Autor Wątek: Tlimowy taktical z "szuflady" spsuty przeze mnie  (Przeczytany 1911 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline pawelsz

  • Opinii: (29)
  • Użytkownik knives.pl
  • ****
  • Wiadomości: 602
  • Płeć: Mężczyzna
  • Piekielny Frecior ;P
Tlimowy taktical z "szuflady" spsuty przeze mnie
« dnia: 04-05-2010, 16:51:18 »
Udało się kupić cosik takiego u tlima na wyprzedaży szufladowej (to ten na dole)


Ot grube na 6.5mm ostrze z mojej ulubionej D2 hartowanej przez mistrza na ca 60HRC i charakterystyczna (jak dla mnie) rękojeść a'la fulcrum

W zamyśle to miał być nożyk do codziennych prac, kanapki, mięsko z kością też, otwieranie puszek, wyłamywania małych deseczek czasem, ale też i do pocięcia gałęzi w terenie itd. po prosty taki kolejny terenowy Przyjaciel.
Niestety skuszony ostatnio otrzymanym od kumpla czołgiem spsułem go i potem mozolnie niejako naprawiałem- nie jest to już mistrzowski szlif Tlima, ot takie lustro na razie, ale działa i wytrzymuje wiele.
Jako, że ma to byc nożydło mało obsługowe, to na rączki poszedł teak (jakiś strasznie mokry, z deski podłogowej leżącej już ze 2lata), do tego kawałeczek rurki tytanowej i śrubki do skręcenia całości, 0 kleju, tylko skręcone wsio jest.
Tak wyszedł całościowo

chyba dodam jeszcze na spokojnie rampę na ostrzu i może zmatowię go papierkiem, ale się zobaczy jeszcze.
Małe porównanie do tlimowego pikutka



Pobawiliśmy się wczoraj w górach nim- ot zwykła zabawa, cięcie gałązek, jakies małe ognisko odpalane krzesiwem, wycięcie z leżących drzew patyczków zamiast kijków trekingowych (brzoza 4cm też się nada do tego...) ot zabawa niejako.
Test na wyłamywanie przechodzi dobrze, pomimo spitolonego przee mnie czubka

Tnie drewienka ok (batonowanie to bajka) a i krzesanie to przyjemność- nawet krawędź się nie porysowała czy powypalała, żywica trudniejsza do czyszczenia.


Słowem- fajny kawałek, dobrze przygotowanej przez tlima stali do własnego wykończenia, warto polować na wymiatanie szuflad ;P
« Ostatnia zmiana: 04-05-2010, 17:03:08 wysłana przez pawelsz »

Offline henio44

  • Opinii: (0)
  • Świeża krew
  • *
  • Wiadomości: 8
Odp: Tlimowy taktical z "szuflady" spsuty przeze mnie
« Odpowiedź #1 dnia: 04-05-2010, 17:48:17 »
no faktycznie troszke spitoliles go czolgiem - ale nie jest zle - a dalej - do tego wlasnie nozyk ma sluzyc, to narzedzie a nie fetysz, bardzo tez mi pasuje rekojesc - dobrze trzyma reke i zabezpiecza przed zsunieciem sie na ostrze - wg mnie ok, raczka z teaku przetrwa wieki a kleic i tak sie dobrze nie chce. Fajny nozyk

Offline pawelsz

  • Opinii: (29)
  • Użytkownik knives.pl
  • ****
  • Wiadomości: 602
  • Płeć: Mężczyzna
  • Piekielny Frecior ;P
Odp: Tlimowy taktical z "szuflady" spsuty przeze mnie
« Odpowiedź #2 dnia: 20-05-2010, 19:37:43 »
bez ciśnienia oprawiony inny wydobyty z szuflady
w kondoniku

podczas pracy

moja stara chłodnica nie jest wyzwaniem dla tego bydlaka



trochę danych
Ostrze 6.5mm, drewno teak tylko przykręcany, dziurwa pod linke tulejka tytanowa mocowana na wcisk=wszystko rozbieralne (zapasowe okładziny też są)
« Ostatnia zmiana: 20-05-2010, 19:45:42 wysłana przez pawelsz »

Online drazel

  • Opinii: (137)
  • Mieszkaniec knives.pl
  • *****
  • Wiadomości: 3672
  • Płeć: Mężczyzna
    • BEARDMINATOR
Odp: Tlimowy taktical z "szuflady" spsuty przeze mnie
« Odpowiedź #3 dnia: 20-05-2010, 21:43:07 »
nice. wygląda jak coś od ER.

Offline wolodja

  • knifemaker
  • Opinii: (347)
  • *
  • Wiadomości: 1589
  • Płeć: Mężczyzna
    • LKW Knives
Odp: Tlimowy taktical z "szuflady" spsuty przeze mnie
« Odpowiedź #4 dnia: 20-05-2010, 21:51:58 »
Osobiście to nie moje kształty- ale wykonanie bardzo mi się podoba!! Czysta robota- gratki ;)