Autor Wątek: Kilka myśli na temat nożycieli (krytyczne oko)  (Przeczytany 6444 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Vercengetoryx

  • Quant4life
  • sheathmakers
  • Opinii: (87)
  • *****
  • Wiadomości: 6726
  • Płeć: Mężczyzna
Kilka myśli na temat nożycieli (krytyczne oko)
« dnia: 23-02-2007, 13:48:27 »
Witam
Mam kilka przemyśleń odnośnie tego forum. Daje się zaobserwować dwie, moim zdaniem negatywne, tendencje. Pierwsza to powtarzanie w kółko tych samych mniej czy bardziej bzdurnych informacji, które z biegiem czasu nabierają niezdrowego wydźwięku i zyczajnie się deformują. Przykłady:

1.
poprawnie: Tytanowy frame się wyciera szybciej niż stalowy.

praktyka: Tytanowy frame ściera się w dwa tygodnie i nóż może służyć jako grzechotka więc nie ma sensu kupować takich noży.

komentarz: istnieje taka prawda ludowa i pewnie ma jakieś podstawy tylko powtarzana przez ludzi, którzy to słyszeli i w życiu nie mieli takiego noża zaczyna jawić się jako jakaś straszna rzeczywistość. W sumie to z tego co ja słyszałem i doświadczyłem to odczuwalnie szybciej ściera się w Pinaclu i S2. Mój Skimrisz trzyma się rewelacyjnie a naklikał się już spoooooro.
 
2.
poprawnie: S30V jest bardziej krucha niż ..... pod warunkiem zahartowania do .....  w następujących warunkach .......

praktyka: S30V kruszy się przy struganiu patyka, jakiekolwiek podważanie choćby kapsla kończy się złamaniem noża w pół niezależnie od grubości głowni, na mrozie foldery z s30v pękają od otwierania, combo z s30v wykrusza się samo z siebie a naostrzyć da się tylko na najlepszych diamentowych osełkach.

komentarz: S30V to tylko stal, kto, jak, gdzie, po co i na ile ją obrobi, zahartuje, wykończy, połączy, zeszlifuje, etc. decyduje o kruchości w jakiś tam warunkach. Mi się Skirmmisiątko upadło z wysokości 1,5m na kamienną posadzkę i ma tylko leciutką szczerbkę, a pieprznęło równo. Rąbałem Skirmem, ciachałem co tam tylko i zero wykruszeń. W Boa mam combo na s30v, bawiłem się w krojenie kurzego kręgosłupa na kawałeczki, przecinałem puszki po piwie wzdłuż, kable, badyle, etc. i wszystkie ząbki są OK. Czytałem tylko, że komuś się Militarka wykruszała. To nie wiele jak na masę noży z s30v na forum. Moje s30v ostrzę z łatwością na ceramice lansky za 11$.

To samo odnosi się do kruchości i ostrzenia D2.

3.
poprawnie: Omegi w axisach i torsion bary w speed-safe czasem pękają gdy się bardzo często używa noża, ale zdarza się to bardzo rzadko.

praktyka: Torsion bary i omegi pękają od leżenia noża w szufladzie i najlepiej od razu napisać mejla do producenta by przysłał zestaw sześciuset części wymiennych.

komentarz: O pękniętej omedze to tylko słyszałem, od daaawna nikt na forum się nie chwalił, że mu omega pieprznęła (nie widziałem tego także na forum BM, ale jestem tam od niedawna). Co do torsion barów, faktycznie pękają, ale nie dziwne skoro jak się ma speed-safe'a to się klika kilkadziesiąt albo i kilkaset razy dziennie przez pierwszy miesiąc  :D Z tym, że zjawisko to jest marginalne ale czytając forum odnosi się wrażenie, że torsion bar to jednorazówka i zawsze trzeba mieć w kieszeni kilka na wymianę i zestaw torxów.

To samo odnosi się automatów. Wiele osób pisze, że się Halo MT rozklekocze po 2-3 tysiącach kliknięć. Komuś się rozklekotał ? Tak z ciekawości...

