Autor Wątek: Spyderco Bill Moran jako nóż kuchenny - mini recenzja  (Przeczytany 5413 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Luk

  • Opinii: (95)
  • Użytkownik knives.pl
  • ***
  • Wiadomości: 462
  • Płeć: Mężczyzna
To moja pierwsza próba stworzenia recenzji, więc proszę o wyrozumiałość.

Geneza zakupu

Od dłuższego czasu zastanawiałem się w jaki sposób przekonać Żonę, że moje hobby składające się z szuflady pełnej noży nie jest zboczeniem. Po wielokrotnych próbach tłumaczenia Jej, że codzienne noszenie noża jest całkowicie normalne i niezbędne, w końcu prawie się poddałem.  Prawie – ponieważ postanowiłem, że prędzej czy później muszę doprowadzić do tego, aby zaczęła używać któregoś z moich noży.
Jako że 100% mojego zasobu to różnej maści foldery, które są przenoszone przez Żonę w dwóch palcach (jak twierdzi ze względu na swój strasznie militarny wygląd), zacząłem się zastanawiać nad zakupem jakiegoś fixeda, który idealnie będzie sprawdzał się w kuchni jednocześnie nie strasząc swym wyglądem mojej Najdroższej Małżonki. Dlaczego w kuchni? Ano dlatego, że według Żony jedynym miejscem dla noża jest kuchnia, ewentualnie ogródek (którego nie posiadamy).

Biorąc pod uwagę  poglądy Małżonki postawiłem następujące kryteria wyboru:
- Firma koniecznie typowo „nożownicza” (aby przekonać Ją, że takie firmy produkują  również „normalne” noże)
- Utylitarny wygląd (żeby się nie bała)
- Nieduża waga ( aby ją ręka nie bolała)
- Pełny płaski szlif (taki w kuchni uważam za najlepszy)
- Długość klingi ok. 10cm (uznałem, że wystarczy)
Po długim namyśle mój wybór padł na Spyderco Bill’a Moran’a.

Pierwsze wrażenie (moje)

Po otwarciu paczki uwagę moją zwrócił bardzo nietypowy (i krótki) kształt rękojeści.
Jednak po ujęciu jej w dłoń miałem wrażenie, że zaczyna przyrastać mi do ręki! Rękojeść ma trzy wstawki z kratonu – dwie duże po bokach i jedną małą na górze, o którą idealnie opiera się kciuk.
Klinga wypolerowana na lustro naostrzona fabrycznie do stanu golenia już mnie tak nie zaskoczyła – w końcu to Spyderco. Co do kydexowej pochwy, to koncepcja przed zakupem była taka, że przymocuję ją do wewnętrznej strony drzwiczek szafki, ewentualnie pod szafką wiszącą. Niestety pomysł z trzymaniem noża w tak „strasznej” pochwie nie został przez Żonę zaakceptowany, więc postanowiłem dorobić do niego typowo kuchenny stojak.

Pierwsze wrażenie mojej Żony

„ Taki mały i drogi nóż do kuchni – nawet chleba tym się nie da ukroić, a kosztował tyle co komplet naszych Gerlachów!”

Zajęcia praktyczne

Faktycznie, chleba to nim się nie da ukroić – ale do chleba mamy świetny ząbkowany nóż Gerlacha. Bułkę natomiast kroi bez problemu.
Krojenie kiełbasy w plasterki to wspaniałe uczucie – daje tu o sobie znać pełen płaski szlif.
Również papryka czy ogórek w mgnieniu oka zmieniają się w drobną kostkę.
Smarowanie masłem czy serkiem przy tak szerokiej klindze to też czysta przyjemność.
Jedyną przeszkodą dla Morana jest ser, który w trakcie krojenia bardzo mocno przylepia się do wypolerowanej głowni, sprawiając wrażenie jakby był przez nią przysysany.
W tym przypadku foldery z piaskowaną klingą  lub pokryte jakąś powłoką radzą sobie lepiej. (Ma również na to wpływ rodzaj szlifu, bo zauważyłem że ser najgorzej kroi szlif płaski i wklęsły.) Rękojeść wyposażona w antypoślizgowe wstawki to w kuchni rewelacja!
Folder z okładzinami z G-10 również nie ma tendencji do wyślizgiwania się, tylko że później czasami trzeba szorować go szczoteczką  w celu usunięcia resztek czy to z back-locka, czy też choćby z otworów śrub. Kształt rękojeści Billa Morana  wygląda jakby był testowany w tunelu aerodynamicznym, co w adekwatny sposób przekłada się na łatwość czyszczenia.

