Autor Wątek: Kuchenniaczek  (Przeczytany 6222 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline dawbor

  • Szef działu
  • Opinii: (27)
  • *
  • Wiadomości: 161
  • Płeć: Mężczyzna
Kuchenniaczek
« dnia: 01-04-2008, 14:18:34 »
...czyli nic szczególnego-stal 4h13, drewno jakieś egzotyczne, piny 3mm stal konstrukcyjna
wymiary:
długosc-310mm;
szerokość max-39mm;
grubość-2,5mm;
Hartowany na Duchnickiej

Offline Piotr aka Cypis

  • Sceptyk i dopierdalator
  • FT Member
  • Opinii: (56)
  • *****
  • Wiadomości: 1001
  • Płeć: Mężczyzna
  • Sceptyk i dopierdalator
Odp: Kuchenniaczek
« Odpowiedź #1 dnia: 01-04-2008, 14:22:34 »
Więcej takich nie-szczególnych poproszę.

Zrobisz mi jabłkowo-warzywnego warncliffa do zestawu ? :D
Piotr aka Cypis

Offline katz

  • Kierownik
  • Opinii: (126)
  • *
  • Wiadomości: 7299
  • Płeć: Mężczyzna
  • Ordo Theutonicus
    • Moje skóry
Odp: Kuchenniaczek
« Odpowiedź #2 dnia: 01-04-2008, 14:26:20 »
Bardzo ładne nic szczególnego :) Jakie to drewno jest na okładkach?

edit
A widzę egzotyczne  :D
Skóry różne: http://katzs-leathers.tumblr.com
Sprzedam

PGK swoich i świadków nigdy nie zostawia.

Offline wojtekn

  • knifemaker
  • Opinii: (55)
  • *
  • Wiadomości: 3547
  • ciulkwens zmienilem nicka
    • NIE ROBIE NOZY NA ZAMOWIENIE
Odp: Kuchenniaczek
« Odpowiedź #3 dnia: 01-04-2008, 16:20:52 »
mialem przyjemosc pomacac, i jak to w przypadku wszystkich nozy dawida bywa z wielkim umiechem na gebie, nozyk zacny
a jest jeszce jeden w zanadrzu ale to juz temat na osobny watek...
NIE ROBIE NOZY NA ZAMÓWIENIE
koń roboczy nie musi być uwalony gównem po samą grzywę, żeby był roboczy[pecado]
Nie każdy chce żeby jego wiedza (i niektóre kruczki podnoszące jakość i estetykę) wyszła, że tak napiszę - na jaw!

Offline obol

  • Opinii: (17)
  • Mieszkaniec knives.pl
  • *****
  • Wiadomości: 2838
  • Płeć: Mężczyzna
  • beyond reality - love & hate
Odp: Kuchenniaczek
« Odpowiedź #4 dnia: 01-04-2008, 17:04:38 »
ty wez lepiej ludzi tym swoim ''nic specjalnego'' nie denerwuj ;P

chetnie bym sobie nim popracowal
oto ja, czyli brzydki, zły i szczery...

http://www.knives.pl/forum/index.php/topic,57901.msg149059.html#msg149059 - moj skladzik
34 PCK od 20 naszych Makerow :D

Offline dawbor

  • Szef działu
  • Opinii: (27)
  • *
  • Wiadomości: 161
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Kuchenniaczek
« Odpowiedź #5 dnia: 09-04-2008, 13:54:22 »
w związku z tym, że pojawiło sie zapotrzebowanie na pochwe do tego nożyka (w razie ewentualnych wypadów na grilla itp. coby noża w gazecie nie nosić)
popełniłem takiego pochwiszcza z cienkiej skórki (2,5mm)
 

Offline obol

  • Opinii: (17)
  • Mieszkaniec knives.pl
  • *****
  • Wiadomości: 2838
  • Płeć: Mężczyzna
  • beyond reality - love & hate
Odp: Kuchenniaczek
« Odpowiedź #6 dnia: 22-04-2008, 19:47:57 »
noz juz kilka dni lezy u mnie, wiec wypadalo by cos napisac

Paczka doleciala do mnie dosc sprawnie, zwykly list szedl chyba 5 dni z weekendem po srodku. Koperta doszla do mnie oklejona tasma royal mail z nadrukiem ''paczka dotarla do UKuszkodzona''- widac bylo oddarcie na rogu koperty  :? czyzby ktos w PL sprawdzal co bylo w srodku  :question:  :badass:

