Autor Wątek: smarowanie folderkow  (Przeczytany 74260 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline shaft

  • Opinii: (13)
  • Użytkownik knives.pl
  • ****
  • Wiadomości: 536
  • Płeć: Mężczyzna
  • Kaboom
smarowanie folderkow
« dnia: 22-01-2007, 21:13:43 »
Czesc

jestem ciekaw jak to u was jest ze smarowankiem folderow i scyzorykow?
na rynku mamy pelno specyfikow poczawszy od domowych wynalazkow po Victorinoxowe smarowidła
Mi moja tubka victorinoxa starcza na naprawde dlugo /pomimo jej kurduplowatych rozmiarow/mam ja chyba z rok-


inna sprawa ze folderow mam z  5 a i tak glownie nosze fixedy/wiadomo folder to nie noz :) ;-)/
a jak ktos ma folderow wiecej niz zębow? tak jak rybka to pewnie jest to kłopot...

tak wiec uscislajac: jak często "smarujecie"

p.s. przyznac sie kto zabiera noze do wanny ze soba w ramach kapieli:)

pozdrawiam szaft




METROTACTICS 2004 Crew
Warszawski Polswiatek Nozowniczy

Offline tui

  • knifemaker
  • Opinii: (4)
  • *
  • Wiadomości: 621
Odp: smarowanie folderkow
« Odpowiedź #1 dnia: 22-01-2007, 21:20:42 »
smaruje olejem cross country czy jakoś tak do łańcucha rowerowego.
do wanny to nie ale na kiblu zdarzyło mi się bawić nożem

Offline pecado

  • Wsparcie techniczne
  • Szef
  • Opinii: (163)
  • *
  • Wiadomości: 24167
  • Płeć: Mężczyzna
  • clava curva pie vinco in spelunca
    • Knives.pl na FB
Odp: smarowanie folderkow
« Odpowiedź #2 dnia: 22-01-2007, 21:33:06 »
Jakiś czas temu zanabyłem Militeca i teraz próbuję gada zużyć :?
Skubany walczy, ale że całkiem fajnie smaruje, to bardziej się z nim droczę niż niszczę :-)
pozdrawiam
pecado
Fanklub Taktycznej Rusałki |#| Barankom mówię moje stanowcze nie :mad:
hokka hey hadree hadree succomee succomee

Offline shaft

  • Opinii: (13)
  • Użytkownik knives.pl
  • ****
  • Wiadomości: 536
  • Płeć: Mężczyzna
  • Kaboom
Odp: smarowanie folderkow
« Odpowiedź #3 dnia: 22-01-2007, 21:36:57 »
Jakiś czas temu zanabyłem Militeca i teraz próbuję gada zużyć :?
Skubany walczy, ale że całkiem fajnie smaruje, to bardziej się z nim droczę niż niszczę :-)

rob tak:
smaruj nozyk
odczekaj kilka sekund i myk go pod suszarke wtedy nadmiar milteca znika i mozesz jeszcze raz smarowac...
i jeszcze raz i jeszcze raz i jeszcze:)

p.s. ktorego milteca uzywasz?
p.s.2 kiedys Blacha dal namiar na jakas firme z zagramanicy/pewnie producenta militeca/ wystarczylo im wyslac mejla i poprosic o probke ich specyfiku.. a dwa tygodnie pozniej listonosz ja dostarczal, pamietam ze kazdy wtedy cwaniakowal i pisal "a kto chce troche militeca, bo mam tyle ze starczy mi na 5 lat":)
METROTACTICS 2004 Crew
Warszawski Polswiatek Nozowniczy

