Autor Wątek: Sayed  (Przeczytany 8461 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline gladiator

  • knifemaker
  • Opinii: (0)
  • *
  • Wiadomości: 354
Odp: Sayed
« Odpowiedź #20 dnia: 11-10-2009, 22:24:44 »
Tak jak napisałeś, każda uwaga dla wykonawcy jest istotna. Rzadko zdarza mi się wyrażać swoją opinię na temat prac Kolegów po fachu, jednak Twoja praca wydała mi się interesującą poprzez próbę - co zaznaczyłeś - dopasowania wzoru klasycznego noża do dzisiejszych czasów. Według mnie, to wyzwanie bardzo trudne i dlatego moja ocena może wydawać się - jak napisałeś - "sroga". Jestem pewien, że bardziej rasowo wyglądał by nóż, którego sama geometria była by niezłą próbką umiejętności naśladowania dawnych szlifów w połączeniu ze współczesnymi materiałami...Skupiając się jedynie na ogólnym zarysie kształtu w mojej opinii wyszła karykatura noża "wschodniego". Trąci mi to jakimś obejściem problemów technicznych, pójściem na łatwiznę, bazowaniem na prostych analogiach. Ten nóż ma tyle z klasycznych noży "wschodnich" ile kukri robione dla turystów do nabycia na każdym straganie w Nepalu z prawdziwymi nożami Ghurków.
Tym niemniej idea jest bardzo fajna, zdecydowanie trafiająca w moje podejście do "nożoróbstwa", godna dalszych wysiłków celem przedstawienia czegoś naprawdę wyjątkowego.

Offline Silurus

  • Szef działu
  • Opinii: (21)
  • *
  • Wiadomości: 1087
Odp: Sayed
« Odpowiedź #21 dnia: 11-10-2009, 22:51:11 »
Dobrze że zabrałeś głos. Uważam jednak że zwrot „karykatura” jest nieadekwatny i krzywdzący.
Jak wspomniałem Sayed jest próbą połączenia starego z nowym.
Czy mogłem uczynić go bardziej wysublimowanym poprzez zastosowanie np. podwójnego szlifu czy łączonej rękojeści ? Oczywiści że tak.
Jednak przyjąłem założenia dające w efekcie taki a nie inny efekt nie dorabjając mu na siłę nadbudowy której tu nie ma.
Porównując nóż  który zrobiłem do błyskotek bazarowych dla turystów zadziwiasz mnie…
Nie to było celem noża który uczyniłem.

W projekcie tym nie chodziło o rasowość… wypadkowa mojego wyobrażenia o nożu którą staram się w wątku tym przybliżyć sprowadza się do prostych elementów. Czy ominąłem coś… i poszedłem na łatwiznę... nie po prostu taka wiza i takie wykonanie. 
Trudno powiedzieć dlaczego, ale ofiara hipnotycznie urzekającego majestatu pustyni, kosmicznej pustki i martwej ciszy, tak głębokiej, że słychać własny oddech i bicie serca, nie ma innego wyboru: nie oprze się wyzwaniu i w poszukiwaniu absolutu dodającego życiu smaku, zawsze tam wróci.

Offline topek

  • knifemaker
  • Opinii: (51)
  • *
  • Wiadomości: 2181
  • Płeć: Mężczyzna
  • ciagle szukam idealnego noza
Odp: Sayed
« Odpowiedź #22 dnia: 12-10-2009, 11:59:03 »
Bardzo chcialbym Cie spotkac na zlocie :)
Jesli chodzi o noz to tez bym sobie pomarudzil ale bede to robil nad wlasnym projektem :D
Bo : Kolorystyka micarty mi bardzo odpowiada [osobiscie wole drewno i nawet mam na mysli cos w tych kolorkach]
Sama filozofia tego noza jako noza obronnego tez jest mi bardzo bliska[ bardziej do cięć niz do pchniec - jesli wziac pod uwage nasze przepisy prwne dotyczace obrony koniecznej i jej granic, to jest to dosc wazne]

Fajna kosa - po prostu :)

