Autor Wątek: Fallmesser LL80  (Przeczytany 42580 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Guliwer

  • Opinii: (1)
  • Użytkownik knives.pl
  • ****
  • Wiadomości: 843
Fallmesser LL80
« dnia: 29-01-2007, 22:30:59 »
Witam!
Kupiłem kiedyś w sklepie z bronią.
Jeśli kogoś interesuje moja opinia o tym nożu Bundeswehry to napiszę i dodam zdjęcia.
pzdr
"Nożownicy wierzyli, że dusza - to nóż wbity w ciało.
Zmusza je do przeżywania nieustannego bólu zwanego życiem.
Ożywia ciało i zarazem je zabija".
Olga Tokarczuk, "Dom dzienny, dom nocny"

Offline hEx

  • No. 7
  • Opinii: (4)
  • Użytkownik knives.pl
  • ****
  • Wiadomości: 550
  • Płeć: Mężczyzna
  • Niech żyje Bóg, Honor i Ojczyzna...
    • J.S.2028
Odp: Fallmesser LL80
« Odpowiedź #1 dnia: 29-01-2007, 22:40:33 »
Co za pytanie. Oczywiście, że chętnie poznamy opinie użytkownika. Jeśli skwitujesz to dobrymi zdjęciami będę bardzo wdzięczny ;)

Pozdrawiam
"Chwała za niepodległość, zmarłym! "

Ludzie dzielą się na dwa rodzaje- tych, którzy wstają rano i myślą "Dzień dobry, Boże", i tych, którzy myślą "Dobry Boże, dzień".

www.js2028.pl

Offline Guliwer

  • Opinii: (1)
  • Użytkownik knives.pl
  • ****
  • Wiadomości: 843
Odp: Fallmesser LL80
« Odpowiedź #2 dnia: 29-01-2007, 23:08:33 »
Zdjęcia niestety robione kompaktowym cyfrakiem, przy świetle zastanym na podłodze.  :?
Więcej o historii noża, zaletach i wadach napiszę jutro.
pzdr
Guliwer


Szpikulec do rozplątywania linek spadochronu.


Wiewiórka z Solingen
"Nożownicy wierzyli, że dusza - to nóż wbity w ciało.
Zmusza je do przeżywania nieustannego bólu zwanego życiem.
Ożywia ciało i zarazem je zabija".
Olga Tokarczuk, "Dom dzienny, dom nocny"

Offline Ripper

  • Kolekcjoner myśli
  • Opinii: (38)
  • Mieszkaniec knives.pl
  • *****
  • Wiadomości: 2697
  • Płeć: Mężczyzna
  • Nie karmić psychopaty.
Odp: Fallmesser LL80
« Odpowiedź #3 dnia: 30-01-2007, 00:21:47 »
Kopia brytyjskiego noża spadochronowego. Sprężyna czy grawitacyjny?

Ed:
O coś w ten deseń:

(Skan z jakiejś starożytnej książki)

Zdaję się że taki grał w "Nożu w wodzie" Polańskiego.
« Ostatnia zmiana: 30-01-2007, 00:31:58 wysłana przez Ripper »
Free men own guns. Slaves don't.
Ponad 1/3 życia w tym grajdołku :}

Offline kmicic

  • offtopowy skrytożerca
  • Opinii: (9)
  • Mieszkaniec knives.pl
  • *****
  • Wiadomości: 1899
  • Płeć: Mężczyzna
  • stupido ergo sum
Odp: Fallmesser LL80
« Odpowiedź #4 dnia: 30-01-2007, 00:27:17 »
jak wskazuje nazwa - grawitacyjny. w Niemczech, podobnie jak balisongi, nielegalny. fajny noz, taki dziwny troche, ale chetnie bym sie nim pobawil.

edyta /jak to wlasciwie dokladnie dziala ? ostrze trzeba manualnie zwolnic tym wihajstrem, zeby wylecialo ? w takim razie axis-locki tez moga byc grawitacyjne ;)
« Ostatnia zmiana: 30-01-2007, 00:29:35 wysłana przez kmicic »
Uwolnić NOŻE [Hakas]

variatio delectat

Offline kali

  • edgy
  • Szef
  • Opinii: (96)
  • *
  • Wiadomości: 14772
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Fallmesser LL80
« Odpowiedź #5 dnia: 30-01-2007, 06:03:17 »
Kopia brytyjskiego noża spadochronowego. Sprężyna czy grawitacyjny?
raczej wzorowany na niemieckim Kappmesserze "nożu spadochoronowym", grawitacyjny.
There are no tactical knives, only tactical minds
FP