Offline pecado

  • Wsparcie techniczne
  • Szef
  • Opinii: (163)
  • *
  • Wiadomości: 24167
  • Płeć: Mężczyzna
  • clava curva pie vinco in spelunca
    • Knives.pl na FB
Odp: smarowanie folderkow
« Odpowiedź #4 dnia: 22-01-2007, 21:39:06 »
Militec-1, kupiłem małą jak mi się wydawało fiolkę. Byłem za leniwy żeby kombinować z próbką, a kosztowała grosze w NGK.
pozdrawiam
pecado
Fanklub Taktycznej Rusałki |#| Barankom mówię moje stanowcze nie :mad:
hokka hey hadree hadree succomee succomee

Offline Kotwic

  • Opinii: (37)
  • Mieszkaniec knives.pl
  • *****
  • Wiadomości: 1073
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: smarowanie folderkow
« Odpowiedź #5 dnia: 22-01-2007, 22:13:58 »
Ja równiez używam Militeca.
Kropelka tego specyfiku raz na miesiąc zupełnie wystarcza. :kopara:
Częściej nie smaruję, bo albo nie ma potrzeby, albo zapomnę. :cheesey:
Pilnikami noże tworzę.

Dom już mam, synów też, drzew już posadziłem wiele. Pochłonęła mnie praca, wobec czego brak mi czasu na robienie noży, fotografowanie i wędkowanie.
8/20

Offline melonmelon

  • Niezlot PGK 2019
  • Opinii: (153)
  • *
  • Wiadomości: 5819
  • Płeć: Mężczyzna
    • moje narządy :)
Odp: smarowanie folderkow
« Odpowiedź #6 dnia: 22-01-2007, 23:30:11 »
tia
jam natomiast rozbieram co dostanę w ręke (weva i charga nie próbowałem) myję w spirytusiku napawając się oparami
suse
skręcam wstępnie
kropelkuje olejek jojoba (wielofunkcyjny z wielofunkcyjnego aplikatorka :))
skręcam
smaruejm znów, aż bedzie nadmiar
ze 100 kliknięć
reguluję tak by choziło gładko, bez wyczuwalnego bladeplaya
i już
po drodze daje loctite na ćrubecki
myjem płynenm do naczyń
ino jednego nie udało mi sie tak załatwić
ale mam nadzieje że jaś juz go poprawił (nie miałem jojoby)
jojoba nie wysycha, nie jełczeje, nie smierdzi, można ją spozywać i ma inne zastosowania nienożowe
polecam :)

pozdro
Nie ma mnie, w Łodzi siedzę.
Zapraszam na blog o obróbce cieplnej http://blog.melontools.com/obrobka_cieplna/

trochu stali na noże?
https://forum.knives.pl/index.php?topic=184641.

kluczyki robię, gitarki, mogę skrzypce

DORADZTWO W ZAGADNIENIACH OBRÓBKI CIEPLNEJ STALI I NIE TYLKO

Offline logan

  • FT Member
  • Opinii: (85)
  • *****
  • Wiadomości: 1086
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: smarowanie folderkow
« Odpowiedź #7 dnia: 23-01-2007, 18:50:23 »
Militec i okazało się ze nic więcej nie potrzeba,a zużyć go wcale nie jest tak łatwo,za małe powierzchnie do smarowania mam :)
Los sprzyja gotowości umysłu.......

Offline mathu

  • Opinii: (28)
  • Mieszkaniec knives.pl
  • *****
  • Wiadomości: 5649
Odp: smarowanie folderkow
« Odpowiedź #8 dnia: 24-01-2007, 00:31:49 »
No i gdzie kupić militeca :<

Offline Dragunov

  • Opinii: (31)
  • Mieszkaniec knives.pl
  • *****
  • Wiadomości: 1251
  • Płeć: Mężczyzna
    • moje jpg
Odp: smarowanie folderkow
« Odpowiedź #9 dnia: 24-01-2007, 00:33:54 »
a ja smaruje tym samym co Tui - cross coountry finishline :D - odporny na wode

jest git dopuki nie przesadzimy z iloscia :)
ok - minimalny convex istnieje :)

Offline plitkin

  • Opinii: (3)
  • Mieszkaniec knives.pl
  • *****
  • Wiadomości: 2034
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: smarowanie folderkow
« Odpowiedź #10 dnia: 26-01-2007, 01:21:40 »
Balistol do broni. Albo podobne srodki o innej nazwie.

