Autor Wątek: Sztyletowe szlify - tutorial  (Przeczytany 16614 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline joah

  • Szef działu
  • Opinii: (20)
  • *
  • Wiadomości: 1186
  • Płeć: Mężczyzna
    • JoahKnives
Sztyletowe szlify - tutorial
« dnia: 11-07-2010, 23:11:21 »
Nie jestem pewien do końca, czy to będzie można tutorialem nazwać, ale na pewno można "relacją z powstawania".
Jeśli się komuś przyda edukacyjnie, będzie mi miło.

1. Profil-przygotowanie
Zacząć należy od jakiegoś rysunku. Może się to co widać poniżej wydawać przesadą, ale to nie fanaberia.
Należy pamiętać, że regularna obosieczna głownia to geometrycznie większe wyzwanie od "jednosiecznej" (jest taki wyraz?).
Każda niesymetria będzie bić w oczy - zatem w miarę dokładny rysunek jest podstawą.


2.Profil-cięcie
Tu żadnej filozofii nie ma.
Obcięte kątówką z najcieńczą dostępną tarczą - dlatego wyłącznie po liniach prostych i z rozsądnym marginesem.
Że kubełek z wodą do chłodzenia pod ręką, to oczywiste.


3.Profil-szlifowanie zgrubne
Także kątówką, ale już z grubą tarczą.
Można klasycznie, tj. ze szlifierką w ręku, ale moimi drżącymi rękoma osiągam lepszą precyzję unieruchamiając szlifierkę i operując blankiem.
Z pomocą tej partyzantki poniżej. Jakoś się sprawdza nie licząc drobnych epizodów z fajczeniem się wiórówki od iskier.
Gdyby ktoś chciał się wzorować, to uwaga: osłona tarczy jak najniżej - to nie ozdoba!
Trzeba pamiętać, że praca "z tej strony" szlifierki jest właściwie nadużyciem, dlatego nie będę namawiał do popularyzacji.

Przy posiadaniu wydajniejszej szlifierki stołowej (lub mocnej taśmowej ze stolikiem) ten punkt można właściwie pominąć.


4.Profil-szlifowanie finalne
Tutaj bez filozofii. Po prostu dokładne wykończenie profilu.

Zostawiłem trochę zapasowych milimetrów na czubku. Na okoliczność niefartu - bardzo łatwo takie szpilki przypalić.

5.Trasowanie osi symetrii
O znaczeniu symetrii w sztylecie było wyżej.
Marker się szybko zetrze przy szlifowaniu więc trasowanie będzie lepsze i na pewno dokładniejsze.
W przypadku hartowanej wysoko stali (jak tutaj) dobrze jest mieć poprzeczny szlif na blanku - trasowanie będzie lepiej widoczne i łatwiejsze do zrobienia.


6.Malowanie krawędzi
... markerem olejowym. Podobno pomaga - oko łatwiej wyłapuje niedokładności szlifu.
(Przyznaję się, że dotychczas nie stosowałem, więc jeszcze zdania sobie nie wyrobiłem)


7.Trasowanie pod przyszłą krawędź tnącą
Temat znany i z kilkoma różnymi rozwiązaniami. Jedni preferują wiertło o średnicy zbliżonej do grubości blanka przytwierdzone do płaszczyzny,
inni odpowiednio ustawioną suwmiarkę.
Stosuję technikę "wiertłową", ale zamiast wiertła wolę końcówkę z takiego rysika traserskiego:

Wierło się w hartowanych blankach nie sprawdzało, a rysik jest wystarczjąco twardy i daje lepszą dokładność.
Zastosowanie odpowiedniej grubości podkładek pod rysik pozwala na bardzo precycyjne ustawienie.
Tutaj użyłem nożyków do tapet. Są na tyle cienkie, żeby szerokość trasowanego paska nie była przypadkowa.
Szczypce Morse'a zapewniają pewne mocowanie.

Próbne rysy zrobione na tangu.

Właściwe rysy na malowanych krawędziach.

Jeszcze raz podkreślam pożyteczność poprzecznego szlifu w stosunku do linii trasowania - łatwiejszy i lepiej widoczny efekt.

8.Znakowanie lini granicznej szlifu
Prosty sposób zapewniający łatwe położenie zgodnych linii po obu stronach blanka.


