Autor Wątek: Gabinet psychoterapeutyczny dla uzależnionych  (Przeczytany 8079 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Siper

  • sheathmakers
  • Opinii: (371)
  • *****
  • Wiadomości: 2534
  • Płeć: Mężczyzna
  • Skórofil ;-)
    • Siper Custom Leather Work
Odp: Gabinet psychoterapeutyczny dla uzależnionych
« Odpowiedź #20 dnia: 28-05-2010, 12:53:53 »
Nie rozróżniasz kolekcjonerstwa/zbieractwa od uzależnienia. To zupełnie inne kategorie.

No tak, ale w naszym przypadku (przynajmniej w znacznej części), to "zbieractwo" jest nałogiem niestety, albo stety  ;P

Offline Guliwer

  • Opinii: (1)
  • Użytkownik knives.pl
  • ****
  • Wiadomości: 843
Odp: Gabinet psychoterapeutyczny dla uzależnionych
« Odpowiedź #21 dnia: 28-05-2010, 12:57:27 »
Mam jeszcze gorzej, bo poza nożami muszę czasem kupić latarkę albo lornetkę.
O osełkach i innych ostrzałkach nie wspominam. Do tego siekierki, szabelki i inne żelastwa.

Kolekcjonerzy dużych samochodów maja podobno kompleks małego członka. To samo z kolekcjonerami broni palnej.
Ale nożownicy? Co chcą kompensować?
"Nożownicy wierzyli, że dusza - to nóż wbity w ciało.
Zmusza je do przeżywania nieustannego bólu zwanego życiem.
Ożywia ciało i zarazem je zabija".
Olga Tokarczuk, "Dom dzienny, dom nocny"

Offline ordo

  • Opinii: (113)
  • Mieszkaniec knives.pl
  • *****
  • Wiadomości: 6068
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Gabinet psychoterapeutyczny dla uzależnionych
« Odpowiedź #22 dnia: 28-05-2010, 13:00:05 »
mgr_scout

A jest jakiś, bo ja wiem "zespół poszukiwacza" czy coś w tym stylu? Podszedłem do sprawy metodycznie, wiem czego szukam, niewiele noży mi się podoba, jeszcze mniej spełnia wymagania, za dużo noży mam tylko przejściowo, zbieractwo w jakiejkolwiek formie przyprawia mnie o dreszcz obrzydzenia, leżące nieużywane cokolwiek drażni mnie niczym ruszający się ząb aż nie sprzedam, oddam albo nie wyrzucę...

A co do wyobrażania sobie, co bym robił danym przedmiotem - czasem mam, ale się powstrzymuję. Toteż nie mam jeszcze toporka do rzucania ani żadnego 10-calowca...
W sumie robienie wszelkiego rodzaju list wymagań, noży do obejrzenia, kupienia, sprawdzenia eliminuje impulsywne zakupy...

Offline Siper

  • sheathmakers
  • Opinii: (371)
  • *****
  • Wiadomości: 2534
  • Płeć: Mężczyzna
  • Skórofil ;-)
    • Siper Custom Leather Work
Odp: Gabinet psychoterapeutyczny dla uzależnionych
« Odpowiedź #23 dnia: 28-05-2010, 13:09:11 »
W sumie robienie wszelkiego rodzaju list wymagań, noży do obejrzenia, kupienia, sprawdzenia eliminuje impulsywne zakupy...

i tu mnie masz, u mnie to w połowie są przemyślane zakupy, a w drugiej "większej połowie"  :rotfl: :rotfl: to zakupy impulsowe, a czy kobiety to maja niby lepiej. Robią to samo co my, tylko nie wiem dlaczego my częściej niż one mamy wyrzuty sumienia z powodu zakupu kolejnego folderka, bo akurat mi się spodobał (do mnie właśnie jedzie nowy, a i fixta sobie wziąłem dla równowagi  ;P

