Autor Wątek: Porcelanowe pochwy - czyli co je moje :)  (Przeczytany 16004 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline porcelanowy

  • Opinii: (118)
  • Mieszkaniec knives.pl
  • *****
  • Wiadomości: 6748
Porcelanowe pochwy - czyli co je moje :)
« dnia: 06-06-2008, 19:18:59 »
POwitoł
Moje produkty skórzane nie są za bardzo okazałe, więc wrzucał będę wszystko do jednego wora :)




Kilka zdjęć innego rękodzieła: ;)

Amo 20x20
       


Bejcowany Ugładzony 20x22
           


"Nakrapiany Kapucyn" :) 20x22
     

Jedno zbliżenie wyjaśniające nazwę paska ;)




Wymęczony Amos z Dziurką: 20x22, 5mm gruby, część z klamerką 77mm, język 130mm.
           



Cienki Amosek 22x22
     

I mój podpis ;)

Odcisk palucha - na żywo lepiej widać :D

"Recycled" :D
     
 
« Ostatnia zmiana: 13-05-2011, 12:47:12 wysłana przez porcelanowy »
porcelanowy/Rafał: boso, ale w ostrogach.
Co miałem, mam i będę miał... i co robię    :shades:

Offline porcelanowy

  • Opinii: (118)
  • Mieszkaniec knives.pl
  • *****
  • Wiadomości: 6748
Naleśnik na francuza cz.1 - Opinel 12
« Odpowiedź #1 dnia: 14-12-2008, 20:27:46 »
Opinel 12 to stosunkowo duże bydle. Noszenie go w przedniej kiszeni spodni często wywołuje u kobiet objawy niezdrowego dla nich podniecenia, a u ich partnerów zawiść, niezdrową już dla mnie :D

No to sobie takiego naleśnika wymodziłem.
   

Materiał wyjściowy nieszczególny do tego zastosowania: 4mm skóra niewiadomego pochodzenia, po namoczeniu gdzieniegdzie się zmatowiła, a po wyschnięciu pękała wokół dziurek nawet po naoliwieniu. Ale jest gites :D Podejrzewam, że to ja ją nieprawidłowo potraktowałem (zbyt długie moczenie i zbyt szybkie suszenie).
Skóra dosyć gruba żeby ją dowolnie modelować. Na końcu noża musiałem zrobić zaszywkę


Przepaskudnie wygląda sprawa z tyłu. Nie mam dłutka do wycinania rowków i żeby schować nić ponacinałem skórę. Niestety nie wszędzie na tą samą głębokość i w jednym miejscu się chowa a w innym wystaje. Z góry pochwy miejsce na nić tylko wygniotłem i jest o niebo ładniej.
   

Ostatecznie nóż siedzi pewnie (na początku zbyt pewnie ;) ). Naleśnik nie jest symetryczny i nóż wchodzi tylko w jednej pozycji. Dodatkowo w środku jest doklejony dynks ze skóry zaimpregnowany cyjanopanem, który pozycjonuje i nie daje się opinelowi kręcić. Szlufki ponadwymiarowe: misi się w nie zmieścić zapięcie od mojego automatycznego paska.
Skóra po naoliwieniu i woskowaniu ładnie się błyszczy, widać na niej niestety załamania skóry, które powstały jeszcze przed obróbką.

Pochewce dałbym 5 na 10 punktów. Styknie :D
   
Aha, całość szyta nicią z jakiegoś tworzywa sztucznego. Mocna jak diabli ale biała. Trzeba zwrócić uwagę na to jak ją bejca farbuje, bo moją alkoholowa mahoń zabarwiła na różowo :]
porcelanowy/Rafał: boso, ale w ostrogach.
Co miałem, mam i będę miał... i co robię    :shades:

Offline Vercengetoryx

  • Quant4life
  • sheathmakers
  • Opinii: (87)
  • *****
  • Wiadomości: 6745
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Porcelanowe pochwy - czyli co je moje :)
« Odpowiedź #2 dnia: 14-12-2008, 20:31:30 »
Hehe, ruch zaczyna się robić w końcu na pochwiszczowym podwórku :)

Bardzo fajnie wyszła.
A society grows great when old men plant trees whose shade they know they shall never sit in.

