Autor Wątek: Kershaw Ripcord  (Przeczytany 7188 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline rotpin

  • Szef działu
  • Opinii: (129)
  • *
  • Wiadomości: 2568
  • Płeć: Mężczyzna
Kershaw Ripcord
« dnia: 12-11-2008, 18:12:53 »
Kershaw Ripcord model 3200

Dzięki uprzejmości Kunbo z Togo dostałem możliwość przyjrzenia się ciekawemu nożykowi ze stajni Kershawa. Nóż był w moim posiadaniu prawie miesiąc i przez ten czas miałem okazję trochę nim popracować. Z góry muszę uprzedzić, że nie jest to typowy test noża a raczej opis wrażeń z jego posiadania. Nie mogłem bowiem sobie pozwolić na nadużycia ponieważ nóż z założenia miał przeżyć spotkanie ze mną. Tyle słowem wstępu.



Ripcord to nóż nietypowy po rozłożeniu przypomina fixed a mimo to jest nożem składanym. Sposób otwierania przypomina ten w OTFach tyle tylko, że nie ma tutaj sprężyny a nóż a właściwie głownia jest wysuwana z rękojeści za pomocą metalowego trzpienia o grzybkowatym kształcie umieszczonego w górnej części pochwy. Bez pochewki składanie i przenoszenie noża jest mocno utrudnione, choć nie niemożliwe.
Można bowiem naciskając jedną ręką liners czymkolwiek o średnicy nie większej niż 9mm drugą wsunąć ostrze do rękojeści. Z rozłożeniem już jest prosto wystarczy machnąć nadgarstkiem i na zasadzie grawitacyjnej nóż się rozłoży.

[youtube=425,350]Nuo2CEyLtBk[/youtube]

Głownia
Głownia wykonana z Sandvika 13C26 mierzy 8,6cm z czego 8,4 to krawędź tnąca. Szlif wysoki, wklęsły. W prezentowanej wersji na klindze jest powłoka DLC polerowaną. Profil głowni to spear point z bardzą ale to bardzą cienką okolicą końcowego centymetra głowni (grubość waha się ok 0,5  mm). Powłoka jest twarda, podczas mojego używania nie udało mi się jej specjalnie porysować.











Kilka fotek porównawczych z bardziej lubianymi na forum folderami :)





Blokada
Blokada to typowy liner lock. Wykonana ze stali 410. Czoło linersa ma kształt wierzchołka trójkąta I wchodzi w wyfrezowane miejsce w głowni o takim samym kształcie. Przez taką a nie inną konstrukcję powierzchnia styku linera z głownią jest stosunkowo duża. Blokada trzyma pewnie choć nóż ma wyczuwalny niewielki boczny i spory pionowy  blade play. Wytrzymałości blokady nie sprawdziłem przy dużych obciążeniach ponieważ wymagałoby to wbijania noża a wówczas poległ by czubek. A tego chciałem uniknąć.
Jednego możemy być pewni. W czasie pracy nóż nie złoży nam się na palce :)




Rękojeść

Rękojeść wykonana z anodyzowanego na czarno aluminium 6061-T6 długości 11,1 cm, 1,1cm grubości i 3,1 wysokości. Skręcona sześcioma torxami nr 6. Na drugiej stronie rękojeści w jej środkowej części dwa nie anodyzowane torxy mocujące liner. Na grzbietowej i dolnej stronie noża przy głowni są karbowane podcięcia zwiększające pewność chwytu. Ponad to po obu jej stronach wkładki z trac tecu.  Na końcu noża otwór na linkę. Dzięki sporej wysokości rękojeści i wycięciom chwyt jest bardzo wygodny.












Pochewka

Pierwotnie pochewki nie było, był tylko klips zapinany do pasa.









