Autor Wątek: Jak scyzorykiem/multitulem uratowałem świat przed inwazją Obcych.  (Przeczytany 202012 razy)

0 użytkowników i 2 Gości przegląda ten wątek.

Offline theredel

  • Buka z Doliny Muminków
  • Opinii: (47)
  • Mieszkaniec knives.pl
  • *****
  • Wiadomości: 1330
  • Płeć: Mężczyzna
  • Scyzoryki <3
    • BHP Opole
Odp: Jak scyzorykiem/multitulem uratowałem świat przed inwazją Obcych.
« Odpowiedź #1360 dnia: 26-04-2014, 22:08:22 »
Toolem swiss techa (ten z cqb 22 funcje) rozkręciłem szklane drzwi z szafki do transportu, gear tie zastąpił taśmę klejącą - obwiązane uchwyty drzwiczek i drzwiczki nie latały w te i nazad. Jedynym problemem była kondycja współnosiciela mebli...
BHP - tym zajmuję się zawodowo

Szpej & DIY - a tym w wolnych chwilach

Mój wątek sprzedażowy: http://forum.knives.pl/index.php?topic=178338

Offline Michal777

  • Opinii: (2)
  • Użytkownik knives.pl
  • **
  • Wiadomości: 125
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Jak scyzorykiem/multitulem uratowałem świat przed inwazją Obcych.
« Odpowiedź #1361 dnia: 26-04-2014, 22:22:18 »
Ja jestem przekonany, że kumpel był pewien że to dobry scyzoryk :/
"bułkę to można i palcami rozpołowić, nie trzeba do tego ostrza z wyjebolitu" (tap)

Offline survivorman

  • Opinii: (12)
  • Użytkownik knives.pl
  • ***
  • Wiadomości: 325
  • Płeć: Mężczyzna
  • Dawid :)
Odp: Jak scyzorykiem/multitulem uratowałem świat przed inwazją Obcych.
« Odpowiedź #1362 dnia: 26-04-2014, 22:28:32 »
Ja jestem przekonany, że kumpel był pewien że to dobry scyzoryk :/

Trzeba było mu vicka dać, by się dowiedział co znaczy dobry scyzoryk :P

Offline Michal777

  • Opinii: (2)
  • Użytkownik knives.pl
  • **
  • Wiadomości: 125
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Jak scyzorykiem/multitulem uratowałem świat przed inwazją Obcych.
« Odpowiedź #1363 dnia: 26-04-2014, 22:57:51 »
Trzeba było mu vicka dać, by się dowiedział co znaczy dobry scyzoryk :P
Dałbym mu np. Tinkera, to by wyśmiał że mało narzędzi :D dla niektórych liczy się ilość, a nie jakość :(
"bułkę to można i palcami rozpołowić, nie trzeba do tego ostrza z wyjebolitu" (tap)

Offline survivorman

  • Opinii: (12)
  • Użytkownik knives.pl
  • ***
  • Wiadomości: 325
  • Płeć: Mężczyzna
  • Dawid :)
Odp: Jak scyzorykiem/multitulem uratowałem świat przed inwazją Obcych.
« Odpowiedź #1364 dnia: 26-04-2014, 23:14:17 »
Dałbym mu np. Tinkera, to by wyśmiał że mało narzędzi :D dla niektórych liczy się ilość, a nie jakość :(


smutne  :(  wiele tracą

Offline Michal777

  • Opinii: (2)
  • Użytkownik knives.pl
  • **
  • Wiadomości: 125
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Jak scyzorykiem/multitulem uratowałem świat przed inwazją Obcych.
« Odpowiedź #1365 dnia: 26-04-2014, 23:41:04 »
Smutne lecz prawdziwe.
"bułkę to można i palcami rozpołowić, nie trzeba do tego ostrza z wyjebolitu" (tap)