Offline porcelanowy

  • Opinii: (118)
  • Mieszkaniec knives.pl
  • *****
  • Wiadomości: 6748
Naleśnik na francuza cz.2 - R.David "Lag Folder"
« Odpowiedź #3 dnia: 14-12-2008, 20:35:01 »
Naleśnik na drugiego francuza :)
Z przodu cienka skóra od Karuda (bardzo dobrze się formuje) z tyłu gruba skóra na podeszwy (formuje się bardzo źle ;) ale nadaje pancerności całej pochewce.

Bohater całego zamieszania i świeżo uformowany przód

Solidne wykonanie i solidne rozmiary; niestety dosyć ciężki i pochewka się mu przyda :)











A tak wygląda na d..pie :)

Wielkość "dziurek" dostosowana do wielkości klamry paska. Ogólnie: użytkuje się chyba dobrze. Z krótkiej przebieżki: nisko osadzony nie uwiera przy siedzeniu, a miękki na tyle, że ładnie układa się wokół krągłości bioderka ;)

edyta: dobra, lać na "fotosika" :)
Przepraszam za jakość fotek - lepszych nie będzie bo naleśnik już u użytkownika :)
Dziękuję za uwagę.
« Ostatnia zmiana: 14-12-2008, 22:53:46 wysłana przez porcelain »
porcelanowy/Rafał: boso, ale w ostrogach.
Co miałem, mam i będę miał... i co robię    :shades:

Offline RNL

  • Opinii: (52)
  • Mieszkaniec knives.pl
  • *****
  • Wiadomości: 9750
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Porcelanowe pochwy - czyli co je moje :)
« Odpowiedź #4 dnia: 14-12-2008, 20:37:41 »
Crepes :)
Bravo-Alfa-Whiskey moim idolem :*

Offline porcelanowy

  • Opinii: (118)
  • Mieszkaniec knives.pl
  • *****
  • Wiadomości: 6748
Odp: Porcelanowe pochwy - czyli co je moje :)
« Odpowiedź #5 dnia: 14-12-2008, 20:40:35 »
Hehe, ruch zaczyna się robić w końcu na pochwiszczowym podwórku :)
Bardzo fajnie wyszła.
A dziękuję :D
Opinel stary, tylko wątek reorganizuję ;) Naleśnik dla Lag Folder jest nowy.
Jakieś problemy mam z wysyłaniem wiadomości mam. Bladź...
« Ostatnia zmiana: 14-12-2008, 21:48:25 wysłana przez porcelain »
porcelanowy/Rafał: boso, ale w ostrogach.
Co miałem, mam i będę miał... i co robię    :shades:

Online krupik

  • Opinii: (103)
  • Mieszkaniec knives.pl
  • *****
  • Wiadomości: 1475
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Porcelanowe pochwy - czyli co je moje :)
« Odpowiedź #6 dnia: 15-12-2008, 00:06:39 »
od siebie dodam że zarówno ta na Opinela jak i ta druga są całkiem całkiem choć Porcelain marudzi  ;P
a dla mnie się robi trzecia :D
znaczy mam nadzieję że się robi a nie że w/w tylko się chwali zdjęciami  ;-)
910 42 630 BINGO :)

Offline Krętacz

  • Opinii: (20)
  • Użytkownik knives.pl
  • ****
  • Wiadomości: 839
    • flytyer.pl
Odp: Porcelanowe pochwy - czyli co je moje :)
« Odpowiedź #7 dnia: 15-12-2008, 08:43:31 »
 Jako świeżo upieczony posiadacz i użytkownik świeżo upieczonego naleśnika spieszę donieść, że nosi  i użytkuje się świetnie. Nie wiem jak Porcelain to zrobił, ale nóż w końcowym etapie wsuwania ''zaskakuje" jak w kydeksie.
Ukłony - Krętacz
http://flytyer.pl/

Tracimy w życiu mnóstwo czasu na niepicie piwa...

