Autor Wątek: Jak ludziom sprzedać kawałek metalu za 50 baksów  (Przeczytany 10363 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline WAR

  • Szef
  • Opinii: (581)
  • *
  • Wiadomości: 6643
  • Płeć: Mężczyzna
  • Życie jest proste, po prostu nie jest łatwe
    • WAR's Shop of Knives
Jak ludziom sprzedać kawałek metalu za 50 baksów
« dnia: 15-04-2004, 16:09:20 »
Korzystam z okazji powstania działu, w którym można odrzucić argument „bo taki nóż chce mieć” i można skupić się na konkretach. Zacznę wiec od cudu marketingu, jakim było wmówienie całej rzeszy ludzi, ze plaski kawałek metalu jest znakomitym narzędziem do obrony i ze należy sprzedać go za jakby nie patrzeć wysoka cenę. Tak, chodzi tu oczywiście o Emersona LaGriffe.
„To już było” – niemal słyszę jęk zawodu czytających. Było ? No to spróbujcie teraz podejść do oceny tego noża na zimno, bez emocji.
Zacznijmy od przeznaczenia. LaGriffe powstał jako narzędzie do „bezpiecznej” (w miarę) samoobrony. Dzięki prostej konstrukcji zepsuć w tym nożu może się tylko pochwa, a uchwyt który wymusza jego budowa uniemożliwia w zasadzie wyrwanie nam go z ręki. I tu zaczynają się pierwsze zgrzyty.
Po pierwsze: noszenie na szyi, w domyśle pod ubraniem, jest nienajlepszym pomysłem dla noża, który ma być natychmiast gotowy do użycia. Już widzę napastnika, który uśmiecha się ironicznie patrząc na nasze wysiłki wyjęcia LaGriffe’a spod koszulki. Żeby go przyczepić do paska, należy się nieźle napracować, albo dokupić Tek Lok. Teraz lepiej ? Hmmm, nadal średnio, sweter, marynarka i zaczynają się problemy. Dodajmy stres i okazuje się, ze wcale nie tak łatwo szybko wyjąc LaGriffe’a.
Po drugie: czy taki kształt gwarantuje nam skuteczna obronę? Moje testy na „manekinie” pokazały, że za głęboko, to ten nóż nie tnie. Oczywiście, „bezpieczna” obrona. Na dużej adrenalinie napastnik nawet nie poczuje tego ciecia, dodajmy do tego warstwę ubrania i krotki luk ostrza, w efekcie efektywność ciecia tym nożem spada drastycznie. Uchwyt, który świetnie zabezpiecza przed wyrwaniem noża, powoduje jednocześnie, ze łatwiej go zablokować. Można walczyć w „bokserskiej” , tylko ze uderzenia z tej pozycji blokuje się instynktownie. A użycie ostrza po zadaniu ciosu pięścią, wcale instynktowne nie jest. W miarę szybki przeciwnik skończy nas, zanim będziemy mogli użyć LaGriffe’a.
Po trzecie: materiały. Jak to u Emersona bywa, na wysokim poziomie. Tylko po co ? 420 przetnie skore tak jak i 154CM. A nie zardzewieje. Ale żądanie 50 USD za wytłoczke z 420 byłoby przegięciem, no to koszty uzasadniamy lepszymi materiałami. I nazwiskiem producenta. I nazwiskiem twórcy oryginału.
W efekcie dostajemy kawałek wygiętego metalu, średnio przydatnego do czegokolwiek, za którego skuteczność działania klienci, jak i potencjalni klienci są gotowi głową ręczyć.
Dziwny jest ten świat ...
There are good atheists and bad atheists. There are good believers and bad believers. A cunt is a cunt and no god has ever changed that.

Offline Jarek

  • Opinii: (0)
  • Użytkownik knives.pl
  • **
  • Wiadomości: 128
(Bez tematu)
« Odpowiedź #1 dnia: 15-04-2004, 17:52:32 »
Ano właśnie  mamy zgryz. Ja nie lubie emersona i to nie tylko dlatego, że nadaje sie tylko do walnięcia kogoś po kablach ale może przede wszystkim dlatego, że przeginają z ceną i używają tego co ja określam mianem "baroku". Wyższość formy nad treścią. Tak jak Wojtek skrobną po wała np. 154 CM w pazurku skoro porównowalne rany, jeśli już można zadać czymś co jest AUS6. Przecież ta stal nie musi trzymać ostrza, nikt nie będzie nią skrobał patyków na ognisko albo cokolwiek innego. W sumie to dlaczego nie można używać głupiego CRKT Bear Claw zamiast La Griffe z podobnym skutkiem ? Ano odpowiedź prostacka jest bo La Griffe to takie BMW w samochodach i musi być i najlepsze i trendy nie ? A no cóż ja uważam, że Bear to celów do jakich pazur został skonstruowany, o ile do jakiś w ogóle, sprawia się równie dobrze jak jego droższy kolega La Griffe.
Co sądzicie ? Tylko nie pierdolcie mi o stali albo innym gównie bo jak sklarowałem materię nie ma to znaczenia. OK

