Autor Wątek: Porcelanowe pochwy - czyli co je moje :)  (Przeczytany 16092 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline porcelanowy

  • Opinii: (123)
  • Mieszkaniec knives.pl
  • *****
  • Wiadomości: 6760
Odp: Porcelanowe pochwy - czyli co je moje :)
« Odpowiedź #20 dnia: 12-01-2009, 00:56:12 »
POwitoł
Finito: faraon ma nowy domek. Nadal kupa rzeczy nie tak jakbym chciał, ale wyszło chyba OK :)
Skóra trochę zbyt pulchna i rozciągliwa, stąd jej formowanie było prawdziwą mordęgą. Po sklejeniu musiałem jeszcze raz rozerwać, bo na wejściu się rozciągnęła i nóż wylatał. Tera jest dobrze. Pojawił się problem z kołkiem: wyjątkowo paskudna jego forma (wysoki, z ostrymi krawędziami i tarką na powierzchni) powodowała, że trzeba było bardzo uważać przy wkładaniu noża do pochwy inaczej orał skórę dosyć dotkliwie. Właściciel go trochę zmodyfikował i ponoć jest lepiej :)

Najsampierw: wzmiankowany już problem przeciętego lica. Lico wokół miejsca ścięte, zapolerowane i nasączone dodatkowo woskiem. Wygląda IMO OK i użytkowo nie powinno kuleć:



Reszta pochewki:







Dupa strona: chyba pierwszy raz zadowolony jestem z wyglądu strony B :)



@Kolec: jeśli nie przeszkadza ci ogólna kiczowatość pochwy, zastosowane w niej rozwiązania i moje imię z tyłu to mogę sprezentować.
Tylko dpe na spotkanie musiałbyś wreszcie ruszyć :)
porcelanowy/Rafał: boso, ale w ostrogach.
Co miałem, mam i będę miał... i co robię    :shades:

Offline brtss

  • Opinii: (60)
  • Użytkownik knives.pl
  • ****
  • Wiadomości: 606
  • Płeć: Mężczyzna
  • Izulator
Odp: Porcelanowe pochwy - czyli co je moje :)
« Odpowiedź #21 dnia: 12-01-2009, 01:09:14 »
Bardzo ładnie. Wzorek po formowaniu nawet kojarzy się trochę z Egiptem :)

Widząc pierwszą fotkę poczułem zapach  skóry ;)
« Ostatnia zmiana: 17-05-2009, 23:33:24 wysłana przez brtss »
I cant dance, I cant talk.
Only thing about me is the way I walk.

Offline krupik

  • Opinii: (109)
  • Mieszkaniec knives.pl
  • *****
  • Wiadomości: 1475
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Porcelanowe pochwy - czyli co je moje :)
« Odpowiedź #22 dnia: 12-01-2009, 06:24:58 »
pochwa jest dobra i bardzo wygodnie się ją nosi
kołek oberwał pilnikiem i jest już bardziej cywilizowany więc uważam że wszystko ok :)
910 42 630 BINGO :)

Offline Vercengetoryx

  • Quant4life
  • sheathmakers
  • Opinii: (87)
  • *****
  • Wiadomości: 6745
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Porcelanowe pochwy - czyli co je moje :)
« Odpowiedź #23 dnia: 12-01-2009, 10:22:23 »
Świetna :)
A society grows great when old men plant trees whose shade they know they shall never sit in.

Offline Trollsky

  • troll warsztatowy
  • Kierownik
  • Opinii: (100)
  • *
  • Wiadomości: 9794
  • Płeć: Mężczyzna
    • Trollsky Custom Knives
Odp: Porcelanowe pochwy - czyli co je moje :)
« Odpowiedź #24 dnia: 12-01-2009, 10:23:36 »
porcelanowe pochwy, brzmi złowieszczo :D


a sam pankejk  zajebisty, czysta robota

Offline Dexameth

  • Stoik nie z wyboru
  • Opinii: (328)
  • Mieszkaniec knives.pl
  • *****
  • Wiadomości: 5146
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Porcelanowe pochwy - czyli co je moje :)
« Odpowiedź #25 dnia: 12-01-2009, 10:34:56 »
Przyłączam się zgodnie do chóru : naleśnik świetny  :)
Zawsze jest gdzieś piękny poranek , nawet w dniu naszej śmierci .

Offline porcelanowy

  • Opinii: (123)
  • Mieszkaniec knives.pl
  • *****
  • Wiadomości: 6760
Odp: Porcelanowe pochwy - czyli co je moje :)
« Odpowiedź #26 dnia: 12-01-2009, 10:58:21 »
POwitoł
Dzięki Panowie. Lejecie miód na moje zmęczone upałem ciało (temp. spadła do 37,7stC ;) ).