Później pojawiła się pochewka wykona z kydexu, mocowana za pomocą "quick-release belt-mounting system". Na niej a jakże logo Kershawa. Wykonana jest z dwóch kawałków kydexu połączonych po bokach 4 nitami. Pochewka nie jest typowym "kydexem", nie trzyma noża na ścisk. Ma konstrukcję pudełkową i Ripcord wchodzi w nią z kilkoma mm luzu z każdej strony. A nóż de facto utrzymywany jest w niej za pomocą metalowego "grzybka" który przesuwając się w prowadnicy rękojeści noża umożliwia jego rozłożenie i złożenie. Całość sprawia bardzo solidne wykończenie. Jednak poprzez niezbędne do prawidłowego działania noża luzy w pochewce oraz ów trzpień całość mocno grzechocze.
System mocowania jaki dostajemy z pochewka jest przemyślany i wygodny do troczenia ale wyłącznie do szerokich pasów 5,5cm. Pozwala na noszenie wyłącznie rękojeścią w górę lub w dół, Otwory w clipie nie pozwalają na przykręcenie go w pozycji poziomej. Ponadto do minusów należy zaliczyć brak umocowania na stałe nakrętek w kydexie. Po demontażu klipsa dość kłopotliwe jest ponowne przykręcenie a to dlatego, że nakrętki przy próbie dokręcenia śruby wypadają z otworów wewnątrz pochwy i trzeba je przy dokręcaniu dociskać (a to nie jest takie łatwe zwłaszcza jeżeli chodzi o tę położoną w głębi pochwy)









Ogólnie nóż wykonany jest bardzo starannie I solidnie poza czubkiem. Potrzeba naprawdę niewielkiego nakładu sił aby go złamać.

Hmm... „testy”

Jako, że nóż  ma mieć zacięcie militarne i do bólu taktyczne a "operator" ze mnie niedzielny zaczęło się całkiem przyziemnie. Od kuchni. Tu Ripcord posłużył za główny i jedyny nóż do przygotowania posiłków.
Rezultat zapewne łatwy do przewidzenia bo KS (jak każdy inny nóż ;))co prawda słabo ale poradził sobie w kuchni. Nie na piątkę, nie na czwórkę ale dobry dostateczny. Główną przeszkodą w pracach kuchennych była ... rękojeść. Zapewnia ona co prawda pewny i wygodny chwyt nawet w mokrej czy zatłuszczonej dłoni ale znacznie wyższa rękojeść niż klinga prace na desce mocno utrudniała. Przy cięciu wykorzystywane było jedynie sam “brzuszek” ostrza.
Bardzo dobrze radził sobie nóż z krojeniem kiełbasy krakowskiej suchej, o dziwo dobrze mu poszło z żółtym serem (to, mam wrażenie, zasługa wklęsłego szlifu i polerowanej powłoki, po której plasterki sera się “ślizgały”). Pomidory i inne miękkie warzywa bardzo sprawnie zostały poplasterkowane. Obieranie ziemniaków to katorga wysoka rękojeść i niższe ostrze bardzo to utrudniają. Pigwę na nalewkę pokroił bardzo ładanie bez łupania. Natomiast to w czym Kershaw się sprawdził i to naprawdę dobrze – to krojenie  mięsa I zdejmowanie z niego powięzi.

W terenie oprócz zastrugania kilku patyków nic nie robiłem, pociąłem kilka kartonów w pracy. Tu zaskoczenia nie było. Prawie dwa pudła zostały pocięte na małe kawałeczki zanim ostrość spadła od golącej do szarpiącej kartkę papieru.od drukarki. Przywrócenie ostrości po stępieniu noża też nie nastręczało żadnych problemów. Kilkadziesiąt pociągnięć na brązowych prętach i znów była ostrość goląca.
Starałem się sprawdzić jak zachowa się blokada po zapchaniu piachem. Tu zrobiłem zmodyfikowany lekko test Verca. A mianowicie wytaplałem Ripcorda w wiaderku z gęstym błotem. Jak można było się spodziewać w przypadku takiej konstrukcji nóż przestał się składać a piach pod blokadą zrobił z foldera prawdziwy fixed. Niespodzianką natomiast było to, że po
kilkukrotnym wypłukaniu w wiaderku z czystą wodą udało się jednak Kershawa złożyć :)

[youtube=425,350]ZMkzSd65Hvw[/youtube]

Zaraz po tym teście rozkręciłem nóż do czyszczenia i postawła taka mała rozbierana sesja ;)











Podsumowując nóż mnie pozytywnie zaskoczył. Spodziewałem się całkowicie odjechanego dziwadła a tu okazuje się, że można nim normalnie pracować. Główne minusy to zbyt delikatny czubek, duża i klekocząca pochewka oraz standardowy “multiclips” mocujący pochewkę do pasa. Plusy to bezpieczeństwo palców, wygodny chwyt, niewielka waga noża i spory “cool factor” z jego używania.






