Autor Wątek: Junkyard Dog II SG2 - prezentacja  (Przeczytany 5585 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Luk

  • Opinii: (95)
  • Użytkownik knives.pl
  • ***
  • Wiadomości: 462
  • Płeć: Mężczyzna
Junkyard Dog II SG2 - prezentacja
« dnia: 07-01-2008, 16:11:53 »
Z technicznego punktu widzenia, stworzenie dobrego noża z tytanowym frame lockiem jest bardzo proste. Należy tylko ustawić niewielką tolerancję wymiarową na obrabiarkach CNC a pomiędzy wyciętymi kawałkami rękojeści umieścić klingę z dobrej stali.
Każda firma decydując się na produkcję tego typu noża ma jednak świadomość, że chcąc nie chcąc, taki produkt na pewno będzie porównywany z Sebenzą – matką wszystkich tytanowych frame’ów, a porównanie to wypadnie na pewno niekorzystnie...

Cóż więc zrobić, aby uniknąć takich porównań?
Trzeba stworzyć nóż, którego wzornictwo nie pozostawi nikogo obojętnym i jednocześnie nadać mu specyficzny charakter, który będzie  całkowicie odmienny od sebenzowej ascezy.

Tą drogą poszedł właśnie Kershaw, wypuszczając model Junkyard Dog II SG2.

Kershaw w ostatnim roku wypuścił kilka modeli, które powstały na bazie istniejących i sprawdzonych już rozwiązań: Leek Ti ZDP, Mini Cyclone Ti ZDP, a teraz Junkyard Dog II SG2.
Wszystkie te noże łączy jedna wspólna cecha – mają tytanowe frame'y i klingi z dobrej, rzadko używanej stali.
O ile Leek i M.Cyclone są niewielkimi nożami, to Junkyard jest już całkiem słusznych gabarytów (klinga 3,75)

Tego limitowanego modelu Junkyarda, Kershaw wyprodukował (podobno) 1000szt.
Nóż, jak każdego limitowanego Kershawa otrzymujemy w skóropodobnym, wyłożonym futerkiem etui, które zapinane jest na zamek błyskawiczny.  Jest to typowo kolekcjonerski gadget, nieposiadający żadnych szlufek, które umożliwiłyby  przypięcie go do paska.

Po wyjęciu z kartonika i dziewiczym rozsunięciu suwaka, oczom moim ukazał się... naprawdę piękny nóż!

Pierwszą rzeczą jaką robię, to otwieram go i kładę przed sobą na stole.
Tak - naprawdę jest piękny!
Ponieważ interesuję się lotnictwem, to patrząc na niego widzę P-51 Mustanga!
W tym nożu nawiązanie do samolotu  jest subtelne, a zarazem ewidentne.
Osoby, które od powietrza wolą jednak  wodę, zapewne dostrzegą w tym nożu także U-Boota.
 
Kolor tytanowych okładzin jest taki, jaki bym sobie życzył. Nie są one chyba w żaden sposób barwione ani anodyzowane a nawet jeżeli tak jest, to jest to wykonane bardzo delikatnie. Wydaje mi się, że jest to naturalny tytan, tylko wypiaskowany. Uzyskana dzięki temu  barwa i faktura powierzchni jest genialna – wygląda jak trochę podstarzała, pokryta nalotem stal.
Linie imitujące podział blach i nitów wykonane są bardzo ładnie, precyzyjnie i czysto.
Całe okładziny są wykonane bez jakichkolwiek niedoróbek  - elegancko i z fasonem.
Obydwie są jednakowej grubości i wszelkie szlify i kąt fazowania ich krawędzi jest w obu identyczny. W pozycji złożonej głownia leży pomiędzy okładzinami idealnie centrycznie – co nie jest obligatoryjne w przypadku noży z back lub frame lockiem.