Przyjdzie latarka, poszukam cieńszej skóry i będziem robili tandema do strykera i ultrafire C3.
Nie robiłem jeszcze takiego. Nie mogę się już doczekać :D

porcelanowe pochwy, brzmi złowieszczo :D
Pochwy jak pochwy, a porcelanowe? Jest ryzyko jest zabawa ;) :D
porcelanowy/Rafał: boso, ale w ostrogach.
Co miałem, mam i będę miał... i co robię    :shades:

Offline porcelanowy

  • Opinii: (123)
  • Mieszkaniec knives.pl
  • *****
  • Wiadomości: 6760
Odp: Porcelanowe pochwy - czyli co je moje :)
« Odpowiedź #27 dnia: 03-03-2009, 10:12:00 »
POwitoł
Zakład "pochwowy" niestety przymknięty do odwołania (przenoszenie produkcji do miasta; bladź...) natomiast produkcja drobnicy trwa. Zapraszam do obejrzenia "edyty" pierwszego posta wątku ;) ;D
porcelanowy/Rafał: boso, ale w ostrogach.
Co miałem, mam i będę miał... i co robię    :shades:

Offline porcelanowy

  • Opinii: (123)
  • Mieszkaniec knives.pl
  • *****
  • Wiadomości: 6760
Odp: Porcelanowe pochwy - czyli co je moje :)
« Odpowiedź #28 dnia: 25-03-2011, 07:54:15 »
Powitoł
Czijzas, dwa lata  :kopara:

Slipin na Lupusowego Robola. Lupus, nie patrz :D

Robił się tak:
     

   



Wyszło to:








A po ostatecznym wypalcowaniy/wypucowaniu/wypalcowaniu/wypucowaniu tak:




Robol to starałem się zrobić taki trochę kajdeksik ;)
Szlufka z możliwością wypięcia noża bez zdejmowania pasa i z możliwością całkowitego demontażu, dwie dziurki pod dużego tekloka (jeszcze nity skrócić; tu mam wątpliwości, czy teklok wejdzie, bo zaocznie robiłem), rampka pod kciuka ;) itd., itp. Dawno nie miałem takiej roboty w rękach. Pozapominał człowiek sporo, oj pozapominał.

p.s. Gdyby nie sklep hindusko/chińskim stuffem (ostatnia i jedyna świeczka z woskuwosku) to z racji braku wosku pochwiszcza bym nie skończył :) Nigdzie w Kraq nie mogłem czystego wosku pszczelego znaleźć. Pani ze sklepu Apipolu z uroczym uśmiechem wysłała mnie "moooże do Brzączowic(?)" :)
« Ostatnia zmiana: 25-03-2011, 10:00:48 wysłana przez porcelanowy »
porcelanowy/Rafał: boso, ale w ostrogach.
Co miałem, mam i będę miał... i co robię    :shades:

Offline krupik

  • Opinii: (109)
  • Mieszkaniec knives.pl
  • *****
  • Wiadomości: 1475
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Porcelanowe pochwy - czyli co je moje :)
« Odpowiedź #29 dnia: 25-03-2011, 16:26:59 »
p.s. Gdyby nie sklep hindusko/chińskim stuffem (ostatnia i jedyna świeczka z woskuwosku) to z racji braku wosku pochwiszcza bym nie skończył :) Nigdzie w Kraq nie mogłem czystego wosku pszczelego znaleźć. Pani ze sklepu Apipolu z uroczym uśmiechem wysłała mnie "moooże do Brzączowic(?)" :)

pochwa ładna i przepraszam za OT ale na Pl. Szczepańskim był taki sklepik z miodami woskami itp i tam tego dużo :) tak radzę na przyszłość bo jeszcze kiedyś chciałbym jakiś pasek  ;P
910 42 630 BINGO :)

Offline Grover

  • sheathmakers
  • Opinii: (24)
  • ****
  • Wiadomości: 635
    • mkleathers.pl
Odp: Porcelanowe pochwy - czyli co je moje :)
« Odpowiedź #30 dnia: 25-03-2011, 16:34:27 »
Też latam po świeczki (akurat pod dostatkiem sklepów "pszczelarskich" w okolicy) Mam gadać z gościem jakoś na dniach, może będzie miał surowy wosk, zobaczę co i jak.