Offline pecado

  • Wsparcie techniczne
  • Szef
  • Opinii: (162)
  • *
  • Wiadomości: 24099
  • Płeć: Mężczyzna
  • clava curva pie vinco in spelunca
    • Knives.pl na FB
Odp: Kershaw Ripcord
« Odpowiedź #1 dnia: 12-11-2008, 18:19:00 »
Ja do minusów doliczyłbym BP deklasujący niejednego bazarowego OTF'a ;)
Przyglądałem mu się parę razy, ale nadal nie mogę wyjść z fazy traktowania go jako ciekawostkę, choć przyznaję - niezwykle interesujacej :)
pozdrawiam
pecado
Fanklub Taktycznej Rusałki |#| Barankom mówię moje stanowcze nie :mad:
hokka hey hadree hadree succomee succomee

Offline Szabas

  • Opinii: (107)
  • Mieszkaniec knives.pl
  • *****
  • Wiadomości: 3932
  • Płeć: Mężczyzna
  • Sympathy for knives.
Odp: Kershaw Ripcord
« Odpowiedź #2 dnia: 12-11-2008, 18:24:57 »
To otwieranie i zamykanie bez użycia oryginalnej pochewki to istny cyrk i porażka.

Nie podoba mi się.

Dylu dylu na winylu...

>El Solo Lobo<

Offline pecado

  • Wsparcie techniczne
  • Szef
  • Opinii: (162)
  • *
  • Wiadomości: 24099
  • Płeć: Mężczyzna
  • clava curva pie vinco in spelunca
    • Knives.pl na FB
Odp: Kershaw Ripcord
« Odpowiedź #3 dnia: 12-11-2008, 18:27:20 »
To otwieranie i zamykanie bez użycia oryginalnej pochewki to istny cyrk i porażka.
Albowiem gdyż?
pozdrawiam
pecado
Fanklub Taktycznej Rusałki |#| Barankom mówię moje stanowcze nie :mad:
hokka hey hadree hadree succomee succomee

Offline kangoo

  • ~sługa psa swego~
  • Opinii: (84)
  • Mieszkaniec knives.pl
  • *****
  • Wiadomości: 9521
  • Płeć: Mężczyzna
  • Venit summa dies et ineluctabile fatum
Odp: Kershaw Ripcord
« Odpowiedź #4 dnia: 12-11-2008, 18:29:11 »
To otwieranie i zamykanie bez użycia oryginalnej pochewki to istny cyrk i porażka.

Nie podoba mi się.




A miałeś go w ręku ? Ta zabawa naprawdę wciąga :D .  Dwie minuty zajmuje nabranie wprawy ,a potem czysta radocha ,bawisz się jak dziecko z uśmiechem na paszczy . Dobrze ,że go szybko oddałem ,bo bym sie wciągnął i kupił dziwaka .

Offline Szabas

  • Opinii: (107)
  • Mieszkaniec knives.pl
  • *****
  • Wiadomości: 3932
  • Płeć: Mężczyzna
  • Sympathy for knives.
Odp: Kershaw Ripcord
« Odpowiedź #5 dnia: 12-11-2008, 18:32:10 »
Albowiem gdyż?

Albowiem gmeranie w otworku "czymś" celem złożenia a następnie targanie za ledwo wystający czubeczek jest w tym przypadku pokraczne...
...Gdyż "fajne" noże da się otwożyć i zamknąć w bardziej tradycyjny sposób.
Dylu dylu na winylu...

>El Solo Lobo<

Offline łuki

  • FT Member
  • Opinii: (192)
  • *****
  • Wiadomości: 3948
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Kershaw Ripcord
« Odpowiedź #6 dnia: 12-11-2008, 18:33:56 »
Mnie się podoba, aczkolwiek z otwieraniem i zamykaniem lekko przekombinowali .