4.
poprawnie: Tanto nie posiada brzuszka co może przeszkadzać osobom, które się przyzwyczaiły do tradycyjnysz szlifów. Chisel wymaga odrobimy czasu by się przyzwyczaić do cięcia nim.

praktyka: Tanto i szlif dłutowy (chisel) są nieużytkowe, do dupy i jest to wytwór wyobraźni marketoidów. Jak masz tanto to nie pokroisz pomidora, nie przetniesz sznurka ani nie nastrugasz badyla. Jedyne co możesz takim nożem robić to przebijać karoserię. Chiselem niczego nie przetniesz i tylko dlatego się go robi by wyruchać klienta i oszczędzić sobie pieniędzy na szlifowaniu.

Nigdy nie miałem noża tanto, ale jest cała masa osób, które używają Mueli, jakiś Tanto Recon'ów i wszelakich folderów z takim właśnie szlifem i dowiedzą się, że jest to nieużytkowe dopiero po lekturze tego forum. Ile to "surwiwalowców" biega z tanto po lesie po fajnie wygląda i robią tym szałasy, przygotowują posiłki, strugają i co tam tylko i nawet przez myśl im nie przejdzie, że to niewygodne. Chisel mam w domu w kuchni w yanagibie. Problem był pierwszego dnia, plasterki wychodziły mi pod skosem. Teraz uważam, że to tak samo dobry szlif jak pełny płaski obustronny, tylko ostrzy się łatwiej. Ponad to uważam, że chiselem łatwiej się struga, bo mniejszy kąt jest potrzebny by wgryść się nożem w drewno.

Oczywiście przykłądów jest więcej, ale nie chce mi się wymieniać.

Druga to często druzgocząca krytyka opierająca się na jakimś zdjęciu i mniej czy bardziej mającym podstawy w praktyce nożowym guście.

Przykład. Nowy folder ER, praktycznie zrównano nóż z ziemią ale prawie nikt nie pomyślał, że może osoby dla których jest zaprojektowany mają inne potrzeby i wymagania niż My. To, że większość z Nas lubi średniej wielkości foldery z dobrej nierdzewnej stali i okładzinami z G10 czy tytanu z pełnym płaskim szlifem w lekkim droppoincie to nie znaczy, że niski szlif połączony z drustronnym tanto i frezem zamiast kołka jest całkowicie do niczego nikomu nie potrzebne i to tylko wyciąganie kasy z ludzi. Ponadto bardzo często miesza się jakiś nóż z gównem bo np. ma troszeczkę za niski szlif, stal to 440C a nie s90v (choć w kwesti stali widać już, że forum pozbywa się paranoi na tym punkcie), rękojeść ma zbyt pękatą dupkę, ma małą gardę, bla bla bla, ale nikt tego noża nigdy w łapie nie miał i nie pracował. Co prawda da się sporo wywnioskować ze zdjęć ale naprawdę różnica między 440C a 154CM, między okładzinami z Zytelu a G10, 10% niższym\wyższym szlifem w praktyce są bardzo mało odczuwalne (tak czy siak się szybciutko przyzwyczaimy i będzie nam wsio rybka, że pracujemy nożem ze stali na poziomie 420hc jeśli nie będzie nam to przeszkadzać). Bardzo wielu ludzi używa i chwali sobie np. takie Frostsy choć z "naszego" punktu widzenia wszystko mają złe, stal, szlif, rękojeść (bo nie full tang i z plastiku), pochwę (bo plastikową) i estetyke. Ale jak się siedzi nad ogniskiem to ma się z grubsza w d.... czy strugamy badyla Striderem, MD, Busse , customem Cartera za xxxx$ czy Frostsem o ile nam się wygodnie struga. Po prostu zbyt wiele wagi przywiązujemy do pierdółek, detalików, jakiś efemerycznych smaczków, które i tak nic nie znaczą jak trzeba obrać i pokroić 3kg kartofli bo frytki na obiad. Moim zdaniej jedyna rzecz, która na długą metę jest faktycznie cholernie ważna to forma rękojeści, oby była wygodna, a to czy jest z G10 i CF czy z plastiku to naprawdę nam zwisa gdy np. strugamy łuk dla bratanka czy korujemy leszczynowe badyle na wędki. Zwyczajnie czas odróżnic "miłość" od nożowej codzienności.

