Autor Wątek: Czy ten fajter, jest naprawde fajterem?  (Przeczytany 14764 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Kubus Puchatek

  • Opinii: (6)
  • Mieszkaniec knives.pl
  • *****
  • Wiadomości: 1480
Czy ten fajter, jest naprawde fajterem?
« dnia: 24-01-2007, 10:54:34 »
"Milion" nozy nosi przydomek "fajter". Stalo sie to jakby epitetem stalym, (niczym Achilles Szybkonogi, a z naszej Trylogii  byl taki jeden o ktorym mowiono zawsze - Lucznik Niezrownany"). W zasadzie, to podstawowy chwyt marketingowy, zwiekszajacy niechybnie sprzedaz. Wiekszosc z tych modeli pewnie nigdy nie zaznalo prawdziwej walki (mowie modeli nie egzemplarzy). Wiele z nich na szczescie nie zaznalo, bo by moglo zrobic niezlego psikusa wlascicielowi i absolutnie nie sprawdzic sie  w "fajterskich" okolicznosciach.
Mowie tu o nozach do codziennego noszenia w warunkach miejskich, nie chodzi mi o jakiegos bowie z 7, czy 10 calowa klinga. Wiekszosc nie widzialo nigdy miesa i kosi, nawet niezywej swini zabitej i wiszacej na haku.
Jedyny noz (pisal o tym kiedys Seiken), ktory byl sprawdzany przed produkcja, co do "fajterskich" wlasciwosci, to MOD Razorback - podobno na swinskich tuszach i... nie zawiodl. (Choc z drugiej strony, jak tu wierzyc, czyzby w Izraelu jedli kotlety wieprzowe? A moze testy byly gdzie indziej?) Ktos tam dodal, zdaje sie moj (nie wiem skad ma taka wiedze, skad zrodlo),  kolega Slawek z Lodzi, ze Razorback, cieszy sie ponura i zasluzona slawa w wielu ciemnych i ponurych zaulkach Bliskiego Wschodu.
A taki AFCK np.? Nabylem ostatnio taki znowu (tym razem z axis lock), czy to rzeczywiscie fajter? Bo, taka slawe zyskal przez te pare lat mojej separacji z ta "Dlugonoga ciemna pieknoscia") - sprawdzil sie? Czy ktos slyszal, ze... Ktos walczyl.... Ze Nie zalamal sie? Nie zlozyl? Nie zawiodl? Slowem sprawdzil jako fajter i protektor.
A inne fajtery?
Ja wiem z wlasnego podworka, ze sprawdzily sie balki za pare zlotych. Jeden z moich znajomych gryzie ziemie po ataku takim.
Pozdrawiam
K_P
Artur Schopenhauer „Każda prawda przechodzi trzy etapy: najpierw jest wyśmiewana, następnie gorliwie zwalczana, ostatecznie zaś akceptowana jako coś oczywistego”

Offline Rambiert

  • Opinii: (2)
  • Użytkownik knives.pl
  • **
  • Wiadomości: 109
Odp: Czy ten fajter, jest naprawde fajterem?
« Odpowiedź #1 dnia: 24-01-2007, 11:08:50 »
Pewnie masz racje, że jest dużo modeli, które teoretycznie są fajterami, ale trzeba wiedzieć ze to nie nóż walczy tylko człowiek. Dla mnie Fajter to określenie na dany rodzaj noża, który spełnia cechy, głównie ukierunkowane do walki. Może ten rodzaj noży stracił dzisiaj na znaczeniu, ale cechy tego noża pozostały widocznie jako dobry chwyt marketingowy albo temat dla knifemakerów, którzy realizują się w coraz trudniejszym temacie robienia noży.

