Autor Wątek: "hartowanie" kucheniaka?  (Przeczytany 2933 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline bochen

  • Opinii: (0)
  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 34
  • Płeć: Mężczyzna
"hartowanie" kucheniaka?
« dnia: 19-01-2007, 09:22:34 »
Szacunek,

Mam taki nożyk w kuchni, którego za cholerę nie mogłem naostrzyć pomimo usilnych prób. Inne jakoś wychodzą się dają, więc doszedłem do wniosku, że to raczej z nim jest coś nie tak, a nie z moją techniką ostrzenia. Nożyk wydaje się być made in ussr i został prawdopodobnie nabyty gdzieś na targu kilka lat temu.
No więc żeby poprawić mu twardość  :? zagrzałem go nad palnikiem, aż się zrobił czerwony mniej więcej na całej długości i buch pod wodę z kranu. Wygląda, że trochę stwardniał, bo w końcu udało mu się przejść test pomidorka po tym, jak popracowałem nad nim dwoma kamiennymi osełkami. Przy okazji zmienił się trochę szlif, ale to raczej drugorzędna kwestia.
I teraz pytanie - klinga po operacji "hartowania" dostała ładnych tęczowych kolorków rozłożonych nierównomiernie po całej długości ostrza. Czy to coś oznacza, poza tym, że ładnie wygląda? Zajrzałem do takiej cegły - poradnik inżyniera mechanika, ale jakoś nie udało mi się doszukać informacji na taki temat. Może ktoś na forum rzuci trochę światła?

Pozdrowionka,
M.
zostań zimny, miej wentylator ...

Offline kali

  • edgy
  • Szef
  • Opinii: (96)
  • *
  • Wiadomości: 14773
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: "hartowanie" kucheniaka?
« Odpowiedź #1 dnia: 19-01-2007, 09:40:11 »
wiesz, może on po prostu był za wysoko zahartowany, a Ty mu to hartowanie zepsułeś :D miękkie stale łątwo się ostrzą. albo po prostu ziarno było bardzo duże, i dlatego źle się ostrzyło.
a czym go ostrzyłeś?
hartowanie nieznanej stali, nieznaną temperaturą pod wodą z kranu nie wygląda zbyt... poważnie.
tęczowe kolorki to barwy nalotowe - warstwa tlenków tworząca się na stali, kolor jest zależny od temperatury. wygląda na to, że nie schłodziłeś go pod kranem tak szybko, jak powinieneś.
ale niech przyjdzie Melon :]
« Ostatnia zmiana: 19-01-2007, 09:42:09 wysłana przez kaligula »
There are no tactical knives, only tactical minds
FP

Offline Nukibo

  • Opinii: (1)
  • Użytkownik knives.pl
  • ****
  • Wiadomości: 515
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: "hartowanie" kucheniaka?
« Odpowiedź #2 dnia: 19-01-2007, 16:59:43 »
Jak dla mnie nożowi to mogło tylko zaszkodzić a kolorki powinno się dość łatwo zetrzeć np. papierem ściernym o wysokiej gradacji (żeby za bardzo nie porysować), bo one zdaje się są powierzchniowe jeno.
"Jeżeli stępi się siekiera, a ostrza się nie naostrzy, to trzeba wytężyć siły. Korzystniejszą jednak rzeczą byłoby posłużyć się mądrością." (Kazn. 10, 10)

"nie da się nim zatrzymać sporej perskiej armii, ale ma wykałaczkę" (Yossarian)

Offline bochen

  • Opinii: (0)
  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 34
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: "hartowanie" kucheniaka?
« Odpowiedź #3 dnia: 19-01-2007, 20:12:52 »
Kolorki mi generalnie nie przeszkadzają  8D Nawet ładne  :cheesey: Więc jeśli chodzi o to to nostress.
I tym, że mogłem mu zaszkodzić też się specjalnie przejmował nie będę, bo jakby się okazało, że popsułem to bez najmniejszego bólu mogę go posłać na śmietnik, albo przerobić na cokolwiek użytecznego w inny sposób. To było coś takiego, czemu nie można było zaszkodzić :) Z gerlachem, którego też używam w kuchni na pewno nie zrobiłbym takiego doświadczenia. Zresztą dobrze się ostrzy więc nie ma potrzeby ;)
A co do samego pomysłu - czasem trzeba coś zrobić, żeby się przekonać, jaki może być efekt  :) Jak się siedzi i myśli, że i tak się nie uda to ma to niewielki sens, bo jeśli się nie spróbuje to nie uda się na pewno  :cheesey:
Ogrzanie kawałka stali nad palnikiem w kuchni do około 700st  jest niespecjalnie skomplikowane. Co do szybkości chłodzenia to nie sądzę, że było za wolno. O ile pamiętam z praktyk w kuźni w technikum to tam były dużo większe odkówki, a prędkość chłodzenia przy wyjmowaniu tego badziewia z pieca na pewno nie była większa. A o ile pamiętam to tamte kawałki miały mieć z jakiejś przyczyny dużą twardość. Problemem jest raczej rozgrzanie nad palnikiem, które nie jest równomierne i to mogło spowodować kolorki.
Co do ziarna to faktycznie wcześniej używałem takiej osełki o grubym ziarnie. W ostatnim czasie kupiłem sobie dwie osełki (w Leroy Merlin) o takim mniejszym ziarnie. Jedna jest praktycznie gładka. Na nich spędziłem więcej czasu, ale efekt jednak jest - pomidorek :)