To chyba na tyle, więcej mi się pisać nie chce  :D
pozdrawiam

Offline kangoo

  • ~sługa psa swego~
  • Opinii: (84)
  • Mieszkaniec knives.pl
  • *****
  • Wiadomości: 9521
  • Płeć: Mężczyzna
  • Venit summa dies et ineluctabile fatum
Odp: Kilka myśli na temat nożycieli (krytyczne oko)
« Odpowiedź #1 dnia: 23-02-2007, 13:53:39 »
No toś się wyżalił ,ulżyło ?















Wiem jestem paskudny :) .

Offline Vercengetoryx

  • Quant4life
  • sheathmakers
  • Opinii: (87)
  • *****
  • Wiadomości: 6726
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Kilka myśli na temat nożycieli (krytyczne oko)
« Odpowiedź #2 dnia: 23-02-2007, 13:58:01 »
Nie miałem na celu się wypłakać tylko pokazać paluchem dwie rzeczy, które warto zmienić. Inaczej knives merytorycznie się przestanie rozwijać bo będziemy w kółko czytać o tym samym, oglądać takie same noże, dawać takie same rady, stawiać takie same sądy.

Offline kangoo

  • ~sługa psa swego~
  • Opinii: (84)
  • Mieszkaniec knives.pl
  • *****
  • Wiadomości: 9521
  • Płeć: Mężczyzna
  • Venit summa dies et ineluctabile fatum
Odp: Kilka myśli na temat nożycieli (krytyczne oko)
« Odpowiedź #3 dnia: 23-02-2007, 14:07:10 »
IMO przesadzasz ,jak ktoś chce kupić narzędzie ,nie dzieło sztuki ,to tu też bez trudu znajdzie pomoc .Ze mnie taki miłośnik i kolekcjoner jak z mysiej ...... podróżna , a jakoś nie czuję się osaczony przez "tych co to ą,ę bułkę przez bibułkę ". Jak ktoś chce to wnioski wyciągnie sam ,a danych na forum jest w bród . Powtórzę się ,troszku przesadzasz .

(a tytan się wyciera ,nie wyciera się tylko brylant trzymany w sejfie ... choć i za to nie ręczę   ;) )

Offline Fred

  • knifemaker
  • Opinii: (25)
  • *
  • Wiadomości: 5476
  • Płeć: Mężczyzna
    • se bloguje ;)
Odp: Kilka myśli na temat nożycieli (krytyczne oko)
« Odpowiedź #4 dnia: 23-02-2007, 14:18:25 »
Ilu ludzi, tyle opinii.
Na temat noży też nie ma żadnej prawdy objawionej.
Polemika z głupotą niepotrzebnie ją nobilituje - Stefan Kisielewski

Offline Vercengetoryx

  • Quant4life
  • sheathmakers
  • Opinii: (87)
  • *****
  • Wiadomości: 6726
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Kilka myśli na temat nożycieli (krytyczne oko)
« Odpowiedź #5 dnia: 23-02-2007, 14:19:48 »
tru, tru, o tym piszę  :-) No i przy okazji o pewnych IMO złych nawykach

Offline guevara57

  • Opinii: (30)
  • Mieszkaniec knives.pl
  • *****
  • Wiadomości: 2558
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Kilka myśli na temat nożycieli (krytyczne oko)
« Odpowiedź #6 dnia: 23-02-2007, 14:20:33 »
(...) jak się siedzi nad ogniskiem to ma się z grubsza w d.... czy strugamy badyla Striderem, MD, Busse , customem Cartera za xxxx$ czy Frostsem o ile nam się wygodnie struga. Po prostu zbyt wiele wagi przywiązujemy do pierdółek, detalików, jakiś efemerycznych smaczków, które i tak nic nie znaczą (...)

