Autor Wątek: Keating Crossada  (Przeczytany 5538 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline lukaszki

  • Opinii: (36)
  • Mieszkaniec knives.pl
  • *****
  • Wiadomości: 1959
  • Płeć: Mężczyzna
  • Fuck art let's kill
Keating Crossada
« dnia: 06-05-2005, 10:53:20 »
mam pytanie, co sądzicie o nożu z tematu? Keating - uważa to za idealny nóż do walki - połączenie hiszpańskiego klasycznego wzorca i całej zgromadzonej przez niego wiedzy. Co o tym sądzicie? Warto zwrócić uwagę na gardę, nie wiem jak ją nazwać, krzyżową? Zresztą od niej chyba jest nazwa noża. To już trzecia generacja Crossada, robiona przez Toma Kreina. Wcześniej zdaje się wykonywał ją Bob Dozier i Wendell Fox, były też przymiarki do produkcji seryjnej przez Cold Steel (szkoda że nie wyszły... bo chyba nie wyszły). Długość całego noża to 18 i 1/4 cala, waga 1,5 funta, ale nie wiem z jakiej jest stali. Są wersje spearpoint i bowie. A no i cena - 650 $

 Jak się podoba? Ja jestem pod wrażeniem, ale ciężko cokolwiek znaleźć na jego temat...

[link=http://img118.echo.cx/img118/3312/crossdacrest8kw.jpg][/link]

[link=http://img202.echo.cx/img202/2903/bladctchr21fi.jpg][/link]

[link=http://img92.echo.cx/img92/7127/clssccrossda8om.jpg][/link]

zdjęcia ze strony [link]www.jamesakeating.com[/link]
Endless tears
Forever joy
To feel most every feeling
Forever more

Offline kali

  • edgy
  • Szef
  • Opinii: (96)
  • *
  • Wiadomości: 14773
  • Płeć: Mężczyzna
(Bez tematu)
« Odpowiedź #1 dnia: 06-05-2005, 11:19:13 »
krotki miecz, jedyny sposob noszenia to - idac sladem Keatinga - wlozyc go do walizki. poza tym ciezki jak cholera.
stal - D2
no ladny jest, ciekawy design... co tu powiedziec... mozna na nim robic szaszlyki ;) jakos nie ciagnie mnie do kupna
There are no tactical knives, only tactical minds
FP

Offline lukaszki

  • Opinii: (36)
  • Mieszkaniec knives.pl
  • *****
  • Wiadomości: 1959
  • Płeć: Mężczyzna
  • Fuck art let's kill
(Bez tematu)
« Odpowiedź #2 dnia: 06-05-2005, 12:05:02 »
ale robi wrażenie...

edit: ale i tak podobno w porownaniu z oryingalem zostal mocno "odelżony", żeby łatwiej się machało.
<span class='smallblacktext'>[ Redagowany dnia 06.05.2005r.- 12:06 ]</span>
Endless tears
Forever joy
To feel most every feeling
Forever more

Offline Kobra

  • Opinii: (0)
  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 38
(Bez tematu)
« Odpowiedź #3 dnia: 11-05-2005, 15:40:19 »
Koncepcja ciekawa, ogólnie design wydaje się mocno trafiony jak na nóz do walki, chociaż co do samej gardy, miałbym trochę zastrzeżeń. Hmm... Swoją droga czy te bolce po bokach można  wykręcać i wkrecać szybko?

Offline thorneb

  • Moderator
  • Opinii: (11)
  • *
  • Wiadomości: 1638
  • Płeć: Mężczyzna
  • Mad Dog addict
(Bez tematu)
« Odpowiedź #4 dnia: 11-05-2005, 15:59:50 »
Jak dla mnie bez sensu.... nie żyjemy w końcu w średniowieczu, taka garda to spory minus, bo nosić ten nóż to  rzeczywiście chyba tylko w walizce  się da. Może u niego szermierka na ulicy jest popularna i stąd ta garda  :?   :p
<span class='smallblacktext'>[ Redagowany dnia 11.05.2005r.- 16:00 ]</span>

Offline kali

  • edgy
  • Szef
  • Opinii: (96)
  • *
  • Wiadomości: 14773
  • Płeć: Mężczyzna
(Bez tematu)
« Odpowiedź #5 dnia: 11-05-2005, 16:03:06 »
to jest noz dla maniakow, nie dla userow :]
czy da sie szybko wykrecac i wkrecac kolce po bokach? mysle ze one sa skladane na czas transportu. po co kiedy indziej?
There are no tactical knives, only tactical minds
FP