9.Szlif główny - przyjemny start
Alias rzeźba, czyli wg Michała Anioła - usuwanie zbędnego materiału :)

Oto mechanizm pewnej pułapki psychologicznej, której usiłuję unikać z różnym powodzeniem.
Szlifujesz sobie powolutku, powtarzając pod nosem mantrę np. "powoli, powoli bo się upitoli", albo inną uspokajającą i nagle zauważasz jakiegoś baboka (!).
I to takiego co to nie wystarczy na jego skorygowanie jednego pociągnięcia po taśmie.
Automatycznie zaczynasz mocniej przyciskać, żeby przyspieszyć - bo przecież musisz zdjąć dużo materiału, żeby to draństwo znikło Ci z oczu.
Błąd! Skoro zrobiłeś baboka szlifując powoli i spokojnie, to przyspieszając możesz tylko go pogłębić.
Logika mówi, że skoro coś nie wyszło, to trzeba jeszcze bardziej zwolnić - zwłaszcza przy korekcie.

Do rzeczy.
Można od razu zacząć szlifowanie na taśmówce, ale warto rozważyć oszczędność czasu i taśm, i usunąć z grubsza co się da szybciej i taniej.
Przyznaję się, że dotychczas się do tego nie stosowałem. Otóż mam taką fanaberię, że lubię od początku obserwować ładne i równe postępy szlifowania.
Mobilizują mnie do większej dokładności i dają poczucie kontroli nad przebiegiem pracy. Brutalne zdziery kątówką powodują,
że zaczynam się spieszyć wg podobnego do wyżej opisanego schematu. Niemniej wizja długotrwałego szlifowania w bardzo twardym materiale
(5mm grubości i obustronny szlif!) podziałała na mnie stymulująco podczas pracy z pierwszym sztyletem.
Zabrałbym się za kątówkę, ale jej poziom chałasu był akurat niedopuszczalny.
Dlatego stwierdziłem, że spróbuję nadmiar materiału zdjąć na szlifierce stołowej, przy okazji eksperymentując szlif wklęsły (oczywiście docelowy miał być płaski).
Szybciej to raczej nie było, ale pasów na pewno parę sztuk zaoszczędziłem, wzbogaciłem doświadczenie w zakresie wklęsłego i zaspokoiłem
(przynajmniej na pewnym etapie pracy) wspomnianą fanaberię.
I tym razem pójdę tą samą ścieżką.
Myślę, że wystarczy już tego przyczynku do dzieła pt. "Psychologia szlifowania" :) zatem...

Do rzeczy (po raz drugi)
Klocek do dociskania blanka do tarczy jest oznaczony, żeby nie pomylić kątów.


Początkowo potrzebny będzie taki:

ale w miarę pogłębiania szlifu zacznie być potrzebny taki:


Z oczywistych względów wyjaśnionych powyższymi rysynkami trzeba pilnować równomierności pogłębiania szlifu z obu stron.
Można przyjąć ustalony porządek , np. po jednym "przeciągnięciu" na kolejne 4 szlifowane ścieżki.

Blank powinien być tylko ciągnięty za tang, a klocek odpowiednią siłą docisku powinien umożliwiać płynny i równomierny posuw.
Siłę docisku należy redukować w miarę zbliżania się czubka do tarczy (siła proporcjonalna do obrabianej powierzchni).
Uwaga: ten sam nieszkodliwy i prawidłowy docisk w środku blanka przyłożony do okolic czubka łatwo może spowodować szkody:
a) zbyt duży ubytek materiału,
b) miejscowe przegrzanie.

Blank należy prowadzić tak, aby punkt styku krzywizny profilu z podstawką przypadał w punkcie naprzeciw środka grubości tarczy.
Inaczej mówiąc: po przeciągnięciu prostoliniowego odcinka profilu głowni (gdzie blank leży sobie swobodnie na podstawce szlifierki),
w miarę pojawiania się krzywizny łuku należy unosić tang do góry tak, aby blank dotykał podstawki w tym samym miejscu, pośrodku tarczy.

I oczywiście kubeł z wodą pod ręką.

Tak to idzie:
[youtube=425,350]F-Os06dvKaE[/youtube]

A tak wygląda po pewnym czasie.