Offline Silurus

  • Szef działu
  • Opinii: (21)
  • *
  • Wiadomości: 1087
Odp: Sayed
« Odpowiedź #23 dnia: 12-10-2009, 18:32:05 »
Ja również chętnię się z Tobą zobaczę  :)
Wątek jest postawiony aby w nim pogawędzić - pisz co myślisz  - nie oszczędzaj mnie  ;-)

Trudno powiedzieć dlaczego, ale ofiara hipnotycznie urzekającego majestatu pustyni, kosmicznej pustki i martwej ciszy, tak głębokiej, że słychać własny oddech i bicie serca, nie ma innego wyboru: nie oprze się wyzwaniu i w poszukiwaniu absolutu dodającego życiu smaku, zawsze tam wróci.

Offline Silurus

  • Szef działu
  • Opinii: (21)
  • *
  • Wiadomości: 1087
Odp: Sayed
« Odpowiedź #24 dnia: 29-10-2009, 17:42:35 »
Witajcie.

Poczyniłem dziś pewne zmiany które pozwolą Tym którzy z pewnym sceptycyzmem podchodzili do projektu spokrzeć nań świerzym, przychylnym spojrzeniem.



Dziś już nie znajduję światła... Jutro postaram się przedstawić nóż w świetle dziennym.
Trudno powiedzieć dlaczego, ale ofiara hipnotycznie urzekającego majestatu pustyni, kosmicznej pustki i martwej ciszy, tak głębokiej, że słychać własny oddech i bicie serca, nie ma innego wyboru: nie oprze się wyzwaniu i w poszukiwaniu absolutu dodającego życiu smaku, zawsze tam wróci.

Offline Guciek

  • Opinii: (2)
  • Użytkownik knives.pl
  • ****
  • Wiadomości: 586
  • Płeć: Mężczyzna
  • małomiasteczkowiec
Odp: Sayed
« Odpowiedź #25 dnia: 29-10-2009, 17:54:17 »
No teraz to już prawdziwy odpał! Micarta w taki sposób jest naprawdę fajna.
Cytat: Kubus Puchatek
Nie do konca wierze w Twoje, czy kogokolwiek tutaj istnienie. Net jest iluzja.
Cytat: Szabas
Nice, very kurwa nice. :D
W Polsce używamy polskich wyrazów!

Offline Silurus

  • Szef działu
  • Opinii: (21)
  • *
  • Wiadomości: 1087
Odp: Sayed
« Odpowiedź #26 dnia: 30-10-2009, 20:18:42 »
Dokonałem modyfikacji rękojeści oraz wymieniłem fotografie.
Trudno powiedzieć dlaczego, ale ofiara hipnotycznie urzekającego majestatu pustyni, kosmicznej pustki i martwej ciszy, tak głębokiej, że słychać własny oddech i bicie serca, nie ma innego wyboru: nie oprze się wyzwaniu i w poszukiwaniu absolutu dodającego życiu smaku, zawsze tam wróci.

Offline tlim

  • knifemaker
  • Opinii: (216)
  • *
  • Wiadomości: 2320
  • dżemdźwiedź
    • Tlim knives - ostrza, noże myśliwskie, damast, laminaty, nessmuk knives, fallout knives, stal
Odp: Sayed
« Odpowiedź #27 dnia: 30-10-2009, 21:49:47 »
Fajniusi, myślę że w kuchni  by się sprawdził przy niektórych pracach.

Offline Silurus

  • Szef działu
  • Opinii: (21)
  • *
  • Wiadomości: 1087
Odp: Sayed
« Odpowiedź #28 dnia: 30-10-2009, 21:55:44 »
Fajniusi, myślę że w kuchni  by się sprawdził przy niektórych pracach.

Na desce chodzi pięknie.
Myślę że jeśli kuchnia (jeśli już) to raczej praca w mięsie... raczej w większych tuszach...
Trudno powiedzieć dlaczego, ale ofiara hipnotycznie urzekającego majestatu pustyni, kosmicznej pustki i martwej ciszy, tak głębokiej, że słychać własny oddech i bicie serca, nie ma innego wyboru: nie oprze się wyzwaniu i w poszukiwaniu absolutu dodającego życiu smaku, zawsze tam wróci.