Reklama

"Testowy" od Guldana

Zaczęty przez pecado, 08-09-2008, 00:09:09

pecado

Zapraszam do lektury tekst nt noża "Testowy" wykonanego przez Guldana.

pozdrawiam
pecado
Fanklub Taktycznej Rusałki |#| Barankom mówię moje stanowcze nie :mad:
hokka hey hadree hadree succomee succomee

elkrakerso

55-60 hercy a taki mientki :dodge: chyba przesadzone było z tym palnikiem albo ziemniaki sabotowały  ;P
ps: ładny był  :(

Mine is Strength... and Lust... and Power!

pecado

Po pierwsze - HRC to nie wszystko. I zrzućcie oczarowanie tą wartością ze świadomości, bo ta wartość daje nam informacje tylko i wyłącznie o odporności na zgniatanie. Nie mówi NIC o sprężystości, odporności na ścieranie i paru innych rzeczach, które mogą nam się przydarzyć z używanym nożem.

pozdrawiam
pecado
Fanklub Taktycznej Rusałki |#| Barankom mówię moje stanowcze nie :mad:
hokka hey hadree hadree succomee succomee

elkrakerso

Pewnie masz rację. Do tej pory myślałem że im coś jest twardsze tym mniej i elastyczne a już na pewno nie tak plastyczne przy takiej twardości.

Mine is Strength... and Lust... and Power!

pecado

Cytat: elkrakerso w 08-09-2008, 12:31:58

Pewnie masz rację. Do tej pory myślałem że im coś jest twardsze tym mniej i elastyczne a już na pewno nie tak plastyczne przy takiej twardości.

Znajdź w wątku porównawczym o 3V vs S30V vs Niolox wypowiedź rybaka dotycząca jakiegoś skandynawa hartowanego na 65HRC, który był się zawinął na bambusie ;)
Hartowanie to nie tylko grzanie na twardość, to jeszcze odpuszczanie i takie tam pierdołki. W efekcie - jak widać, możemy mieć nóż teoretycznie wysoko pociągnięty, który jest plastyczny.
Liczę po cichu na wypowiedzi bieglejszych w sztuce grzania stali, ich wkład w wyjaśnienie tego zagadnienia byłby cennym.

pozdrawiam
pecado
Fanklub Taktycznej Rusałki |#| Barankom mówię moje stanowcze nie :mad:
hokka hey hadree hadree succomee succomee

kangoo

Dziwnie są sprawy hartowania .przez czas posiadania Fulcia udało mi się tą  samą krawędź sklepać zawinąć i ukruszyć  (czasem naraz :D)


Guldan

uh no tak to bywa... z tej samej serii poprzedni sie zlamal nadzwyczaj szybko.

pecu, odeslesz mi go?


pecado

Cytat: Guldan w 08-09-2008, 12:56:19

uh no tak to bywa... z tej samej serii poprzedni sie zlamal nadzwyczaj szybko.

Ten na pewno nie złamał się szybko ;)
musisz przygotować trzeci, taki pomiędzy ;)

pozdrawiam
pecado
Fanklub Taktycznej Rusałki |#| Barankom mówię moje stanowcze nie :mad:
hokka hey hadree hadree succomee succomee

MASSakra

a taki ładny był :( HRC-odporność na zginanie, rozumiem. A po czym poznajemy odporność na ścieranie itd.?


pecado

Cytat: MASSakra w 08-09-2008, 14:40:34

A po czym poznajemy odporność na ścieranie itd.?

Z braku lepszych metod - porównuję pod kątem szybkości tepienia się i łatwości ostrzenia.

pozdrawiam
pecado
Fanklub Taktycznej Rusałki |#| Barankom mówię moje stanowcze nie :mad:
hokka hey hadree hadree succomee succomee

elkrakerso

no ale przecież to że jakaś stal dłużej trzyma ostrość nie znaczy że musi się trudniej ostrzyć i odwrotnie, że im łatwiej się ostrzy tym mniejsza odporność na ścieranie. Tu chyba też wchodzi więcej czynników jak choćby ziarnistość. :?