9.Szlif główny - nieprzyjemne rozwinięcie

Niestety przychodzi moment kiedy estetycznie dalej już się nie da tą techniką.
Kiedy? Otóż wtedy kiedy strzałka wklęsłości (najgłębsze miejsce) dociera do linii przyszłego szlifu płaskiego.
A więc czas na psucie :( nie ma rady.
Nadal na szlifierce stołowej, już bez finezji ale uważnie, żeby nie zajechać którejkolwiek z wytyczonych linii granicznych,
następuje usuwanie zbędnego materiału.
Ot tak - z wolnej ręki.
W efekcie otrzymuje się taki koszmarek:


10. Szlif główny - estetyzacja czołgiem

Przesiadka na czołg i po 10 minutach (podaję wg czasu utworzenia plików fotek) otrzymuje się to:

Zmysł estetyczny już uspokojony dobrą zapowiedzią co sprzyja dalszej pracy :)

Następuje etap cierpliwego wyrównania wszystkich czterech powierzchni.
Wytrasowana wcześniej oś symetrii jest teraz bardzo przydatna przy ocenie równomierności zbierania materiału.

Dość powszechnie panuje opinia, że jednym z najtrudniejszych elementów jest wykonanie wyjścia szlifu.
Nie twiedzę, że jest to łatwe, ale w przypadku sztyletu najtrudniejszą rzeczą w mojej opinii jest szlifowanie okolic czubka,
a konkretnie uzyskanie wyraźnego romboidalnego przekroju z ostrą i równą linią grani.
Poprzedni sztylet wyszedł mi przy czubku przesadnie płaski. W tym lepiej mi się powiodło. Nie ma to jak doświadczenie.
Kluczem do sukcesu jest oczywiście odpowiednie prowadzenie głowni po taśmie.
Sprawdza się analogiczna jak w przypadku klocka i szlifierki stołowej zasada: docisk przyłożony w odpowiednim punkcie okolicy czubka i lekkie uniesienie tangu we właściwym momencie posuwu.
Głownia sama powinna się ułożyć na taśmie.

Starałem się to pokazać poniżej z mizernym efektem:
[youtube=425,350]MDhEdXmKwzg[/youtube]
Trzeba patrzeć gdzie iskry lecą.
                                 
Jak i również kształtowanie wyjścia szlifu na paromilimetrowym wysunięciu taśmy poza płozę:
[youtube=425,350]ww_sVnZsgZ0[/youtube]
Tu jedna uwaga. W moim starym czołgu pas dało się wysunąć z obu stron.
A w tym da się tylko z jednej. Dlatego jestem skazany na taką technikę.
Pewniej się czuję podczas kształtowania wyjścia, gdy widzę głownię od strony KT.
                                                                                                                                                   
Po sześciu kwadransach pracy na czołgu (i tylko dwóch (sic!) zużytych pasach) odstęp między płaszczyznami szlifów zaczyna zanikać.



(w tym momencie małżonka wygoniła mnie z garażu)

11. Szlig główny - finisz

Co pozostało do zrobienia?
Utrzymanie cierpliwości na wodzy i doczekanie momentu kiedy przez całą długość głowni, po obu jej stronach pojawi się ciągła linia grani.
Jeśli nic złego nie zajdzie, od razu powinna być akceptowalnie równa. Warunkiem jest pilnowanie osi symetrii i jednoczesna kontrola linii KT.

Później drobniejsze gradacje. Poprzedni sztylet skończyłem na 400, ale to już raczej przesada, bo przy ręcznej robocie i tak trzeba było
nadrabiać zamaskowane nierówności. 240 powinno wystarczyć. Tym bardziej, że pasy 400 nie są powszechnie osiągalne.

I wreszcie papier wodny + różne klocki, listewki, blaszki, pręciki różnych średnic... aż do docelowego satinu lub lusterka... ALe to już chyba inna historia.

Offline forester

  • Opinii: (19)
  • Mieszkaniec knives.pl
  • *****
  • Wiadomości: 2032
  • Płeć: Mężczyzna
  • Spirit Of The Forest
    • flickr
Odp: Sztyletowe szlify - tutorial
« Odpowiedź #1 dnia: 11-07-2010, 23:17:10 »
tutorial na pewno się przyda.dzięki.
jestem pod wrażeniem masakrycznej wręcz dokładności i symetryczności tego szlifu
Pozdrawiam, Kamil.