www.mkleathers.pl

Także na Facebook'u

Offline porcelanowy

  • Opinii: (123)
  • Mieszkaniec knives.pl
  • *****
  • Wiadomości: 6760
Odp: Porcelanowe pochwy - czyli co je moje :)
« Odpowiedź #31 dnia: 26-03-2011, 20:25:10 »
Powitoł
(...) bo jeszcze kiedyś chciałbym jakiś pasek  ;P
Impregnowany surowym woskiem pszczelim? Jeden już masz. Nie starczy? ;)
Obadam namiar. Ciągnąć wysyłkowo nie ma sensu przy moim przerobie :)
porcelanowy/Rafał: boso, ale w ostrogach.
Co miałem, mam i będę miał... i co robię    :shades:

Offline Siper

  • sheathmakers
  • Opinii: (355)
  • *****
  • Wiadomości: 2510
  • Płeć: Mężczyzna
  • Skórofil ;-)
    • Siper Custom Leather Work
Odp: Porcelanowe pochwy - czyli co je moje :)
« Odpowiedź #32 dnia: 27-03-2011, 10:03:24 »
Wetnę się w OT. Jak byś potrzebował, to mogę załatwić od pszczelarza. Dwa razy w tygodniu mam go pod ręką, także nie ma problemu   ;)
A pochewka bardzo fajna  :D

Offline WojaK

  • Opinii: (61)
  • Mieszkaniec knives.pl
  • *****
  • Wiadomości: 3817
  • Płeć: Mężczyzna
  • www.extreme-survival.pl
    • Zapraszam do obejrzenia mojego nowego programu "Zapomniane miejsca" W którym będę zapoznawał was z historią różnych opuszczonych miejsc
Odp: Porcelanowe pochwy - czyli co je moje :)
« Odpowiedź #33 dnia: 27-03-2011, 12:50:41 »
Hmm :D Pochewka fajna super wykonana,jednak ja nie lubię dyndadełek :D poza tym super :P
W imieniu wytwórni filmowej "Wild Mountain"i"Wieczorek Expeditions Team" zapraszam do oglądania filmów i seriali o tematyce Survivalowej, Turystycznej i Ekspedycyjnej.
Wszystkie nasze filmy znajdziecie na www.wildmountain.republika.pl oraz www.extreme-survival.pl Posiadamy kanały na "FB" i "YT"

Offline porcelanowy

  • Opinii: (123)
  • Mieszkaniec knives.pl
  • *****
  • Wiadomości: 6760
Odp: Porcelanowe pochwy - czyli co je moje :)
« Odpowiedź #34 dnia: 31-03-2011, 09:43:06 »
Powitoł
Hmm :D Pochewka fajna super wykonana,jednak ja nie lubię dyndadełek :D poza tym super :P
Jest możliwość wypięcia zawieszki i podpięcia tekloka ;)


Dziewięciocalowy KaBar'a Heavy Bowie to nóż który dał mi chyba najwięcej radości :)
Niestety, tak to już jest z moim budżetem, że coś musi wylecieć, żeby coś innego mogło zostać.
Padło na Czarnucha, ale przed sprzedażą dostał jeszcze nową, ciasną pochwę. Zasłużył :D

Najpierw miała być zrobiona z 4mm skóry podeszwowej - po zawoskowaniu twardsze niż kydeks, ale zapomniałem o niej przy suszeniu i sfajczyłem na węgiel w piekarniku :) Poszła 5mm licówka, też twardy zawodnik:
 

Pochwa jest symetryczna - jak wsadzisz nóż tak będzie. Ukłon w stronę lewej mniejszości  ;P :)

 

Przy nowej pochwie wykorzystałem zawieszkę i półkółko z oryginalnej pochwy. Półkółko jest szerokie i przesuwa się razem z zawieszką zależnie od tego w którą stronę skierowana jest KT:

 

Mam nadzieję, że nigdy nie będę musiał bawić się ze sklejką takiej grubości. Bo o to że sam z siebie na taki pomysł już nie wpadnę jestem pewien :) Na lewej stronie wytrasowałem rowek gdzie miał przechodzić szew. Jednak przy tej grubości starczy minimalnie przekosić szydło i dupa blada :)

 

Szyta 1mm czarnym slamem wpuszczonym w skórę głębiej niż zwykle - powinno zabezpieczyć szycie przed uszkodzeniami. Mam nadzieję, że nóż trafi w ręce używacza :)

Przy starym plastikowo-paździerzowym kapciu - udało się skroić węższą w obrysie pochwę niż oryginalna:


W niektórych miejscach widać brak symetrii ;) i linie proste nie zawsze idealnie proste :D


No :)
« Ostatnia zmiana: 31-03-2011, 10:25:44 wysłana przez porcelanowy »
porcelanowy/Rafał: boso, ale w ostrogach.
Co miałem, mam i będę miał... i co robię    :shades:

Offline porcelanowy

  • Opinii: (123)
  • Mieszkaniec knives.pl
  • *****
  • Wiadomości: 6760
Odp: Porcelanowe pochwy - czyli co je moje :)
« Odpowiedź #35 dnia: 28-03-2012, 21:00:43 »
Powitoł
Cza o sobie przypomnieć ;)
Nieprawdą jest, że przy dziecku nic się nie zrobi. Trzeba tylko robić szybko ;) i rozkładać na więcej dni :)

Rough Rider 554 - super nożyk, ale noszenie go luzem w kiermanie jest uciążliwe.