Tak więc uznałem, że spróbuję, zobaczę co wyjdzie i zapytam o opinie. A potem się zastanowię, czy będę to robił z innymi kawałkami stali jakiejkolwiek.
W każdym razie dzięki za opinie :)

Pozdrowionka,
M.
zostań zimny, miej wentylator ...

Offline kali

  • edgy
  • Szef
  • Opinii: (96)
  • *
  • Wiadomości: 14773
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: "hartowanie" kucheniaka?
« Odpowiedź #4 dnia: 19-01-2007, 20:19:49 »
Co do szybkości chłodzenia to nie sądzę, że było za wolno. O ile pamiętam z praktyk w kuźni w technikum to tam były dużo większe odkówki, a prędkość chłodzenia przy wyjmowaniu tego badziewia z pieca na pewno nie była większa.

zależy jaka stal - A2 hartuje się w powietrzu, ale 420 czy inna kiepska nierdzewka - nie.
jeśli to miałeś na mysli
There are no tactical knives, only tactical minds
FP

Offline Vercengetoryx

  • Quant4life
  • sheathmakers
  • Opinii: (87)
  • *****
  • Wiadomości: 6726
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: "hartowanie" kucheniaka?
« Odpowiedź #5 dnia: 20-01-2007, 09:19:24 »
Moim zdaniem problem z ostrzeniem mógł brać początek w 2 rzeczach:
1. kiepska stal więc daje się naostrzyć tylko do ostrości roboczej, na osełce z średnią gradiacją, wszelkie próby "wycackania" ostrza kończą się na powstaniu drutu.
2. "przyzwyczajenie" do lepszych stali i podświadome oczekiwanie od klingi zrobionej z rynny właściwości ponad jej możliwościami  :-)

Offline Misza

  • Raczej cienki
  • knifemaker
  • Opinii: (9)
  • *
  • Wiadomości: 2824
  • Płeć: Mężczyzna
  • ---- Dawniej A`te ----
Odp: "hartowanie" kucheniaka?
« Odpowiedź #6 dnia: 28-01-2007, 00:48:45 »
Ekhm, kolega miał na myśli ziarna krystaliczne w stali...

Nieważne.
MBR Custom Knives   ][   Knives 4 fun, not 2 kill.  ][   StoPoWUz ][ TKLM ][- Jestem z TEGO Świebodzina. Komu autograf?

Offline melonmelon

  • Opinii: (154)
  • Mieszkaniec knives.pl
  • *****
  • Wiadomości: 5859
  • Płeć: Mężczyzna
    • moje narządy :)
Odp: "hartowanie" kucheniaka?
« Odpowiedź #7 dnia: 28-01-2007, 19:11:57 »
pozwole sobie
1. jeslr czerwony to było troche ponad 700st. C
2. nagrzanie do 700 st. C raczej mało ci da
3. coby porządnie zahartować to trza trochu austenityzować, czyli wygrzać przez pewien czas
4. łatość ostrzenia nie zależy chba od wielkości ziarna, ale ja tam mało się znam na nozach
5. prędkośc chłodzenia wujetej odkuwy z piecyka nie jest za duża (mamy duzo zakumulowanego ciepła, które trzeba odebrać), schłodzenie czegoś co wązy poniżej 0,3kg, ma bardzo dużą powierzchnię w stosunku do masy w wodzie jest BARDZO SZYBKIE
6. a2 mozna hartować  w wielu ośrodkach (kiedys tam ktoś udowadniał na jkiejś auli że powolne chłodzenie jest be) w powietrzu też, do do 420 CZY INNEJ KIEPSKIEJ NARZĘDZIÓWKI to czy mozna dany detal zahartować w danym ośrodku zalezy od szybkośći jakie mozna uzyskać, 4h13 da się zahartować w powietrzu nie tylko w piecu próżniowym, wszystko zależy ie tylko od gatunku stali
7. co to kiepska narzędziówka??, jakiś przykład, mnie uczono że nie ma kiepskich stali, sa tylko źle dobrane/obrobione/zastosowane
8. bedzie