Offline mgr_scout

  • Peregrynator
  • Moderator
  • Opinii: (27)
  • *
  • Wiadomości: 4026
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Gabinet psychoterapeutyczny dla uzależnionych
« Odpowiedź #24 dnia: 28-05-2010, 13:12:13 »
mgr_scout

A jest jakiś, bo ja wiem "zespół poszukiwacza" czy coś w tym stylu?
Aż tak głęboko w tym nie siedzę, ale generalnie są pytania diagnostyczne, które wskazują że uzależnienie może mieć miejsce. Zdaje się, ze RNL wrzucał je kiedyś na forum i to przerobione pod nożowników ;)
Chcę być dezerterem, który ma szansę powodzenia
KNAKiŁ
KKK - Kelly Kettle Klan
CZUJ-DYM!
Jak mawia trener Piechniczek „Skończyła się szatnia – zaczęła się trawa.”

Offline ordo

  • Opinii: (113)
  • Mieszkaniec knives.pl
  • *****
  • Wiadomości: 6068
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Gabinet psychoterapeutyczny dla uzależnionych
« Odpowiedź #25 dnia: 28-05-2010, 13:14:44 »
Ta, i każdemu wychodziło, ze powinien się leczyć ;)
Ja mam skrzywienie na punkcie noży, ale jakby w przeciwną stronę niż zbieractwo... Hm... Jestem jedynym normalnym? :P

Offline Guliwer

  • Opinii: (1)
  • Użytkownik knives.pl
  • ****
  • Wiadomości: 843
Odp: Gabinet psychoterapeutyczny dla uzależnionych
« Odpowiedź #26 dnia: 28-05-2010, 13:17:32 »
Leczenia wymagają ludzie uzależnieni, którzy przestali kierować swoim życiem.
Trzeba by leczyć kobiety z uzależnienia od torebek?
"Nożownicy wierzyli, że dusza - to nóż wbity w ciało.
Zmusza je do przeżywania nieustannego bólu zwanego życiem.
Ożywia ciało i zarazem je zabija".
Olga Tokarczuk, "Dom dzienny, dom nocny"

Offline ordo

  • Opinii: (113)
  • Mieszkaniec knives.pl
  • *****
  • Wiadomości: 6068
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Gabinet psychoterapeutyczny dla uzależnionych
« Odpowiedź #27 dnia: 28-05-2010, 13:18:47 »
Torebek i butów.
Owszem trzeba leczyć. Ale tylko wtedy, gdy z taką mieszkasz :D

Offline Muchomoor

  • Opinii: (24)
  • Użytkownik knives.pl
  • ***
  • Wiadomości: 294
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Gabinet psychoterapeutyczny dla uzależnionych
« Odpowiedź #28 dnia: 28-05-2010, 13:23:12 »
Rustle jesteś utylitarystą. Co nie zmienia faktu że w dzisiejszych czasach tak naprawdę, sami musimy tworzyć sobie sytuacje żeby użyć noża. Co do listy wymagań, to chyba każdy ma jakąś..ale możliwe, że ją nagina. Aj np. nie kupię noża który by mi się nie podobał (estetycznie). Pająkom mówię nie  ;P

Torebki i buty..kobiety potrafią to sobie wytłumaczyć. Ba! Większość innych kobiet je rozumie! Nie założą przecież zielonych bucików do kremowej sukienki. A ilu mężczyzn w pełni i bez szemrania zgadza się z naszymi poglądami? Czy bez mrugnięcia okiem przytakują nam i zgadzają się z argumentami dlaczego kupić kolejnego foldera? W dodatku często droższego niż te buciki i torebki? fakt noże żyją dłużej ale..

Z wątku cytaty z userów:
"cieniasy nadrabiają sprzętem, dlatego mamy fajne zabawki  :D "
Za cholere nie pamietam kto to powiedział, Qkiel?