Offline AdamD

  • Opinii: (0)
  • Użytkownik knives.pl
  • ***
  • Wiadomości: 275
(Bez tematu)
« Odpowiedź #2 dnia: 15-04-2004, 17:56:24 »
Waga / grubość:
lagriffe'a lepiej się nosi
bearclawa lepiej się trzyma

Stal / ostrość / jakość wykonania
a jeden chuj.

Cena:
lagriffe daje poczucie ... eee ... elytarności
bearclaw cenę ma właściwie rozsądną w miarę

Pozdrawiam,
AdamD

Offline Zwirek

  • zadeklarowany i spełniony emersonoholik a od pewnego czasu Mora'owy chłop
  • Opinii: (69)
  • Użytkownik knives.pl
  • ****
  • Wiadomości: 697
  • Płeć: Mężczyzna
(Bez tematu)
« Odpowiedź #3 dnia: 16-04-2004, 00:38:12 »
miałem dwa razy Bear Clawa, raz serrated raz plain i w ręku leżały bardzo wygodnie, o wiele wygodniej jak ten "nieszczęsny " lagriffe...ale nosząc od razu odczuwa się różnice, o lagriffie sie zapomina i go nie widać, bear claw - okładziny i ta nieszczęsna pochwa, zdecydowanie najsłabszy punkt niedźwiadka - reasumujac lubie lagriffa, bo w sumie to
ja czuję dziwny  :| sentyment do produktów firmy Emerson - w koncu ktoś we Wrocławiu powinien ;)






no i ten chisel (ale juz umiem go obsługiwać   8)

We are the Pilgrims, master: we shall go
Always a little further: it may be
Beyond that last blue mountain barred with snow,
Across that angry or that glimmering sea,

Friends don't let friends to eat friends!

Offline RomekTM

  • Opinii: (0)
  • Świeża krew
  • *
  • Wiadomości: 4
(Bez tematu)
« Odpowiedź #4 dnia: 16-04-2004, 06:41:15 »
Cytat: Zwirek
miałem dwa razy Bear Clawa, raz serrated raz plain

Czy roznice w wykonaniu ostrza (serrated/plain) przekladaja sie jakos na wolory bojowe tego noza ?

Cytat: Zwirek
ale nosząc od razu odczuwa się różnice, o lagriffie sie zapomina i go nie widać, bear claw - okładziny i ta nieszczęsna pochwa, zdecydowanie najsłabszy punkt niedźwiadka

Czy da sie nosic bear claw-a bez problemu pod t-shirt-em w lecie, czy go jednak widac ? A moze by tak usunac okladziny ?
I co jest z ta pochwa?

Cytat: Zwirek
no i ten chisel (ale juz umiem go obsługiwać   8)

A jak sie obsluguje chisel ? Szczegolnie w samoobronie ?

No i ostatecznie: Co wybralbys do noszenia w lecie po t-shirt-em ?

Offline Jarek

  • Opinii: (0)
  • Użytkownik knives.pl
  • **
  • Wiadomości: 128
(Bez tematu)
« Odpowiedź #5 dnia: 16-04-2004, 08:12:07 »
Cytat: Zwirek
bo w sumie to ja czuję dziwny  :| sentyment do produktów firmy Emerson - w koncu ktoś we Wrocławiu powinien ;)
no i ten chisel (ale juz umiem go obsługiwać   8)


Mówienie, że czujesz dziwny sentyment do określonego noża to nie jest i nie może być argument za. W zasadzie może, ale jest to jedynie subiektywne - Twoje odczucie i nie wolno tego w żaden sposób przekładać na ogół.