Tato zażyczył  sobie pochewkę "telefonową" :) Ostatnim skrawkiem roślinnie wyprawionej skóry i podeszwówki na tył wysmażyłem wsuwkę na pasek. Da mejking:
   

Miało być prosto i robocza, wyszło jak widać: szew nierówny

   
tył nadaje się tylko o zakrycia.

Na szczęście działa :)



Tylko jedna warstwa wosku, bo i bez tego trzyma nóż dobrze, a ten wchodzi z przyjemnym i pewnym "klikiem" :)


Aaaa, zrobiłem sobie też pasek farbowany vinegaroon

ale o nim w następnym odcinku :)
porcelanowy/Rafał: boso, ale w ostrogach.
Co miałem, mam i będę miał... i co robię    :shades:

Offline porcelanowy

  • Opinii: (123)
  • Mieszkaniec knives.pl
  • *****
  • Wiadomości: 6760
Odp: Porcelanowe pochwy - czyli co je moje :)
« Odpowiedź #36 dnia: 09-10-2013, 22:35:24 »
Powitoł
Raz na czas coś się zapochwi :winky:
Zamawiający jak powyżej, materiał też. Technikalia jak przy Lupusowym robolu, więc fotek z prac brak.
Nie podoba mi się kolor nici. Jak wróci na spa (bo że w dupę dostanie to nie mam wątpliwości) to wymienię na czarną.

Prosty slipinek na Tatusiowe lustro:








Nóż lokalnego sułkowskiego mieczoroba. Przyznam, że poza kilkoma babolami i podcięciami na palce których nie lubię, całkiem całkiem się nim robi:

Na lustrze odbija się moja dłoń ;) :D
porcelanowy/Rafał: boso, ale w ostrogach.
Co miałem, mam i będę miał... i co robię    :shades:

Offline Franek Majcher

  • Im prościej tym lepiej
  • Opinii: (11)
  • Mieszkaniec knives.pl
  • *****
  • Wiadomości: 1142
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Porcelanowe pochwy - czyli co je moje :)
« Odpowiedź #37 dnia: 15-10-2013, 19:40:42 »
Ta pochewka co za dzieciaka zrobiłeś ma swój klimat.
Ja będąc dzieckiem bagnety w gumiakach trzymałem lub za paskiem bo pochewki nie umiałem jeszcze szyć :)
Tak się szlo na wyprawę do lasu po leszczynę na łuki i strzały.
Twoja pochewka przypomniała mi szczęśliwe czasy dzieciństwa :)

Offline porcelanowy

  • Opinii: (123)
  • Mieszkaniec knives.pl
  • *****
  • Wiadomości: 6760
Odp: Porcelanowe pochwy - czyli co je moje :)
« Odpowiedź #38 dnia: 11-05-2014, 10:34:50 »
Powitoł
Trza było gada ubrać :)
Nóż ma zwężającą się rękojeść w stronę ostrza więc żeby ładnie klikał trzeba było formować w sumie na trzy razy (pierwszy po namoczeniu, drugi po sklejeniu przekładki i trzeci przy woskowaniu) plus dodałem nit skręcany żeby można było sobie podregulować siłę tego klikania. Drugi nit dla towarzystwa :)





Przekładka z dwoiny nie polerowała się tak ładnie jak licowa skóra i trzeba było posiedzieć żeby wyglądała jako tako, a i tak daleko do ideału:


Mocowanie do paska na knopika - można montować bez zdejmowania pasa - nóż podróżuje nisko i nie dźga w bok :)

Wejście z rampką na kciuk dla lepszego dobywania:


Technikalia: 2,5mm licówka + dwoina na przekładkę. Skóra formowana na mokro, woskowana woskiem pszczelim i PALCowana na koniec. Szyte 1mm slamem.
porcelanowy/Rafał: boso, ale w ostrogach.
Co miałem, mam i będę miał... i co robię    :shades:

Offline EmilyMhm

  • Opinii: (0)
  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 42
  • Płeć: Kobieta
  • Ab imo pectore
Odp: Porcelanowe pochwy - czyli co je moje :)
« Odpowiedź #39 dnia: 13-05-2014, 17:31:19 »
Podobają mi się paski do zegarków z pierwszej strony. Trochę przypominają paski Pattini.