Offline XkondorX

  • już bez iksów
  • Opinii: (186)
  • Mieszkaniec knives.pl
  • *****
  • Wiadomości: 3315
  • Płeć: Mężczyzna
  • To mały krok dla człowieka, dla karła normalny.
    • meine
Odp: Fallmesser LL80
« Odpowiedź #6 dnia: 30-01-2007, 13:34:41 »
Kaligula ma racje :-) Bundeswehr bije dalej nozyki grawitacyjne zaprojetkowane przed wojna :-)
The true rebels always walk alone anyway.

Offline Guliwer

  • Opinii: (1)
  • Użytkownik knives.pl
  • ****
  • Wiadomości: 843
Odp: Fallmesser LL80
« Odpowiedź #7 dnia: 30-01-2007, 16:31:33 »
Witam!

Kilka zdań z "Encyklopedii Noży Wojskowych" T. Królikiewicza:
Fallmesser-nóż niemieckich i brytyjskich spadochroniarzy.
Na przełomie 1935 i 1936 r. opracowany został w Niemczech nóż bojowy dla żołnierzy wojsk powietrzno-desantowych oraz załóg samolotów. Przeznaczono go do cięcia linek spadochronu w sytuacjach awaryjnych, gdy konieczne było szybkie wyplątanie się spadochroniarza np. w razie lądowania na drzewach czy w wodzie... Noże Fellmesser produkowało kilka niemieckich firm...

Od 1944r. noże zaczęli produkować również Brytyjczycy. Różniły się tylko okładzinami rękojeści. Zamiast drewnianych Anglicy zastosowali czarne tworzywo sztuczne.
Po II WŚ wytwórnia Carl Eikhorn z Solingen podjęłą produkcję noży dla Bundeswerhy, z zieloną rękojeścią i rozbieralne.
Wersja komercyjna miała jelec z otwieraczem butelek i krótsze ostrze.

Tyle w telegraficznym skrócie z Encyklopedii.

Podobny nóż był na allegro http://allegro.pl/item149927567_fallmesser_ll80_niemiecki_noz_spadochronowy.html   reklamowany jako jedyny na allegro  8D

wieczorem napiszę jak toto działa

pzdr

Guliwer

"Nożownicy wierzyli, że dusza - to nóż wbity w ciało.
Zmusza je do przeżywania nieustannego bólu zwanego życiem.
Ożywia ciało i zarazem je zabija".
Olga Tokarczuk, "Dom dzienny, dom nocny"

Offline kali

  • edgy
  • Szef
  • Opinii: (96)
  • *
  • Wiadomości: 14772
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Fallmesser LL80
« Odpowiedź #8 dnia: 30-01-2007, 17:21:42 »
There are no tactical knives, only tactical minds
FP

Offline demon

  • Nóż w wodzie.
  • Opinii: (48)
  • Mieszkaniec knives.pl
  • *****
  • Wiadomości: 8529
  • Płeć: Mężczyzna
  • Mój nóż jest częścią mnie - tą lepszą częścią ...
Odp: Fallmesser LL80
« Odpowiedź #9 dnia: 30-01-2007, 18:51:23 »
STANOWCZO PROSZĘ O DOKŁADNĄRECENZJĘ Z KUPĄ ZDJĘĆ !
- z góry dziękuję.
Tolerancja i apatia to ostatnie "cnoty" umierającego społeczeństwa - Arystoteles
"Profil w likwidacji"

Offline rybak

  • fiddler on the roof
  • rybak
  • Opinii: (52)
  • *
  • Wiadomości: 21482
  • Płeć: Mężczyzna
  • sapere aude
    • Ostre miejsce w sieci
Odp: Fallmesser LL80
« Odpowiedź #10 dnia: 30-01-2007, 21:11:10 »
raczej wzorowany na niemieckim Kappmesserze "nożu spadochoronowym", grawitacyjny.

Dokladnie tak, zreszta Guliwer juz wyjasnil ladnie.

