Autor Wątek: Ancistrus 2  (Przeczytany 9055 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Silurus

  • Szef działu
  • Opinii: (21)
  • *
  • Wiadomości: 1087
Odp: Ancistrus 2
« Odpowiedź #20 dnia: 29-10-2009, 14:38:01 »
Bardzo ciekawy projekt.Czy te okladzinki trzymają sie tylko na tych dwóch pinach?Jesli tak to może być problem,wiem z bolesnego doświadczenia ze łączenie po skosem  bolstera z okładziną może się rozejść jeśli są one nitowane w jednym punkcie,szczególnie przy nożach kuchennych,(kontakt  z gorącą wodą,zmywarka,detergenty itp).

Tak, okładziny przytwierdzone są za pomocą tego co widać.
Skos daje tu większą płaszczyznę łączenia co w zestawieniu z 8 mm pinami mam nadzieje nie dopuści do tego co napisałęś.

Dziekuję Ci za głos w wątku i dobrą radę.
Trudno powiedzieć dlaczego, ale ofiara hipnotycznie urzekającego majestatu pustyni, kosmicznej pustki i martwej ciszy, tak głębokiej, że słychać własny oddech i bicie serca, nie ma innego wyboru: nie oprze się wyzwaniu i w poszukiwaniu absolutu dodającego życiu smaku, zawsze tam wróci.

Offline Dexameth

  • Stoik nie z wyboru
  • Opinii: (332)
  • Mieszkaniec knives.pl
  • *****
  • Wiadomości: 5144
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Ancistrus 2
« Odpowiedź #21 dnia: 29-10-2009, 14:38:35 »
Piękny... Zdaje się przemawiać : chwyć no za rękojeść  :)
Zawsze jest gdzieś piękny poranek , nawet w dniu naszej śmierci .

Offline Silurus

  • Szef działu
  • Opinii: (21)
  • *
  • Wiadomości: 1087
Odp: Ancistrus 2
« Odpowiedź #22 dnia: 29-10-2009, 14:40:34 »
w takim razie nic nie fazuj, jesli zajdzie prawdziwa potrzeba to to akurat można poprawić zawsze, choć tylko w jednym kierunku ;)

Sam ocenisz, tak jak napisałeś zmiejszyć grubość można tu stosunkowo szybko.
Zwiększyć grubość... poprzez wymianę okładzin...
Trudno powiedzieć dlaczego, ale ofiara hipnotycznie urzekającego majestatu pustyni, kosmicznej pustki i martwej ciszy, tak głębokiej, że słychać własny oddech i bicie serca, nie ma innego wyboru: nie oprze się wyzwaniu i w poszukiwaniu absolutu dodającego życiu smaku, zawsze tam wróci.

Offline mgr_scout

  • Peregrynator
  • Moderator
  • Opinii: (27)
  • *
  • Wiadomości: 4025
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Ancistrus 2
« Odpowiedź #23 dnia: 29-10-2009, 14:42:09 »
Cytat: Silurus
Widzisz wymieniasz elementy które są dla ciebie ważne - w kontekście wątku jest to cenne.
Może jakoś wspomogą przy innych projektach :)


Cytat: Silurus
Jak widzisz ja poszedłem tu inną drogą... czy gorszą...
To twoja dō - nie oceniam :)
Chcę być dezerterem, który ma szansę powodzenia
KNAKiŁ
KKK - Kelly Kettle Klan
CZUJ-DYM!
Jak mawia trener Piechniczek „Skończyła się szatnia – zaczęła się trawa.”

Offline Silurus

  • Szef działu
  • Opinii: (21)
  • *
  • Wiadomości: 1087
Odp: Ancistrus 2
« Odpowiedź #24 dnia: 29-10-2009, 14:44:01 »
a mi połączenie zielonego z tym białym przywodzi na myśl stylistykę lat 60-tych i jakoś mi nie leży z awangardową klingą.
Ja również zapędy miałem nieco inne...
Tu jednak istotny jest głoś użytkownika który osadził projekt ten w takiej a nie innej stylistyce... Przyznaj jednak że mimo tego co napisałeś kompnuje się to w sposób intrygujący i nie pozbawiony uroku  ;).
Trudno powiedzieć dlaczego, ale ofiara hipnotycznie urzekającego majestatu pustyni, kosmicznej pustki i martwej ciszy, tak głębokiej, że słychać własny oddech i bicie serca, nie ma innego wyboru: nie oprze się wyzwaniu i w poszukiwaniu absolutu dodającego życiu smaku, zawsze tam wróci.