Offline Kubus Puchatek

  • Opinii: (6)
  • Mieszkaniec knives.pl
  • *****
  • Wiadomości: 1480
Odp: Czy ten fajter, jest naprawde fajterem?
« Odpowiedź #2 dnia: 24-01-2007, 11:28:38 »
Abtsrahujac od czlowieka. Tym nie chce sie tym razem zajmowac. Pytanie jest proste - czy wiekszosc z tych nozy, ktore okreslamy tu czesto i inni fajterami, czy "nozami ostatniej szansy", "nozami do samoobrony" - wytrzymalyby "trudy" walki - nie zlozyly sie po trafieniu np. w klamre paska, nie pekly, nie puscilyby ich blokady, daly sie rzeczywiscie sybko wyjac, etc. Chodzi mi o ich czyste wlasciwosci fizyczne. O doswiadczenia z tego typu przypadkami. Sa takie, czy tylko plotki podsuwane przez producentow?
anuje np. moda na foldery "bulteriery" krepe, szerokie jak np. Emersoan Commander. Czy rzeczywiscie tego typu szerokie, mocne grube ostrza sprawdzilyby sie w walce? Mam spore watpliwosci.
K_P
Artur Schopenhauer „Każda prawda przechodzi trzy etapy: najpierw jest wyśmiewana, następnie gorliwie zwalczana, ostatecznie zaś akceptowana jako coś oczywistego”

Offline WAR

  • Szef
  • Opinii: (581)
  • *
  • Wiadomości: 6643
  • Płeć: Mężczyzna
  • Życie jest proste, po prostu nie jest łatwe
    • WAR's Shop of Knives
Odp: Czy ten fajter, jest naprawde fajterem?
« Odpowiedź #3 dnia: 24-01-2007, 11:35:04 »
Kubuś, co do Razorbacka to przeczytaj nasze wrażenia z testu w którym brał udział. Jego sławetne "własności przebijające" okazały się delikatnie mówiąc takie sobie, trzyma się fatalnie. To nie jest fajter, to nóż do wbicia komuś w plecy znienacka.
Natomiast co do AFCK, testowałem go na "manekinie", co prawda starą wersję, nie tą z axisem. I przetrwał bez problemów.
There are good atheists and bad atheists. There are good believers and bad believers. A cunt is a cunt and no god has ever changed that.

Offline Mr_Twinkle

  • Opinii: (7)
  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 64
Odp: Czy ten fajter, jest naprawde fajterem?
« Odpowiedź #4 dnia: 24-01-2007, 11:49:54 »
Cold Steel testuje wiele swoich noży na kawałach mięsa.

Pammiętając, że jest to "Solid" ;) Proof (o czym trochę było na forum), to ichnie bowie, Black Bear czy Ti Lity raczej wyglądają na takie, co spokojnie sprostają fajterskim zadaniom.

Zabita świnia ubrana w odpowiedni strój - chyba najwierniej oddaje wrażenia z morderczego użycia noża. Swoją drogą ciekawy jestem jak w taki cel wbijają się noże rzucana? I czy w ogóle? 

Offline Kubus Puchatek

  • Opinii: (6)
  • Mieszkaniec knives.pl
  • *****
  • Wiadomości: 1480
Odp: Czy ten fajter, jest naprawde fajterem?
« Odpowiedź #5 dnia: 24-01-2007, 11:54:24 »
Czytalem o Twoim tescie z MOD Razorback i.... nie jestem zaskoczony. Ten cienki jak szpila czubeczek, musial sie zlamac, ale czy ta proba jego wytrzymalosci mowi cos o jego walorach fajterskich? Moze poddales go testowi niczym noz "roboczy"? Druga Twoja uwaga, ze Razorback zle sie trzyma - to juz o "fajterstwie".
Mnie sie trzyma tez tak sobie i skorzystalem z Twojej rady i dalem na rekojesc zwykly plaster - jest lepiej. Te rekojesc dobrze sie chwyta, wyjmuje z pochwy i pewnie bija, ale (mam taki noz przeciez w domu, zostawilem go sobie, tzn. pierwszy egz sprzedalem, pozniej zal mi sie zrobilo "legendy" - a jednak zlapalem sie na lep marketingu i zakupilem nastepny), ale jak go trzymam, choc lubie cienkie i niewielkie rekojesci - nie ma poczucia pewnosci chwytu, o wiele wieksze mam przy np. AFCK - tu czuje, ze chwyt co do pewnosci prawie jest rowny chwytowi pysh daggera. Ale to moze tylko moje subiektywne odczucia, nie majace zwiazku z "fajterstwem".
A jest gdzies opis prob z AFCK? On tez ma czubek nie za gruby, taki raczej do wbijania w cos nietwardego jak blacha, niz podwazania czegokolwiek.
(A moze zamiast osalwionego MOD Razorbck, lepsza bedzie np. szpila Perrrina, czy Szabo, bo juz sie pogubilem i  nie wiem, ktore wyroby sa tego, czy tamtego. Kosztuje 100$, taniej chyba pona 50$ niz Razorback, a pewnie nie zawiedzie.
K_P
Artur Schopenhauer „Każda prawda przechodzi trzy etapy: najpierw jest wyśmiewana, następnie gorliwie zwalczana, ostatecznie zaś akceptowana jako coś oczywistego”