Najważniejsze – opinia mojej Żony!

„Rączka jest trochę niewygodna” – Dopiero wtedy zwróciłem uwagę na sposób, w jaki Ona trzyma nóż. Nie da się tego opisać, ale musicie mi uwierzyć, że taki chwyt wymaga małpiej zręczności i nawet sam  Bill Moran  nie był w stanie przewidzieć takiego trzymania noża przy pracy.
„To ostrze jest trochę za krótkie, nóż kuchenny powinien być dłuższy” – Mając na uwadze swoje doświadczenia (i fakt, że wszystko poza krojeniem chleba robię folderami) uznałem, że taka długość klingi jest najodpowiedniejsza i dalej przy tym obstaję.

A teraz najważniejsza wypowiedź:
„W sumie fajny i ostry – nieźle się nim kroi” Hurrraaaa!!!! Zwycięstwo!!!!!  :D :D

Podsumowanie

Widzę, że z biegiem czasu Żona coraz częściej sięga po Morana, co mnie niezmiernie cieszy i napawa optymizmem w kontekście póżniejszego ewentualnego użytkowania moich (A może kiedyś i swoich!) innych noży.
Na pytanie „Dla kogo ten nóż?” mogę odpowiedzieć jak pan z reklamy wiatrówek w telezakupach: „Otóż myślę, że nóż ten można polecić każdemu!”
A tak poważnie – to projekt Billa Morana okazał się naprawdę genialny.
Jego wyważenie, poręczność, kształt i materiał rękojeści oraz głowni czynią z niego idealnego kuchenniaka, z którego użytkowania każdy na pewno będzie baaaardzo zadowolony.

Kilka fotek poglądowych:



 

Offline xaime

  • Opinii: (154)
  • Użytkownik knives.pl
  • ***
  • Wiadomości: 426
  • Płeć: Mężczyzna
    • W górach jest to co kocham.
Odp: Spyderco Bill Moran jako nóż kuchenny - mini recenzja
« Odpowiedź #1 dnia: 12-02-2007, 21:40:45 »
Muszę dać do przeczytania ten tekst mojej kochanej narzeczonej, bo cięzko jej uwierzyć ,że inne kobiety są w stanie używać innych noży niż kuchenne  ;-). Bardzo podoba mi się ten nóż prawdopodobnie niedługo będzie u mnie :D. Fajna i treściwa recenzja :). Napisz jak sprawuje się kydexowa pochwa w codziennym noszeniu jeżeli oczywiście zabierasz go z kuchni :D
« Ostatnia zmiana: 12-02-2007, 21:45:04 wysłana przez xaime »

Offline Mario

  • Rat Fan
  • Redaktor
  • Opinii: (226)
  • *
  • Wiadomości: 11384
  • Płeć: Mężczyzna
  • MTPN
Odp: Spyderco Bill Moran jako nóż kuchenny - mini recenzja
« Odpowiedź #2 dnia: 12-02-2007, 22:02:39 »
Moran jako kucheniak ??
Mam nadzieje że nie na stałe.... ;-)

Offline rybak

  • fiddler on the roof
  • rybak
  • Opinii: (52)
  • *
  • Wiadomości: 21469
  • Płeć: Mężczyzna
  • sapere aude
    • Ostre miejsce w sieci
Odp: Spyderco Bill Moran jako nóż kuchenny - mini recenzja
« Odpowiedź #3 dnia: 12-02-2007, 22:08:26 »
Czemu?

U mnie tez najwiecej czasu spedzal w kuchni...