Offline AndrzejMick

  • Opinii: (92)
  • Mieszkaniec knives.pl
  • *****
  • Wiadomości: 1106
Odp: Jak scyzorykiem/multitulem uratowałem świat przed inwazją Obcych.
« Odpowiedź #1366 dnia: 27-04-2014, 09:11:27 »
Zazwyczaj ludzie mówią, że po co przepłacać. Do pierwszego użycia. Kiedyś w biurze kurier rozwalił sobie wózek. Trzeba było odkręcić dwie śruby. Wyrwał się jakiś młody chłopak, wyciągnął podobny scyzoryk za kilka PLN. Przy pierwszej śrubie otwieracz pękł, do drugiej nie podchodził. Wyciągnąłem wtedy Victorinoxa OH Bundeswehry. Chłopak popatrzył, kiwnął głową z uznaniem. Wytłumaczyłem, że używkę w demobilu może już za 50 zł kupić. Zaczął kręcić głową, że to za drogo. Jednak kilka dni później podszedł do mnie i stwierdził, że w sumie ze dwa razy w klubie kupi mniej stuffu i będzie miał na scyzoryk. "Pewny scyzoryk" - dodałem.

Wniosek? Niewnożowieni najczęściej nie mają porównania. Dopiero gdy widzą, że ten shit za kilka-kilkanaście PLN z bazaru nie sprawdza się w praktyce, to zaczynają rozumieć, że tanio nie znaczy dobrze.
GX-56/Victorinox Trailmaster/Swisscard/BlackBerry Z10

Offline sliwek93

  • Opinii: (6)
  • Użytkownik knives.pl
  • ***
  • Wiadomości: 479
  • Płeć: Mężczyzna
  • Victorinox Lover :)
Odp: Jak scyzorykiem/multitulem uratowałem świat przed inwazją Obcych.
« Odpowiedź #1367 dnia: 27-04-2014, 10:28:23 »
No albo używał ktoś kiedyś otwieracza do wina? Jednorazówki :D Z resztą gerlachy się nawet ukręcały... Ech niby jest narzędzie a go nie można użyć, przykre :)

Offline theredel

  • Buka z Doliny Muminków
  • Opinii: (47)
  • Mieszkaniec knives.pl
  • *****
  • Wiadomości: 1330
  • Płeć: Mężczyzna
  • Scyzoryki <3
    • BHP Opole
Odp: Jak scyzorykiem/multitulem uratowałem świat przed inwazją Obcych.
« Odpowiedź #1368 dnia: 27-04-2014, 10:51:11 »
Oj tu akurat muszę powiedzieć, że całe studia wszelkie wina otwierałem chińczykiem (a że studia miałem ciężkie, to musiałem się często znieczulać  ;-P ). Oczywiście nie jest to rekomendacja tych scyzoryków, bo nawet jeśli mój miał w miarę przyzwoite wykonanie, to problemem chińskich produktów jest nierównomierna jakość. Jeden kupi coś co się nie rozleci, inny złamie od samego otwierania.
Tutaj, na polu dobrej i jednakowej we wszystkich egzemplarzach, jakości, victorinox bije chyba wszystkich producentów scyzoryków.
BHP - tym zajmuję się zawodowo

Szpej & DIY - a tym w wolnych chwilach

Mój wątek sprzedażowy: http://forum.knives.pl/index.php?topic=178338

Offline Michal777

  • Opinii: (2)
  • Użytkownik knives.pl
  • **
  • Wiadomości: 125
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Jak scyzorykiem/multitulem uratowałem świat przed inwazją Obcych.
« Odpowiedź #1369 dnia: 27-04-2014, 12:57:19 »
victorinox bije chyba wszystkich producentów scyzoryków.
W tym przypadku nie ma wątpliwości.  Zawsze bił. Mam kilka Wengerów i powiem szczerze że nie ufam im zbytnio :/
"bułkę to można i palcami rozpołowić, nie trzeba do tego ostrza z wyjebolitu" (tap)

