Reklama

Mikrorecka -> Tlim Tacti-Nessie

Zaczęty przez amper, 22-06-2009, 16:32:37

amper

Dostałem od Tlima takiego oto ,,noża" do zrecenzowania.

W sumie jest to recka ,,dziewicza", bowiem nigdy nie miałem okazji pracować nessmukiem.
Jak się okazało – szkoda w tym wielka, bo jednak ta koncepcja noża nie jest wcale taka zła.

Od Tlima dowiedziałem się, że koncepcja całości została ukierunkowana na wytrzymałość.
Widać to już na pierwszy rzut oka.

Nożyk przyszedł do mnie w ściśle dopasowanej pochewce z czarnego kydexu. Wykonana jest bardzo dokładnie z jednego kawałka i posiada pętelkę do pasa, która daje się montować w kliku pozycjach. Nożyk trzyma się w niej pewnie wchodzi i wychodzi z niej z przyjemnym klikiem.

Zawartość, czyli nóż, przedstawia się następująco. Full tang z narzędziowej D2. Długość całkowita wynosi około 190 mm, z czego 9 przypada na garbatą klingę. Nie wiem, co Tlim bierze wieczorami, ale psychodeliczne pacianki (najpewniej w kwasie) są bardzo urokliwe na żywo i dodają nudnemu w sumie roboczemu nożykowi trochę kolorytu. Jakby przy okazji – nie maja tendencji do obłażenia czy ścierania się, a rysunek sprawia że całkiem nieźle maskują rysy powstałe na płazach w trakcie pracy. Grubość blanka użytego do produkcji nie przekracza 3,5 mm, pozwalając zachować rozsądny kompromis pomiędzy wytrzymałością a właściwościami tnącymi. Wszystko ładnie-pięknie tylko szkoda, że twórca zdecydował się na tak niski szlif. Sięga on jedynie do mniej więcej 1/3 wysokości klingi – i ta myśl zburzyła mój pogląd na ten w sumie  niewielki nóż. W praktyce okazało się że nie jest to aż tak straszne.
Podobnei ambiwalentne uczucia wzbudziła we mnie rękojeść z czarnego G10 z delikatnym toxicem. Wydawało mi się że będzie ciut przykrótka i postanowi zerwać mi skórę z dłoni – okazało się jednak że się mylę :D

W czasie pracy wyszło na jaw, że faktura jest wystarczająco przyczepna, a jednocześnie nie morduje wnętrza dłoni. Garbaty profil powala na kilka ciekawych, precyzyjnych chwytów i gwarantuje całkiem bezpieczne zabawy. Trochę szkoda, że na garbie nie ma kilku nacięć, które pozwalałyby na jeszcze pewniejszy chwyt. Mam nadzieję, że się to zmieni. ;> Ktoś mógłby się przyczepić, że na końcu rękojeści nie ma dziurki na linkę. Może to i szkoda, ale z drugiej strony, kto tak małym nożem chciałby cokolwiek rąbać? Nie ma to moim zdaniem większego sensu, toteż bytność dziurki nie jest konieczna 

Wróćmy jednak do klingi. Jak wspomniałem wcześniej, od początku od tego noża odrzucał mnie szlif. Niski convex z dość grubą krawędzią tnącą nie wróżył najlepszych osiągów i nie czyni z tego nożyka prawdziwego chlastacza. Przykład – obieranie ziemniaka nie jest mordęgą, bo nożyk całkiem przyjemnie się wgryza w cięty materiał i pozwala na sporą dozę kontroli. Spróbujcie jednak takim nożykiem owego kartofla przekroić... Niestety – nessie nie tnie tylko łupie, a klinga lubi się nieco ,,zassać" w ciętym materiale. Troszkę pomaga trawienie, które jest dość śliskie i sprawia, że klinga lekko prześlizguje się podczas cięcia - nie nadrabia to jednak wcześniej wspomnianych wad.