Gdzies mialem fotki tego pierwowzoru, jak znajde, to podrzuce.
Jakigoś mje Ponie Buoze stwuozył, takigo mje mos... ن

Offline Guliwer

  • Opinii: (1)
  • Użytkownik knives.pl
  • ****
  • Wiadomości: 843
Odp: Fallmesser LL80
« Odpowiedź #11 dnia: 30-01-2007, 21:29:08 »
Noż kosztował przed laty 199zł. W katalogu Frankonii był kiedyś (97/98r) za 89 DM, więc u nas cena była podobna jak w Niemczech.
Teraz te zielone noże w Niemczech zdelegalizowano "z powodu wyglądu" mimo, ze mają przepisowe ostrza dł.8,5cm.
Oczywiście niemiecki oryginał z II W.Ś. na allegro to 1400-2700zł. Brytyjskie mimo że wyprodukowano ich 120-150 tys. sztuk są rzadkością na rynku kolekcjonerskim.

Jak się messer spisuje?
Pierwsze wrażenie, ciężki, dobrze leży w dłoni.
Łatwo się manipuluje dźwignią blokady.
Ostrze wysuwa się gładko i tak samo łatwo się chowa. Nie trzeba potrząsać.
Niestety ostrze "klekoce" zarówno ze schowaną jak i wysuniętą głownią. Pomaga przesunięcie blokady do przodu ale nie likwiduje luzów. Widocznie luzy muszą być, żeby nóż działał jak jest zapiaszczony czy zabłocony. I tu ważne we współczesnej wersji, że można go łatwo rozebrać, wymyć, wytrzeć, ew. delikatnie nasmarować i poskładać. "Stare" noże były na nitach.

Teraz o blokadzie, która jest podobno superowa i opatentowana oczywiście była.
Zrobiłem próbę po barbarzyńsku.  :mad: Wziąłem twardą dechę i uderzałem sztychem coraz mocniej... blokada puściła dopiero przy silnym, energicznym uderzeniu i nie uszkodziła się. Jednak do dłubania bym wolał nóż ze stałym ostrzem,"składakom" nigdy nie dowierzam  ;-)

Stal jest twarda. Nie mam specjalnych ostrzałek, użyłem ruskich diamentowych iglaczków. Zwykłe pilniki się ślizgały. Wiem, napiszecie że profan jestem  ;P

Na razie tyle. Jeśli będe miał w sobotę więcej czasu, to nóż rozbiorę i zobaczycie jak jest genialnie prosty.

pzdr

PS. Nóż w wersji ratunkowej do samochodów był opisywany chyba w "Komandosie". Ma tępo zakończone ostrze, ząbki i wcięcie do przecinania pasów bezpieczeństwa oraz stożkowy młoteczek to rozbijania szyby.
"Nożownicy wierzyli, że dusza - to nóż wbity w ciało.
Zmusza je do przeżywania nieustannego bólu zwanego życiem.
Ożywia ciało i zarazem je zabija".
Olga Tokarczuk, "Dom dzienny, dom nocny"

Offline kmicic

  • offtopowy skrytożerca
  • Opinii: (9)
  • Mieszkaniec knives.pl
  • *****
  • Wiadomości: 1899
  • Płeć: Mężczyzna
  • stupido ergo sum
Odp: Fallmesser LL80
« Odpowiedź #12 dnia: 31-01-2007, 11:20:59 »
dzieki za opis. jakbys go jeszcze obmierzył i obważył to juz by był raj :)

Teraz te zielone noże w Niemczech zdelegalizowano "z powodu wyglądu" mimo, ze mają przepisowe ostrza dł.8,5cm.
cos tu mylisz. 8,5 cm klingi dotyczy tylko i wylacznie automatow, wiec przy grawitacyjnych nie ma czegos takiego jak przepisowa dlugosc ostrza, podobnie jak przy wszystkich innych typach nozy.
ograniczenie dotyczace automatow obowiazuje od (chyba) 1976 roku, push daggery i wszelkiej masci grawitacyjne (w tym balisongi) zostaly calkowicie zabronione (bez wzgledu na dlugosc czegokolwiek) w 2002 albo 2003. /edyta uzupełnianka/ ustawa weszła w życie 1 kwietnia 2003 . sredni zarcik jak na prima aprilis :)