Offline pecado

  • Wsparcie techniczne
  • Szef
  • Opinii: (162)
  • *
  • Wiadomości: 24099
  • Płeć: Mężczyzna
  • clava curva pie vinco in spelunca
    • Knives.pl na FB
Odp: Kershaw Ripcord
« Odpowiedź #7 dnia: 12-11-2008, 18:37:12 »
Albowiem gmeranie w otworku "czymś" celem złożenia a następnie targanie za ledwo wystający czubeczek jest w tym przypadku pokraczne...
To się nazywa "nie umiem, więc głupie" ;)
Akurat system dobywania i troczenia staje się intuicyjny i banalnie prosty juz po kilku próbach.

...Gdyż "fajne" noże da się otwożyć i zamknąć w bardziej tradycyjny sposób.
Więc pozostańmy przy fixedach, one są najmniej wymyślne ;>
pozdrawiam
pecado
Fanklub Taktycznej Rusałki |#| Barankom mówię moje stanowcze nie :mad:
hokka hey hadree hadree succomee succomee

Offline Szabas

  • Opinii: (107)
  • Mieszkaniec knives.pl
  • *****
  • Wiadomości: 3932
  • Płeć: Mężczyzna
  • Sympathy for knives.
Odp: Kershaw Ripcord
« Odpowiedź #8 dnia: 12-11-2008, 18:46:10 »
To się nazywa "nie umiem, więc głupie" ;)
Akurat system dobywania i troczenia staje się intuicyjny i banalnie prosty juz po kilku próbach.


Więc pozostańmy przy fixedach, one są najmniej wymyślne ;>

Ad.1. Odniosłem się do zamknięcia i otwierania noża BEZ pochewki. Co do systemu dobywania i troczenia nie mam zastrzeżeń. ;-)
Ad.2. Składane fixedy? Przykłady jakieś...  ;>
Dylu dylu na winylu...

>El Solo Lobo<

Offline rotpin

  • Szef działu
  • Opinii: (129)
  • *
  • Wiadomości: 2568
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Kershaw Ripcord
« Odpowiedź #9 dnia: 12-11-2008, 18:57:42 »
Albowiem gmeranie w otworku "czymś" celem złożenia a następnie targanie za ledwo wystający czubeczek jest w tym przypadku pokraczne...
...Gdyż "fajne" noże da się otwożyć i zamknąć w bardziej tradycyjny sposób.

To nie tak, oczywiście "gmeraniem" można nóż złożyć, ostrze chowa się całkowicie i machając nadgarstkiem grawitacyjnie rozłożyć. Pokazałem to tylko na zasadzie ciekawostki, że tak się da. A ten nóż też jest "fajny" bo można go rozłożyć tradycyjnie za pomocą pochewki :P

Offline Szabas

  • Opinii: (107)
  • Mieszkaniec knives.pl
  • *****
  • Wiadomości: 3932
  • Płeć: Mężczyzna
  • Sympathy for knives.
Odp: Kershaw Ripcord
« Odpowiedź #10 dnia: 12-11-2008, 19:06:29 »
Ok. Rozumiem @rotpin, zmierzam tylko do tego, że nie mając pod ręką pochewki, trzeba "cudaczyć".  ;P

Dzięki. ;-)
Dylu dylu na winylu...

>El Solo Lobo<

Offline Chytrus

  • Opinii: (172)
  • Mieszkaniec knives.pl
  • *****
  • Wiadomości: 1864
  • Płeć: Mężczyzna
  • better to REIGN in HELL, than to serve in heaven
Odp: Kershaw Ripcord
« Odpowiedź #11 dnia: 12-11-2008, 20:34:22 »
dziwny, brzydki, ale bym obmacał chętnie, zaintrygował mnie  ;)
Nie wolno się bać, strach zabija duszę. Strach to mała śmierć, a wielkie unicestwienie.
Stawię mu czoło. Niech przejdzie po mnie i przeze mnie.
A kiedy przejdzie, odwrócę oko swej jaźni na jego drogę.
Którędy przeszedł strach, tam nie ma nic. Jestem tylko JA.
Blade Brothers Member

Offline mbieniek

  • Opinii: (35)
  • Mieszkaniec knives.pl
  • *****
  • Wiadomości: 1816
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Kershaw Ripcord
« Odpowiedź #12 dnia: 12-11-2008, 20:41:09 »
Mnie interesuje dlaczego zarzucono koncepcję grzybkowego klipsa do pasa. Fajna była.
A nożyk zaskakująco sympatyczny.

m.