Offline Dexameth

  • Stoik nie z wyboru
  • Opinii: (328)
  • Mieszkaniec knives.pl
  • *****
  • Wiadomości: 5132
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Porcelanowe pochwy - czyli co je moje :)
« Odpowiedź #8 dnia: 15-12-2008, 09:00:23 »
Taak , Porcelanowy to człek zdolny ...
Zawsze jest gdzieś piękny poranek , nawet w dniu naszej śmierci .

Offline porcelanowy

  • Opinii: (118)
  • Mieszkaniec knives.pl
  • *****
  • Wiadomości: 6748
Odp: Porcelanowe pochwy - czyli co je moje :)
« Odpowiedź #9 dnia: 15-12-2008, 09:10:35 »
POwitoł
No i niech się nosi :)
Klikanie to zasługa zakończenia rękojeści, które dało mi mocno w d....pe i wymusiło zastosowanie "zakładki" na dole naleśnika. Będziesz musiał monitorować miejsce w którym dupka "szura". Nie woskowałem tego miejsca tak obficie jak reszty pochewki i dodatkowo natłuściłem je od wewnątrz żeby było bardziej elastyczne. Ale wiadomo, po iluś cyklach "włóż-wyciąg" obtarcia mogą nastąpić... :]

edyta: Muszę się przyznać do jednego feleru: w środku na samym dole jest wklejony kawałek folii do pakowania żywności...
Kurwa no, nie jest to żaden patent. Nóż był nią obciągnięty podczas klejenia i trochę zostało. Użytkowo nie przeszkadza ale zdarzyć się nie powinno. Krętacz, biję się publicznie w pierś i daję pierwszeństwo przy następnym zamówieniu :)
« Ostatnia zmiana: 15-12-2008, 09:19:26 wysłana przez porcelain »
porcelanowy/Rafał: boso, ale w ostrogach.
Co miałem, mam i będę miał... i co robię    :shades:

Offline Vercengetoryx

  • Quant4life
  • sheathmakers
  • Opinii: (87)
  • *****
  • Wiadomości: 6745
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Porcelanowe pochwy - czyli co je moje :)
« Odpowiedź #10 dnia: 15-12-2008, 09:18:15 »
Chciałbym zwrócić uwagę na ładnie ściągnięty drut z krawędzi pochewki :)

A teraz troszkę krytyki, bo jesteś już dużym pochworobem ;>

-Staraj się uważać by podczas rooty nie porysować, powgniatać skóry. Po woskowaniu wszelkie, nawet super delikatne uszkodzenia i wgniotki są dobrze widoczne i psują wrażenie.

-Postaraj się by pochewka kończyła się z boku w równej odległości od wycięcia pod pas. Wygląda to estetyczniej i skóra równo pracuje na szwie.

-Wydaje się, że wycięcie na pas od strony klingi zrobiłeś niechcący za blisko o 1,5-2cm.

-Gdy formujesz pochewki pod tak szerokie noże (wysokie jak się je położy na boku) to ZAWSZE jest kłopot z formowaniem skory koło dupki. Są trzy wyjścia. Albo doformujemy pochewkę jak już lekko przeschnie (lepiej zapamiętuje kształt), albo dajemy większy zapas miejsca pod szew wokoło, albo prosimy Apss'a by nam to uformował :)
A society grows great when old men plant trees whose shade they know they shall never sit in.