Mine is Strength... and Lust... and Power!

pecado

Cytat: elkrakerso w 08-09-2008, 16:03:34

no ale przecież to że jakaś stal dłużej trzyma ostrość nie znaczy że musi się trudniej ostrzyć i odwrotnie, że im łatwiej się ostrzy tym mniejsza odporność na ścieranie. Tu chyba też wchodzi więcej czynników jak choćby ziarnistość. :?

Oczywiście, masz całkowitą rację - jednakże gdy nie mam danych nt tejże ziarnistości chociażby chcąc nie chcąc musze posługiwać się modelem uproszczonym.

pozdrawiam
pecado
Fanklub Taktycznej Rusałki |#| Barankom mówię moje stanowcze nie :mad:
hokka hey hadree hadree succomee succomee

Hanibal

Guldan, a jak to stal bo się nie doczytałem i opisz  sposób hartowania. Ja głównie hartowałem samemu NC6 i zauważyłem, że po hartowaniu i  odpuszczeniu  ok 180 st.C pilnik się ślizgał a po szlifowaniu wykończeniowym to twardość spadła znacznie a starałem się nie przegrzewać blanku. Moim zdaniem z  twojego przełamu wygląda na to, iż odpuściłeś blank przy szlifowaniu.


zla_karma

Cytat: Guldan w 07-09-2008, 21:16:33

szczerze mowiac to rechocze jak glupi ;) (...)

No dokladnie mam to samo. Niekiedy nie pomagaja nawet zagraniczne znajomosci ludzi , jak zapewne bys powiedzial "heat treatujacych" damast, noz wyslany do Stridera czy bro z hawaii. Troche szacunku , bo sam jestes, jak widac cieniutki na tym polu, a do "starszych" sie rzucasz.

hubi

to bardzo fajny nożyk był  :(
szkoda ,że tak poległ.
Hartowanie to musi być kurewsko trudna sprawa  :dodge:


szacho

Uważam że to podgrzewanie palnikiem go popsuło, taka obróbka (pogrzewanie palnikiem) normalnie nazywa się hartowaniem powierzchownym
do tego jeżeli był pozostawiony na powietrzu w celu ostygnięcia to mogła to być przyczyna dużej plastyczcności. Trochę za mało danych
o użytej stali, temperaturze hartowania, czy odbywało się na powietrzu w wodzie czy oleju, w jakiej temperaturze stal byla odpuszczana
i jak głęboko. Bez tych danych to trochę wróżenie z fusów :|

PS. same nożysko bardzo fajne :)

Czytając trochę forum zauważyłem, że większość użytkowników interesuje obóbka cieplna stali, dzisiaj odgrzebałem
wykład z 1 roku studiów jak ktoś zainteresowany jest tematem to polecam

http://www.jaswal.ps.pl/


Guldan

Cytat: zla_karma w 08-09-2008, 23:19:10

No dokladnie mam to samo. Niekiedy nie pomagaja nawet zagraniczne znajomosci ludzi , jak zapewne bys powiedzial "heat treatujacych" damast, noz wyslany do Stridera czy bro z hawaii. Troche szacunku , bo sam jestes, jak widac cieniutki na tym polu, a do "starszych" sie rzucasz.

heh, ale ja nigdy nie twierdzilem ze jestem mastah bro i najlepszy w polsce ;) ba, twierdze ze nie umiem i sie ucze. rzucam sie do "starszych" bo zostali rozslawieni przez jednego z kolegow (nawet zostalem postraszony! i musze przyznac ze odebralem to dosyc osobiscie, przez co rzeczywiscie sie rzucam bom szczeniak) a tam taki bubel wyszedl, czyli kazdemu sie moze zdazyc wpadka i nie ma co sie kreowac na mistrzow (tudziez byc kreowanym).

a co do noza, najpewniej wsio spieprzylo sie tym palnikowym odpuszczaniem. odpuszczanie w piekarniku (tak jak moge to obecnie robic) jest napewno lepsze, ale czy to bede testowal to zobaczymy (ale raczej watpie). noz do mnie przyjdzie to go obejze. w kazdym razie nie boje sie powiedziec ze noz byl do dupy obrobiony termicznie, tak samo zreszta jak jego kolega ktorego sam polamalem.

edzia: anyway, panowie w aluzji z gory przepraszam jezeli urazilem i pax.