Opis mi sie podoba :)
Jakigoś mje Ponie Buoze stwuozył, takigo mje mos... ن

Offline Krętacz

  • Opinii: (20)
  • Użytkownik knives.pl
  • ****
  • Wiadomości: 839
    • flytyer.pl
Odp: Spyderco Bill Moran jako nóż kuchenny - mini recenzja
« Odpowiedź #4 dnia: 13-02-2007, 09:17:16 »
  Opis dobry, zwięzły.
 A jaki stojaczek gustowny :).
Ukłony - Krętacz
http://flytyer.pl/

Tracimy w życiu mnóstwo czasu na niepicie piwa...

Offline zigi

  • Opinii: (1)
  • Użytkownik knives.pl
  • **
  • Wiadomości: 118
  • Namierzyli mnie,widzieli jak kupowałem lody
Odp: Spyderco Bill Moran jako nóż kuchenny - mini recenzja
« Odpowiedź #5 dnia: 14-02-2007, 20:01:47 »
dziś Walentego i dam poczytać żonie recke kolegi,też mam nadzieje że zrozumie me pasje
choć jeszcze nie wie co kurier mi niesie w zawiniątku.
powodzenia M zigi
M zigi
       Mniej asłóżeni faceci dostają bardziej wysłużone kobiety

Offline mmbike

  • Opinii: (2)
  • Świeża krew
  • *
  • Wiadomości: 4
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Spyderco Bill Moran jako nóż kuchenny - mini recenzja
« Odpowiedź #6 dnia: 15-02-2007, 00:10:54 »
fajny pomysł na recenzje, mam i sobie go chwalę nie tylko w kuchni - a co do pochwy w codziennym noszeniu to mało jest noży seryjnie produkowanych w których pochwa jest tak dobrze dopasowan i pewna, no i waga mozna zapomniec, ze ma sie Morana ze sobą

Offline RED

  • FT Member
  • Opinii: (244)
  • *****
  • Wiadomości: 181
  • ///GNAT///
Odp: Spyderco Bill Moran jako nóż kuchenny - mini recenzja
« Odpowiedź #7 dnia: 15-02-2007, 20:24:59 »
W moim odczuciu największe osiągnięcie to przekonanie żony do dobrych noży (ja jeszcze nad tym pracuję  :shy:). Później wszystkie zakupy są łatwiejsze :D :D :D.

A Moran jest bardzo przyjemny - chętnie bym udomowił jego większą wersję ( z klingą dłuższą o jakieś 2-3 cm).
Najczęściej żałujemy tego czego nie zrobiliśmy...

Offline Luk

  • Opinii: (95)
  • Użytkownik knives.pl
  • ***
  • Wiadomości: 462
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Spyderco Bill Moran jako nóż kuchenny - mini recenzja
« Odpowiedź #8 dnia: 15-02-2007, 21:07:21 »
W moim odczuciu największe osiągnięcie to przekonanie żony do dobrych noży (ja jeszcze nad tym pracuję  :shy:). Później wszystkie zakupy są łatwiejsze :D :D :D.

A Moran jest bardzo przyjemny - chętnie bym udomowił jego większą wersję ( z klingą dłuższą o jakieś 2-3 cm).

Dzięki RED! Jesteś przecież współautorem mojego sukcesu :D

Co do długości klingi, to masz świętą rację, ale nie ma rzeczy idealnych...


Offline slawol

  • sheathmakers
  • Opinii: (115)
  • *****
  • Wiadomości: 3643
  • Płeć: Mężczyzna
  • If you only knew the power of the Dark Side !
Odp: Spyderco Bill Moran jako nóż kuchenny - mini recenzja
« Odpowiedź #9 dnia: 21-02-2007, 00:50:34 »
W moim odczuciu największe osiągnięcie to przekonanie żony do dobrych noży (ja jeszcze nad tym pracuję  :shy:)
Ja wciąż usiłuję przekonać swoją,że ostre nie gryzą i można nimi pracować nie pozbawiając się palców :D
Ciekawa i treściwa recenzja,wzdycham do tego Morana od dawna,wcześniej czy póżniej będzie mój :shy:
Zupę swojej kobiety chwal zawsze,choćby przesolona lub przypalona była.Gdy dwakroć zupę taką pochwalisz,piwo dostaniesz i pokój będzie z Tobą :-)