Offline Bródkes

  • knifemaker
  • Opinii: (111)
  • *
  • Wiadomości: 2247
  • Płeć: Mężczyzna
  • PODOBNO nie przyjmuję zamówień na noże, ale kto wi
    • Bródkes Custom Knives
Odp: Sztyletowe szlify - tutorial
« Odpowiedź #2 dnia: 11-07-2010, 23:34:38 »
Czuje... czuje...  Młotek chyba już będzie  :D

Edit. Tutek bardzo zrozumiały i dokładnie wszystko napisane co i jak. Więcej tylko takich  :D Patent do szlifu wklęsłego napewno się przyda, dzięki  :)
« Ostatnia zmiana: 12-07-2010, 06:55:26 wysłana przez Bródkes »

Offline Herman

  • knifemaker
  • Opinii: (28)
  • *
  • Wiadomości: 422
  • Płeć: Mężczyzna
    • Herman Knives na Facebooku
Odp: Sztyletowe szlify - tutorial
« Odpowiedź #3 dnia: 12-07-2010, 01:08:20 »
Myślę że rano będzie młoteczek jeśli nikt nie zaśpi :) Świetnie napisane, świetnie pokazane i świetnie szlifowane :)
Gratulacje :)

Offline PrzemoBK

  • Opinii: (31)
  • Mieszkaniec knives.pl
  • *****
  • Wiadomości: 2740
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Sztyletowe szlify - tutorial
« Odpowiedź #4 dnia: 12-07-2010, 08:31:43 »
Super tutek, fajne fotki, dobre filmiki i zrozumiały tekst  :D. Młotek się należy  ;).

Offline killrathi

  • knifemaker
  • Opinii: (259)
  • *
  • Wiadomości: 8286
    • Killrathi Knives
Odp: Sztyletowe szlify - tutorial
« Odpowiedź #5 dnia: 12-07-2010, 08:37:30 »
no i jest młotek!!
gratulacje

nie odpowiadam na priv? pisz na [email protected]

Offline PrzemoBK

  • Opinii: (31)
  • Mieszkaniec knives.pl
  • *****
  • Wiadomości: 2740
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Sztyletowe szlify - tutorial
« Odpowiedź #6 dnia: 12-07-2010, 08:39:55 »
Gratulacje całkowicie zasłużonego Młotka  :P.

Offline Trollsky

  • knifemaker
  • Opinii: (101)
  • *
  • Wiadomości: 9841
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Sztyletowe szlify - tutorial
« Odpowiedź #7 dnia: 12-07-2010, 08:43:35 »
Witamy nowego knifemakera  na forum :)
Tutek jest naprawde rzeczowy, szacun za takie czyste szlify z ręki.
Gratuluje.
Nie siadaj na laurach :)
Ludzie wybaczą Ci wszystko, oprócz tego ze Ci coś wyszło.

Offline Barni

  • knifemaker
  • Opinii: (21)
  • *
  • Wiadomości: 2348
  • Płeć: Mężczyzna
  • Hobbysta
Odp: Sztyletowe szlify - tutorial
« Odpowiedź #8 dnia: 12-07-2010, 08:55:52 »
Gratuluje młotka  :kosunia:
"Kolejny przedmiot wprawia w lot, gwałtowny mojej ręki ruch na trajektori lotu ściana, a wciąż jest tyle do rozjebania"
---------
--------
Poroże jelenia z różą kupie!!!

Offline Mechanior

  • Opinii: (31)
  • Użytkownik knives.pl
  • ****
  • Wiadomości: 614
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Sztyletowe szlify - tutorial
« Odpowiedź #9 dnia: 12-07-2010, 09:07:43 »
Gratulacje  :D się należał

Offline paproch

  • Opinii: (39)
  • Mieszkaniec knives.pl
  • *****
  • Wiadomości: 2720
  • Płeć: Mężczyzna
  • Mathu, wróć!
Odp: Sztyletowe szlify - tutorial
« Odpowiedź #10 dnia: 12-07-2010, 09:19:08 »
Podziękowania i gratulacje!
By z krwi naszej życie wzięła Ta
Co jeszcze nie zginęła

Offline joah

  • Szef działu
  • Opinii: (20)
  • *
  • Wiadomości: 1186
  • Płeć: Mężczyzna
    • JoahKnives
Odp: Sztyletowe szlify - tutorial
« Odpowiedź #11 dnia: 12-07-2010, 09:57:39 »
Wypadałoby jakieś przemówienie oficjalne wygłosić, zatem:...


