Autor Wątek: Jak scyzorykiem/multitulem uratowałem świat przed inwazją Obcych.  (Przeczytany 201773 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline marektrek

  • Opinii: (19)
  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 91
  • Płeć: Mężczyzna
  • A View From A Hole
Odp: Jak scyzorykiem/multitulem uratowałem świat przed inwazją Obcych.
« Odpowiedź #1320 dnia: 01-04-2014, 21:03:33 »
Taka sytuacja:
Rzeszów, okolice Wisłoka przy Żwirowni. Kilku panów z zieleni miejskiej siedzi i medytuje przy pile spalinowej.
Podchodzę i pytam: coś się stało ? może pomóc ?
Na to oni, że skończyło im się paliwo w pile, a dziś muszą skończyć wycinkę krzaków, i że o tej porze ( było po 14) już im nikt paliwa nie przywiezie, a ręcznych narzędzi nie mają.
Na to ja, że paliwa niestety też nie mam ale mam za to scyzoryk z piłką, i wyciągam mojego Vick'a Trailmaster'a.
Goście w śmiech i mówią że tym "to se można patyki strugać a nie ścinać drzewa", ale jak chcę to proszę bardzo...

Jakież było ich zdziwienie gdy po niespełna 45 minutach krzaki zniknęły a okolica wyglądała tak:
http://zapodaj.net/9d25ce8d14aca.jpg.html

Zanim opadły im do końca szczęki, ja jednym ruchem złożyłem vicka i chowając go do pokrowca  z uśmiechem oddaliłem się w stronę swojego pojazdu ....



p.s.
myślę, że w dniu dzisiejszym taki wpis będzie jak najbardziej na miejscu .... :winky:

« Ostatnia zmiana: 01-04-2014, 21:16:00 wysłana przez marektrek »

Offline Sybir

  • Grupa Pomorska
  • Opinii: (110)
  • **
  • Wiadomości: 4676
  • Płeć: Mężczyzna
  • Cepeliarz i konserwa, Tata Prosiaczka
Odp: Jak scyzorykiem/multitulem uratowałem świat przed inwazją Obcych.
« Odpowiedź #1321 dnia: 03-04-2014, 09:25:39 »
Poczta. Starszy pan morduje się z taśmą kluczami.
- Chce Pan scyzoryk?
- Poproszę.
Ciach lajolką.
- Dziękuję.

Bez zbędnych słów, bez zaskoczenia. Nóż to narzędzie.

Offline G.N

  • Opinii: (0)
  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 93
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Jak scyzorykiem/multitulem uratowałem świat przed inwazją Obcych.
« Odpowiedź #1322 dnia: 03-04-2014, 22:01:55 »
a ja otworzyłem konserwę otwieraczem- i nie było to naciągane użycie (zawleczka się złamała)  :D

Offline dar007

  • Opinii: (28)
  • Mieszkaniec knives.pl
  • *****
  • Wiadomości: 3070
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Jak scyzorykiem/multitulem uratowałem świat przed inwazją Obcych.
« Odpowiedź #1323 dnia: 03-04-2014, 22:02:20 »
Panie Piotrze, pan pomoże koleżance. Się zatrzasła torebka z kluczykami w corsie.
Sama torebka się zatrzasła?
Nie, koleżanka jej pomogła.
A zapasowy kluczyk gdzie?
W domu. A klucze z domu w torebce, torebka w aucie......
A mąż? Samotna jestem
 ;P
Siostra, brat, mama, tata....?
Koleżanka ma zapasowe z domu.
To fajnie.
Nie bardzo, koleżanka w tarnowskich górach mieszka.
Acha, telefon też w torebce?
Nooooo.
Idę po kawałek drutu. Ale że ja menda i kanalia jestem, zabrałem też pyrlik.  I się przymierzam do szyby.
Co pan chce zrobić?
Otworzyć. Nie otwierać już?
Otworzyć, ale... chlipchlip, smarkusmarku, delikatnie otworzyć proszę. Ja panu ciapsto upiekę, sernik, albo dwa ciapsta.
Kickiem podważyłem listwę, feniksem poświeciłem który drut "ciągnąć", kickiem wygiąłem haczyk i pociągnąłem druta. I szyba cała, i całusa dostałem, i ominęło mnie szkolenie, i na ciapsta czekam :slini:

Offline sliwek93

  • Opinii: (6)
  • Użytkownik knives.pl
  • ***
  • Wiadomości: 479
  • Płeć: Mężczyzna
  • Victorinox Lover :)
Odp: Jak scyzorykiem/multitulem uratowałem świat przed inwazją Obcych.
« Odpowiedź #1324 dnia: 03-04-2014, 23:59:51 »
Tylko całusa? Czy inne słodkości na miejscu?  :D

Offline LUCYFER

  • Opinii: (94)
  • Mieszkaniec knives.pl
  • *****
  • Wiadomości: 5239
  • Płeć: Mężczyzna
  • KREW ZA KREW
Odp: Jak scyzorykiem/multitulem uratowałem świat przed inwazją Obcych.
« Odpowiedź #1325 dnia: 04-04-2014, 06:53:07 »
Eeee, coś mam wrażenie że nie do końca tą historię opowiedziałes nam...
Wzywam posłańców przeznaczenia! - niech uderzą z ponurym zachwytem w ofiarę, którą wybrałem. Milczący jest ten ptak, co żywi się mózgiem tego, co mnie prześladuje, a jego  agonia niech odbędzie się w skomleniu i bólu, i niech będzie to ostrzeżeniem dla tych, co mego jestestwa nienawidzą...