Offline Guldan

  • knifemaker
  • Opinii: (16)
  • *
  • Wiadomości: 5873
  • Płeć: Mężczyzna
  • wykwalifikowany pierdolec
Odp: Czy ten fajter, jest naprawde fajterem?
« Odpowiedź #6 dnia: 24-01-2007, 11:57:21 »
naostrzyc dobrze olowek, wziasc kawal miecha, wjebac w nie olowek. efekt piorunujacy. olowek sprawdza sie podobnie jak razorback ;)

Offline WAR

  • Szef
  • Opinii: (581)
  • *
  • Wiadomości: 6643
  • Płeć: Mężczyzna
  • Życie jest proste, po prostu nie jest łatwe
    • WAR's Shop of Knives
Odp: Czy ten fajter, jest naprawde fajterem?
« Odpowiedź #7 dnia: 24-01-2007, 12:07:23 »
Albo szewskie szydło, nie kosztuje 50 usd, ale sprawdza się :)
Kubuś, o jakim fajterstwie tu można mówić w przypadku Razora ? Nawet wyostrzony na brzytwę tnie tak sobie, Spróbuj zrobić cięcie z nadgarstka na jakąś atrapę i przy dwóch warstwach odzieży nie dochodził do "skóry". Kicha. Uchwyt to już sam przetestowałeś. Czyli jedyne co się w nim sprawdza, to ice pick i mocne uderzenie w tym uchwycie. Ale co to ma wspólnego z fajterstwem ?
There are good atheists and bad atheists. There are good believers and bad believers. A cunt is a cunt and no god has ever changed that.

Offline Kubus Puchatek

  • Opinii: (6)
  • Mieszkaniec knives.pl
  • *****
  • Wiadomości: 1480
Odp: Czy ten fajter, jest naprawde fajterem?
« Odpowiedź #8 dnia: 24-01-2007, 12:09:03 »
Rozumiem. Ale bronie improwizowane zostawmy na inny watek. Choc rzecz ciekawa olowek kontra fajtery... za kilkaset $!
Na pewno (tu uklon w strone Guldana), sprawdza sie prawie wszystkie balki, nawet te ch....
Jak ppowiedzialem interesuje mnbie tylko to, co mozna noisc w warunkach miejskich. Ja wiem, ze sa tacy wsrod nas, ktorzy nosza bowie na pol plecow, ale to raczej egzotyka... Chodzi mi raczej o rzeczy do dysrketnego noszenia.
K_P
Artur Schopenhauer „Każda prawda przechodzi trzy etapy: najpierw jest wyśmiewana, następnie gorliwie zwalczana, ostatecznie zaś akceptowana jako coś oczywistego”

Offline qkiel

  • defetyszytystyczny rzepa imitator
  • Opinii: (26)
  • Mieszkaniec knives.pl
  • *****
  • Wiadomości: 3330
  • Płeć: Mężczyzna
  • awatar "Blue Vampire" by Adam Rakowski
Odp: Czy ten fajter, jest naprawde fajterem?
« Odpowiedź #9 dnia: 24-01-2007, 12:18:55 »
musimy na wejscie rozroznic kwestie "noz taktyczny" (co kolwiek to znaczy), a "fighter"
czy okreslenie "taktyczny" implikuje naleznosc do grupy "fighter" ? chyba nie
jezeli idziemy w strone "miejskiego fightingu" (fajne okreslenie, tylko nie  wiem co znaczy :]) to fighterem bedzie kazdy noz ktory latwo sie wyciaga i dobrze wbija - sztylety ? wszelkie smukle ostrza ? bardzo pewny chwyt rekojesci ze wzgledu na warunki stresowe ?
a moze mianem fighter powinno sie okreslac roznorakie sprzeta do ewentualnych pojedynkow na noze (nie mylic z walka) ?
"A mądrość zawsze oznacza brak pewności czegokolwiek. Poza tym może, że niczego się nie wie." Jacek Sobota "Głos Boga" str. 132
Wiedza jest jak spirytus, tylko tęgiej głowie sluży.
Czas to Szczescie.