Offline porcelanowy

  • Opinii: (118)
  • Mieszkaniec knives.pl
  • *****
  • Wiadomości: 6748
Odp: Porcelanowe pochwy - czyli co je moje :)
« Odpowiedź #11 dnia: 15-12-2008, 11:02:32 »
POwitoł
Uwagi przyjęte i zapamiętane :)
Rozmieszczenia dziur to niestety efekt rzeźbienia w przyciętej już pochwie. Pierwotnie miały być rozmieszczone 4mm szerokości tak gdzieś pośrodku obecnych z zapasem boku jak przy tej prawej. Później przyszło info o klamrze która będzie ją obsługiwała i trzeba było kombinować.
Wgniecenia fakt - niektóre błąd, a niektórych nie potrafię wyjaśnić - nabrały kontrastu po woskowaniu :)

Krupik: ten tydzień, tylko ogarnę zatoki, płuca i żołądek ;)
porcelanowy/Rafał: boso, ale w ostrogach.
Co miałem, mam i będę miał... i co robię    :shades:

Online krupik

  • Opinii: (103)
  • Mieszkaniec knives.pl
  • *****
  • Wiadomości: 1475
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Porcelanowe pochwy - czyli co je moje :)
« Odpowiedź #12 dnia: 15-12-2008, 11:47:57 »
Krupik: ten tydzień, tylko ogarnę zatoki, płuca i żołądek ;)

spoko spoko :)
się kolega nie spieszy tylko ładnie zrobi :D
mnie się też nie spieszy :)
910 42 630 BINGO :)

Offline porcelanowy

  • Opinii: (118)
  • Mieszkaniec knives.pl
  • *****
  • Wiadomości: 6748
Odp: Porcelanowe pochwy - czyli co je moje :)
« Odpowiedź #13 dnia: 16-12-2008, 18:10:02 »
POwitoł
Następny półodcinek serialu :)

Taki Naleśnik na CRKTa się smaży:



Skóra niestety grubsz (ok. 2,5 mm) i "pulchniejsza" niż 2mm od Karuda. W wyniku: nie będzie tak ładnie dopasowana do noża, a i sam proces modelowania to 2 godzinki leżenia na brzuchu, podsuszania suszarką i odnawiania wzoru :)

Na koniec zabawy oczywiście dokonałem rytualnego spierdolenia...
Modeler (jeden z ostrzejszych) zjechał mi raz z jednej i raz z drugiej strony z krawędzi zawinięcia i uszkodził lico:



Dwa, na szczęście płytkie, 2-3 mm nacięcia.
Poradźcie co zrobić, żeby jak najmniej przeszkadzały przy użytkowaniu i oglądaniu :)
Myślałem ściąć w tym miejscu delikatnei lico wokół przecięcia, żeby nie haczyło, i jakoś to zabezpieczyć (bejca+dodatkowy wosk, albo jakiś lakier).
No sam nie wiem.
porcelanowy/Rafał: boso, ale w ostrogach.
Co miałem, mam i będę miał... i co robię    :shades:

Offline homer

  • Opinii: (110)
  • Mieszkaniec knives.pl
  • *****
  • Wiadomości: 4290
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Porcelanowe pochwy - czyli co je moje :)
« Odpowiedź #14 dnia: 16-12-2008, 18:26:31 »
Miałem podobnie, wpuściłem tam żywicę i dokładnie wygładziłem paluchem - prawie nie widać a i zabezpieczone przed dalszą destrukcją w tym miejscu dobrze. Ale poczekajmy na rady fachowców.
« Ostatnia zmiana: 16-12-2008, 18:28:04 wysłana przez homer »

Offline porcelanowy

  • Opinii: (118)
  • Mieszkaniec knives.pl
  • *****
  • Wiadomości: 6748
Odp: Porcelanowe pochwy - czyli co je moje :)
« Odpowiedź #15 dnia: 09-01-2009, 14:53:24 »
POwitoł
Obśmiałem się jak norka dzisiaj :)
Przy robieniu porządków w pawlaczu znalazłem pochewkę którą zrobiłem za szczyla (6-7 klasa podstawówki) do znanego tutaj wielu noża bowie produkcji radzieckiej (bowik z gumowymi odpadającymi okładkami wyglądający jakby miał backlocka :) jeszcze gdzieś mam ostrze które po jakimś czasie odpadło).