8D DZIĘKI, DZIĘKI, DZIĘKI  8D


PS. Że też jeszcze może coś człowiekowi w moim wieku taką radochę sprawić  :rotfl: - bardzo optymistyczne uczucie.

Offline glon

  • knifemaker
  • Opinii: (50)
  • *
  • Wiadomości: 463
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Sztyletowe szlify - tutorial
« Odpowiedź #12 dnia: 12-07-2010, 10:01:45 »
Gratuluje młota  :D Należał się
Super tutek, wszystko konkretnie opisane

Offline W. Irving

  • Opinii: (45)
  • Mieszkaniec knives.pl
  • *****
  • Wiadomości: 3113
  • Płeć: Mężczyzna
    • Pokażmy, że potrafimy pomagać :)
Odp: Sztyletowe szlify - tutorial
« Odpowiedź #13 dnia: 12-07-2010, 10:15:05 »
Czoł(gi)em  8D

gratuluję młotka  :D

powodzenia
tomek
wiem k...a wszystko... jako rzecze kosiarz ;>

(tu http://forum.knives.pl/index.php/topic,156717.msg1501352.html#msg1501352 )

Offline kezsel

  • knifemaker
  • Opinii: (40)
  • *
  • Wiadomości: 3767
  • Płeć: Mężczyzna
  • gutta cavat lapidem, non vi, sed saepe cadendo
    • LB Knives
Odp: Sztyletowe szlify - tutorial
« Odpowiedź #14 dnia: 12-07-2010, 10:28:54 »
Bardzo fajny tutek :D gratuluję młotka :D należał się :D

Offline ywojda

  • Opinii: (55)
  • Użytkownik knives.pl
  • ***
  • Wiadomości: 373
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Sztyletowe szlify - tutorial
« Odpowiedź #15 dnia: 12-07-2010, 10:34:01 »
Od wczoraj patrzę i nie ogarniam jak można tak równiutko szlifować z ręki.
Proszę o więcej takich lekcji.
Szacun wielki za umiejętności i gratulacje z okazji oberwania młotem :kosunia:

Offline W. Irving

  • Opinii: (45)
  • Mieszkaniec knives.pl
  • *****
  • Wiadomości: 3113
  • Płeć: Mężczyzna
    • Pokażmy, że potrafimy pomagać :)
Odp: Sztyletowe szlify - tutorial
« Odpowiedź #16 dnia: 12-07-2010, 11:22:58 »
...[ciach]......nie ogarniam jak można tak równiutko szlifować z ręki.
........ [ciach]....

Czoł(gi)em  8D

po prostu jedni mają CNC "wbudowane" w ręce, a cała reszta musi wydawać kupę kapusty  :cry: na maszyny, żeby tak pięknie szlifować  :rotfl:

jeszcze raz gratulacje:

1. talentu i
2. otrzymania "młotka"

pozdrowionka
tomek
wiem k...a wszystko... jako rzecze kosiarz ;>

(tu http://forum.knives.pl/index.php/topic,156717.msg1501352.html#msg1501352 )

Offline Bródkes

  • knifemaker
  • Opinii: (111)
  • *
  • Wiadomości: 2247
  • Płeć: Mężczyzna
  • PODOBNO nie przyjmuję zamówień na noże, ale kto wi
    • Bródkes Custom Knives
Odp: Sztyletowe szlify - tutorial
« Odpowiedź #17 dnia: 12-07-2010, 11:35:27 »
Gratki  :grin: zasłuzony młotek  ;)

Offline przeszczep

  • knifemaker
  • Opinii: (109)
  • *
  • Wiadomości: 7600
  • Płeć: Mężczyzna
  • stal biter
    • Rubcyk Knives
Odp: Sztyletowe szlify - tutorial
« Odpowiedź #18 dnia: 12-07-2010, 11:39:28 »
Gratulacje :)
Należało się :)

Offline yetisize

  • Opinii: (282)
  • Mieszkaniec knives.pl
  • *****
  • Wiadomości: 3197
  • Płeć: Mężczyzna
  • Pozdrawiam Rafal
Odp: Sztyletowe szlify - tutorial
« Odpowiedź #19 dnia: 12-07-2010, 12:29:44 »
Gratuluję!!!!!