W zasadzie, trudno kwalifikować to jak wady, gdy wrócimy do podstawowej koncepcji czyli – małego czołgu porucznika Grubera ;) Mimo kompaktowych rozmiarów, nożyk jest mocny. Gruby czubek, gruba i wysoka głownia, niski szlif convex i gruba krawędź tnąca powodują, że całość naprawdę sporo przetrzyma. W moich rękach przetrwał batonowanie (które całkiem nieźle mu szło) i rzucanie w drzewo ;] Nic nie pękło, nie odłupało się a krawędź tnąca nie przypominała zębów Spyderco. Po raz kolejny miałem się okazję przekonać również o tym, że dobrze zahartowana (jak deklaruje Tlim – do 60 HRC) D2, nie powinna przejawiać większych problemów eksploatacyjnych. Krawędź nie szczerbi się i nie zawija, a nóż naprawdę dobrze trzyma ostrość. Ostrzenie również nie sprawia większych trudności i powinien poradzić sobie z nim nawet przeciętnie uzdolniony nożolub. Jakby przy okazji wyszło na jaw, że powłoka doskonale chroni nóż przed rdzą. Mimo kilkudniowego leżakowania w cieple, okryty wilgotną pochwą, nessie nie przejawiał tendencji do rdzawej wysypki czy plam.

Podsumowując – dla kogo i po co to...
No cóż – na pewno nie jest to nóż dla kogoś kto szuka ,,noża-specnazu-rambo-surviwal-oszalałem". Na pewno nie jest to sprzęt dla kogoś, kto szuka miecza świetlnego gotowego rozpłatać wrogów od mostka po krocze jednym lekkim machnięciem. Na pewno nie znajdą w nim nic ciekawego ci, którzy szukają terenowego potwora do wyrębu lasu...
To raczej taki utylitarny miejski nożyk ukierunkowany raczej na back-up zestawu. Idealne sprawdzi się jako mały łomik uzupełniający brzytwowaty folderek czy scyzoryk. Podważenie deski – no problem. Otwarcie opornej skrzynki na listy – też bez problemów... Podoła tym zadaniom bez zajknięcia.
Taki kieszonkowy pancernik EDC... ;)

KAI: FAQ | Recenzje

Nie ma mnie i nie wiem kiedy wrócę...

TDK

Dzięki Amper, miło się czytało.  :)
A nożyk ciekawy.


ordo

amper, masz u mnie piwo za "mały czołg porucznika Grubera", a nóż? ja rozumiem łomik miejski, konweks itd. ale do tego to nie musi być nessmukiem... od razu mówię, że nie miałem okazji nessmuka żadnego poużywać, ale wydaje mi się, że jego forma w takim nożu (niewielkim) to bardziej kwestia estetyczna niż funkcjonalna... czyli plus dla tych, którzy takie klingi lubią - ale jestem otwarty na argumenty, jeśli się mylę...

Reality has a well known liberal bias

amper

Cytat: rustle w 23-06-2009, 03:49:39

amper, masz u mnie piwo za "mały czołg porucznika Grubera", a nóż? ja rozumiem łomik miejski, konweks itd. ale do tego to nie musi być nessmukiem... od razu mówię, że nie miałem okazji nessmuka żadnego poużywać, ale wydaje mi się, że jego forma w takim nożu (niewielkim) to bardziej kwestia estetyczna niż funkcjonalna... czyli plus dla tych, którzy takie klingi lubią - ale jestem otwarty na argumenty, jeśli się mylę...

