knives.pl - ostra dyskusja

Custom Knives => Polskie Custom Knives => Kubek Custom Knives => Wątek zaczęty przez: Kubek w 01-03-2008, 00:15:06

Tytuł: Opinie o moich wypocinach.
Wiadomość wysłana przez: Kubek w 01-03-2008, 00:15:06
Panie i panowie.
W tym temacie piszemy na temat plusów i minusów noży, które wyszły z mojego warsztaciku.
Kupiłeś (aś) u mnie noża napisz coś o nim.
Krytyka, jak również zachwyty mile widziane.
Pozdrawiam.
Tytuł: Odp: Opinie o moich wypocinach.
Wiadomość wysłana przez: kangoo w 01-03-2008, 07:42:36
Zachwyty :

-podejście do ubogiego klienta -
-laserowy profil klingi - (włos  wzdłuż ;) )
-fajna pochwa-
-pomysł z krzesiwkami - (nie wybaczę Ci braku krzesiwka w YH )

Krytyka

-Nie zajrzałeś do dziurwy na linewkę i sporo pań lekkich obyczajów poleciało zanim znalazłem odpowiednie wiertełko coby ją udrożnić w pełnym zakresie .

http://www.knives.pl/forum/64-kubek-custom-knives/yh-slow-kilka.0.html
http://www.knives.pl/forum/64-kubek-custom-knives/yosemite-hunter.0.html
Tytuł: Odp: Opinie o moich wypocinach.
Wiadomość wysłana przez: Vercengetoryx w 01-03-2008, 07:59:11
No dobra :)

Od daaaaaawnaaa (z 2 lata  :?) Ilona ma Kubkowy Psi Nóż.
Nóż jest używany codziennie w kuchni, zarówno przez Nią jak i nie potrafiąca się obchodzić nozami rodzinę.

- stal zachowuje sie bardzo dobrze, trzyma zadziwiająco długo ostrość patrząc na warunki w jakich pracuje (D2 z WIS'u).
- drewienko na rękojeści okresowo matowieje i staje się szorstkie w dotyku (płyn do mycia naczyń +mycie w zlewie). ale wtedy wpada Verc  z woskiem pszczelim.
- krążki skórzane dość szybko napuchły i pojawił się powierzxhniowo szczeliny. Noż poleżał tydzień w suchym miejscu, potem go nawoskowałem i jest lepiej, ale dalej leciutko odstają.
- odbarwieniana gardzie z mosiądzu
- pochewka posiadała błędy, w tym pasek wklejony do środka (w szew) nie był pozbawiony lica oraz dratwa pękła w środku jednego z szwów i zaczęło się wszystko strzępić (zrobiłem już swoje szycie).

Podsumowując:
Zadbaj Kubku o lepszą impregnację krążków skórzanych od środka  :)
Nóż jako całość dał radę mimo wyjątkowo kiepskich warunków pracy, raz nawet ostrzono go na szlifierce stołowej  :special:


Sądzę, że dbając o niego będziemy sie nim z Ilona cieszyc jeszcze dłuuugie lata :)
Tytuł: Odp: Opinie o moich wypocinach.
Wiadomość wysłana przez: Kubek w 01-03-2008, 18:20:48
KO, jeśli chcesz krzesadełko, to zgłoś się na PW, coś pomyślimy.
Z tą dziurwą, to moja wpadka, nie będę się wypierał.

Verc, ze skórą to masz rację, nie do końca potrafię ją dobrze zaimpregnować, choć ostatnio jest z tym znacznie lepiej niż na początku. W pochewkach mam mizerne doświadczenie i coraz poważniej rozważam zlecenie wykonywania pocvhewek moich kozików, konkretnemu fachowcowi, UPJ
Mosiądz w trakcie używania noża będzie się odbarwiał, chyba, że lakierem się to zabezpieczy, czego ja robił nie będę, bo to strasznie cepelią jedzie. Jeśli chcesz, to przynieś go kiedyś na jakieś spotkanie, ja wezmę pastę polerską i powalczymy z tym tematem.
Za ostrzenie szlifierką, to Ty wiesz co!!  ;)

