Autor Wątek: Kershaw 7000 Breakout pierwsze wrażenia.  (Przeczytany 11525 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline gdi

  • Opinii: (215)
  • Mieszkaniec knives.pl
  • *****
  • Wiadomości: 1717
  • Płeć: Mężczyzna
  • www.santagiustina.com
Kershaw 7000 Breakout pierwsze wrażenia.
« dnia: 26-04-2010, 11:21:33 »
Przy zakupie tego nożyka powodowała mną zachcianka i ciekawość. To mój pierwszy automacik i muszę powiedzieć, że sam nie wiem czego oczekiwałem - poklikałem troszkę i mi się znudziło, także automaty mnie "nie wciągły" :)

Nóż.
Wykonanie jak to się mówi, na poziomie. Żadnych niedoróbek wszystko ładnie przycięte i spasowane, a śrubki (wszystkie) dokręcone.
Sprężyna ma niesamowite pierdolnięcie (sory, ale inaczej tego nie da się nazwać) jak na takiego cieniasa. Schowana jest pod tym kółkiem z prawej strony noża. Nóż po rozłożeniu jest monolitem - brak ruchu ostrza w którąkolwiek ze stron świata. Może z czasem się wyprztyka i będzie trzeba dokręcić, póki co - rewelacja
To pierwszy automat, który widziałem z otwartą konstrukcją. Ubrudzi się, przepłukać, otrzepać i z powrotem do kieszeni bez żadnych "mecyj", rozkręcania i innego biadolenia  :shades:
Nożyk jest na podkładkach z tego brązowego czegoś - działa jak trzeba, gładko i przyjemnie.

Garść fotek, coby nie być gołosłownym:









Wymiary.
Wymiary są całkiem ok - 9,5cm ostrza (KT również wynosi 9,5cm) klinga umieszczona w 11,5cm aluminium to dobry wynik.
Nożyk jest naprawdę cienki i leciutki, nie czuć go kompletnie w kieszeni - można o nim zapomnieć. Do dyskretnego noszenia rewelacja, o ile nikomu nie przeszkadza 1,5cm wystająca z kieszeni dupka rękojeści z dziurą na śnurek.
To nóż do cięcia. Ostrze grube na całe 2mm i wklęsły szlif mogą z niego zrobić prawdziwą żyletkę. Mnie się nie chciało robić, a z fabryki był taki se ostry.
Chłopakom pasjonującym się zapasem mocy szczerze odradzam ten model ;)

złożony 11,5cm
ostrze 9,5cm (dużo jak na takiego kurdupla, nie  :shy: )
całość 20,5cm
szerokość ostrza 2,4cm (w najszerszym miejscu)
grubość rękojeści 9mm
grubość ostrza 2mm

Parę ujęć porównawczych z piordem i waiterem - zwracamy przede wszystkim uwagę na czubki:



Łapa.
W łapie leży tak:



Finisz.
Kończąc podkreślę (powtórzę), że nożyk jest zajebisty, wykonany na poziomie z niezłym "fanfaktorem". Jedyna rzecz, która mnie ciut raziła (ale naprawdę tylko ciut) to brak jakiegoś "podfrezowania" pod przycisk odpalający - wystaje on z rękojeści, jak kutas z gaci ekshibicjonisty w autobusie linii miejskiej, no ale cóż koszta. Ooo właśnie! Cena za ten nóż, jest zajebiście atrakcyjna i podejrzewam (bezpodstawnie bo mi się nie chce weryfikować), że bezkonkurencyjna w segmencie noży pstrykanych  :grin:

I chyba tyle tych pierwszych wrażeń.
Pozdrowionka  :)
Welcome to Texas. Now Go Home.

