Autor Wątek: "Wsciekły Kundel" - kilka fot.  (Przeczytany 9075 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline amper

  • RAMoholik
  • Moderator
  • Opinii: (122)
  • *
  • Wiadomości: 3573
  • Płeć: Mężczyzna
    • To mam
"Wsciekły Kundel" - kilka fot.
« dnia: 01-09-2010, 12:48:06 »
Zgodnie z tradycją - zostawiam dla potomnych.

Stary nóż, wcześniej pokazywał go zagajnik tutaj
Wedle słów Pi, robiony na szybko, szlify kładzione wiertarką. Jak to jest "na szybko" to klękam i nie mam pytań :/
Stal: sprężynówka 65G
Wymiary - linijkowo w linii prostej.
Od czubka do ogona: ~230 mm
Klinga: ~115 mm, z czego kt 100 mm, gruba na 6mm.
Fałszywka ~80 mm
Rękojeść: ~115 mm, gruba na ~15 mm
Szlif płaski.
Pochewka: oliwkowy kydex

[UWAGA DUŻE FOTY PO KLIKU!]

Fotki - jak zwykle - takie se, ale chyba widać to & owo ;)


Klinga:


Szczegóły rękojeści:

W łapie

Pochewka


Ogólne wrażenia - ot taki mały łomik. Gruba KT, mocny czubek, najpewniej nie będzie bał się różnych dziwnych zadań, choć ciąć to tnie tak sobie. ;) Po przeprofilowaniu na 20st/strona wydaje się że jest lepiej. Stal łatwo się nie poddawała, ale i dużo materiału trzeba było zebrać. Zobaczymy jak się będzie spisywać.
Rękojeść - czarne G10 a'la MD. Wygodna, choć jak dla mnie mogłaby być ciut bardziej pękata. W mokrej dłoni trzyma się przyjemnie. Szczelin między okładką a tangiem - absolutnie brak. Przeszkadza mi trochę, że trzymając go w ręku bardzo "leci" na klingę - urok hidden tanga. Nie lubię i już - ot osobiste preferencje. Jak się trochę więcej pobawię to może mi przejdzie ;)
Pochewka - chyba najdokładniej dopasowana do noża z jaką miałem styczność. Odwzorowuje nawet przejścia szlifów :) Ładna, nie za duża, z wygodnym wywinięciem do oparcia palucha lub trafienia czubem przy wkładaniu.
Jak na razie powiesiłem go sobie na małym tekloku przy prawym boku i jest całkiem całkiem. Obła rękojeść nie rysuje mi opony, dobywa się w miarę bezproblemowo, nie pije w żebra przy jeździe autem. Masa - muszę zważyć, ale gaci z tyłka nie ściąga.
Aha - sprężynówka = węglówka. Pokrywa się patyną ale tragedii nie ma ;)
« Ostatnia zmiana: 01-02-2011, 15:22:19 wysłana przez amper »
KAI: FAQ | Recenzje

Nie ma mnie i nie wiem kiedy wrócę...

Offline ptr

  • Opinii: (507)
  • Mieszkaniec knives.pl
  • *****
  • Wiadomości: 3359
  • .
Odp: "Wsciekły Kundel" - kilka fot.
« Odpowiedź #1 dnia: 01-09-2010, 12:58:06 »
Fajny opis, fajne fotki, dzieki Michal :)

Milego edcowania :)
Tylko go nie zardzewiej za bardzo, bo pozniej bedzie Ci dlugo na bazarku wisial... ;P :D
.

Offline Mikko

  • Opinii: (27)
  • Mieszkaniec knives.pl
  • *****
  • Wiadomości: 13590
  • Płeć: Mężczyzna
  • Oregońsko-Radykalny obóz fosforobrązowców
Odp: "Wsciekły Kundel" - kilka fot.
« Odpowiedź #2 dnia: 01-09-2010, 18:53:34 »
Czaiłem się na niego, ale dobrze, że go kupiłeś i lepiej opisałeś.  ;P

Offline trigger

  • Opinii: (0)
  • Świeża krew
  • *
  • Wiadomości: 1
Odp: "Wsciekły Kundel" - kilka fot.
« Odpowiedź #3 dnia: 06-04-2013, 20:32:09 »
Mocno , mocno inspirowany nożami Mad Dog .

Offline Mikko

  • Opinii: (27)
  • Mieszkaniec knives.pl
  • *****
  • Wiadomości: 13590
  • Płeć: Mężczyzna
  • Oregońsko-Radykalny obóz fosforobrązowców
Odp: "Wsciekły Kundel" - kilka fot.
« Odpowiedź #4 dnia: 06-04-2013, 20:37:01 »
Mocno , mocno inspirowany nożami Mad Dog .
Skoro już chcesz pisać oczywistości i odkopywać z tego powodu stare wątki, naucz się stosować spację poprawnie.

Offline katz

  • Kierownik
  • Opinii: (126)
  • *
  • Wiadomości: 7289
  • Płeć: Mężczyzna
  • Ordo Theutonicus
    • Moje skóry
Odp: "Wsciekły Kundel" - kilka fot.
« Odpowiedź #5 dnia: 06-04-2013, 20:39:15 »
Oho, idziemy na 30 - po trupach.
Skóry różne: http://katzs-leathers.tumblr.com
Sprzedam

PGK swoich i świadków nigdy nie zostawia.

Offline Dexameth

  • Stoik nie z wyboru
  • Opinii: (322)
  • Mieszkaniec knives.pl
  • *****
  • Wiadomości: 5102
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: "Wsciekły Kundel" - kilka fot.
« Odpowiedź #6 dnia: 06-04-2013, 20:40:07 »
Tak myslałem kto biedakowi kopa przypierdoli  :) Gratulacje Mikko.
Zawsze jest gdzieś piękny poranek , nawet w dniu naszej śmierci .