Offline sliwek93

  • Opinii: (6)
  • Użytkownik knives.pl
  • ***
  • Wiadomości: 479
  • Płeć: Mężczyzna
  • Victorinox Lover :)
Odp: Jak scyzorykiem/multitulem uratowałem świat przed inwazją Obcych.
« Odpowiedź #1370 dnia: 27-04-2014, 13:57:04 »
W tym przypadku nie ma wątpliwości.  Zawsze bił. Mam kilka Wengerów i powiem szczerze że nie ufam im zbytnio :/
Soldata se kup  :D

Offline Michal777

  • Opinii: (2)
  • Użytkownik knives.pl
  • **
  • Wiadomości: 125
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Jak scyzorykiem/multitulem uratowałem świat przed inwazją Obcych.
« Odpowiedź #1371 dnia: 27-04-2014, 15:30:51 »
Soldata se kup  :D
Soldat to co innego ;) tylko pytanie gdzie kupić? W ebazarek się nie bawię, wolę z ojczystej ziemi :D
"bułkę to można i palcami rozpołowić, nie trzeba do tego ostrza z wyjebolitu" (tap)

Offline kokolokooo

  • Opinii: (44)
  • Użytkownik knives.pl
  • **
  • Wiadomości: 114
  • Płeć: Mężczyzna
  • holiday in cambodia
Odp: Jak scyzorykiem/multitulem uratowałem świat przed inwazją Obcych.
« Odpowiedź #1372 dnia: 27-04-2014, 18:31:51 »

"taka sytuacja"


ukręciłem kluczyk w stacyjce, stary poczciwy core pomógł zgasić auto i wyjąć to co pozostało po kluczyku

"Tylko nie loda!!!" krzyczał Kai wybiegając z sypialni Królowej Śniegu.

Offline nielet

  • Opinii: (95)
  • Użytkownik knives.pl
  • ****
  • Wiadomości: 916
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Jak scyzorykiem/multitulem uratowałem świat przed inwazją Obcych.
« Odpowiedź #1373 dnia: 27-04-2014, 19:08:03 »
Jak ukręciłeś kluczyk w stacyjce i to jeszcze w Audi, to taka poczciwa marka  :dodge: 

Dzisiaj pierwsza wycieczka rowerowa w tym roku, córka podrosła, to trzeba było siodełko nieco podwyżyć, oczywiście pomógł mi w tym SOG PowerAssist - obeszło się bez najmniejszego problemu  :D

Offline bocian13

  • Opinii: (54)
  • Użytkownik knives.pl
  • ****
  • Wiadomości: 836
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Jak scyzorykiem/multitulem uratowałem świat przed inwazją Obcych.
« Odpowiedź #1374 dnia: 27-04-2014, 19:44:41 »
Przy okazji odnawiania roweru trzeba było założyć nowy łańcuch. Mocowałem się pół godziny z metalową spinką. Najpierw ja niedoświadczony próbowałem wsunąć ją popychając śrubokrętem - tylko się zmęczyłem. Potem oświecenie - ścisnę to kombinerkami to wskoczy. Kombinerki w rękę i co? Nic, bo za mały rozstaw. Chwila zastanowienia i hop do mieszkania po spirita. Delikatnie ścisnąłem, klik! Poszło :)

Offline theredel

  • Buka z Doliny Muminków
  • Opinii: (47)
  • Mieszkaniec knives.pl
  • *****
  • Wiadomości: 1330
  • Płeć: Mężczyzna
  • Scyzoryki <3
    • BHP Opole
Odp: Jak scyzorykiem/multitulem uratowałem świat przed inwazją Obcych.
« Odpowiedź #1375 dnia: 27-04-2014, 20:00:25 »
W otwarciu sezonu grillowego pomogła wielofunkcyjna karta Gerbera - krzesiwo zrobiło zadymę za pierwszym razem, potem nożyk dzielnie rozcinał kolejne paki z karkóweczką, co by masa szła  ;-P