Offline Kubus Puchatek

  • Opinii: (6)
  • Mieszkaniec knives.pl
  • *****
  • Wiadomości: 1480
Odp: Czy ten fajter, jest naprawde fajterem?
« Odpowiedź #10 dnia: 24-01-2007, 12:27:11 »
Masz racje War. Wlasciwosci tnace MOD Razorback sa na zenujacym poziomie. Czyzby jego tworcy tgo nie dostrzegli? A moze dla nich nie mialo to wiekszego znaczenia? Podobnie jak dla Rzymian, ktorzy nie ostrzyli nawet mieczy? Pojawia sie jednak dylemat - o definicje fajterstwa! Ty jako "szermierz" masz troche inna - wprowadzasz pojecie ciecia. Moze ja pochopnie uzylem slow - "fajter", "fajterstwo" - na pewno nie chodzilo mi o szermierke miedzy dwoma fachowcami, ale o brutalne starcie na ulicy, wobec przewagi liczebnej napastnikow, badz wyjatkowej brutalnosci napastnika, powiedzmy uzbrojonego - kiedy nie pozostaje nam nic tylko posluzyc sie nozem, i wiemy, ze nie ma odwrotu i miekkich rozwiazan, typu rozetne mu czolo, to sie przestraszy jak mu krew bedzie zalewala oczy, itp.
K_P
Artur Schopenhauer „Każda prawda przechodzi trzy etapy: najpierw jest wyśmiewana, następnie gorliwie zwalczana, ostatecznie zaś akceptowana jako coś oczywistego”

Offline Blacha

  • heretyk
  • japonskienoze.pl
  • Opinii: (83)
  • *
  • Wiadomości: 5767
  • Płeć: Mężczyzna
  • cham i prostak
    • moje filmiki z nożami
Odp: Czy ten fajter, jest naprawde fajterem?
« Odpowiedź #11 dnia: 24-01-2007, 13:59:21 »
KP do rżnięcia kogoś na ulicy z zaskoczenia będzie dobry każdy nóż jaki akurat masz przy sobie - byle ostry i pewną blokadę miał - reszta to szczęście + determinacja

co do fajterów to jakoś wśród folderów mi cięzko takie znaleźć

moim zdaniem jeśli nazwę nóż fakterem to musi on spełniać pare warunków - chwyt pewny, najlepiej we wszystkich chwytach i coby go łątwo zmieniać - oczywiscie pewny, ciepły i w oóle zajebisty

klinga - lekka, szybka, zwrotna, nie za gruba, nie toporna, wyważenie dobre - ciężko opisać - musi ładnie "chodzić" w ręce, być w miare lekka

dla mnie jak na razie przoduje Peace Kepeer I i ostatnio Hisatssu

zajebiscie mi lezy Gryphoon

ale folder - fajter to chyba nie do końca widzi mi sie to połączenie.

ale ja sie nie znam ;-)
- A jeśli pewnego dnia będę musiał odejść? -spytał Krzyś, ściskając Misiową łapkę. - Co wtedy? - Nic wielkiego -zapewnił go Puchatek. - Pamiętaj tylko, aby zginąć z mieczem w dłoni, inaczej nie dostaniesz się do Valhalli.

Offline graf

  • Opinii: (57)
  • Mieszkaniec knives.pl
  • *****
  • Wiadomości: 5851
  • Płeć: Mężczyzna
    • Noże do rzucania
Odp: Czy ten fajter, jest naprawde fajterem?
« Odpowiedź #12 dnia: 24-01-2007, 14:09:45 »
Kubus - W kronikach policyjnyh jest wielo-wielokrotnie więcej świadectw sprawdzenia się w boju bazarowej taniochy niż bechmade'ów z M2, MOD'ów czy choćby spyderców.
Oczywiście to nie przesądza o wyższości bazaru na innymi nożami :) może porządny nóż w kieszeni chroni przed problemami?