Offline Silurus

  • Szef działu
  • Opinii: (21)
  • *
  • Wiadomości: 1087
Odp: Ancistrus 2
« Odpowiedź #25 dnia: 29-10-2009, 14:45:47 »
Piękny... Zdaje się przemawiać : chwyć no za rękojeść  :)

Ja też nie mogę się nim naciszyć  :P Co i raz zaczepia i mnie  ;-)
Trudno powiedzieć dlaczego, ale ofiara hipnotycznie urzekającego majestatu pustyni, kosmicznej pustki i martwej ciszy, tak głębokiej, że słychać własny oddech i bicie serca, nie ma innego wyboru: nie oprze się wyzwaniu i w poszukiwaniu absolutu dodającego życiu smaku, zawsze tam wróci.

Offline tytuspullo

  • Opinii: (5)
  • Użytkownik knives.pl
  • **
  • Wiadomości: 192
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Ancistrus 2
« Odpowiedź #26 dnia: 27-02-2010, 14:19:09 »
nożyk z tego wątku nabyłem od pecado, jakieś 2 tygodnie temu,
za namową i radą sprzedającego, zaoctowałem go, przez co węglówka
wiadomo zmieniła kolorek, ale to nóż do używania a nie gablotki ;)
do tego minimalnie podniosłem KT na diamentach, później gładzenie na trianglu
i... jednym słowem czad :]
w kuchni dzieli i rządzi bez dwóch zdań, doskonale leży w dłoni,
warzywka kroi doskonale, chociaż czasem cieńsza klinga byłaby wskazana
mimo to bardzo przyjemnie się nim pracuje, ze świeżym kurczakiem również
radzi sobie doskonale, tnie go mimo grubości jak żyletka.
generalnie Silurusie świetny projekt i wykonanie, mam nadzieję że będzie mi
długo służył,
pozdrawiam :)
"Przesądy rasowe to straszna rzecz. Naprawdę. To potworne, kiedy przyzwoitego, lojalnego Indianina traktuje się jak jakiegoś czarnucha, żydłaka, makaroniarza czy portorykańca."

Offline Silurus

  • Szef działu
  • Opinii: (21)
  • *
  • Wiadomości: 1087
Odp: Ancistrus 2
« Odpowiedź #27 dnia: 27-02-2010, 14:36:25 »
Witaj.

Cieszę się bardzo, że zechciałeś opisać swoje wrażenia.
Wzbogaca to wątek o realne spojrzenie na projekt jak i egzemplarz (moje, jako twórcy może być zbyt euforyczne  :D).

Twoja satysfakcja jest niczem w porównaniu z moją po tak wyrażone aprobacie  :).

Niech Ci służy.


Dziękuję i pozdrawiam - Silurus.
Trudno powiedzieć dlaczego, ale ofiara hipnotycznie urzekającego majestatu pustyni, kosmicznej pustki i martwej ciszy, tak głębokiej, że słychać własny oddech i bicie serca, nie ma innego wyboru: nie oprze się wyzwaniu i w poszukiwaniu absolutu dodającego życiu smaku, zawsze tam wróci.

Offline tytuspullo

  • Opinii: (5)
  • Użytkownik knives.pl
  • **
  • Wiadomości: 192
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Ancistrus 2
« Odpowiedź #28 dnia: 27-02-2010, 14:39:42 »
masz jak najbardziej uzasadnione powody do satysfakcji - tego projektu mało kto by się powstydził ;)
a radość z jego używania bezcenna :)
"Przesądy rasowe to straszna rzecz. Naprawdę. To potworne, kiedy przyzwoitego, lojalnego Indianina traktuje się jak jakiegoś czarnucha, żydłaka, makaroniarza czy portorykańca."