BHP - tym zajmuję się zawodowo

Szpej & DIY - a tym w wolnych chwilach

Mój wątek sprzedażowy: http://forum.knives.pl/index.php?topic=178338

Offline kokolokooo

  • Opinii: (44)
  • Użytkownik knives.pl
  • **
  • Wiadomości: 114
  • Płeć: Mężczyzna
  • holiday in cambodia
Odp: Jak scyzorykiem/multitulem uratowałem świat przed inwazją Obcych.
« Odpowiedź #1376 dnia: 27-04-2014, 22:11:35 »
Jak ukręciłeś kluczyk w stacyjce i to jeszcze w Audi, to taka poczciwa marka  :dodge: 
Fakt, marka poczciwa. Kluczyk był oryginał. Musiał być już "napoczęty" Może progenitura sobie nim bro otwierała... sam się dziwię
"Tylko nie loda!!!" krzyczał Kai wybiegając z sypialni Królowej Śniegu.

Offline Joah12345

  • Opinii: (0)
  • Świeża krew
  • *
  • Wiadomości: 4
Odp: Jak scyzorykiem/multitulem uratowałem świat przed inwazją Obcych.
« Odpowiedź #1377 dnia: 28-04-2014, 20:43:43 »
Dziś po rozpakowaniu paczki, (Surge wrócił z serwisu) po 5min w domu otworzył 2 browarki a jutro jedzie do roboty dalej walczyć, bo lekko nie ma.
« Ostatnia zmiana: 29-04-2014, 06:35:16 wysłana przez Joah12345 »

Offline Remix

  • Opinii: (0)
  • Świeża krew
  • *
  • Wiadomości: 22
Odp: Jak scyzorykiem/multitulem uratowałem świat przed inwazją Obcych.
« Odpowiedź #1378 dnia: 01-05-2014, 01:25:10 »
Cześć wszystkim!

Jestem świeżakiem, który zdecydował się opisać swoje przygody z toolem by dać Wam świadectwo, że recenzje zawarte na forum rzeczywiście pomagają innym w dokonaniu zakupu toola. Posiadam LM Rebar'a od kilku miesięcy i dla mnie jest idealny jako EDC. Toolem w cudowny sposób naprawiłem, zmajstrowałem, etc.:
- Prowizorycznie siekierę na pewnym odludziu w mroźny dzień. Trzonek pękł, a nie miałem jak naprawić więc z drutu i kombinerek coś stworzyłem. :D
- Oprawiłem miotłę używając noża, szydła, pilnika, piłki i kombinerek.
- Wkręt z łbem na imbus przerobiłem pilnikiem na łeb do wkrętaka płaskiego i dokręciłem by móc usiąść bez obaw w fotelu.
- Otworzyłem puszkę bo była bez zawleczki.
- Szydłem już tyle otworów w paskach dorabiałem, że nie potrafię zliczyć.
- Odpiłowałem kilka gałęzi.
- Dokręciłem luźne kurki.
Więcej nie wymieniam bo dużo jest tych drobnych rzeczy, które moim Rebar'em naprawiłem.

Dziękuję theredel. Babol poprawiony, wpis lekko zmodyfikowany, forum niezaśmiecone. Każdemu może się zdarzyć.  ;)
« Ostatnia zmiana: 02-05-2014, 00:20:49 wysłana przez Remix »
Ostrzę z ręki. Nieważne jak, ważne, że w ogóle.

Offline AndrzejMick

  • Opinii: (92)
  • Mieszkaniec knives.pl
  • *****
  • Wiadomości: 1106
Odp: Jak scyzorykiem/multitulem uratowałem świat przed inwazją Obcych.
« Odpowiedź #1379 dnia: 01-05-2014, 09:27:10 »
Gratulujemy. :winky:

Pomogłem Swisschampem cieciowi pomóc skasować druciki, którymi były mój sąsiad ciągnął prąd na lewo. :D
GX-56/Victorinox Trailmaster/Swisscard/BlackBerry Z10