Klinga wykonana jest ze stali SG2 laminowanej w płazach z 410.
Przez połączenie tych dwóch gatunków stali i odpowiednią ich obróbkę, uzyskano bardzo ciekawy efekt. Klinga została wypiaskowana dosyć grubym ziarnem, dzięki czemu płazy wykonane z miękkiej stali są mocno zmatowione i pomimo bardziej szarego koloru idealnie korespondują z tytanem rękojeści. SG2 natomiast, ze względu na swoją twardość pozostała po piaskowaniu nienaruszona i ma fakturę znacznie bardziej śliską, a kolor jej też mocno odbiega od szarości płazów, dzięki czemu efekt laminatu jest mocno wyeksponowany.
Na szczęście sam laminat jest spojony bardzo równo, dzięki czemu nawet przy zastosowanym wklęsłym szlifie z obu stron jest prawie symetryczny. Nie jest to oczywiście równa, prosta linia, ale biorąc pod uwagę kąt, pod jakim wyprowadzony jest szlif, to oznacza że przygotowany laminat jest wykonany bardzo dobrze i jego elementy składowe są prawie identycznej grubości.
Wklęsły szlif i rdzeń z SG2 o twardości 63HRC, sprawiają, że nóż tnie jak szalony! Papier toaletowy nie jest dla niego żadnym problemem.
Jednak bardzo mocne wysunięcie ekstremalnie twardego rdzenia spomiędzy płazów, w połączeniu z rodzajem szlifu sprawia, że jakiekolwiek inne działania poza cięciem skończą się na pewno uszkodzeniem krawędzi tnącej.
Ta pięknie wykonana klinga posiada jednak mały defekt... Jej fragment, który pełni rolę flipera jest w odpowiedni sposób ponacinany. Problem w tym, że pomiędzy dwoma rowkami jest jakby „przyklejony” metalowy paproch. Nie jest to duże, ale jednak widoczne i trochę psuje efekt tego pięknego projektu.
Skoro jesteśmy  przy mankamentach, to nie sposób wspomnieć o plastikowym, czarnym backspacerze! Ten element jest żywcem przeniesiony z tańszego, zwykłego Junkyarda i o ile w tamtym nożu jego obecność można usprawiedliwić ceną, to umieszczenie go między tytanowymi okładzinami tego modelu jest paradoksalne! Koszt tytanowych tulejek nie byłby przecież dużo wyższy, a uzyskany efekt o niebo lepszy. Ewentualnie można było wykonać ten backspacer tak jak płazy klingi – z 410. Wtedy wszystko stylistycznie i kolorystycznie by pasowało, a tak mamy w nożu trochę schizofreni.

Czy zatem Kershawowi udało się stworzyć nóż z framelockiem, który nie będzie porównywany z Sebenzą?
Zdecydowanie tak! Uważam, że projekt noża jest wspaniały.

Przede wszystkim, producentowi udało się ustrzec przed pretensjonalizmem, o który w tego typu projektach nie trudno. Wyważenie pomiędzy prostotą a wysmakowanym pomysłem jest doskonałe! W cenie dwóch zwykłych Junkyardów otrzymujemy nóż z ekstrawaganckiego laminatu SG2 i z tytanowymi okładzinami, których wykończenie i spasowanie nie pozostawia nic do życzenia. Tylko backspacer trochę zakłóca  ten sielankowy obraz...
Mimo wszystko jestem pod wrażeniem zarówno samej koncepcji, jak i wykonania noża.
W tej cenie trudno chyba znaleźć inny nóż o tak specyficznym i charakterystycznym wzornictwie, które nacechowano wyważeniem oraz wyrazistością.

Serdecznie dziękuję Pecado za wykonanie dobrych zdjęć, bez których ten opis byłby martwy.


Nóż w zamkniętym i otwartym etui:



Junkyard w pełnej krasie:



Klinga i rękojeść:



Zapadnięty frame lock ibrzydki backspacer:



"Coś" we fliperze i niestaranne wykończenie bocznych krawędzi klipsa, oraz symetria laminatu:


Offline kangoo

  • ~sługa psa swego~
  • Opinii: (84)
  • Mieszkaniec knives.pl
  • *****
  • Wiadomości: 9521
  • Płeć: Mężczyzna
  • Venit summa dies et ineluctabile fatum
Odp: Junkyard Dog II SG2 - prezentacja
« Odpowiedź #1 dnia: 07-01-2008, 16:15:54 »
Apetytu żeś mi Luk strasznego narobił . Piękno i solidność ,niby czego więcej chcieć od noża .A i do tego sprawdzony kształt ,kurcze prawie ideał . 