Offline dar007

  • Opinii: (28)
  • Mieszkaniec knives.pl
  • *****
  • Wiadomości: 3070
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Jak scyzorykiem/multitulem uratowałem świat przed inwazją Obcych.
« Odpowiedź #1326 dnia: 04-04-2014, 06:55:39 »
Nie mogę dalej. Małża czasami czyta.  Więc sami rozumiecie :special:

Online marcin90-70

  • Przestaję się rozczulać nad nożami.
  • Opinii: (182)
  • Mieszkaniec knives.pl
  • *****
  • Wiadomości: 2322
  • Płeć: Mężczyzna
  • Jestem cham i walę wprost :)
Odp: Jak scyzorykiem/multitulem uratowałem świat przed inwazją Obcych.
« Odpowiedź #1327 dnia: 04-04-2014, 08:36:27 »
Dar... co do malzy to miales cos mi podeslac...;p
No i stales sie bohatyrem!!:)

Offline dar007

  • Opinii: (28)
  • Mieszkaniec knives.pl
  • *****
  • Wiadomości: 3070
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Jak scyzorykiem/multitulem uratowałem świat przed inwazją Obcych.
« Odpowiedź #1328 dnia: 04-04-2014, 21:58:23 »
Nie ja tym razem, ale kolega. Dałem kiedyś koledze, tourista.  ( ktos od nas tanio sprzedawał, kto?)
Maciek był z małżą na zakupach w centrum handlowym. Spadła na jedno stoisko dekoracja, z poprzyczepianymi żurawiami origami. Ptactwo (spore stado) wisiało na żyłkach. Krzyki, piski.... ludzie się sami zaplątują w żyłki. Maciej skoczył i ciachał.
Aga mi dziś mówi: kurde, rok czasu nosił scyzoryk. I wiesz co? Po raz pierwszy go użył. A najgorsze jest, że łazi dumny od tygodnia jak paw. Wkurza mnie, nie masz jakiegoś scyzoryka dla mnie?

Offline Pager

  • Opinii: (19)
  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 33
Odp: Jak scyzorykiem/multitulem uratowałem świat przed inwazją Obcych.
« Odpowiedź #1329 dnia: 04-04-2014, 23:28:08 »
Zrobiłem dziś pokazowe hobo stove z puszki dla kumpli zajaranych survivalem :) Jednak szydło w Spartanie się przydaje :)

Offline Michal777

  • Opinii: (2)
  • Użytkownik knives.pl
  • **
  • Wiadomości: 125
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Jak scyzorykiem/multitulem uratowałem świat przed inwazją Obcych.
« Odpowiedź #1330 dnia: 05-04-2014, 19:55:05 »
W sklepie budowlanym chcieliśmy zobaczyć w jakim stanie są płytki (każdy lubi wiedzieć, co kupuje) ale producent świetnie poowijał pudełko.
W tej dramatycznej sytuacji, kobitka która tam pracowała musiała wezwać pomoc:
- Baśka, masz nóż?!!
Ale że Baśka była trochę daleko, stwierdziłem że szybciej będzie jeśli wręczę kobiecinie mojego Wengera.
Uratowaliśmy sami siebie, gdyż jedna z płytek była pęknięta ;)

"bułkę to można i palcami rozpołowić, nie trzeba do tego ostrza z wyjebolitu" (tap)

Offline ptr

  • Opinii: (507)
  • Mieszkaniec knives.pl
  • *****
  • Wiadomości: 3369
  • .
Odp: Jak scyzorykiem/multitulem uratowałem świat przed inwazją Obcych.
« Odpowiedź #1331 dnia: 05-04-2014, 20:00:29 »
Poczta. Starszy pan morduje się z taśmą kluczami.
- Chce Pan scyzoryk?
- Poproszę.
Ciach lajolką.
- Dziękuję.

Bez zbędnych słów, bez zaskoczenia. Nóż to narzędzie.


Dałeś do ręki, czy sam ciachales? Ale lajolka dziadkowa, to się nie ma co dziwic, że zaskoczenia nie było...
.