Generalnie rzecz ujmując - nóż jak nóż.
Preferencje co do wielkości to rzecz indywidualna IMHO, choć nietrudno jest mi się zgodzić z tobą, że marnuje się spory potencjał. Gdyby był większy o cal - dwa, ciężka i masywna klinga byłaby całkiem niezła w średniociężkim rąbaniu i kopaniu okopoów. Wtedy całość może sprawdziłby się lepiej jako nóż czysto terenowy  ;)
W tej chwili to trochę taki crossover ;) Niby terenowiec, ale miejski. Kompaktowy, niezbyt ciężki, nie ściąga gaci z tyłka  ;)
Nie odmawiam mu funkcjonalności, jednak muszę się zgodzić, że jest ona trochę ograniczona (wielkość / szlif).

Najbardziej cieszy fakt, ze mimo "taktycznych" mazajów, po wyciągnięciu z pochwy wzbudza on co najwyżej użmiech politowania. W ostateczności pytania w stylu "oooo cooo toooo", a w warunkach miejskiego surwajwalu  ;P to IMHO dobrze ;)

KAI: FAQ | Recenzje

Nie ma mnie i nie wiem kiedy wrócę...

ordo

Reality has a well known liberal bias

amper

Cytat: rustle w 23-06-2009, 11:42:27

Taki SUV  ;P

Powiedzmy że coś w ten deseń, tylko nie tak bezsensowny  8D ;P

KAI: FAQ | Recenzje

Nie ma mnie i nie wiem kiedy wrócę...

Anton

A gdybyś miał wybrać pomiędzy tym nożem a jakimś popularnym Ratem czy Benchmade? Oczywiście nieco abstrahując od ceny (w końcu to custom) ale odnosząc nessmuka do "klasyki". Wiem, że pytanie jest podstępne :D


amper

Rozumiem że to pytanie do mnie  :D

Kwota którą trzeba by przeznaczyć jest w zasadzie taka sama.
Mając możliwość wyboru między nie leżącym mi optycznie / ergonomicznie / materiałowo produkcyjniakiem a customem zastanowiłbym się dwa razy czy nie wybrać customa...

Raz że miałbym coś, czego inni nie mają  ;P
Dwa - jakbym się uprał to dostałbym nóż skrojony pod moją rękę.

Tu takie pytanie w stylu "córka czy teściowa"  :P

KAI: FAQ | Recenzje

Nie ma mnie i nie wiem kiedy wrócę...

Anton

A komplikując nieco bardziej :D Gdyby trzebea było wybierać między małym BYKiem od Kruga - "klasyka" a przedmiotowy nessmuk? Drążę ten temat, bo nie wiem czy współcześnie nessmuk nie jest jedynie pokłonem tradycji. Jego główna zaleta kiedyś - niby łyżka, jest chyba wadą dzisiaj - ogranicza użytkowość.


amper

A tu akurat musisz odpowiedzieć sobie sam  ;P

Więcj w tym gustów i guścików, bo moim zdaniem oba są w pełni użytkowe. Zależy tylko czego od nich będziesz wymagał i jakie prace najczęściej nimi wykonywał.
Pomacanie danego noża w okolicy również poprawia ogląd sprawy  ;>

Lecąc w małe OT - taki nessie 4,5 cala z pełnym convexem na 0 i G10 byłby ... mniam...  :slini:

KAI: FAQ | Recenzje

Nie ma mnie i nie wiem kiedy wrócę...

radar1977

nóż mi się szalenie podoba -a linia taktyczna Tlima to już wogóle
Fajan recenzja-i gratukuje noża

ps

a kiedy go będziesz sprzedawał?


maba

@amper, lubię te Twoje recenzje. Dzięki, i pisz więcej! :)


tlim

Dzięki za reckę MegaAmperze :D

Cytat: radar1977

a kiedy go będziesz sprzedawał?

Gdy wróci do mnie :)

radar1977

hIhihihi
daj sygnał na pw-może zmieni szybko domek :D


Lech

Dla mnie "ogon bobra"
Brzidal !


tom58

Nessmuk :rzyga: , bleee, nie cierpię nessmuków, ale ten ma ciakawy wygląd, dzięki za tekst ;-)

Ride To Live Live To Ride