Offline amper

  • RAMoholik
  • Szef działu
  • Opinii: (122)
  • *
  • Wiadomości: 3559
  • Płeć: Mężczyzna
    • To mam
Odp: Kershaw Ripcord
« Odpowiedź #13 dnia: 17-11-2008, 09:20:19 »
Obmacałem i ja. Całkowicie zgadzam się z tym co napisał Mariusz.
Wbrew pozorom rozkładanie i składanie bez pochweki jest całkiem proste:
- flik - rozłożony
- wsadzamy paluch w dziurę i pchamy ostrze do rękojeści (za płazy ofkors) - potem puknięcie dupką rękojeści w kolano i nożyk złożony
Po paru minutach jest to całkiem łatwe i sprawia sporo frajdy  ;P

A już standardowo powiem - projektant pochewki powinien wisieć - tak klekoczącego ustrojstwa jeszcze w życiu nie widziałem  :mad:

Mnie interesuje dlaczego zarzucono koncepcję grzybkowego klipsa do pasa. Fajna była.
IMO było zbyt duże prawdopodobieństwo rozłożenia się noża, w kontakcie z opasłym dupskiem funkcjonariuszy US Police / Militia etc etc...  ;P
Poza tym - w pochewce jest "taktyczniej"  :D
KAI: FAQ | Recenzje

Nie ma mnie i nie wiem kiedy wrócę...

Offline Dexameth

  • Stoik nie z wyboru
  • Opinii: (330)
  • Mieszkaniec knives.pl
  • *****
  • Wiadomości: 5134
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Kershaw Ripcord
« Odpowiedź #14 dnia: 17-11-2008, 13:27:42 »
Ciekawy nożyk , dzięki Rotpin za dobra robotę
Zawsze jest gdzieś piękny poranek , nawet w dniu naszej śmierci .

Offline obol

  • Opinii: (17)
  • Mieszkaniec knives.pl
  • *****
  • Wiadomości: 2838
  • Płeć: Mężczyzna
  • beyond reality - love & hate
Odp: Kershaw Ripcord
« Odpowiedź #15 dnia: 17-11-2008, 15:20:29 »
ciekawe, czy gdyby na klindze dodac jeszcze jeden rzad pinow odpowiedzialnych za prowadzenie klingi w wycieciach to BP ulegl by wyraznemy zmniejszeniu. Oczywiscie wymagalo by to przedluzenia rekojesci o np 0,5cm. Z drugiej strony to chyba wymyslny ksztalt glowki linersa mial sluzyc temu samemu celowi. Jesli w zablokowanym nozu nadal jest spory BP to widac zawiodlo spasowanie, albo pozostawiono zbyt duze luzy dla... no wlasnie bo i tak sie rypie po zapaskudzeniu srodka ;) Chetnie bym zobaczyl foto jak wyglada spasowanie linera z glownia
oto ja, czyli brzydki, zły i szczery...

http://www.knives.pl/forum/index.php/topic,57901.msg149059.html#msg149059 - moj skladzik
34 PCK od 20 naszych Makerow :D

Offline rotpin

  • Szef działu
  • Opinii: (129)
  • *
  • Wiadomości: 2568
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Kershaw Ripcord
« Odpowiedź #16 dnia: 26-11-2008, 14:25:11 »
Chetnie bym zobaczyl foto jak wyglada spasowanie linera z glownia

Żałuję ale gdy pisałeś posta już Ripcord nie miałem i nie mam zdjęć ale spasowanie nie było "na styk".

Offline graf

  • Opinii: (57)
  • Mieszkaniec knives.pl
  • *****
  • Wiadomości: 5821
  • Płeć: Mężczyzna
    • Noże do rzucania
Odp: Kershaw Ripcord
« Odpowiedź #17 dnia: 26-11-2008, 14:35:22 »
Nóż wiszący na grzybku - fajny pomysł, ale w pochewce? Macałem na zlocie i moim zdaniem porażka. Bo w momencie gdy wyciągnę nóż z pochewki to trzymam go dwoma palcami i muszę całą dłoń przekładać.
Najlepsze polskie noże do rzucania
http://grafknives.pl
Polub na FB
https://facebook.com/grafknives