Offline lukaszki

  • Opinii: (36)
  • Mieszkaniec knives.pl
  • *****
  • Wiadomości: 1959
  • Płeć: Mężczyzna
  • Fuck art let's kill
(Bez tematu)
« Odpowiedź #6 dnia: 11-05-2005, 17:54:09 »
rzeczywiście ta część gardy może przeszkadzać, ale też trzeba wziąć pod uwagę że Keating mieszka w rejonie gdzie noszenie noża przy boku nie jest niczym dziwnym. Zwykle chodzi z 7-calowym Randallem i 45-tką przy boku... :-) tak czy inaczej Crossada to raczej ciekawostka niż nóż użytkowy - ale dla mnie ultimate fighter   ~:(
Endless tears
Forever joy
To feel most every feeling
Forever more

Offline thorneb

  • Moderator
  • Opinii: (11)
  • *
  • Wiadomości: 1638
  • Płeć: Mężczyzna
  • Mad Dog addict
(Bez tematu)
« Odpowiedź #7 dnia: 11-05-2005, 19:42:50 »
Gdzie on mieszka dokładnie??? JADĘ TAM!!!  !amazed

Offline lukaszki

  • Opinii: (36)
  • Mieszkaniec knives.pl
  • *****
  • Wiadomości: 1959
  • Płeć: Mężczyzna
  • Fuck art let's kill
(Bez tematu)
« Odpowiedź #8 dnia: 11-05-2005, 21:31:40 »
zdaje się że Walla Walla w stanie Washington na granicy z Oregonem ;-)
Endless tears
Forever joy
To feel most every feeling
Forever more

Offline dzey

  • Opinii: (0)
  • Użytkownik knives.pl
  • ****
  • Wiadomości: 537
(Bez tematu)
« Odpowiedź #9 dnia: 12-05-2005, 00:56:12 »
a myslalem ze w RPA....   %-6

a sam projekt ciezko nazwac nozem - to jest maly miecz.. bo jak inaczej nazwac pol metra stali w dodatku z taka garda?
vae victis.. [biada zwyciezonym]
KFF - "Knives For Fun"
DAGA

Offline Seiken

  • knifemaker
  • Opinii: (8)
  • *
  • Wiadomości: 979
  • Płeć: Mężczyzna
(Bez tematu)
« Odpowiedź #10 dnia: 12-05-2005, 02:39:05 »
Nie mialem w rekach Crossady 3 ,ale mialem 2 , i w stosunku do poprzednika 3 jest lzejsza , krotsza i co za tym idzie szybsza.Crossada zrodla ma w tzw Sheffiedls bowie i z tad tez wzioly sie spanish notch ( ktore notabene nie pochadza z hiszpani) , Keating dodal mosiezne ( wyjmowane zreszta w prosty spob)  quillions wzorujac na hiszpanski rapierach gdzie quillions byly jako glowna garda i doddatkowo wyposazone w blade catchers.
Tak ze sa pomysl to nic nowego.
Co do techniki , no coz , Keating umie uzywac noza tego romiaru i potrafi wykorzystac jego przewagi.Wszystkie circullar cuts , double cuts , setp trusts no i jego znak rozpoznawczy back cuts , przy tym nozu sa traumatycznie niebezpieczne dla kogos po stronie przeciwnej.
Wlasnie Sheffieds i virginia bowie jako ze mialy wezsza ale i dluzsza glownie , wykorzystywaly przewage zasiegu , manewrowosci noza , szybkosci a przede wszystkim mozliwosci zadawania skutecznych ciec wobec klasycznego modelu bowie teksanskiego czy meksykanskiego.

Offline kali

  • edgy
  • Szef
  • Opinii: (96)
  • *
  • Wiadomości: 14773
  • Płeć: Mężczyzna
(Bez tematu)
« Odpowiedź #11 dnia: 14-05-2005, 21:50:01 »
zdecydowanie ten bardziej mi sie podoba: Mandretta by Laci Szabo/Rob Patton. Keating i Szabo sie lubia i wspolpracuja, co troche widac :)






to nowosc, nie ma wymiarow ani ceny. ale policzmy - Keating 650$ - Krein + Szabo + Patton... ~1200$ :]

ehhhh
There are no tactical knives, only tactical minds
FP

Offline Kobra

  • Opinii: (0)
  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 38
(Bez tematu)
« Odpowiedź #12 dnia: 16-06-2005, 12:46:09 »
Ten jest zdecydowanie ładniejszy  i praktyczniejszy.