Offline oswald

  • Opinii: (26)
  • Użytkownik knives.pl
  • ****
  • Wiadomości: 906
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Junkyard Dog II SG2 - prezentacja
« Odpowiedź #2 dnia: 07-01-2008, 16:56:25 »
piękna maszynka do cięcia  8D :grin:

Offline amper

  • RAMoholik
  • Szef działu
  • Opinii: (122)
  • *
  • Wiadomości: 3559
  • Płeć: Mężczyzna
    • To mam
Odp: Junkyard Dog II SG2 - prezentacja
« Odpowiedź #3 dnia: 07-01-2008, 16:59:20 »
Już zwykły Junkyard sam w sobie jest zacny. Tylko te gówniane desenie a'la spitfire mi nie leżą. Psuja taką ładną linię.

Ps. Czy tylko mi klinga Junkyarda kojarzy się z żelazkiem  :dodge: ;P
KAI: FAQ | Recenzje

Nie ma mnie i nie wiem kiedy wrócę...

Offline oswald

  • Opinii: (26)
  • Użytkownik knives.pl
  • ****
  • Wiadomości: 906
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Junkyard Dog II SG2 - prezentacja
« Odpowiedź #4 dnia: 07-01-2008, 17:38:15 »
Cytuj
Ps. Czy tylko mi klinga Junkyarda kojarzy się z żelazkiem  :dodge: ;P

Nie tylko tobie, nie jesteś sam  :grin:

Offline Guldan

  • knifemaker
  • Opinii: (16)
  • *
  • Wiadomości: 5870
  • Płeć: Mężczyzna
  • wykwalifikowany pierdolec
Odp: Junkyard Dog II SG2 - prezentacja
« Odpowiedź #5 dnia: 07-01-2008, 17:50:08 »
wiesz no, noz porownywany z sebenza. ten noz raczej bedzie porownywany z jego custom odpowiednikiem, bynajmniej z sebenza ;)

Offline Vick

  • sheathmakers
  • Opinii: (66)
  • *****
  • Wiadomości: 3760
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Junkyard Dog II SG2 - prezentacja
« Odpowiedź #6 dnia: 07-01-2008, 18:08:59 »
Już zwykły Junkyard sam w sobie jest zacny. Tylko te gówniane desenie a'la spitfire mi nie leżą. Psuja taką ładną linię.

A mi właśnie ten "podział blach" bardzo się podoba. Nie pasował w G-10, ale tu, w tytanie pasuje pięknie !

Amper124 widzi Spitfire,
Luk widzi w nim P-51 Mustanga,
Ja patrząc na Junkyarda widzę P-47 Thunderbolt-a (ze względu na proporcje najbardziej mi podchodzi).

EDIT: literówki  :special:
« Ostatnia zmiana: 07-01-2008, 18:11:12 wysłana przez Vick »

Offline RNL

  • Opinii: (54)
  • Mieszkaniec knives.pl
  • *****
  • Wiadomości: 9799
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Junkyard Dog II SG2 - prezentacja
« Odpowiedź #7 dnia: 07-01-2008, 18:25:34 »
myślałem, że już tego nie powiem o produkcyjniaku, ale CHCEM go   i nie będę miał :cry:
„Good luck, Mr. Gorsky”

Offline Jumbo

  • NTN
  • Opinii: (86)
  • *
  • Wiadomości: 9083
  • Płeć: Mężczyzna
  • WKMN
Odp: Junkyard Dog II SG2 - prezentacja
« Odpowiedź #8 dnia: 07-01-2008, 18:43:09 »
Nadal zostawili ten obrzydliwy klips niestety...

Nóż mi się bardzo podoba, ale ten klips rodem z wiejskiego odpustu i zabawki na koperytka za dwa pięćdziesiąt aż mnie boli. Już przeżyje plastikowy backspacer, ale tego klipsa niestety nie.
Wielkopolski Klub Miłośników Noży
Arma Virumque Cano
opiewam oręż i męża
Zdjęcia z gór

Offline Ripper

  • Kolekcjoner myśli
  • Opinii: (37)
  • Mieszkaniec knives.pl
  • *****
  • Wiadomości: 2697
  • Płeć: Mężczyzna
  • Nie karmić psychopaty.
Odp: Junkyard Dog II SG2 - prezentacja
« Odpowiedź #9 dnia: 07-01-2008, 18:50:17 »
Na dwie śrubki jest - da radę dorobić.