Offline WAR

  • Szef
  • Opinii: (581)
  • *
  • Wiadomości: 6643
  • Płeć: Mężczyzna
  • Życie jest proste, po prostu nie jest łatwe
    • WAR's Shop of Knives
(Bez tematu)
« Odpowiedź #6 dnia: 16-04-2004, 09:21:16 »
Romek, i znow wraca ta nieszczesna koszulka ... Chcesz cos naprawde plaskiego ? Kup sobie pilniczek do paznokci i wmontuj w pasek od spodni. Niewykrywalne, plaskie, no po prostu miodzio.
W innym wypadku , noszenie noza pod koszulka ... wiesz, widzialem juz 154CM ktora przyrdzewiala od ludzkiego potu ;)
There are good atheists and bad atheists. There are good believers and bad believers. A cunt is a cunt and no god has ever changed that.

Offline Zwirek

  • zadeklarowany i spełniony emersonoholik a od pewnego czasu Mora'owy chłop
  • Opinii: (69)
  • Użytkownik knives.pl
  • ****
  • Wiadomości: 697
  • Płeć: Mężczyzna
(Bez tematu)
« Odpowiedź #7 dnia: 16-04-2004, 09:44:19 »
Cytat: Jarek

Mówienie, że czujesz dziwny sentyment do określonego noża to nie jest i nie może być argument za. W zasadzie może, ale jest to jedynie subiektywne - Twoje odczucie i nie wolno tego w żaden sposób przekładać na ogół.

Fakt, jest to zupełnie subiektywne podejście do sprawy z mojej strony  ;)

Romek TM- nóż do samoobrony - jakos sobie tego w moim przypadku nie wyobrażam...krew i inne tego typu przyjemne rzeczy naokoło...eeee to nie dla mnie
obsługiwanie chisela - umiem juz coś przeciąć tym nożem - co mnie w sumie fascynuje, bo noże tradycyjnie ostrzone  w porównaniu z chisel grind po prostu tną ;)
a do chisel'a trzeba sie przyzwyczaić, chociaż wg. zapewnień na stronie Emersona to chisel powinien ciąć lepiej niż tradycyjne grind'y
a teraz to  juz sie sam zastanawiam, czemu tak lubie te noże emersona, ale w sumie to je lubię i już :p
Pozdrawiam
<span class='smallblacktext'>[ Redagowany dnia 16.04.2004r.- 09:47 ]</span>

We are the Pilgrims, master: we shall go
Always a little further: it may be
Beyond that last blue mountain barred with snow,
Across that angry or that glimmering sea,

Friends don't let friends to eat friends!

Offline Kubek

  • knifemaker
  • Opinii: (69)
  • *
  • Wiadomości: 3448
  • Płeć: Mężczyzna
  • Nożownik, dla niemców knifemaker
    • www.kubekknives.pl
(Bez tematu)
« Odpowiedź #8 dnia: 17-04-2004, 00:25:56 »
Tak sobie myślę, że paru osobom się tutaj narażę, jednak u mnie co w sercu to na języku.
Jakoś nie widzę zastosowania dla neków. Można sobie wmawiać, że mam ukryty nóż i w związku z tym, jestem bezpieczny. Raz przytrafiła mi się sytuacja na tyle krytyczna, że uzasadniała użycie noża i z całą pewnością stwierdzam, że nim znajdę taki mały nożyk pod warstwami ubrania, mój przeciwnik parę razy przywali mi krzesłem. Tak właśnie było w moim przypadku i od tego czasu neki, a tym bardziej pazury pozostawiam pasjonatom. Jedynym nekiem jakiego noszę jest ARCLITE i nie noszę go na szyi, lecz przy pasie jako mały fixed EDC.
Pozdrawiam.

Offline Seiken

  • knifemaker
  • Opinii: (8)
  • *
  • Wiadomości: 979
  • Płeć: Mężczyzna
(Bez tematu)
« Odpowiedź #9 dnia: 17-04-2004, 01:08:20 »
Nigdy nie bylem fanem pzurkowych pomyslow Perrina i niech Fred bedzie uznawany za speca w walce na ulicy , ja po prostu moze po innych ulicach chodze i nie widze jak by sie to jego cudo mogla sprawdzic w samoobronie.
Noz uzytkowy , nie badzmy smieszni kartony moge sobie przecinac nawet dlugopisem , do czeg oon sie jeszcze nadaje ?
Samoobrona , nawet ta bezpieczna .Hmm...jezeli chodzi o samoobrone bezpieczna to w zestawieniu z pzurkiem wole juz wlasna piesc.Nikt jeszcze nie od tego umarl , a dzial skutecznie. Majac takiego fiutka w reca nie bardzo wiem co robic , ani piesci zacisnac ani pchnac ani ciac....dupa blada.
Co jeszcze , jak pisze War nie tnie to nozatka najlepiej ( jak zreszta wszystkie Emersony) , i trzeba sie napocic by cos przeciac.
Orginalne LA griffe Perrina sa w roznych rozmiarach i te wieksze jeszcze do mnie przemawiaja , wersja Emersona nie.
tak wiec za 50 $ wole kupic butelke Jamesona , delektowac sie zawartoscia i myslec o innych nozach.