Po rozdarciu paczki wyjalem zawartosc i pierwsze zdziwnienie. Ku mojej radosci noz w realu okazal sie mniejszy i zgrabniejszy niz zakladalem bo mialem do dyspozycji tylko zdjecia. Oczywiscie wymiary zgadzaja sie z tym co podal Dawid no, ale jakos tak to wyszlo, ze spodziewalem sie czegos masywniejszego. Tak czy siak to dla mnie pierwszy duzy plus. Tu nalezy napisac doslownie 2 zdania o samej pochwie. Po pierwsze jest dokladnie taka jaka byc powinna, czyli cieniutka i poprawnie wykonana, bez zadnych wodotryskow - standard u Dawida. Po drugie to uwazajcie co mowicie do Dawida  :D bo napisalem mu doslownie ''zrob tylko cos co zastapi gazete lub fartuch przy przenoszeniu noza z miejsca na miejsce'' no i Dawbor zrobil... tyle, ze tak doslownie, ze nie doszyl nawet szlufki  8D Prawie sie poplakalem ze smiechu myslac o tym jak te 8cm skory moglo by sie jednak czasem przydac  ;P

30 sek pozniej noz byl w mojej rece. Lekki, wywazony dokladnie na krawedz okladzin. Mozna nim bujac 2 palcami. Ladnie polozony satin, ktory od biedy mozna by nazwac slabo dopicowanym mirrorem ;P. Ot mozna sie w klindze przejrzec, ale rownoczesnie widac ''rysy'' poziomego satinu. Szlif dokladnie taki jak bym chcial, czyli pelen plaski polozony tak, ze nie ma ''wejscia szlifu'', ktore zostalo jakby ukryte pod okladzinami. Krawedzie grzbietu nie zostaly na szczescie zaoblone, wiec sciaganie papu z deski nie jest klopotem. Czubek to igla, ale jednak minimalnie brakuje jej to tego co np znajdziemy w Militarce. Otwieranie opakowan nie bedzie klopotem, jednak trudno by bylo wydlubac nim drzazge z palca. Mysle, ze kilka ruchow na kamieniu rozwiazalo by ten problem. W kuchni jednak wole taki stan jaki jest obecnie poniewaz juz kilka czubkow wygialem/zlamalem przy udezeniu nozem o stalowy blat stolu, na ktorym pracuje. Oczywiscie zawsze  ;P uzywam deski, niestety czesto noz jest przesylany miedzy pracownikami droga ''lotnicza''  lub po prostu spada na podloge pokryta jakas specjalna masa bitumiczna przypominajaca asfalt i tu roznie bywa  :special:  Klinga przy grubosci 2,5mm nie wykazuje tendencji do bycia fileciakiem i jest sztywna.
KT wyprowadzona bardzo ladnie i rowno, bardzo niska co sugerowalo, ze noz jest wyprowadzony na cos bliskiego 0 grindowi. Tu pojawil sie pierwszy zgrzyt bo moja ''palcowa'' suwmiarka zasugerowala, ze tak jednak nie jest  :? Pierwszy test ostrosci na kartce z drukarki potwierdzil moje obawy. Noz nie mial najmniejszej ochoty wgryzac sie w papier z zaciciem mojego 0grindowego Opinela 12 carbon. W sumie zdarzylem sie przyzwyczaic do faktu, ze ostrosc robocza jakiej wymagam od tego typu nozy jest troche insza od tego co zadowoli zwyklego zjadacza chleba. UWAGA: noz nie byl tepy, byl jak to sie ladnie mowi uzytkowo ostry, ale nie bylo to to co by mi sie spodobalo (musze uczciwie przyznac, ze jedynym PCK ktory po trafieniu do moich rak nie poszedl zaraz na Vke byl Japan II od Dagorna). Slizganie sie ostrza po skorce jablka i pomidora potwierdzilo, ze czas na robotki reczne  :shades: Lanski Turn Box i jazda... Ustawilem na 20 stopni zakladajac, ze bedzie to optymum dla pracy w miekkiej materii, z ktora mam zazwyczaj do czynienia. Kazde machniecie pozostawialo dobrze widoczne smugi na pretach. Od razu czuc, ze 4h13(420) to nie jakies s30v  :D Pomachalem chwile i ponowilem testy ostrosci...  :dodge: :heart: :special:
... no tak - bez zmian  :frown: Ogledziny KT w swietle dziennym i juz wiadomo o co lata. TB na 25 stopni i jechana. Tym razem chwila pracy i efekt blyskawiczny  :alien:
 8D noz zacial ciac jak ciac powinien. Zastanawiam sie co z tym dalej zrobic bo jednak sklanial bym sie ku 20, a nawet 15 stopniom zlamanym na 20. Moze jak mi neta odetna to znajde wolny dzien na realizacje tego planu. Suma sumarum noz w koncu posiadl wymagana przeze mnie ostrosc ''robocza''.