PS. Nóż w wersji ratunkowej do samochodów był opisywany chyba w "Komandosie". Ma tępo zakończone ostrze, ząbki i wcięcie do przecinania pasów bezpieczeństwa oraz stożkowy młoteczek to rozbijania szyby.
istnieje jakis "Sondergenehmigung" (zezwolenie wyjatkowe) dla grawitacyjnych o scisle okreslonej konstrukcji, pod których opis pasuje praktycznie tylko noz ratunkowy Eickhorna, i to jest de facto jedyny noz grawitacyjny legalny na terenie Niemiec.
« Ostatnia zmiana: 31-01-2007, 16:24:11 wysłana przez kmicic »
Uwolnić NOŻE [Hakas]

variatio delectat

Offline demon

  • Nóż w wodzie.
  • Opinii: (48)
  • Mieszkaniec knives.pl
  • *****
  • Wiadomości: 8529
  • Płeć: Mężczyzna
  • Mój nóż jest częścią mnie - tą lepszą częścią ...
Odp: Fallmesser LL80
« Odpowiedź #13 dnia: 31-01-2007, 12:22:52 »
Tak sobie przypomniałem - ten nożyk po niemiecku nazywa się również Schwerkraftmesser - bardzo trafne określenie "nóż dziłający na skutek siły ciążenia" - po polsku "grawitacyjny" czyli ostrze wysuwa się pod wpływem grawitacji. Piszę o tym bo bywa, że różne osobniki pytają co ma grawitacja wspólnego z nożem ...

Edit: ratowniczy

]

http://www.militaria.pl/cocoon/product.xml?product=1274&page-frag=5&prev-page-number=5&context-type=regular&modifiers=category

cena chora ...
« Ostatnia zmiana: 31-01-2007, 12:27:52 wysłana przez demon »
Tolerancja i apatia to ostatnie "cnoty" umierającego społeczeństwa - Arystoteles
"Profil w likwidacji"

Offline Guliwer

  • Opinii: (1)
  • Użytkownik knives.pl
  • ****
  • Wiadomości: 843
Odp: Fallmesser LL80
« Odpowiedź #14 dnia: 31-01-2007, 17:29:36 »
Kol. Kmicic, dzięki za wyjaśnienie niuansów niemieckiego nożowego prawa  :)

Pełna nazwa niemieckiego noża to Fallschirmjäger-Schwerkraftmesser czyli nóż strzelców spadochronowych wysuwany siłą ciężkości.
Z angielska fallschirmjäger's gravity knife:special:

"Nożownicy wierzyli, że dusza - to nóż wbity w ciało.
Zmusza je do przeżywania nieustannego bólu zwanego życiem.
Ożywia ciało i zarazem je zabija".
Olga Tokarczuk, "Dom dzienny, dom nocny"

Offline demon

  • Nóż w wodzie.
  • Opinii: (48)
  • Mieszkaniec knives.pl
  • *****
  • Wiadomości: 8529
  • Płeć: Mężczyzna
  • Mój nóż jest częścią mnie - tą lepszą częścią ...
Odp: Fallmesser LL80
« Odpowiedź #15 dnia: 31-01-2007, 18:27:29 »
" nóż strzelców spadochronowych wysuwany siłą ciężkości " - piękne, dla jasności od dzisiaj tak będziemy nazywać LL80 Jakież poetyckie są te niemieckie nazwy :D

Ostatnio na forum turystycznym krtoś napisał, że buty BW przyszly do niego w pudelku z napisam "Kampfschue" - Buty Bojowe. Jak to pięknie brzmi.

Tolerancja i apatia to ostatnie "cnoty" umierającego społeczeństwa - Arystoteles
"Profil w likwidacji"

Offline kali

  • edgy
  • Szef
  • Opinii: (96)
  • *
  • Wiadomości: 14772
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Fallmesser LL80
« Odpowiedź #16 dnia: 31-01-2007, 18:35:23 »
Kmicic, a co się stało z balkami po wprowadzeniu nowych przepisów? komisyjnie zezłomowane, czy może po prostu leżą w szafach i czekają na kogoś zza wschodniej granicy, kto je przygarnie? ;)
przepraszam za offtop :]
There are no tactical knives, only tactical minds
FP

