Autor Wątek: Noże szturmowe  (Przeczytany 4818 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Guliwer

  • Opinii: (1)
  • Użytkownik knives.pl
  • ****
  • Wiadomości: 843
Noże szturmowe
« dnia: 20-02-2007, 13:30:30 »
Witam!
Patrzę na swoje noże szturmowe i zastanawiam się, co się zmieniło na przestrzeni kilkudziesięciu lat.




"Nożownicy wierzyli, że dusza - to nóż wbity w ciało.
Zmusza je do przeżywania nieustannego bólu zwanego życiem.
Ożywia ciało i zarazem je zabija".
Olga Tokarczuk, "Dom dzienny, dom nocny"

Offline Guliwer

  • Opinii: (1)
  • Użytkownik knives.pl
  • ****
  • Wiadomości: 843
Odp: Noże szturmowe
« Odpowiedź #1 dnia: 20-02-2007, 13:39:02 »
Rękojeść z drewna bukowego, gotowanego w pokoście lnianym, wodoodporna...


"Nożownicy wierzyli, że dusza - to nóż wbity w ciało.
Zmusza je do przeżywania nieustannego bólu zwanego życiem.
Ożywia ciało i zarazem je zabija".
Olga Tokarczuk, "Dom dzienny, dom nocny"

Offline Guliwer

  • Opinii: (1)
  • Użytkownik knives.pl
  • ****
  • Wiadomości: 843
Odp: Noże szturmowe
« Odpowiedź #2 dnia: 20-02-2007, 13:44:57 »
Zastąpiona przez rękojeść plastikową



"Nożownicy wierzyli, że dusza - to nóż wbity w ciało.
Zmusza je do przeżywania nieustannego bólu zwanego życiem.
Ożywia ciało i zarazem je zabija".
Olga Tokarczuk, "Dom dzienny, dom nocny"

Offline Guliwer

  • Opinii: (1)
  • Użytkownik knives.pl
  • ****
  • Wiadomości: 843
Odp: Noże szturmowe
« Odpowiedź #3 dnia: 20-02-2007, 15:35:06 »
Stalowa pochwa ze skórkową uszczelką

"Nożownicy wierzyli, że dusza - to nóż wbity w ciało.
Zmusza je do przeżywania nieustannego bólu zwanego życiem.
Ożywia ciało i zarazem je zabija".
Olga Tokarczuk, "Dom dzienny, dom nocny"

Offline Guliwer

  • Opinii: (1)
  • Użytkownik knives.pl
  • ****
  • Wiadomości: 843
Odp: Noże szturmowe
« Odpowiedź #4 dnia: 20-02-2007, 15:57:28 »
wyparta przez plastikową z otworkiem na końcu do odpływu wody

"Nożownicy wierzyli, że dusza - to nóż wbity w ciało.
Zmusza je do przeżywania nieustannego bólu zwanego życiem.
Ożywia ciało i zarazem je zabija".
Olga Tokarczuk, "Dom dzienny, dom nocny"

Offline Guliwer

  • Opinii: (1)
  • Użytkownik knives.pl
  • ****
  • Wiadomości: 843
Odp: Noże szturmowe
« Odpowiedź #5 dnia: 20-02-2007, 16:04:54 »
Głowica wz. 55

"Nożownicy wierzyli, że dusza - to nóż wbity w ciało.
Zmusza je do przeżywania nieustannego bólu zwanego życiem.
Ożywia ciało i zarazem je zabija".
Olga Tokarczuk, "Dom dzienny, dom nocny"

Offline Guliwer

  • Opinii: (1)
  • Użytkownik knives.pl
  • ****
  • Wiadomości: 843
Odp: Noże szturmowe
« Odpowiedź #6 dnia: 20-02-2007, 16:08:28 »
Głowica wz. 55 z "lotu ptaka"
"Nożownicy wierzyli, że dusza - to nóż wbity w ciało.
Zmusza je do przeżywania nieustannego bólu zwanego życiem.
Ożywia ciało i zarazem je zabija".
Olga Tokarczuk, "Dom dzienny, dom nocny"

Offline Guliwer

  • Opinii: (1)
  • Użytkownik knives.pl
  • ****
  • Wiadomości: 843
Odp: Noże szturmowe
« Odpowiedź #7 dnia: 20-02-2007, 16:15:06 »
Wiem, że przynudzam, bo znacie te noże jako niezbyt dobre.

Jednak zrobiły jakąś karierę chyba.

Wz. 55 w polskim wojsku.

Glock, chyba na cywilnym rynku bardziej.