pozdro
Nie ma mnie, w Łodzi siedzę.
Zapraszam na blog o obróbce cieplnej http://blog.melontools.com/obrobka_cieplna/

trochu stali na noże?
https://forum.knives.pl/index.php?topic=184641.

kluczyki robię, gitarki, mogę skrzypce

DORADZTWO W ZAGADNIENIACH OBRÓBKI CIEPLNEJ STALI I NIE TYLKO

Offline kali

  • edgy
  • Szef
  • Opinii: (96)
  • *
  • Wiadomości: 14773
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: "hartowanie" kucheniaka?
« Odpowiedź #8 dnia: 28-01-2007, 19:21:32 »
ad 4. też się nie znam, może przeczytałem, może zmyśliłem ;)
ad 6. nnnie do końca wiem, o czym pisał Bochen, ale domyślam się, że chodziło o chłodzenie w stojącym powietrzu, bez przedmuchu itp
ad 7. kiepska nierdzewka - kiepska na noże, znaczy się bardzo mało węgla
There are no tactical knives, only tactical minds
FP

Offline bochen

  • Opinii: (0)
  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 34
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: "hartowanie" kucheniaka?
« Odpowiedź #9 dnia: 29-01-2007, 20:02:05 »
No cóż ja mogę jeszcze dodać/ująć :)
Dzięki bardzo za informacje - na to liczyłem :) Na zasadzie uderz w stół, a .... nożoroby się odezwą ;)
Prawdę mówiąc staram się doczytywać w tematyce z poradnika inżyniera mechanika. Jest co prawda wiekowy, ale z tego co widzę to te podstawowe informacje się nie zmieniły :) Więc jeszcze muszę pozgłębiać. A przy okazji zawsze można dopytać WIEDZĄCYCH :)

A tak przy okazji, albo z innej beczki nawet może - czy macie jakieś zdanie na temat produktów Gerlacha?

Pozdrowionka,
M.
zostań zimny, miej wentylator ...

Offline Alutka

  • Opinii: (9)
  • Użytkownik knives.pl
  • ****
  • Wiadomości: 606
  • Płeć: Kobieta
Odp: "hartowanie" kucheniaka?
« Odpowiedź #10 dnia: 29-01-2007, 20:43:15 »
Mówią, że nowe produkcje są o wiele marniejsze od starych kuchenniaków
Ja mam taki wielki stary tasak Gerlacha i jest bardzo fajny :)

Offline bochen

  • Opinii: (0)
  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 34
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: "hartowanie" kucheniaka?
« Odpowiedź #11 dnia: 06-02-2007, 00:08:51 »
pozwole sobie
1. jeslr czerwony to było troche ponad 700st. C
2. nagrzanie do 700 st. C raczej mało ci da
3. coby porządnie zahartować to trza trochu austenityzować, czyli wygrzać przez pewien czas
4. łatość ostrzenia nie zależy chba od wielkości ziarna, ale ja tam mało się znam na nozach
5. prędkośc chłodzenia wujetej odkuwy z piecyka nie jest za duża (mamy duzo zakumulowanego ciepła, które trzeba odebrać), schłodzenie czegoś co wązy poniżej 0,3kg, ma bardzo dużą powierzchnię w stosunku do masy w wodzie jest BARDZO SZYBKIE
6. a2 mozna hartować  w wielu ośrodkach (kiedys tam ktoś udowadniał na jkiejś auli że powolne chłodzenie jest be) w powietrzu też, do do 420 CZY INNEJ KIEPSKIEJ NARZĘDZIÓWKI to czy mozna dany detal zahartować w danym ośrodku zalezy od szybkośći jakie mozna uzyskać, 4h13 da się zahartować w powietrzu nie tylko w piecu próżniowym, wszystko zależy ie tylko od gatunku stali
7. co to kiepska narzędziówka??, jakiś przykład, mnie uczono że nie ma kiepskich stali, sa tylko źle dobrane/obrobione/zastosowane
8. bedzie