Offline tui

  • knifemaker
  • Opinii: (4)
  • *
  • Wiadomości: 621
Odp: smarowanie folderkow
« Odpowiedź #11 dnia: 26-01-2007, 07:36:10 »
Cytuj
jest git dopuki nie przesadzimy z iloscia
ja to robię tak  że scinam zapałkę z 2 stron na płaski szpic i tą szpachelką nabieram po trochu oleju i zapuszczam w odpowiednie miejsce tak jest bardzo łatwo dozować i raczej nigdy się nie przesadzi.

Offline Ripper

  • Kolekcjoner myśli
  • Opinii: (37)
  • Mieszkaniec knives.pl
  • *****
  • Wiadomości: 2697
  • Płeć: Mężczyzna
  • Nie karmić psychopaty.
Odp: smarowanie folderkow
« Odpowiedź #12 dnia: 26-01-2007, 08:50:46 »
Ludzie, Balistol, WD-40 i inne środki czyszczące nie nadają sie do smarowania noży. To jest żrące choćby pisało tam że się do samrowania nadaje.

A ja wczoraj odkryłem magicze włąściwości smarujące oliwki Jhonson Baby. Chodzi jak ta lala, nie łapie syfu nie wysycha. Zobaczymy jak będzie dalej.
Free men own guns. Slaves don't.
Ponad 1/3 życia w tym grajdołku :}

Offline aambeeld

  • Opinii: (29)
  • Mieszkaniec knives.pl
  • *****
  • Wiadomości: 5014
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: smarowanie folderkow
« Odpowiedź #13 dnia: 26-01-2007, 09:05:07 »
Ripper, bez obrazy, ale Balistol nie jest środkiem czyszczącym... qrka wacek ino  regularnym oleidłem - żreć tyż się go da, świetny jest jako dodatek zmieniający czystą w jegermeister'a  ;-)
Aby niewnożowani wstrętu do noża nie mieli, bandycki jeno w nim widząc atrybut. :)

Offline Ripper

  • Kolekcjoner myśli
  • Opinii: (37)
  • Mieszkaniec knives.pl
  • *****
  • Wiadomości: 2697
  • Płeć: Mężczyzna
  • Nie karmić psychopaty.
Odp: smarowanie folderkow
« Odpowiedź #14 dnia: 26-01-2007, 12:17:08 »
Ammbeeld niech skisne jeśli Balistol to smarowidło. To mieszanka jakiś olejów uzyskiwanych z drewna. I nie powiesz mi że jak coś żre rdze tombak itd. to nie ma właściwości żrących. I niech sobie mówią marketingowcy co chcą.
Fakt daje poślizg ale niespecjalny.
Co do jedzenie tego szajsu to mam nadziej że nie mówisz poważnie, bo nie wiem czy podziwiac czy po głowie się pukać.
Free men own guns. Slaves don't.
Ponad 1/3 życia w tym grajdołku :}

Offline aambeeld

  • Opinii: (29)
  • Mieszkaniec knives.pl
  • *****
  • Wiadomości: 5014
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: smarowanie folderkow
« Odpowiedź #15 dnia: 26-01-2007, 12:58:34 »
Nie kiśnij Ripper!  ;)
z żarciem balistol (szajsu) tom jeszcze nie próbował - słyszałem ino legendę, że napoleońscy artylerzyści żarli toto w ciężkich czasach kampanii rosyjskiej   ;) co nie  znaczy, że kiedyś tego nie poprubuję - różne rzeczy się w życiu czyniło w chwili natchnienia... hep.  :alien:

wedle czyszczenia i smarowitości... to całkiem niedawno ktoś zapodawał test na substancje chroniące stal przed korozją i Balistol wypadł bardzo dobrze -
http://www.knives.pl/forum/noowe-co-i-jak-czyli-lokal-pod-pknit-omeg/corrosion-test.0.html
właśiwości ochronne więc ma - i do tego chyba go stworzono - przypuszczam, ze miał chronić metal przed żrącym działaniem składowych prochu.  Wedle pośłizgu to na pewno Balistol miszczem nie jest.