Offline Guliwer

  • Opinii: (1)
  • Użytkownik knives.pl
  • ****
  • Wiadomości: 843
Odp: Gabinet psychoterapeutyczny dla uzależnionych
« Odpowiedź #29 dnia: 28-05-2010, 13:27:27 »
Niektóre kobiety cierpią na zakupoholizm ale tu mechanizm jest inny niż u nas nożoholików.
Zakupoholik jeśli czegoś sobie nie kupi, odczuwa gniew, rozdrażnienie czy też zdenerwowanie.

"Nożownicy wierzyli, że dusza - to nóż wbity w ciało.
Zmusza je do przeżywania nieustannego bólu zwanego życiem.
Ożywia ciało i zarazem je zabija".
Olga Tokarczuk, "Dom dzienny, dom nocny"

Offline mgr_scout

  • Peregrynator
  • Moderator
  • Opinii: (27)
  • *
  • Wiadomości: 4026
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Gabinet psychoterapeutyczny dla uzależnionych
« Odpowiedź #30 dnia: 28-05-2010, 13:32:37 »
Ta, i każdemu wychodziło, ze powinien się leczyć ;)
Ja mam skrzywienie na punkcie noży, ale jakby w przeciwną stronę niż zbieractwo... Hm... Jestem jedynym normalnym? :P
Nie jesteś sam ;) Tylko, ze ja nie kupuję noży  ;P

Niektóre kobiety cierpią na zakupoholizm ale tu mechanizm jest inny niż u nas nożoholików.
Zakupoholik jeśli czegoś sobie nie kupi, odczuwa gniew, rozdrażnienie czy też zdenerwowanie.
A teraz szczere, jak sie czułeś kiedy zapomniałeś noża wychodząc z domu?  :< ;)
Chcę być dezerterem, który ma szansę powodzenia
KNAKiŁ
KKK - Kelly Kettle Klan
CZUJ-DYM!
Jak mawia trener Piechniczek „Skończyła się szatnia – zaczęła się trawa.”

Offline ordo

  • Opinii: (113)
  • Mieszkaniec knives.pl
  • *****
  • Wiadomości: 6068
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Gabinet psychoterapeutyczny dla uzależnionych
« Odpowiedź #31 dnia: 28-05-2010, 13:35:19 »
Są i faceci, którzy chcieliby inny nóż do dżinsów, inny do garnituru, inny do cięcia, inny do podważania zszywek, jeden, który nie straszy, inny bo ma ciekawą blokadę albo jest z ciekawej stali, jeszcze inny o kosmicznym wyglądzie. Wybrać nóż z powodu jednego ciekawego elementu to coś dla mnie niezrozumiałego. Posiadanie kilku różnych EDC, jeśli się ich nie nosi na raz ani nie tworzy się kolekcji - też...
Jakiś czas chodziłem z M21-04 i 913, żeby nie leżał jeden z nich :D
Ja tam wolę szukać idealnego kompromisu - BM 710 pasuje do wszystkiego, a niech ktoś powie, że Volt nie :shades:
Ale do tego, to trzeba też ubierać się w miarę uniwersalnie, bez "przebrań" w miejsce ubiorów.
Poza tym noża nikt nie widzi, aż jest potrzebny, a potem zaraz znika, wiec to też raczej stan umysłu niż potrzeba.

Offline Mikko

  • Opinii: (42)
  • Mieszkaniec knives.pl
  • *****
  • Wiadomości: 15709
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Gabinet psychoterapeutyczny dla uzależnionych
« Odpowiedź #32 dnia: 28-05-2010, 13:37:00 »
To uzależnienie u nas powinno byc raczej brane w "".

Człowiek znalazł sobie hobby/zainteresowanie, które nie szkodzi zdrowiu, otoczeniu i sprawia to mu przyjemność więc czemu miałby zmieniać ten stan rzeczy, jeśli stać go na to finansowo/jest w stanie zdobyć na to środki?
*****

Offline amper

  • RAMoholik
  • Moderator
  • Opinii: (122)
  • *
  • Wiadomości: 3603
  • Płeć: Mężczyzna
    • To mam
Odp: Gabinet psychoterapeutyczny dla uzależnionych
« Odpowiedź #33 dnia: 28-05-2010, 13:41:40 »
Ja cierpię na syndrom "parzącego noża" od jakiegoś czasu. Co nowego mi w łapy wpadnie, to zaraz na bazarze ląduje, bo albo nie pasuje albo cośtam... ;)
Ale wiecie co - dobrze mi z tym  :P
KAI: FAQ | Recenzje

Nie ma mnie i nie wiem kiedy wrócę...