Dokładnie o to samo mi chodziło w wątku "Markowy sprzęt? Niekoniecznie..." http://www.knives.pl/forum/sprzet-i-oporzadzenie/markowy-sprzet-niekoniecznie.0.html . To było dawno temu ale zdania od tego czasu nie zmieniłem i dlatego popieram opinię Verca "w całej rozciągłości"... :)
Może nożem?

Offline Tuco

  • Śpioch
  • Opinii: (25)
  • Użytkownik knives.pl
  • ****
  • Wiadomości: 707
  • Płeć: Mężczyzna
    • Infobrokers
Odp: Kilka myśli na temat nożycieli (krytyczne oko)
« Odpowiedź #7 dnia: 23-02-2007, 14:24:03 »
Rzadko wdaję się w dyskusję na forum, ale co tam, dzisiaj jakoś humor mi nie dopisuje: ;>
Ad. 1. Tytanowy frame jest dobry, ale to prawda że się szybciej zużywa. Najlpszy w moim odczuciu jest tytanowy frame z wymiennym stalowym listkiem na końcu.

Ad. 2. Stale typu d2 S30v m390 są trochę bardziej kruche. Z moich doświadczeń wynika że w sytuacji gdzie n690 się tylko trochę zdeformuje, d2 się wykrusza. Niemam noża z s30v więc na jej temat się nie wypowiadam.

Ad. 3. Niewiem z folderów mam tylko vika i rosyjską osę-2

Ad. 4. Nazwa sama wskazuje do czego szlif dłutowy się nadaje, jak ktoś chce robić nim kanapkę to proszę bardzo. Mnie nic do tego.

Ad. Reszta. Nóż, jaki jest, każdy widzi, a do czego służy to już indywidalne podejście użytkownika. Nóż to element wizerunku, a prawie każdy z nas troche się lansuje ;P

Zwyczajnie czas odróżnic "miłość" od nożowej codzienności.
To o czym pisać na forum.  :D

Pozdrawiam

Tuco
"Życie nie jest romansem" powiedziała małpa gdy ją pies za ogon spod szafy wyciągał...

Offline Vercengetoryx

  • Quant4life
  • sheathmakers
  • Opinii: (87)
  • *****
  • Wiadomości: 6726
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Kilka myśli na temat nożycieli (krytyczne oko)
« Odpowiedź #8 dnia: 23-02-2007, 14:26:23 »
O jednym i o drugim  :-)

Offline Tuco

  • Śpioch
  • Opinii: (25)
  • Użytkownik knives.pl
  • ****
  • Wiadomości: 707
  • Płeć: Mężczyzna
    • Infobrokers
Odp: Kilka myśli na temat nożycieli (krytyczne oko)
« Odpowiedź #9 dnia: 23-02-2007, 14:35:05 »
Tylko ta nozowa codzienność nie jest ciekawa. Szewc często bez butów chodzi. A z tych dyskusji o dupie marynie czasami fajne pomysły wychodzą. (ergonomia, szilf, itp)

T.
"Życie nie jest romansem" powiedziała małpa gdy ją pies za ogon spod szafy wyciągał...

Offline ov_Darkness

  • Wujek Zwyrol
  • Opinii: (16)
  • Mieszkaniec knives.pl
  • *****
  • Wiadomości: 1742
  • Płeć: Mężczyzna
  • już tak nie wyglądam
    • fejs (tak mnie najszybciej można złapać)
Odp: Kilka myśli na temat nożycieli (krytyczne oko)
« Odpowiedź #10 dnia: 24-02-2007, 02:02:58 »
No to z doświadczenia:

Ad.1 S2 i Pinnacle miały błąd projektowy: zbyt mała powierzchnia styku blokady z klingą. moja S2 ma po niecałym roku na EDC potworny (ok 1mm) pionowy BP. Może mi się trafił pechowy model. Aresowa trzyma jak zaczarowana. Nie słyszałem też żeby ktoś narzekał na skirmisha, sebbie, czy bradleya.
Ad.2 D2 się kruszy. Ale mój kawałek ma 61RC... :]
Ad.4 tanto ssie. Używałem przez prawie miesiąc specwara (a to chyba raczej highendowe tanto?) jako EDC. I jestem leworęczny. Stal jest miękka (w porównaniu do ATS'u w S2), szlif potwornie niski. Raczej nie tnie, a szarpie.
I never wanted to be different. I just wanted to be me.
8.5/20