pozdro

To ja jeszcze pozwolę sobie podrążyć temat bom ciekaw :)
ad. 2 - czemu nagrzenie do 700 st C mało daje? W większości to co czytam o stalach węglowych daje mi takie pojęcie, że żeby zahartować to trzeba nagrzać do 700-750 st. C i potem ostudzić szybko w wodzie, albo podobnym ośrodku. Zakładam, że blaszki o grubości poniżej/około 3mm nie trzeba specjalnie wygrzewać. Czego nie rozumiem? Trzeba jednak wygrzewać? A jeśli tak to ile?
ad. 4 - a to nie jest podobnie, jak z pilnikami? Im większe ziarno (większe zęby na pilniku) tym więcej zbiera? A im drobniejsze to mniej zbiera, ale daje gładszą powierzchnię? Pomijam twardość, bo jakby rozumiem, że jeśli osełka jest "miękciejsza" od ostrza to ostrze szlifuje osełkę, a nie na odwrót :)

I jeszcze z innej beczki - czy jeśli chce się cokolwiek poobrabiać cieplnie to jest sens zastanawiać się nad paleniskiem na węgiel?? Mam silne wrażenie, że jakakolwiek kontrola temperatury, niż na kolor jest w takim palenisku mało realna. Czy to oznacza, że jak chcę mieć jakieś określone parametry to piec gazowy, albo indukcyjny? Więc jak ci Arabowie z Damaszku robili taką fajną stal bez gazu?? Na ropie? ;)

Pozdrowionka,
M.

zostań zimny, miej wentylator ...

Offline bochen

  • Opinii: (0)
  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 34
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: "hartowanie" kucheniaka?
« Odpowiedź #12 dnia: 06-02-2007, 00:19:31 »
ad 4. też się nie znam, może przeczytałem, może zmyśliłem ;)
ad 6. nnnie do końca wiem, o czym pisał Bochen, ale domyślam się, że chodziło o chłodzenie w stojącym powietrzu, bez przedmuchu itp
ad 7. kiepska nierdzewka - kiepska na noże, znaczy się bardzo mało węgla


ad 6. Ja chłodziłem w wodzie bieżącej, więc zakładam, że temp była na poziomie poniżej 10st C. Ciepło odebrała, ale nie miała specjalnie szans się nagrzać od noża, bo płynęła sobie z kranu, więc co się nagrząło to spłynęło ;)

pzdr.,
M.
zostań zimny, miej wentylator ...

Offline melonmelon

  • Opinii: (154)
  • Mieszkaniec knives.pl
  • *****
  • Wiadomości: 5859
  • Płeć: Mężczyzna
    • moje narządy :)
Odp: "hartowanie" kucheniaka?
« Odpowiedź #13 dnia: 06-02-2007, 00:53:35 »
ad.2 niestety jest coś takiego jak temp po lini Ac1-3 na wykresie żelazo cementyt, wynosi ona jakieś 723 st. C dla duzego zakresu zawartości węgla, tylko Ni i Mn w ilości duzej obnizają tę temp.
trzeba wygrzewać w zalezności od gatunku stali i temp. austenityzacji od 2,5min do np. 40
ad. 4 tylko kawałek odpowiedzi - jest cos takiego jak twardość osełki i nie jest ona jednoznaczna z twardością materiału ściernego a zalezy raczej od lepiszcza

pozdro
Nie ma mnie, w Łodzi siedzę.
Zapraszam na blog o obróbce cieplnej http://blog.melontools.com/obrobka_cieplna/

trochu stali na noże?
https://forum.knives.pl/index.php?topic=184641.

kluczyki robię, gitarki, mogę skrzypce

DORADZTWO W ZAGADNIENIACH OBRÓBKI CIEPLNEJ STALI I NIE TYLKO

Offline Pele76

  • Moderator
  • Opinii: (37)
  • *
  • Wiadomości: 4687
  • Płeć: Mężczyzna
  • Taktyczna świnia na fecie ;)
Odp: "hartowanie" kucheniaka?
« Odpowiedź #14 dnia: 06-02-2007, 00:55:12 »
Bochen, ale stal tez ma ziarno (tutaj sie dowiedzialem po poczytaniu gaduly Melona  8D ) wiec moze Kaliguli o to ziarno chodzilo a ne o ziarno w oselce czy grubosci zebow w pilniku...
Najpiękniejszym uczuciem, jakie możemy przeżyć,
jest odczucie tajemnicy. To ono jest źródłem autentycznej
sztuki, prawdziwej nauki. Ten kto nigdy nie odczuł tej emocji,
kto tego nigdy nie spróbował, jest jak umarły. Jego oczy są zamknięte.

  Albert Einstein



8,5/19