Jeśli rozgraniczymy wirtualnego "knife-duela" od walki na ulicy to w tej drugiej sytuacji powinnien nadewszystko dobrą rękojść - garda chroniąca palce, a najlepiej jeszcze "haczyk" na mały palec, aby nóż nie wyśliznął się również w tą stronę.
Najlepsze polskie noże do rzucania
http://grafknives.pl
Polub na FB
https://facebook.com/grafknives

Offline Rambiert

  • Opinii: (2)
  • Użytkownik knives.pl
  • **
  • Wiadomości: 109
Odp: Czy ten fajter, jest naprawde fajterem?
« Odpowiedź #13 dnia: 24-01-2007, 14:16:01 »
Miałem przez jakiś czas razorbacka i też się złapałem na ten chwyt reklamowy o szybkiej obronie. Dla mnie ten nóż to jest tylko dobry marketing, bo tak naprawdę jego skuteczność jest tylko przy wbijaniu w ice pik z kciukiem na tylnej części rękojeści. Każdy inny chwyt jest niebezpieczny przy wbijaniu, bo nóż nie ma wystarczającej gardy. Szkoda wydawać tyle kasy na nóż, który tylko w jednym chwycie jest sensowny i akurat w takim chwycie, w którym każdy tańszy i bardziej użyteczny nóż jest tak samo dobry. Jeśli chodzi o oryginalny kydex do tego noża, to też nie jest on za dobry. Nie pozwala on na wygodne skryte noszenie noża.

Offline Kubus Puchatek

  • Opinii: (6)
  • Mieszkaniec knives.pl
  • *****
  • Wiadomości: 1480
Odp: Czy ten fajter, jest naprawde fajterem?
« Odpowiedź #14 dnia: 24-01-2007, 15:57:59 »
To prawda noz maly (Razorback), a kydeks spory... Ale wiekszosc pokazywanych tutaj nozy, ma ten sam problem - przerost formy nad trescia.
Blacha, foldery nie? Nie bede mowil o moich Nemesis, Coomanderze, czy najnowszym AFCK (znowu mam taki), al np. zaden z balkow nie spelnia Twoich kryteriow? Nawet ten wielki Szabo?

K_P
Artur Schopenhauer „Każda prawda przechodzi trzy etapy: najpierw jest wyśmiewana, następnie gorliwie zwalczana, ostatecznie zaś akceptowana jako coś oczywistego”

Offline qkiel

  • defetyszytystyczny rzepa imitator
  • Opinii: (26)
  • Mieszkaniec knives.pl
  • *****
  • Wiadomości: 3330
  • Płeć: Mężczyzna
  • awatar "Blue Vampire" by Adam Rakowski
Odp: Czy ten fajter, jest naprawde fajterem?
« Odpowiedź #15 dnia: 24-01-2007, 16:23:59 »
no jezeli to ma byc "ultra urban chaos fighter" to nie ma czasu na rozkladanie :]
fiksedzik z bardzo wygodna (mnie wystarczy w jednym chwycie) rekojescia + custom kydex i po bolu
imo takie noze jak peacekeeper (toporny) i hisatssu (pewny chwyt ?!) to marketingowe wymysly
"A mądrość zawsze oznacza brak pewności czegokolwiek. Poza tym może, że niczego się nie wie." Jacek Sobota "Głos Boga" str. 132
Wiedza jest jak spirytus, tylko tęgiej głowie sluży.
Czas to Szczescie.

Offline Blacha

  • heretyk
  • japonskienoze.pl
  • Opinii: (83)
  • *
  • Wiadomości: 5767
  • Płeć: Mężczyzna
  • cham i prostak
    • moje filmiki z nożami
Odp: Czy ten fajter, jest naprawde fajterem?
« Odpowiedź #16 dnia: 24-01-2007, 16:32:48 »
qkiel trzymałeś Ty włapie PKI ?? w którym miejscu on jest toporny powiedz mi ?
jak na tęwielkosc jest lekki i szybki a podwójny wklęsły szlif sprawia że nie dosć że klinga niewiele waży to tnie strasznie

Hisatsssu moim zdaniem ma zajebiście pewny chwyt i jest on rzeczywiście pewny - to nei tylko chwyt reklamowy (a jeśłi to udany)

bluźnisz długowłosy miłośników małych i brzydkich folderków (ale Ci pojechałem ;-) )