Offline rotpin

  • Szef działu
  • Opinii: (129)
  • *
  • Wiadomości: 2568
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Kershaw 7000 Breakout pierwsze wrażenia.
« Odpowiedź #1 dnia: 26-04-2010, 11:30:32 »
Dzięki za opis wrażeń. Szkoda, że Ciebie Breakout nie "wciągnął", liczyłem na dopisanie ciągu dalszego ;P

Miałem i ja go w rękach. Może Geriatryk do którego należy ów Folderek coś też napisze. Lekki, płaski, mechaniczna poezja ;) , żadnych BP w jakiejkolwiek płaszczyźnie, dobrze leży w dłoni, kopnięcie rzeczywiście potężne (jak porównuje z innymi automatami). No i jest bardzo estetycznym, czystym projektem. Jest ładny po prostu :)

Offline gdi

  • Opinii: (215)
  • Mieszkaniec knives.pl
  • *****
  • Wiadomości: 1717
  • Płeć: Mężczyzna
  • www.santagiustina.com
Odp: Kershaw 7000 Breakout pierwsze wrażenia.
« Odpowiedź #2 dnia: 26-04-2010, 11:35:09 »
Nie Breakout mnie "nie wciągnął", tylko automaty jako takie  :shy:
Gdyby w/w miał frejmloka z kołkiem, został by u mnie  :grin:
Welcome to Texas. Now Go Home.

Offline amper

  • RAMoholik
  • Szef działu
  • Opinii: (122)
  • *
  • Wiadomości: 3559
  • Płeć: Mężczyzna
    • To mam
Odp: Kershaw 7000 Breakout pierwsze wrażenia.
« Odpowiedź #3 dnia: 26-04-2010, 12:35:34 »
Uuu, podziękował z telemarkiem  :grin:
Podoba mi się bardziej  ;>
Czyżby rósł nam konkurent dla minirefleksa bm  :] Zmotywowałeś mnie do porządnego zmacania.

Pytanko: czy powłoka na rękojeści jest matowa, czy błyszcząca? Bo jakoś mi się tak w oczach mieni  :?
KAI: FAQ | Recenzje

Nie ma mnie i nie wiem kiedy wrócę...

Offline kangoo

  • ~sługa psa swego~
  • Opinii: (84)
  • Mieszkaniec knives.pl
  • *****
  • Wiadomości: 9521
  • Płeć: Mężczyzna
  • Venit summa dies et ineluctabile fatum
Odp: Kershaw 7000 Breakout pierwsze wrażenia.
« Odpowiedź #4 dnia: 26-04-2010, 12:43:43 »
Milutki , ten K. 
Jedna sprawa ;)
Cytuj
9,5cm ostrza (KT również wynosi 9,5cm)

To matematycznie niemożliwe ;)

Dzięki za opisik .

Offline rotpin

  • Szef działu
  • Opinii: (129)
  • *
  • Wiadomości: 2568
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Kershaw 7000 Breakout pierwsze wrażenia.
« Odpowiedź #5 dnia: 26-04-2010, 12:46:14 »
Pytanko: czy powłoka na rękojeści jest matowa, czy błyszcząca? Bo jakoś mi się tak w oczach mieni  :?

Z tego co pamiętam to mat, nie świeci się w każdym razie jak psu.... ;)

Offline porcelanowy

  • Opinii: (123)
  • Mieszkaniec knives.pl
  • *****
  • Wiadomości: 6768
Odp: Kershaw 7000 Breakout pierwsze wrażenia.
« Odpowiedź #6 dnia: 26-04-2010, 13:17:59 »
POwitoł
Chory chyba jestem, ale marzy mi się opinel 10 w wersji auto. Może być w alu, mniej więcej w obrysie rękojeści starego tylko spłaszczonej jak ten kershaw ;)
A breakout mi się podoba (z płaskim poodbałby mi się bardziej ;).
I Mojej Pani też sie podoba :D
porcelanowy/Rafał: boso, ale w ostrogach.
Co miałem, mam i będę miał... i co robię    :shades:

Offline gdi

  • Opinii: (215)
  • Mieszkaniec knives.pl
  • *****
  • Wiadomości: 1717
  • Płeć: Mężczyzna
  • www.santagiustina.com
Odp: Kershaw 7000 Breakout pierwsze wrażenia.
« Odpowiedź #7 dnia: 26-04-2010, 13:58:26 »
Amper, powłoka jest matowa, ale ten mat jakiś taki żwawy jest :D
Kangur, fakt bo mierzyłem w linii prostej gardząc łukami, ale dużej różnicy nie będzie (nie mam kurna krawieckiego przymiaru) :)


p.s.
minireflex może mieć małe problemy z tym kerszołkiem  ;>
wąziutki, leciutki, otwarta konstrukcja, dłuższe ostrze, no i cena rzecz jasna  :grin:
« Ostatnia zmiana: 26-04-2010, 14:01:32 wysłana przez gdi »
Welcome to Texas. Now Go Home.