A mnie ciekawi taka rzecz - czy naciecia na fliperze sa nadal takie paskudnie malo agresywne?
Free men own guns. Slaves don't.
Ponad 1/3 życia w tym grajdołku :}

Offline RNL

  • Opinii: (54)
  • Mieszkaniec knives.pl
  • *****
  • Wiadomości: 9799
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Junkyard Dog II SG2 - prezentacja
« Odpowiedź #10 dnia: 07-01-2008, 18:57:17 »
Nadal zostawili ten obrzydliwy klips niestety...

Nóż mi się bardzo podoba, ale ten klips rodem z wiejskiego odpustu i zabawki na koperytka za dwa pięćdziesiąt aż mnie boli. Już przeżyje plastikowy backspacer, ale tego klipsa niestety nie.

popieram Cięw 100% szczęśliwie odkręcalny ;)
„Good luck, Mr. Gorsky”

Offline porcelanowy

  • Opinii: (123)
  • Mieszkaniec knives.pl
  • *****
  • Wiadomości: 6768
Odp: Junkyard Dog II SG2 - prezentacja
« Odpowiedź #11 dnia: 07-01-2008, 19:02:18 »
POwitoł
Cytuj
Nadal zostawili ten obrzydliwy klips niestety...

Muszę się zgodzić. Inny pewnie nie będzie, bo w customie taki sam jest


Polecam stronę. Ładnie wygląda Dog w damaście
Osobiście jednak moimi fawofytami zostaną punk i lahar
http://www.galyeancustom.com/gallery.html
porcelanowy/Rafał: boso, ale w ostrogach.
Co miałem, mam i będę miał... i co robię    :shades:

Offline qawsed

  • Opinii: (22)
  • Użytkownik knives.pl
  • **
  • Wiadomości: 163
  • Płeć: Mężczyzna
  • poza nickiem Bartek
Odp: Junkyard Dog II SG2 - prezentacja
« Odpowiedź #12 dnia: 07-01-2008, 19:21:58 »
Rzeczywiscie nożyk piękny, a klips porażka w ogóle starsznie "komfort trzymania" musi psuć :dodge:
"this is the way this world ends"

"knives gdzie 16 latek spytal sie co wziac na pierwszy wypad do lasu (1dniowy) a dyskusja skonczyla sie na awanturze czy kurtka z gore, kupczki i RAT 7 nie okaze sie absolutnym min. "

Offline Luk

  • Opinii: (95)
  • Użytkownik knives.pl
  • ***
  • Wiadomości: 462
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Junkyard Dog II SG2 - prezentacja
« Odpowiedź #13 dnia: 08-01-2008, 00:12:52 »

A mnie ciekawi taka rzecz - czy naciecia na fliperze sa nadal takie paskudnie malo agresywne?

Nacięcia są głębsze, grubsze i rzadsze, oraz zajmują więcej przestrzeni na fliperze niż ma to miejsce w zwykłym Junkyardzie. Są napewno też trochę bardziej agresywne.




Offline Pytek2

  • Opinii: (25)
  • Mieszkaniec knives.pl
  • *****
  • Wiadomości: 1079
  • Płeć: Mężczyzna
  • 8,5/19 pasi Shrapnel z jelcem i Rukus
Odp: Junkyard Dog II SG2 - prezentacja
« Odpowiedź #14 dnia: 08-01-2008, 01:26:25 »
A mi właśnie ten "podział blach" bardzo się podoba. Nie pasował w G-10, ale tu, w tytanie pasuje pięknie !

Amper124 widzi Spitfire,
Luk widzi w nim P-51 Mustanga,
Ja patrząc na Junkyarda widzę P-47 Thunderbolt-a (ze względu na proporcje najbardziej mi podchodzi).

EDIT: literówki  :special:

Też się zastanawiałem nad inną rękojeścią, ale w okładzinach G10 to byłby jakiś koszmar :special:
Plasticzany backspacer wygląda jak gdyby producent przewidywał w przyszłości wersję ze speedsafem, taki egzemplarz już bym wziął :P
O tym teraz tylko myślę :D
they that give up essential liberty to obtain a little temporary safety deserve neither liberty nor safety- Benjamin Franklin