Tym co w nozu kuchennym jest bardzo istotne to rekojesc. Jak dla mnie rownie wazna co profil klingi i sporo wazniejsza niz sama stal. Rekojesc w kucheninaku Dawida jest cienka, kanciasta (mi to odpowiada), obuta w okladziny z ''drewna egzotycznego''. Profil grzbietu okladzin rozszerza sie ku tylowi rekojesci (na oko x2). Brak przekladek i 4 piny iglowe. Krawedzie tanga micromalnie wystaja spod okladzin, ale na calym obwodzie, wiec zakladam, ze to zamierzony efekt. I w sumie tyle...  ;-) Nie nie trzeba napisac cos konstruktywnego. No wiec IMHO ta rekojesc bardzo pasuje optycznie do lekkiej lini noza. Praktycznie ? kazdy kto mial w reku np Vickowego ''szefa kuchni'' zrozumie czemu te plastikowe rekojesci maja profil prawie trzonka od siekiery. Dluga i roznorodna praca nozem sama wymusza pewne rozwiazania i tu stylistyka, kladzie sie po calej lini. Noz Dawida swietnie nadaje sie do szatkowania, jego waga i wywazenie pomaga przy pracy ''3 palcami''. UWAGA bo to wazne: ostrze nie ma odcinka prostego  8D cala KT jest lekkim lukiem i najlepiej pracuje sie ''kolyszac'' noz. Luk jest bardzo maly , ale daje sie go odczuc np przy gilotynowaniu bloku sera kiedy trzeba zabujac nozem, aby dociac ser w calym przekroju  :/  Cienki profil rekojeci nie ulatwia jednak przykladania sporej sily  :frown:

W watku Guldana ''jak przetestowac kuchenniaka'' dalem kilka propozycji testow. Nawiazujac do nich moge powiedziec, ze: noz cial cytryne, byl myty pod bierzaca ciepla woda i wycierany. Jakos mnie nie korcilo, aby wrzucic go do zmywarki  ;P zmian w nozu nie stwierdzono.

no i chyba tyle na dzis

Niestety noz byl testowany w pracy, wiec nie bardzo mialem mozliwosc wymachiwac aparatem bez wzbudzania niepotrzebnej sensacji. Aby dodac troche koloru do suchego opisu machnolem kilka cinkich fotek w domu.


strugac pyry sie da jednak jest kilka minusow. 2,5 mm to jednak duzo jak na kuchenniaka, naostrzenie na 25 stopni + dosc grubawa klinga nad KT nie pomaga we wcinaniu sie w ziemniaczka, cienka rekojesc na wysokosci palca wskazujacego + odsuniecie poczatku KT od rekojesci tez pracy nie ulatwia i wymaga modyfikacje chwytu. Zateta jest w sumie znosna szerokosc klingi w tym miejscu.


krojenie ziemniaczka i w sumie czuc brak jakiejs agresji w cieciu + caly proces zaczyna sie juz ocierac o rozlupywanie


troche robutek precyzyjniejszych, ale nie oszukujmy sie - ten noz nie jest od tego  ;) plus za mala wage noza i dosc maly profil na ostatnich centymetrach klingi.


no i to jest to co jest domena tego noza. Czyli troche ciecia, troche szatkowania, troche krojenia, troche smarowania...
Jak to sie mowi: jak cos jest do wszystkiego to jest do niczego  ;P cos w tym jest, ale trzeba pamietac, ze nie kazdy szykuje codzien zarcie dla 500 osob  :shades: Ten noz to swietna uniwersalna maszynka, zrobi wiecej niz maly pomocnik ala Pikutek i da rade wiekszosci zadan stawianych przed 10 calowym ''szefem kuchni''. 2 in 1, ktory zawsze powinien lezec na stole w kuchni  8D

P.S. zeby oddac slusznosc to w nozu znalazlem 2 male niedorobeczki w wykonczeniowce. 1 to resztka kleju na tangu miedzy okladzinami - zeszla pod paznokciem. 2 to wyblyszczenie/zawiniecie/wykruszenie ma 1mm KT blisko czubka. Znalazl to moj znajomy przy pierwszych ogledzinach noza, ale uznalem ze to poprostu drut i zejdzie przy pierwszym ostrzeniu. Niby zszedl, ale w tym miejscu nadal cos czuc pod paznokciem co sugeruje minimalne wykruszenie/ubytek.
« Ostatnia zmiana: 22-04-2008, 20:21:07 wysłana przez obol »
oto ja, czyli brzydki, zły i szczery...

http://www.knives.pl/forum/index.php/topic,57901.msg149059.html#msg149059 - moj skladzik
34 PCK od 20 naszych Makerow :D