Offline PrzemoBK

  • Opinii: (31)
  • Mieszkaniec knives.pl
  • *****
  • Wiadomości: 2740
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Kershaw 7000 Breakout pierwsze wrażenia.
« Odpowiedź #8 dnia: 26-04-2010, 14:00:45 »
Ale sznurowadło to chyba masz  ;P.

Offline gdi

  • Opinii: (215)
  • Mieszkaniec knives.pl
  • *****
  • Wiadomości: 1717
  • Płeć: Mężczyzna
  • www.santagiustina.com
Odp: Kershaw 7000 Breakout pierwsze wrażenia.
« Odpowiedź #9 dnia: 26-04-2010, 14:03:00 »
Ale sznurowadło to chyba masz  ;P.
Obawiam się, że nie dam rady logistycznie  :D
Wróci żona to mi znajdzie toto krawieckie.
Welcome to Texas. Now Go Home.

Offline PrzemoBK

  • Opinii: (31)
  • Mieszkaniec knives.pl
  • *****
  • Wiadomości: 2740
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Kershaw 7000 Breakout pierwsze wrażenia.
« Odpowiedź #10 dnia: 26-04-2010, 14:12:02 »
Cytat: gdi
Obawiam się, że nie dam rady logistycznie  :D
Wróci żona to mi znajdzie toto krawieckie.

No trudno, poczekamy  :P. Dzięki za opis, fajnie się czytało i oglądało  :D.

Offline kot2kpg

  • Opinii: (116)
  • Użytkownik knives.pl
  • ****
  • Wiadomości: 698
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Kershaw 7000 Breakout pierwsze wrażenia.
« Odpowiedź #11 dnia: 26-04-2010, 17:08:11 »
Bedzie koło domu ;), a tak na poważnie to podoba mi się..... hmmm coraz bardziej podobają mi się małe EDC. Czyżby czas, że musiałem se "przedłużać" szufelkami typu ZT300 minął?? ;P
Att göra en överlevnadskniv är en allvarlig sak, en människas liv kan hänga på dess funktion om något skulle gå snett

Offline amper

  • RAMoholik
  • Szef działu
  • Opinii: (122)
  • *
  • Wiadomości: 3559
  • Płeć: Mężczyzna
    • To mam
Odp: Kershaw 7000 Breakout pierwsze wrażenia.
« Odpowiedź #12 dnia: 05-05-2010, 11:17:13 »
Mam i ja, więc parę zdań po pierwszych chwilach macania.
- leciutki, zgrabny w ogóle nie czuć go i nie przeszkadza w kieszeni
- faktycznie ma nieliche pierdolnięcie  8D
- rękojeść, mimo że cienka - jest sztywna i całkiem wygodna
- upakowanie klingi w rękojeści - naprawdę super; w nożu mniejszym od 0500 upakowano więcej klingi
- stonewash na klindze będzie maskował rysy - to dobrze :)
- klips jest obrzydliwy i ni cholery nie pasuje do 7k
- powłoka na rękoejści - faktycznie matowa, choć aksamitna w dotyku
- klinga przypomina mi shallota. Czubek - szpileczka, ale całość tnie i przebija całkiem całkiem.

To tyle jak na razie.

edit:
nie podoba mi się obły guzik od plunge'a. Wolałbym płaski, walcowaty.
« Ostatnia zmiana: 05-05-2010, 11:33:17 wysłana przez amper »
KAI: FAQ | Recenzje

Nie ma mnie i nie wiem kiedy wrócę...

Offline default

  • Opinii: (185)
  • Użytkownik knives.pl
  • ****
  • Wiadomości: 997
Odp: Kershaw 7000 Breakout pierwsze wrażenia.
« Odpowiedź #13 dnia: 05-05-2010, 15:54:34 »
To i ja doloze pierwsze wrazenia:

  • Pierwsze zaskoczenie, zdecydowanie na plus, to dlugosc klingi.
    Jest to faktycznie 9.5 cm, czyli blizej tu do 3.75 cala niz do 3.5 ktore wszedzie w necie jest wypisane - genialnie.
  • Stosunek dlugosci ostrza do rekojesci, juz wczesniej wspomniany - super.
    Grubosc ostrza - caly czas nie moge sie zdecydowac, czy wolal bym o ten 1 mm grubiej, czy jest dobrze tak jak jest.
    Pozostale wymiary jak juz wczesniej opisane - "zgrabne", i jak dla mnie idealne.
  • Pierdolniecie - poniewaz strzal z ostrza jest tak mocny, ma sie wrazenie ze noz przy odpaleniu sie w kieszeni zdjal by i jaja ;)
  • Pomyslowo zrobiony bezpiecznik, po przeciwnej stronie guzika - trudno powiedziec czy bedzie on bardziej funkcjonalny niz inne konstrukcje, ale na pewno jest ciekawie rozwiazany. Fajnie ze jest bezpiecznik, ze wzgledu na punkt wczesniejszy.
  • Klips z dupy - nie rozumiem tych klipsow ktore Kershaw ostatnio wrzuca. Noz moglby sie bardziej chowac w kieszeni o jakies pol cm, przy inaczej zrobionym zwyklym klipsie. Przy klipsie 'wywinietym' na druga strone praktycznie caly by ginal w kieszeni. Szkoda.
  • Rekojesc - wygodna (jak na te rozmiary to "bardzo" wygodna). Wizualnie na pewno ciekawa. Okreslenie "ladna" moze do niej nie pasuje (czarna, wzorek technopajeczyny), ale i tak moze sie podobac. Dla kogos z wielkimi bochnami moze jej nie starczyc, dla mnie przy srednich rekach jest w sam raz.
  • Ksztalt ostrza estetycznie dla mnie mogl by byc lepszy. Porownania do klingi Shallota odbieram z rozrzewnieniem :) - eh zeby ta klinga byla bardziej podobna do Shallotowej ... moim zdaniem za malo podobna zeby jakos wygladac. Ale to estetyka, w takim nozu to drobiazg.
    Z drugiej strony, i z praktyczniego punktu widzenia, ostrze jest uksztaltowane o tyle dobrze ze chowa sie cale w rekojesci, nie poszerzajac nam "paczki" do noszenia.

Podsumowujac, noz ma u mnie mase bardzo istotnych plusow i kilka bardzo malo istotnych minusow.
Dlugo oczekiwany i nie zawiodl.

Offline rodia77

  • Opinii: (29)
  • Mieszkaniec knives.pl
  • *****
  • Wiadomości: 1495
  • Płeć: Mężczyzna
  • Nobody seems to notice, nobody seems to care...
Odp: Kershaw 7000 Breakout pierwsze wrażenia.
« Odpowiedź #14 dnia: 07-05-2010, 16:33:57 »
Garść wrażeń na baaardzo świeżo:
- pierdolnięcie (oszewista oszewistość, ale nie można pominąć);
- piórko (68 g - koniec tematu);
- 2 minuty noszenia i się zapomina, że jest w kieszeni - przy takich wymiarach głowni to według mnie osiągnięcie;
- klips - sam się dziwię, ale mi bardzo pasuje i raczej nie będę odkręcał (chyba pierwszy klipsowy nóż, który mi nie przeszkadza trzymać rąk w kieszeniach); spora część dupki wystaje z kieszeni, ale nie przeszkadza, ułatwia wyciąganie, klips trzyma mocno;
- sprawia wrażenie delikatnego, wykończenie estetyczne, gładkie i przyjemne - wręcz gentleman's knife, gdyby nie wielkość i konieczność rzucania mięchem przy opisywaniu... mhm... impetu mechanizmu sprężynującego ;);
- w związku z powyższym - raczej do zastosowań lżejszych niż wołoworoboczych;
- jeśli się weźmie poprawkę, że to nóż, a nie łom, śrubokręt, młotek itd., to nie widzę zadań, którym mógłby nie sprostać ;);
- ostrość fabryczna bardzo-bardzo - karteczki tylko śmigają (edit: ale szlif wije się spiralnie, jakby go wyprowadzał narąbany w trzy dupy indianin :D);
- cena - kupowałem świadomie i nie po pijaku, więc nie mogę narzekać ;).