Offline mgr_scout

  • Peregrynator
  • Moderator
  • Opinii: (27)
  • *
  • Wiadomości: 4026
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Gabinet psychoterapeutyczny dla uzależnionych
« Odpowiedź #34 dnia: 28-05-2010, 13:42:44 »
To uzależnienie u nas powinno byc raczej brane w "".

Człowiek znalazł sobie hobby/zainteresowanie, które nie szkodzi zdrowiu, otoczeniu i sprawia to mu przyjemność więc czemu miałby zmieniać ten stan rzeczy, jeśli stać go na to finansowo/jest w stanie zdobyć na to środki?


Wtedy jest to pasja, a nie uzależnienie. Jestem zwolennikiem trafnego nazywania zjawisk  ;)
Chcę być dezerterem, który ma szansę powodzenia
KNAKiŁ
KKK - Kelly Kettle Klan
CZUJ-DYM!
Jak mawia trener Piechniczek „Skończyła się szatnia – zaczęła się trawa.”

Offline Guliwer

  • Opinii: (1)
  • Użytkownik knives.pl
  • ****
  • Wiadomości: 843
Odp: Gabinet psychoterapeutyczny dla uzależnionych
« Odpowiedź #35 dnia: 28-05-2010, 13:48:35 »
Między pasją a uzależnieniem jest cienka, czerwona linia.
Kluczem do rozróżnienia jest uzyte wcześniej zdanie "dobrze mi z tym". Holicy maja wyrzuty sumienia. Ja nie mam. Nie chowam nowego noża przed żoną, nie zaniżam jego ceny itd.
"Nożownicy wierzyli, że dusza - to nóż wbity w ciało.
Zmusza je do przeżywania nieustannego bólu zwanego życiem.
Ożywia ciało i zarazem je zabija".
Olga Tokarczuk, "Dom dzienny, dom nocny"

Offline ordo

  • Opinii: (113)
  • Mieszkaniec knives.pl
  • *****
  • Wiadomości: 6068
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Gabinet psychoterapeutyczny dla uzależnionych
« Odpowiedź #36 dnia: 28-05-2010, 13:49:43 »
Nie szkodzi zdrowiu?
1. Wątek bolesna miłość.
2. Dieta niektórych zainteresowanych w okresie akumulacji funduszy :D

Czasem odnoszę wrażenie po wypowiedziach niektórych użytkowników, że nie mają za bardzo jakiś zainteresowań, więc skupują kolejne ostrości i udają bardziej "uzależnionych"/wiekszych pasjonatów niż są, żeby jakoś ożywić swój wizerunek, dodać do niego drobinę pozytywnego szaleństwa :P

Z drugiej strony pewnie, że jakbym miał dużo kasy, to bym kupił noże, które mnie interesują, a potem zostawił sobie najfajniejsze i sprzedał resztę.
Facet, którego zdjęcia kolekcji wstawiałem do watku "co jest jakie duże" z każdym kolejnym nożem lepiej wie, czego mu potrzeba, u szczytu kolekcji planuje zrobić fotki, a potem pozbyć się wszystkich noży oprócz tych najlepszych. I takie podejście w sumie rozumiem, jeśli ma się możliwość posiadania tylu noży.