Offline Sybir

  • Grupa Pomorska
  • Opinii: (110)
  • **
  • Wiadomości: 4676
  • Płeć: Mężczyzna
  • Cepeliarz i konserwa, Tata Prosiaczka
Odp: Jak scyzorykiem/multitulem uratowałem świat przed inwazją Obcych.
« Odpowiedź #1332 dnia: 05-04-2014, 20:23:24 »
Dałem. Zwykle daję, nie wyręczam, ostrzegam tylko, ze ostre :)

Wczoraj znów okazja - raut urzędowy, gruba okazja, w prezencie obraz, zawinięty w papier do transportu. Kolejka z życzeniami się zbliża, konsterna, nerwowe szarpanie taśmy. Lajolka ósemka cyk z kieszonki, kolega szczęśliwy ciachnął, co miał ciachnąć, powrót do kieszonki (o dziwo, nikt nie próbuje składać, zawsze otwarty oddają, ale bezpiecznie, rękojeścią do drugiej osoby). I oczywiście nie obyło się bez harcersko-mcgywerowkich komentarzy :) Ale sytuacja uratowana, bilans 1-0 dla mnie:)

Offline junasz

  • Opinii: (47)
  • Mieszkaniec knives.pl
  • *****
  • Wiadomości: 7777
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Jak scyzorykiem/multitulem uratowałem świat przed inwazją Obcych.
« Odpowiedź #1333 dnia: 05-04-2014, 20:26:16 »
Mamy w firmie taki "wieszak na krawat". Zwykły wieszak stojący z jedym złamanym (brzydko to wyglądało) wieszadełkiem... a "na krawat" bo od zawsze wisiał na nim siakiś zapomniany krawat... i nic więcej. Zaprzyjaźnionym współpracownikom / podwykonawcom nigdy to nie przeszkadzało... nawet stosowna (i zabawna) filozofia krawatowieszakowa krąży w tym gronie. Jednakowoż zdarzyło się, że podjąć należało nowych - na tyle istotnych, że złamasa onego przyszło usunąć. No i Spirit+ załatwił sprawę w kilkanaście sekund. No i wszystko jasne!   :D
Tępi ludzie są jak tępe noże. Specjalnej krzywdy nie zrobią, ale jak wqrwiają...

KONKURSY !!!

Offline Mock

  • Opinii: (39)
  • Użytkownik knives.pl
  • **
  • Wiadomości: 107
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Jak scyzorykiem/multitulem uratowałem świat przed inwazją Obcych.
« Odpowiedź #1334 dnia: 05-04-2014, 21:25:12 »
Mój vicek dzisiaj trochę się popisał :D uratował sytuację na grillu otwierając wszystkim piwa.

Offline wysuszony

  • Opinii: (0)
  • Użytkownik knives.pl
  • **
  • Wiadomości: 170
Odp: Jak scyzorykiem/multitulem uratowałem świat przed inwazją Obcych.
« Odpowiedź #1335 dnia: 07-04-2014, 23:17:15 »
Gdyby nie Vicek to byście się nie napili.

Offline Michal777

  • Opinii: (2)
  • Użytkownik knives.pl
  • **
  • Wiadomości: 125
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Jak scyzorykiem/multitulem uratowałem świat przed inwazją Obcych.
« Odpowiedź #1336 dnia: 07-04-2014, 23:28:00 »
Gdyby nie Vicek to byście się nie napili.
  :rotfl:
"bułkę to można i palcami rozpołowić, nie trzeba do tego ostrza z wyjebolitu" (tap)

Offline dar007

  • Opinii: (28)
  • Mieszkaniec knives.pl
  • *****
  • Wiadomości: 3070
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Jak scyzorykiem/multitulem uratowałem świat przed inwazją Obcych.
« Odpowiedź #1337 dnia: 08-04-2014, 21:51:04 »
Kickiem oraz pęcętą z classica, wyciągnąłem kleszcza z ucha psa.

Offline MikeKilo

  • Opinii: (4)
  • Użytkownik knives.pl
  • ***
  • Wiadomości: 307
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Jak scyzorykiem/multitulem uratowałem świat przed inwazją Obcych.
« Odpowiedź #1338 dnia: 10-04-2014, 21:19:18 »
A u mnie Compact (a dokładniej to pęseta i śrubokręcik) w roli sprzętu zegarmistrzowskiego - wymiana bateryjki w małym turystycznym budziku. W dobie smartfonów może i archaizm, ale ma dla mnie wartość sentymentalną, a te śrubki są piekielnie małe ;)



Online theredel

  • Buka z Doliny Muminków
  • Opinii: (47)
  • Mieszkaniec knives.pl
  • *****
  • Wiadomości: 1330
  • Płeć: Mężczyzna
  • Scyzoryki <3
    • BHP Opole
Odp: Jak scyzorykiem/multitulem uratowałem świat przed inwazją Obcych.
« Odpowiedź #1339 dnia: 21-04-2014, 17:09:09 »
Vicek Handyman swoim dłutem pomógł skorygować nierówne dziury na nity w okładce starego Mikova:


BHP - tym zajmuję się zawodowo

Szpej & DIY - a tym w wolnych chwilach

Mój wątek sprzedażowy: http://forum.knives.pl/index.php?topic=178338