Offline Jarek

  • Opinii: (0)
  • Użytkownik knives.pl
  • **
  • Wiadomości: 128
(Bez tematu)
« Odpowiedź #10 dnia: 19-04-2004, 08:41:44 »
Taaa, ja też wolę flaszkę zamiast pazurów.

Offline Lord von Banan

  • Opinii: (18)
  • Użytkownik knives.pl
  • **
  • Wiadomości: 109
(Bez tematu)
« Odpowiedź #11 dnia: 19-04-2004, 09:47:37 »
Ja generalnie odpowiem na pytanie zawarte w temacie, niekoniecznie mówiąc o pazurze.

Jak ludziom sprzedać kawałek metalu za 50 baksów?

Mówiąc im, że to jest nóż...

Offline TloluviN

  • Tlolopitek
  • Szef
  • Opinii: (26)
  • *
  • Wiadomości: 1175
  • Płeć: Mężczyzna
  • ULTRALIGHT SOFTIE
    • Knives.pl
(Bez tematu)
« Odpowiedź #12 dnia: 19-04-2004, 10:49:17 »
hmmm... a w temacie pazurkow. Spyderco SPOT (mala poprawka :-) ) - jakie jest Wasze zdanie nt tego noza? moje widac w recenzji...
[ Redagowany dnia 20.04.2004r.- 11:19 ]
I'm stronger than any and every enemy, predator, virus, disease or sickness.

Offline PiterM

  • Opinii: (96)
  • Użytkownik knives.pl
  • ****
  • Wiadomości: 731
(Bez tematu)
« Odpowiedź #13 dnia: 20-04-2004, 10:56:08 »
Rozumiem, że takich spraw jak HideAway to już w ogóle nie należy wspominać w tym towarzystwie bez narażenia się na zjebanie jak kulawy pies? No bo to jest w sumie jeszcze miejsze, kilka razy droższe, a na niektóre wersje trzeba czekać ponad pół roku... po wpłacie  B)
[ Redagowany dnia 20.04.2004r.- 10:56 ]
Instagram: @piotr_ma

... a w kieszeni Sebenza

Offline TloluviN

  • Tlolopitek
  • Szef
  • Opinii: (26)
  • *
  • Wiadomości: 1175
  • Płeć: Mężczyzna
  • ULTRALIGHT SOFTIE
    • Knives.pl
(Bez tematu)
« Odpowiedź #14 dnia: 20-04-2004, 11:21:04 »
Cytat: PiterM
Rozumiem, że takich spraw jak HideAway to już w ogóle nie należy wspominać w tym towarzystwie bez narażenia się na zjebanie jak kulawy pies? No bo to jest w sumie jeszcze miejsze, kilka razy droższe, a na niektóre wersje trzeba czekać ponad pół roku... po wpłacie  B)
[ Redagowany dnia 20.04.2004r.- 10:56 ]



Przesadzasz Piter. Ten dzial jest po to, zeby kazdy mogl powiedziec co mysli. Kazdy ma prawo do wlasnego pogladu. I nie sadze, zeby ktokolwiek Cie zjebal za poglady :-) Tutaj po prostu szczerze rozmawiamy o tym co nam sie podoba/niepodoba - z uzyciem "slow" ;-)
I'm stronger than any and every enemy, predator, virus, disease or sickness.

Offline Jarek

  • Opinii: (0)
  • Użytkownik knives.pl
  • **
  • Wiadomości: 128
(Bez tematu)
« Odpowiedź #15 dnia: 20-04-2004, 11:26:37 »
HydeAway to fajne zabawki, nawet się kiedyś zastanawiałem czy nie warte zakupy. W efekcie końcowym doszedłem do wniosku, że relacja cena do użytkowości jest dość niekorzystna i se odpuściłem.
Piter nie przesadzaj.