Summa summarum - chciałem mieć coś egzotycznego (mój pierwszy automat!), a chyba sprawiłem sobie nowe fajne EDC. :D

Aaa! I żeby nie było, że same ochy-achy: grzbiet rękojeści przy głowni aż prosi się o jakiś jimping.
« Ostatnia zmiana: 08-05-2010, 00:00:41 wysłana przez rodia77 »
"I don't have pet peeves, I have major psychotic fuckin' hatreds". GC
Aktualnie na stanie: KLIK

Offline TDK

  • Opinii: (88)
  • Mieszkaniec knives.pl
  • *****
  • Wiadomości: 1369
  • Płeć: Mężczyzna
  • Pozdrawiam wszystkich :)
Odp: Kershaw 7000 Breakout pierwsze wrażenia.
« Odpowiedź #15 dnia: 10-09-2010, 18:33:37 »
Kupiłem ten nóż od rodia77 i jestem nim zachwycony. Dawno już nóż mnie tak nie ucieszył.
Rękojeść zajebiście wygodna, nóż jest niesamowicie lekki, jak na długość głowni. Zero BP, stonewash to to, co lubię. Kiedy go pierwszy raz otworzyłem, wyrwał mi się z ręki i wbił w (dzięki Bogu) panele. Nawet teraz, gdy już wiem jak kopie, zdarza się, że wypada mi z ręki raz na jakiś czas.
Nie potrzebuję Protecha, ten nóż mi wystarczy.
Potwierdzam, że wygodniej byłoby, gdyby kołek był płaski, a nie wypukły. To na razie jedyna rzecz, którą bym poprawił.

Offline ptr

  • Opinii: (507)
  • Mieszkaniec knives.pl
  • *****
  • Wiadomości: 3357
  • .
Odp: Kershaw 7000 Breakout pierwsze wrażenia.
« Odpowiedź #16 dnia: 11-09-2010, 02:25:24 »
W zasadzie wszystko zostalo juz napisane przez kolegow, a ze tez go mialem to rowniez potwierdzam powyzsze - kapitalny nozyk!
Mialem krotko - sprzedalem i troche zaluje.
Zostaly mi nastepujace wrazenia:
-niewiarygodnie lekki i plaski,
-niewiarygodnie dluga klinga w stosunku do rekojesci,
-czubek szpileczka,
-jeden z najlepiej lezacych mi w reku rekojesci - taka "aefcekowata",
-zero bp, a pierd.......e nieliche,
-stosunek jakosci do ceny doskonaly.
Swietny  noz.
.

Offline amper

  • RAMoholik
  • Szef działu
  • Opinii: (122)
  • *
  • Wiadomości: 3559
  • Płeć: Mężczyzna
    • To mam
Odp: Kershaw 7000 Breakout pierwsze wrażenia.
« Odpowiedź #17 dnia: 12-09-2010, 18:04:49 »
Cała rodzinka:
7000; 7000ST; 7000CKT; 7000CKTST



Jak ktoś nie lubi rdzy powierzchniowej na sandviku - brać DLC ;)
KAI: FAQ | Recenzje

Nie ma mnie i nie wiem kiedy wrócę...

Offline gdi

  • Opinii: (215)
  • Mieszkaniec knives.pl
  • *****
  • Wiadomości: 1717
  • Płeć: Mężczyzna
  • www.santagiustina.com
Odp: Kershaw 7000 Breakout pierwsze wrażenia.
« Odpowiedź #18 dnia: 12-09-2010, 22:25:55 »
Nie całkiem cała - brakuje czerwonego i niebieskiego  :grin:


« Ostatnia zmiana: 12-09-2010, 22:31:45 wysłana przez gdi »
Welcome to Texas. Now Go Home.

Offline listerreg

  • Opinii: (0)
  • Świeża krew
  • *
  • Wiadomości: 5
Odp: Kershaw 7000 Breakout pierwsze wrażenia.
« Odpowiedź #19 dnia: 22-10-2010, 17:41:37 »
Witam wszystkich forumowiczow!

Mam problem z moim Kershaw Breakout i postanowilem zasiegnac opinii bardziej doswiadczonych osob.
Mianowicie sprezyna w nim przestaje byc napieta jeszcze przed calkowitym otwarciem ostrza. Z rozpedu ostrze oczywiscie sie otwiera, ale gdyby przytrzymac je z wierzchu reka i powoli puszczac to nie otworzy sie calkowicie.
Czy w Waszych egzemplarzach jest podobnie?

Z gory dziekuje za odpowiedz. Nie daje mi to spokoju.

Pozdrawiam
Alek