« Ostatnia zmiana: 26-01-2007, 18:14:14 wysłana przez aambeeld »
Aby niewnożowani wstrętu do noża nie mieli, bandycki jeno w nim widząc atrybut. :)

Offline Ripper

  • Kolekcjoner myśli
  • Opinii: (37)
  • Mieszkaniec knives.pl
  • *****
  • Wiadomości: 2697
  • Płeć: Mężczyzna
  • Nie karmić psychopaty.
Odp: smarowanie folderkow
« Odpowiedź #16 dnia: 30-01-2007, 09:16:44 »
Napoleońscy? To jakoś nie tak. Za stroną producenta: 
"In 1904, he succeeded in creating a new oil with many amazing capabilities - he called the substance Ballistol, a combination of the word "ballistic" and the Latin word for oil, "oleum". The Army tested and approved this new "ballistic oil" and began using it in 1905."

Czyści żeczywiście bardzo dobrze. Może się i mylę, może i zabezpiecza przed korozja. Ale ja go poprostu jakoś nielubie. I śmierdzi przeokrutnie...
Free men own guns. Slaves don't.
Ponad 1/3 życia w tym grajdołku :}

Offline aambeeld

  • Opinii: (29)
  • Mieszkaniec knives.pl
  • *****
  • Wiadomości: 5014
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: smarowanie folderkow
« Odpowiedź #17 dnia: 30-01-2007, 09:21:45 »
no wiesz Ripper, ballista to jakby kolumbryna jest - może napoleończycy żarli smar do dział, a może w 1904 Balistoila wynaleziono na śmietniku ambasady francuskiej?..  ;)
Dyskusja bezpodstawna - mamy gadać o smarowaniu folderów, nie walorach smakowo-zapachowych smarowideł - chuć widzę tu aspekt praktyczny - jak folderkiem przyjdzie żarło kroić.
« Ostatnia zmiana: 30-01-2007, 09:26:47 wysłana przez aambeeld »
Aby niewnożowani wstrętu do noża nie mieli, bandycki jeno w nim widząc atrybut. :)

Offline shaft

  • Opinii: (13)
  • Użytkownik knives.pl
  • ****
  • Wiadomości: 536
  • Płeć: Mężczyzna
  • Kaboom
Odp: smarowanie folderkow
« Odpowiedź #18 dnia: 30-01-2007, 12:34:08 »
no wiesz Ripper, ballista to jakby kolumbryna jest - może napoleończycy żarli smar do dział, a może w 1904 Balistoila wynaleziono na śmietniku ambasady francuskiej?..  ;)
Dyskusja bezpodstawna - mamy gadać o smarowaniu folderów, nie walorach smakowo-zapachowych smarowideł - chuć widzę tu aspekt praktyczny - jak folderkiem przyjdzie żarło kroić.
zaraz zaraz to ciekawy aspekt smaku i historii i smarowidel
kontynuujcie:)
METROTACTICS 2004 Crew
Warszawski Polswiatek Nozowniczy

Offline aambeeld

  • Opinii: (29)
  • Mieszkaniec knives.pl
  • *****
  • Wiadomości: 5014
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: smarowanie folderkow
« Odpowiedź #19 dnia: 30-01-2007, 13:29:12 »
shaft - kontynujacje tego wątka oznaczałby niechybnie test organoleptyczny Balistoila - i to test wykonany pzreze mnie jako broniącego odżywczych jego właściwości - apage!!!!
Aby niewnożowani wstrętu do noża nie mieli, bandycki jeno w nim widząc atrybut. :)