Niektórych inskrypcji nie potrafię teraz rozszyfrować ;)
Niemniej pamiętam prawie wszystko z procesu produkcji: szyta białym kordonkiem, tył z fartucha spawalniczego, przód z torebki (łączenie kawałków fabryczne). Pochwa bez przekładki między górą a dołem. Problem przecinanych szwów rozwiązałem zagiętymi gwoździkami (trzyma jak diabli); tępienie się ostrza widocznie wydało mi się mniejszym problemem :D
Zapięcie trzymające rękojeść pochodzi z oryginalnej pochwy.



Napisy wypalone lutownicą, a okrągłe znaczki monetami.
Nie wiem, czy to pierwsza, ale nie pamiętam żadnej przed nią - więc uznaję, że pierwsza :D
« Ostatnia zmiana: 09-01-2009, 14:57:48 wysłana przez porcelain »
porcelanowy/Rafał: boso, ale w ostrogach.
Co miałem, mam i będę miał... i co robię    :shades:

Offline cubix

  • knifemaker
  • Opinii: (98)
  • *
  • Wiadomości: 3732
  • Płeć: Mężczyzna
    • Poltergeist Works Custom Blades
Odp: Porcelanowe pochwy - czyli co je moje :)
« Odpowiedź #16 dnia: 09-01-2009, 14:57:54 »
Nie no ... Jak na 6-7 klasę podstawówki to Pełen Rispekt :) Na pewno jedyna w swoim rodzaju :D
Proszę kontaktować się tylko i wyłącznie mailowo!

Offline porcelanowy

  • Opinii: (118)
  • Mieszkaniec knives.pl
  • *****
  • Wiadomości: 6748
Odp: Porcelanowe pochwy - czyli co je moje :)
« Odpowiedź #17 dnia: 09-01-2009, 15:15:43 »
POwitoł
Dzięki :) Ja się cieszę trochę mniej. Mówiąc nieładnie: w warsztacie posunąłem się niewiele :D

Edyta: nóż był jak z postu bagneta jeno bez napisu.
http://www.knives.pl/forum/index.php/topic,59229.msg230510.html#msg230510
« Ostatnia zmiana: 09-01-2009, 15:41:17 wysłana przez porcelain »
porcelanowy/Rafał: boso, ale w ostrogach.
Co miałem, mam i będę miał... i co robię    :shades:

Offline KoleC

  • Opinii: (43)
  • Użytkownik knives.pl
  • ***
  • Wiadomości: 491
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Porcelanowe pochwy - czyli co je moje :)
« Odpowiedź #18 dnia: 09-01-2009, 20:30:58 »
Ha, też takiego mam (już 2 egzemplarz).
To jedyny fixed, który może mieć blade play :D

Pochwa super, do mojego pochwe robił chrzestny.
Niestety już jej nie ma, zgubiła się razem z pierwszym nożem :(
There's a hole in the world like a great, black pit and it's filled with people who are filled with shit.
18/7

Offline danielb

  • Opinii: (1)
  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 35
Odp: Porcelanowe pochwy - czyli co je moje :)
« Odpowiedź #19 dnia: 09-01-2009, 22:04:43 »
Swietna pochewka !! :D Uwielbiam takie "skarby" i wszystko co mi sie z dziecinstwem kojarzy, a przede wszystkim muzyke.
Tez mam "Customowy" noz z dziecinstwa, ktorego zrobil mi Ojciec, a ja przyozdobilem:D
hmm moze rzucic do custom knives? :D:D:D