Offline Bayer

  • Opinii: (0)
  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 91
  • Płeć: Mężczyzna
  • Hu kers!
(Bez tematu)
« Odpowiedź #16 dnia: 05-05-2004, 13:19:17 »
Wedlug mnie w Griffe liczy sie tylko pomysl i sposob na sprzedanie ludzia kitu. Normalny czlowiek, ktory nie zajmuje sie zagadnieniami zwiazanymi z walka nozem i zadna SW slyszac ze za jedyne 50 baksow dostanie narzedzie do obrony siebie i swoich bliskich, wyprodukowane przez dobra firme, znawce tematu, kupi to bo to bedzie dla niego pewnikiem. Co gorsze bedzie sie czul z tym bezpiecznie, bedzie mial poczucie przewagi nad przeciwnikiem. Niestety noze same nie walcza i nie ma na swiecie narzedzia ktore dzialaloby samo. W ten sposob poprzez zbytnia podatnosc na reklame zmniejszyc sie moze populacja tej planety. Wczesniej pisalem na temat Truckera, fajny sprzet i wielu chetnych do kupna, po to tylko zeby go miec, bo widzieli film. Glupota, naiwnosc i infantylnosc?
Nie wiem, kilku z nas tez ma noze bo wlasnie chcialo je miec. ;)
Jutro to dziś, tyle że jutro.

Offline raizor

  • Opinii: (0)
  • Świeża krew
  • *
  • Wiadomości: 10
(Bez tematu)
« Odpowiedź #17 dnia: 20-05-2004, 17:34:11 »
Ja mam brzytwę i niestety wszystkie które miałem do 60 funciaków są do d... .
Pozdrawiam szanownych kolegów
P.S.
Nadal nie wiem czy to forum dla miłośników brzytwy?

Offline Felini

  • Opinii: (0)
  • Użytkownik knives.pl
  • ***
  • Wiadomości: 242
(Bez tematu)
« Odpowiedź #18 dnia: 21-05-2004, 10:22:37 »
Zadaj pytanie administratorowi i już nienudź.

Vaya con dios Amigo
Vaya con Dios Amigos

Offline slaw

  • Opinii: (11)
  • Użytkownik knives.pl
  • **
  • Wiadomości: 185
(Bez tematu)
« Odpowiedź #19 dnia: 11-11-2005, 22:06:36 »
a ja pojde pod wlos ...... najwyzej zjebke dostane

mialem claw'a z CRKT ....... AUS6 (nie tylko w tym nozu) to jest jakies kosmiczne nieporozumienie dla mnie = plastelina
nie da sie go rowniez nosic jako necka bo za ciezki i za duzy ........ generalnie pomylka ....... moim zdaniem pieniadze wyrzucone w bloto

przesiadlem sie na griffa ......  ale nie nosze na szyji.....tylko stylem IBW ...... przywiazany jest na krotkiej smyszy do szlufki spodni i znika za pasem ...... wystaje tylko 'ogonek' od oplotu z paracordu ...... podpatrzony system wlasnie od samego pomyslodawcy czyli Freda....... dobycie po krotkim treningu jest .........szybsze niz dobycie z kieszeni ampha i odpalenie go   8)....... ale na pewno wolniejsze niz dobycie fixeda z dobrej kabury

uzycie ........ noz to to nie jest i tu nie ma co dyskutowac ........ zaostrzenie kijka na ognisko to juz wyczyn....... no ale nie po to go Fred projektowal jak mi sie zdaje ...... wiec krytyka czego on nie potrafi nie ma specjalnego sensu

glebokosc ciec ....... no wiec sobie zrobilem swego czasu porownanko...... amph i griffe miedzy innymi ...... poltusza cieleca ciecie po zebrach  .....amph cial do zeber ....... griffe ? ciecie nie bylo tak gladkie....... bardziej poszarpane.......ale rownie glebokie ...... i o dziwo jakos mniej sily nalezalo wlozyc zeby taki efekt osiagnac

samoobrona ....... szermierz ze mnie jak z koziej dupy traba......ale tutaj ciecia sa dla mnie bardziej 'instynktowne' niz przy amphie na przyklad...... no a pchniec to sie tym nie da zrobic.......ale tez dla mnie pchniecia wogole sa kompletnie nie instynktowne ....... nie potrafie ich jakos wytrenowac  B) ....... na 100% nie jest to noz do walki noz-noz (bo wogole sobie takiej nie wyobrazam) ale zeby 'odpalantowac' 1-2 'baranow' wydaje mi sie lepszym pomyslem niz gole piesci ...... a jak jest wiecej jak 2 to i tak nie ma juz wiekszego znaczenia co sie ma tylko jak szybko sie biega

wiec moze mam cos z 'deklem' ale mnie ten pazur przekonal i polubilem go

p.s. dawno nie zagladalem na knives.pl ....... fajne forum sie zrobilo ...... tyle znajomych 'twarzy' ;-)

pozdrawiam zatem
slaw