EDIT: noże sa o tyle wdzięcznym obiektem, że można je sprzedać nie tracąc na nich zbyt wiele, więc nie ma co robić sobie wyrzutów skoro łatwo można noże upłynnić - no chyba, że ktoś chce jak z pokemonami - zebrac wszystkie :P

Offline mgr_scout

  • Peregrynator
  • Moderator
  • Opinii: (27)
  • *
  • Wiadomości: 4026
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Gabinet psychoterapeutyczny dla uzależnionych
« Odpowiedź #37 dnia: 28-05-2010, 14:03:56 »
Między pasją a uzależnieniem jest cienka, czerwona linia.
Kluczem do rozróżnienia jest uzyte wcześniej zdanie "dobrze mi z tym". Holicy maja wyrzuty sumienia. Ja nie mam. Nie chowam nowego noża przed żoną, nie zaniżam jego ceny itd.
Błąd, to właśnie -holikom jest z tym dobrze, przecież żaden -holik nie przyznaje się do tego że nim jest  :) Podstawa terapii to przyznanie się samemu przed sobą, że jest się -holikiem
Chcę być dezerterem, który ma szansę powodzenia
KNAKiŁ
KKK - Kelly Kettle Klan
CZUJ-DYM!
Jak mawia trener Piechniczek „Skończyła się szatnia – zaczęła się trawa.”

Offline Guliwer

  • Opinii: (1)
  • Użytkownik knives.pl
  • ****
  • Wiadomości: 843
Odp: Gabinet psychoterapeutyczny dla uzależnionych
« Odpowiedź #38 dnia: 28-05-2010, 14:09:42 »
OK mgr Scout, zatem zaczynamy terapię.
12 kroków
   1. Przyznaliśmy, że jesteśmy bezsilni wobec noży, że przestaliśmy kierować własnym życiem.
   2. Uwierzyliśmy, że siła większa od nas samych może przywrócić nam zdrowie.
   3. Postanowiliśmy powierzyć naszą wolę i nasze życie opiece Boga, jakkolwiek Go pojmujemy.
   4. Zrobiliśmy gruntowny i odważny obrachunek moralny.
   5. Wyznaliśmy Bogu, sobie i drugiemu człowiekowi istotę naszych błędów.
   6. Staliśmy się całkowicie gotowi, aby Bóg uwolnił nas od wszystkich wad charakteru.
   7. Zwróciliśmy się do Niego w pokorze, aby usunął nasze braki.
   8. Zrobiliśmy listę osób, które skrzywdziliśmy i staliśmy się gotowi zadośćuczynić im wszystkim.
   9. Zadośćuczyniliśmy osobiście wszystkim, wobec których było to możliwe, z wyjątkiem tych przypadków, gdy zraniłoby to ich lub innych.
  10. Prowadziliśmy nadal obrachunek moralny, z miejsca przyznając się do popełnianych błędów.
  11. Dążyliśmy poprzez modlitwę i medytację do coraz doskonalszej więzi z Bogiem, jakkolwiek Go pojmujemy, prosząc jedynie o poznanie Jego woli wobec nas, oraz o siłę do jej spełnienia.
  12. Przebudzeni duchowo w rezultacie tych kroków, staraliśmy się nieść posłanie innym nożoholikom i stosować te zasady we wszystkich naszych poczynaniach.
« Ostatnia zmiana: 28-05-2010, 14:15:44 wysłana przez Guliwer »
"Nożownicy wierzyli, że dusza - to nóż wbity w ciało.
Zmusza je do przeżywania nieustannego bólu zwanego życiem.
Ożywia ciało i zarazem je zabija".
Olga Tokarczuk, "Dom dzienny, dom nocny"

Offline mgr_scout

  • Peregrynator
  • Moderator
  • Opinii: (27)
  • *
  • Wiadomości: 4026
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Gabinet psychoterapeutyczny dla uzależnionych
« Odpowiedź #39 dnia: 28-05-2010, 14:14:12 »
1. Nie prowadzę terapii.
2. Do terapii nie mieszamy Boga.
Chcę być dezerterem, który ma szansę powodzenia
KNAKiŁ
KKK - Kelly Kettle Klan
CZUJ-DYM!
Jak mawia trener Piechniczek „Skończyła się szatnia – zaczęła się trawa.”