Offline kali

  • edgy
  • Szef
  • Opinii: (96)
  • *
  • Wiadomości: 14773
  • Płeć: Mężczyzna
(Bez tematu)
« Odpowiedź #13 dnia: 18-10-2005, 08:48:52 »
co doczytałem - Crossada ma (miała?) mieć wersję produkcyjną Cold Steela. podobno były prowadzone całkiem poważne rozmowy na ten temat. może się doczekamy :-) wtedy łatwiej będzie pobawić się takim nożykiem :-)
There are no tactical knives, only tactical minds
FP

Offline Hakas

  • Opinii: (6)
  • Mieszkaniec knives.pl
  • *****
  • Wiadomości: 1806
(Bez tematu)
« Odpowiedź #14 dnia: 18-10-2005, 09:13:13 »
 Nóż ciekwawy ale jak zawsze zaznaczę, że zabić to można i kuchenniakiem.  Crossad to ciekawy nóż dla kolekcjonera i tylko pod tym względem rozpatruję jego przydatność. ER robi uważam oiele lepsze noże w tym kierunku. Pozdrawiam.
Wędruję poprzez świat polując, walcząc
 i uzdrawiając

Przeklęty, kto miecz swój trzyma z dala od krwi - Bellicosa anima
Damnatus, qui gladio suo ab sanguem reservat - Bellicosa anima

Offline kali

  • edgy
  • Szef
  • Opinii: (96)
  • *
  • Wiadomości: 14773
  • Płeć: Mężczyzna
(Bez tematu)
« Odpowiedź #15 dnia: 18-10-2005, 09:39:59 »
już się nie odzywam
o cold steelu lukaszki pisał w pierwszym poście
już nic nie mówię
There are no tactical knives, only tactical minds
FP

Offline lukaszki

  • Opinii: (36)
  • Mieszkaniec knives.pl
  • *****
  • Wiadomości: 1959
  • Płeć: Mężczyzna
  • Fuck art let's kill
(Bez tematu)
« Odpowiedź #16 dnia: 18-10-2005, 13:01:05 »
Cytat: Hakas
Nóż ciekwawy ale jak zawsze zaznaczę, że zabić to można i kuchenniakiem.  Crossad to ciekawy nóż dla kolekcjonera i tylko pod tym względem rozpatruję jego przydatność. ER robi uważam oiele lepsze noże w tym kierunku. Pozdrawiam.


no to raczej miałem na myśli, ale jeśli kogoś fascynują fightery, to trudno przejść koło tego meganoża obojętnie. A jak by się sprawdził w porównaniu z czymkolwiek w walce, to są raczej rozważania teoretyczne, więc tak naprawdę trudno powiedzieć. Nad prawie wszystkim (może z wyjątkiem Hell's Belle) ma na pewno przewagę zasięgu, gardy z quillonami (czy jak to się tam nazywa) i nad większością przewagę obustronnego ostrza. Za masa jest wysoka.

myślałem że ten wątek już umarł. a niedawno na USN widziałem parę sztuk Crossady wykonanej dla Keatinga przez Kreina i muszę powiedzieć że wygląda poważnie.
Endless tears
Forever joy
To feel most every feeling
Forever more

Offline kali

  • edgy
  • Szef
  • Opinii: (96)
  • *
  • Wiadomości: 14773
  • Płeć: Mężczyzna
(Bez tematu)
« Odpowiedź #17 dnia: 18-10-2005, 13:25:14 »
wersja bowie jest ładniejsza od spear pointa :)



fotka z USN jak widać, autora nie pamiętam
[ Redagowany dnia 18.10.2005r.- 13:28 ]
There are no tactical knives, only tactical minds
FP

Offline Hakas

  • Opinii: (6)
  • Mieszkaniec knives.pl
  • *****
  • Wiadomości: 1806
(Bez tematu)
« Odpowiedź #18 dnia: 18-10-2005, 13:44:12 »
Nie neguję  do końca wartosci użytkowej noża, którego ten post dotyczy. Tak jak wcześniej napisąłem ciekawy nóż dla kplekcjonera, ma wiele ciekawych rozwiązań. Ale praktyczność noszenia takiego cacka w dzisiejszym świecie raczej mija się z rzeczywistością. We wprawnym ręku napewno stanowi groźną broń. Jednak dzisiaj jest tendencja ukieunkowująca nóż jako narzędzie a dopiero potem broń. W swojej konstrukci ten nóż bardziej przypomina lewak niż nóż. Szanowni koledzy czy wzróciliście uwagę, ze jeśli nóż ma w nazwie element związany z walką lub w katalogu stworzono opis pt.: "Nóż do walki" to kosztuje więcej niż normalny nóż. Magia słowa Walka jest wielka. Pozdrawiam i przepraszam za lekkie OT. Hakas
Wędruję poprzez świat polując, walcząc
 i uzdrawiając

Przeklęty, kto miecz swój trzyma z dala od krwi - Bellicosa anima
Damnatus, qui gladio suo ab sanguem reservat - Bellicosa anima

Offline lukaszki

  • Opinii: (36)
  • Mieszkaniec knives.pl
  • *****
  • Wiadomości: 1959
  • Płeć: Mężczyzna
  • Fuck art let's kill
(Bez tematu)
« Odpowiedź #19 dnia: 18-10-2005, 14:21:20 »
fotka Toma Kreina - przynajmniej z jego posta. A co do walki to prawda i dotyczy to nie tylko noży. Ale co ja poradze że to właśnie fightery są najpiękniejsze? ;)
Endless tears
Forever joy
To feel most every feeling
Forever more