KP - jakoś folderki mnie nie przekonująjako fajtery

owszem jeśli mamy w sytuacji zagrożenia fodler to będzie on dla nas fajterem ale żeby tak typowo to jakoś nie wiem

afck nie lezy mi w ogóle w żaden sposób ;-)

a motylki to fajne zabawki i fajtery w sytuacji zagrożenia (czyli tak jak każdy inny nóż w tej chwili w ręce) - szabo nei maiłem włapie więc nei wiem nie mam zdania.
- A jeśli pewnego dnia będę musiał odejść? -spytał Krzyś, ściskając Misiową łapkę. - Co wtedy? - Nic wielkiego -zapewnił go Puchatek. - Pamiętaj tylko, aby zginąć z mieczem w dłoni, inaczej nie dostaniesz się do Valhalli.

Offline Fred

  • knifemaker
  • Opinii: (25)
  • *
  • Wiadomości: 5478
  • Płeć: Mężczyzna
    • se bloguje ;)
Odp: Czy ten fajter, jest naprawde fajterem?
« Odpowiedź #17 dnia: 24-01-2007, 17:00:04 »
Z takich w miarę nieletalnych (kurde, ale określenie) to Chinook. Idealem byłby custom fixed Chinook.
Ewentualnie zębaty persianowaty pikutek Victorinoxa + kydex - po paru próbach na mięsie mówie to zupełnie poważnie.
Polemika z głupotą niepotrzebnie ją nobilituje - Stefan Kisielewski

Offline graf

  • Opinii: (57)
  • Mieszkaniec knives.pl
  • *****
  • Wiadomości: 5851
  • Płeć: Mężczyzna
    • Noże do rzucania
Odp: Czy ten fajter, jest naprawde fajterem?
« Odpowiedź #18 dnia: 24-01-2007, 17:08:50 »
Dobry nóż fixed - crkt polkowski/kasper companion - pewna, pełna rękojeść, garda która ochroni palce grubosci banana , ostry czubek i trójkątn kształt ostrza - nie wiem czy prawdą jest "zaciskanie się" ciała na ostrzu, zresztą to nie jest najważniejsze - ważniejszy  bedzie rozmiar rany.
Najlepsze polskie noże do rzucania
http://grafknives.pl
Polub na FB
https://facebook.com/grafknives

Offline Heimdall

  • Moderator
  • Opinii: (67)
  • *
  • Wiadomości: 2275
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Czy ten fajter, jest naprawde fajterem?
« Odpowiedź #19 dnia: 24-01-2007, 17:11:01 »
Coś mi się wydaje, że znowu nie do końca wiadomo czy gadamy o optymalnym nożu do obrony koniecznej czy o fajterze w sensie "noża pojedynkowego" ;-) gdzie zakładamy walkę nóż na nóż zgodnie z wszelkimi "regułami sztuki" ;).
 Ta druga opcja jest tak mało prawdopodobna, iż kupowanie takiego "rasowego fajtera" 7 cali z obustronnym jelcem jako EDC graniczy dla mnie ze śmiesznością.

A nóż do obrony w sytuacji ekstremalnego zagrożenia to  po prostu taki, który zawsze możesz błyskawicznie wyjąć i którym równie szybko/skutecznie zrobisz komuś krzywdę. Nie jestem pewien, czy folder nie będzie właśnie najlepszym rozwiązaniem, zwłaszcza jeśli zakładamy dyskretne noszenie.
 Hmm..jeszcze jakoś widzę  szybkie wyciągnięcie 5 calowego fixed w kydexie i na tec-loku gdy mamy na sobie tylko spodnie i T-Shirt, ale już wystarczy długa bluza, sweter o kurtce nie wspominając i dupa zimna. Większy fixed jeszcze ciężej wyjąć a wygoda i dyskrecja noszenia czegoś większego niż 5 cali jest delikatnie mówiąc dyskusyjna niezależnie od systemu troczenia.
 Nimravus/Yari/CUDA CQB/Oberland 03 itp. to moim zdaniem rozmiarowy max tego co warto mieć przy sobie jako Fighting/Utility EDC.
 
Folder znacznie szybciej wchodzi do akcji, łatwiej i wygodniej go nosić..- ma wady, owszem, ale w zastosowaniach o jakich mówimy chyba jednak więcej zalet.

Pozdrawiam
Wracam online, stopniowo będę odpisywał na zaległe wiadomości, wybaczcie brak kontaktu.