Offline Guldan

  • knifemaker
  • Opinii: (16)
  • *
  • Wiadomości: 5873
  • Płeć: Mężczyzna
  • wykwalifikowany pierdolec
Odp: Kilka myśli na temat nożycieli (krytyczne oko)
« Odpowiedź #11 dnia: 24-02-2007, 07:16:24 »
darkness: se ino spojrz jak bedziesz mial okazje jaka powierzchnie styku blokady z klinga ma cuda edc: zaryzykuje ze jest nawet mniejszy niz w S2. i co? no i nic, noz zaprojektowany tak zeby otwierac go z flippera, a blokada mimo uzywania jakos specjalnie sie nie wyciera.

Offline rybak

  • fiddler on the roof
  • rybak
  • Opinii: (52)
  • *
  • Wiadomości: 21475
  • Płeć: Mężczyzna
  • sapere aude
    • Ostre miejsce w sieci
Odp: Kilka myśli na temat nożycieli (krytyczne oko)
« Odpowiedź #12 dnia: 24-02-2007, 08:50:50 »
A ona ma tytanowa rekojesc?

Nie stalowa czasem?
Jakigoś mje Ponie Buoze stwuozył, takigo mje mos... ن

Offline Vercengetoryx

  • Quant4life
  • sheathmakers
  • Opinii: (87)
  • *****
  • Wiadomości: 6726
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Kilka myśli na temat nożycieli (krytyczne oko)
« Odpowiedź #13 dnia: 24-02-2007, 09:00:25 »
ehhhhhh, widzę, że nie trafiłem  ;-)
Nic to, skoro tak, pogadajmy o tym jak się ścierają tytanowe frame'y  :special:


PS: Darkness, weź stoppina obróć troszkę, ja miałem mega BP góra-dół a teraz jest cacy.
« Ostatnia zmiana: 24-02-2007, 10:12:12 wysłana przez Vercengetoryx »

Offline pecado

  • Wsparcie techniczne
  • Szef
  • Opinii: (165)
  • *
  • Wiadomości: 24783
  • Płeć: Mężczyzna
  • clava curva pie vinco in spelunca
    • Knives.pl na FB
Odp: Kilka myśli na temat nożycieli (krytyczne oko)
« Odpowiedź #14 dnia: 24-02-2007, 11:18:09 »
A miałem się nie wtrącać...

Ad.4 tanto ssie. Używałem przez prawie miesiąc specwara (a to chyba raczej highendowe tanto?) jako EDC. I jestem leworęczny. Stal jest miękka (w porównaniu do ATS'u w S2), szlif potwornie niski. Raczej nie tnie, a szarpie.

Ov - czy Ty czytasz co to piszesz? Chisel jest zły, czy specwar Ci nie podpasował? Tanto jest złe czy specwar Ci nie podpasował? ATS jest do bani, czy może Erni nisko hartuje (podpowiem - nisko hartuje). Nie wspominając o tym, że chisel może być i na drugą stronę, o czym niedawno Guldan był nam łaskaw przypomnieć.

Ogłaszanie tak kategorycznej opinii na temat typu klingi na podstawie jednego ostrza, na temat stali gdy ma się w rękach nietypowo przygotowaną przez konkretnego producenta - to ssie.