Offline kmicic

  • offtopowy skrytożerca
  • Opinii: (9)
  • Mieszkaniec knives.pl
  • *****
  • Wiadomości: 1899
  • Płeć: Mężczyzna
  • stupido ergo sum
Odp: Fallmesser LL80
« Odpowiedź #17 dnia: 31-01-2007, 18:49:33 »
hmm co sie stalo... dobre pytanie :) . byl okres przejsciowy (chyba do wrzesnia 2003) w czasie ktorego nalezalo sie tych noży pozbyć. czy je wyrzucisz do rzeki czy sprzedasz czy odniesiesz na posterunek policji to juz był wolny wybór.

wychodze z zalozenia, ze kolekcjonerzy i milosnicy bawią sie nimi nadal w domu ale pary z gęby nie puszczają :) . posiadanie w domu tez jest oczywiscie karalne. na MF.net jest totalna cisza na ten temat tzn. teoretycznie nikt nie ma, i nikt nic nie mowi, ale jakos nie widzialem tam postów, zeby ktos pisal, ze (i jak) sie ich pozbyl. tylko czesto wzdychania sa, jak koledzy z Austrii prezentuja swoje cacka.
posiadacze pozwolenia na bron (np. mysliwi) pewnie sie w wiekszosci pozbyli, bo to jednak ryzyko, ze jak cos, to Ci cofną, bo przeciez złamałes ustawe o broni.

a Kampfschuhe są ok, ale wszystko przebija Kampfanzug :)
« Ostatnia zmiana: 31-01-2007, 18:51:53 wysłana przez kmicic »
Uwolnić NOŻE [Hakas]

variatio delectat

Offline demon

  • Nóż w wodzie.
  • Opinii: (48)
  • Mieszkaniec knives.pl
  • *****
  • Wiadomości: 8529
  • Płeć: Mężczyzna
  • Mój nóż jest częścią mnie - tą lepszą częścią ...
Odp: Fallmesser LL80
« Odpowiedź #18 dnia: 31-01-2007, 20:05:36 »
Kampfanzug - bojowy garnitur ? :D
Tolerancja i apatia to ostatnie "cnoty" umierającego społeczeństwa - Arystoteles
"Profil w likwidacji"

Offline rybak

  • fiddler on the roof
  • rybak
  • Opinii: (52)
  • *
  • Wiadomości: 21482
  • Płeć: Mężczyzna
  • sapere aude
    • Ostre miejsce w sieci
Odp: Fallmesser LL80
« Odpowiedź #19 dnia: 31-01-2007, 20:50:44 »
Motylki, OTFy - z wyjatkiem tego Eickhorna Rettungsmesser - pushdaggery i automaty wypadajace z opisanych w ustawie ram som u nas be.

Nie ma mowy o zadnym pozwoleniu, czy czym podobnym, "verbotener Gegenstand" i koniec. "Zakazany przedmiot", znaczy sie.

Takie tam nozyki jak np. auto MSE, ktore sa o milimetr za dlugie, daja se ludzie czesto przeszlifowac na dozwolonom dlugosc u znajomego nozoroba w Austryji i przyslac do domku, o tym mozna czasem na MF.net na przyklad poczytac, ale co i kto zrobil z balkiem, albo innym Halo (czy Fallmesser) to sie nikt nie chwali.

Klopoty mozna miec. Teoretycznie do trzech lat wiezienia bez zawieszenia.

Od brata kolegi, ktory jest w policji kryminalnej wiem, ze motylki poszly nomen omen :) "pod noz", bo to byl popularny wsrod trudnej mlodziezy srodek do wyrabiania sobie mocnej pozycji wsrod rowiesnikow oraz grona pedagogicznego, a Fallmesser, wg znajomego wojaka zniknal nawet wsrod Fallschirmjäger od kiedy sie zrobil popularny wsrod neonazi.

Ogolnie prawo jak wiekszosc innych, czyli bez glowy, bo 30-centymetrowy Kochmesser nikomu nie wadzi, ale o tym juz bylo nie raz, to nie bede marudzil.

A mniej lub bardziej dokladnie o niemieckich przepisach to mozna sobei poczytac wiadomo, gdzie ;)
Jakigoś mje Ponie Buoze stwuozył, takigo mje mos... ن