Jeszcze pytanie do znawców. Czy nóż Glocka jest naprawdę teniferowany, bo jakaś brzydka, plamista powłoka na nim widnieje  :rolleyes:
"Nożownicy wierzyli, że dusza - to nóż wbity w ciało.
Zmusza je do przeżywania nieustannego bólu zwanego życiem.
Ożywia ciało i zarazem je zabija".
Olga Tokarczuk, "Dom dzienny, dom nocny"

Offline Ripper

  • Kolekcjoner myśli
  • Opinii: (38)
  • Mieszkaniec knives.pl
  • *****
  • Wiadomości: 2697
  • Płeć: Mężczyzna
  • Nie karmić psychopaty.
Odp: Noże szturmowe
« Odpowiedź #8 dnia: 20-02-2007, 17:31:57 »
Zasadnicza różnica pomiędzy nimi to to, że 55  można jeszcze uznać za nóz i to według niektórych całkiem dobry, natomiast glock to już jeno zastrzony łom.
Free men own guns. Slaves don't.
Ponad 1/3 życia w tym grajdołku :}

Offline purtk

  • Szef działu
  • Opinii: (0)
  • *
  • Wiadomości: 410
Odp: Noże szturmowe
« Odpowiedź #9 dnia: 20-02-2007, 17:36:15 »
Lubię Glocka ponieważ, że tak powiem jest "zwarty", tzn. sam nóż jest dość prosty w konstrukcji oraz ma pochwę w jednym kawałku (bez np. paseczków obejmujących rękojeść). Dodatkowo zaletą pochwy jest to, że nóż się w niej pewnie "trzyma" i łatwo wyjmuje dzięki zatrzaskowi zwalnianemu palcem. Dobra też jest pętla na pasek - dzieki niej można zdjąć nóż bez rozpinania pasa. Mam akurat wersję z piłą i wadą tej wersji jest właśnie ta piła bo ta piłą to można sobie najwyżej...

Offline Guliwer

  • Opinii: (1)
  • Użytkownik knives.pl
  • ****
  • Wiadomości: 843
Odp: Noże szturmowe
« Odpowiedź #10 dnia: 21-02-2007, 11:24:06 »
Inne zapięcia ma nasz nóż wz. 92.


Glocka można wkłądac do pochwy lewą lub prawą stroną, wz.92 tylko jedną.



Niestety do założenia pochwy wz.92 trzeba zdjąć pas. Glock tu pomyślał i zrobił solidny zatrzask.


Generalnie wz. 92 i 98 jest solidniej wykończony, ma piękną równą oksydę.
Tylko, że to sztylet w zasadzie. Bardziej uniwersalny jest chyba nóż z klingą bowie.
Zgadzam się z przedmówcą. Glock maksymalnie uprościł konstrukcję. W końcu ma spore doświadczenie w produkcji... saperek i innych prostych rzeczy.
"Nożownicy wierzyli, że dusza - to nóż wbity w ciało.
Zmusza je do przeżywania nieustannego bólu zwanego życiem.
Ożywia ciało i zarazem je zabija".
Olga Tokarczuk, "Dom dzienny, dom nocny"

Offline purtk

  • Szef działu
  • Opinii: (0)
  • *
  • Wiadomości: 410
Odp: Noże szturmowe
« Odpowiedź #11 dnia: 21-02-2007, 15:48:32 »
Fakt, że te polskie są solidniejsze od Glocka: metalowa głowica, mocny jelec (jelec Glocka przy nieudanych rzutach, a takie głównie wykonuję, wygina się i trzeba go potem korygować w imadle; ma za to otwieracz do butelek, którym próbowałem zdemontować kapsel z flaszki ale mi się nie udało, widocznie polskie opakowanie szklane nie spełniało normy ISO). Za to wg. mnie Glock jest lepszy jako nóż tzn. ma lepszy do cięcia kąt szlifu i lepszą stal. Polskie noże (przynjmniej te starsze) łatwo się tępiły. Ale jako pocisk do miotania to gdzie Austryiakowi do naszych. Byle trafić przeciwnika. Nie ma znaczenia, którym końcem dostanie. Na pewno przynajmniej usiądzie.

Offline Guliwer

  • Opinii: (1)
  • Użytkownik knives.pl
  • ****
  • Wiadomości: 843
Odp: Noże szturmowe
« Odpowiedź #12 dnia: 21-02-2007, 16:57:02 »
Jako pocisk do miotania lepsza będzie saperka Glocka albo jakaś inna solidna.
Suworow cały rozdział w książce "Specnaz" poświęcił tej małej łopatce  :kopara:
"Nożownicy wierzyli, że dusza - to nóż wbity w ciało.
Zmusza je do przeżywania nieustannego bólu zwanego życiem.
Ożywia ciało i zarazem je zabija".
Olga Tokarczuk, "Dom dzienny, dom nocny"