I chyba o tym pisał Verc - że co i rusz pojawiają się tego typu "mądrości". Ktoś użyje jednego noża z jakimś rozwiązaniem, jakąś stalą i od tego czasu kocha ją albo nienawidzi. Pokory trochę...
pozdrawiam
pecado
Fanklub Taktycznej Rusałki |#| Barankom mówię moje stanowcze nie :mad:
hokka hey hadree hadree succomee succomee

Offline piter pan

  • Opinii: (109)
  • Użytkownik knives.pl
  • ****
  • Wiadomości: 770
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Kilka myśli na temat nożycieli (krytyczne oko)
« Odpowiedź #15 dnia: 24-02-2007, 11:20:43 »
a ja sie z Vercem zgodze - sam ostatnio zjechalem Halo III w kwestii uzytkowosci, ale po przemysleniu nieco spuscilem z tonu - noza oczywiscie w rece nie mialem, wiec wielkiego prawa do krytyki rowniez.

czasem rowniez odnosze wrazenie, ze skupiamy sie na detalach tak malo istotnych w codziennym uzytkowaniu, ze az smiesznych - sam tego doswadczylem, kiedy nie potrafilem przemoc sie do czegokolwiek z zytelowa rekojescia, zakladajac naiwnie, ze moze kiedys noz wpadnie np do ognia i sie rekojesc z g10 nie stopi a zytel tak.

mialem kiedys tez fobie na temat BP - no bo jak to, ze noz za pare stow sie giba o 0,07 mm w lewo i 0,067 w prawo??? teraz mi to swisa i powiewa, jesli tylko nie jest to za duzo tego gibania.


poszedlem po rozum do glowy dopiero wtedy, gdy uzmyslowilem sobie, ze:

1. wiekszosc czasu jednak spedzamy w miescie - mozna zdazyc wrocic do domu i dokrecic jakas srubke jak sie obluzuje

2. noz mieszka u mnie srednio do 3-4 miesiecy i idzie do ludzi, bo cos innego mi sie spodoba

3. wiekszosc wad typu  - lekki BP, krzywe szlify, odrapane klipsy itp nie przeszkadza w najmniejszym stopniu w codziennym uzywaniu,



pozdr


P_P
 


"...Każdy z was jest łodzią, w której
Może się z potopem mierzyć,
Cało wyjść z burzowej chmury
Musi tylko w to uwierzyć..." - J.Kaczmarski

"...żyj tak, byś zawsze wiedział po co..." - J.Kaczmarski


„A ty siej. A nuż coś wyrośnie.
A ty - to, co wyrośnie - zbieraj.." - J.Kaczmarski

Offline Vercengetoryx

  • Quant4life
  • sheathmakers
  • Opinii: (87)
  • *****
  • Wiadomości: 6726
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Kilka myśli na temat nożycieli (krytyczne oko)
« Odpowiedź #16 dnia: 24-02-2007, 11:55:21 »
Pecado, Piter Pan...amen !!!
Po prostu czasem jak się czyta po raz setny tą samą opinię wygłaszaną przez osoby, które ją tylko słyszały ale ich ton przypomina "proroków ulicznych" robi się smutno. Żadnej konfrontacji, przewartościowania poglądów, zero dyskusji, tylko boleśnie kategoryczne sądy bez żadnego podparcia czymkolwiek. To tak jak przy każdej dyskusji o Sebenzie odzywa sie tłum znawców i smakoszy, którzy Sebbie tylko na fotach widzieli i zaciekle walczą, powiedzmy z Bagnetem, że wywalił kasę w błoto, że przepłacił, że srutu tutu i nie dopuszczę do siebie argumentów, że to bardzo dopracowany nóż o rewelacyjnych parametrach stali, świetnym wykonaniu, etc. No ale nie gdyż Sebenza to nóż dla lansiarzy i basta! A Mad Dogi się łamią ! A OTFy MT psują się po 1567 otwarciach ! A Kydex jest najlepszy ! O coś mniej więcej takiego mi chodziło. Forum jest po to by dyskutować, poznawać nowe sposoby podejścia do jakiegoś zagadnienia, wymieniać poglądy, dowiadywać się nowych rzeczy i w końcu zmieniać swoje zdanie a przynajmniej starać się je skonfrontować z nowymi informacjami. A nie bawić się w w zaciętą płytę gramofonową zespołu " The Ignorance " :cheesey: ;>

Edycja:

Zdaje się, że słowo klucz tego całego tematu to POKORA. W nożycielstwie jak i w większości dziedzin życia istnieje następujące zjawisko: ktoś coś lekko poznaje i czuje się w tym ogromnie pewny, z czasem nabiera pokory i zdaje sobie sprawę jak mało wie, rozumie, potrafi. Pełno jest "psychologów" co czytali poradniki w "Psiaspiółce" czy "Bądź Bella" pt. " 6 zasad, które pozwolą Ci poznać zamiary rozmówcy" albo " zmień swoje życie w 15 minut narzucając innym swoją wolę". Tacy ludzie są przekonani o tym, że poznali wszelkie tajniki ludzkiego umysłu i nawet się nie można podrapać po głowie, bo odczytają to jako oznakę zdenerwowania czy tego, że się ma ochotę na seks. Natomiast prawdziwi psychologowie są duuuużo ostrożniejsi w sądach i zdają sobie sprawę, że ludzka świadomość to coś więcej niz 4 schematy zachowań w dwóch wariantach. Czy choćby wszelkie dyskusje na temat gospodarki: ktoś kto ledwie kojarzy fakty z tej dziedziny będzie zazwyczaj super pewny siebie i zawsze znajdzie proste recepty na wszystko, co więcej będzie święcie oburzony, że politycy czegoś tam nie zrobią bo to takie proste. Prawdziwy specjalista zdaje sobie sprawę, że jest to coś niewiarygodnie skomplikowanego i będzie duuużo ostrożniejszy. Zobaczcie wypowiedzi choćby Alana Greenspana, człowieka, który gdy mówił, słuchał cały świat i porównajcie do byle komentarza z onetu. To samo z nożami. Niestety
« Ostatnia zmiana: 24-02-2007, 12:18:04 wysłana przez Vercengetoryx »

Offline Guldan

  • knifemaker
  • Opinii: (16)
  • *
  • Wiadomości: 5873
  • Płeć: Mężczyzna
  • wykwalifikowany pierdolec
Odp: Kilka myśli na temat nożycieli (krytyczne oko)
« Odpowiedź #17 dnia: 24-02-2007, 12:18:10 »
zeby sprosotwac, opinie o wytrzymalym na scieranie frejmie maxxa mam z wlasnych doswiadczen. w mojej s2 frame tez specjalnie sie nie wycieral (trzeba bylo nowego stop pina, to fakt).

no tak, a ty wyciagasz wnioski o wszystkich tanto, chiselach i ats34 po doswiadczeniach z jednym tylko nozem: gdzie te sens i logika wzgledem twoich poprzednich wypowiedzi?

Offline Vercengetoryx

  • Quant4life
  • sheathmakers
  • Opinii: (87)
  • *****
  • Wiadomości: 6726
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Kilka myśli na temat nożycieli (krytyczne oko)
« Odpowiedź #18 dnia: 24-02-2007, 12:33:25 »
Ale piszę o swoich doświadczeniach i jeśli wyrażam jakąś opinię to zazwyczaj dodaję "moim zdaniem,", "z mojego doświadczenia wynika...". Nigdy nie wygłaszam ostatecznych, autorytarnych sądów.

Offline shaft

  • Opinii: (13)
  • Użytkownik knives.pl
  • ****
  • Wiadomości: 536
  • Płeć: Mężczyzna
  • Kaboom
Odp: Kilka myśli na temat nożycieli (krytyczne oko)
« Odpowiedź #19 dnia: 24-02-2007, 13:01:33 »
Verc ma racje co do tendencji ale tendencje sa smieszne. dzieki nim odnajduje sie na forum

niestety Panowie by wy sie czasem ciut zbyt mocno podniecacie tymi nozykiam.
i stad jak napisal na poczatku Fred co osoba to opinia i kazdemu sie wydaje ze ta jego opinia jest Important.

a tu dupa.

chill out, bo zrobi sie tu budo dzial ulica: co lepsze: bejsbol czy nunczaku:)
a prawda jest tylko jedna, chlopaki
lepszy ostrzejszy niz "tępsiejszy".

amen

p.s. a wszystko zaczelo sie od diody niebieskiej i Jumba:)
METROTACTICS 2004 Crew
Warszawski Polswiatek Nozowniczy