Tytuł: Odp: Opinie o moich wypocinach.
Wiadomość wysłana przez: Vercengetoryx w 02-03-2008, 20:39:01
Spoko, mam pastę polerską w chacie :)
Swoją droga po takim traktowaniu (mycie w zlewie, obijanie sie o naczynia, etc.) to nóż powinien wyglądać jak kupa a trzyma klasę :)
Tytuł: Odp: Opinie o moich wypocinach.
Wiadomość wysłana przez: dbuzer w 02-03-2008, 21:00:50
Panie i panowie.
W tym temacie piszemy na temat plusów i minusów noży, które wyszły z mojego warsztaciku.
Kupiłeś (aś) u mnie noża napisz coś o nim.
Krytyka, jak również zachwyty mile widziane.
Pozdrawiam.

a co z tymi co chcieli kupić, ale nie przyjmujesz zamówień - mogą też na to ponarzekać :)

pozdrawiam
Tytuł: Odp: Opinie o moich wypocinach.
Wiadomość wysłana przez: Kubek w 02-03-2008, 21:18:01
Nie przyjmuję zamówień, bo znalazłem etatową robotę i na robienie noży mam teraz bardzo niewiele czasu. Ten czas, który mam na robienie noży, wolę poświęcić na robienie własnych projektów, tym bardziej, że w obecnej sytuacji nie mogę być pewny, że będę dotrzymywał terminów.
Tytuł: Odp: Opinie o moich wypocinach.
Wiadomość wysłana przez: obol w 03-03-2008, 01:55:04
mam nadzieje, ze dla odprezenia po ciezkiej robocie znajdziesz chwile na to, aby troszke podlubac w stali. Zamowic sie juz nie da, ale milo by bylo wiedziec, ze od czasu do czasu ukaze sie nowy ''Kubek''

mam rowniez nadzieje, ze nowa praca bedzie Ci sprawiac taka sama frajde co robienie nozy.... ;P
Tytuł: Odp: Opinie o moich wypocinach.
Wiadomość wysłana przez: Alutka w 03-03-2008, 15:34:22
Od roku mam i używam:
http://www.knives.pl/forum/64-kubek-custom-knives/ostatni-jalowcowy-kozik.0.html
Baardzo piękny i użytkowy nóż. Miał tylko jeden minus- bardzo cienkie ostrze tuż przy krawędzi tnącej, (mam nadzieję że zrozumiale napisałam)IMHO za delikatny jest taki skalpelowaty szlif do terenowych kosałek-przy lajtowym struganiu suchej, świerkowej gałęzi na patyk na ognisko, nóż natrafił na sęk i się zrobiło paskudne pofalowanie :/. Ale teraz już pofalowania nie ma i jest wszystko ok.
D2 długo trzyma ostrość, dość łatwo się ostrzy
Pochewka- klimatyczna taka :P śliczne tłoczenia.Wygodnie się przy pasku nosi, nie odstaje od niego.Minus- nóż z niej łatwo wypada(jak by się go zawiesiło tip-up, to by wypadł ;)), ale przy normalnym noszeniu to nie przeszkadza, nigdy nie wypadł.
Tu taka fotka badziewna, miałam gdzieś lepszą i nowszą, jak znajdę to wkleję. Zdjęcie jest po naprawieniu kt
(https://img.knives.pl/proxy/?url=http://images33.fotosik.pl/165/2f5d27e30013c563m.jpg) (http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=2f5d27e30013c563)
Ogólnie jestem zadowolona z tego noża,nie zamieniłabym go na żaden inny i nie żałuję wydanej na niego kasy.
Tytuł: Odp: Opinie o moich wypocinach.
Wiadomość wysłana przez: Jumbo w 03-03-2008, 15:40:11
Napisałem tutaj: http://www.knives.pl/www/artykuly/testy/dostalem_od_knifemakera_noz....html

 :D
Tytuł: Odp: Opinie o moich wypocinach.
Wiadomość wysłana przez: topek w 05-07-2008, 15:18:55
Nie mam zadnego Twojego noza i ten stan rzeczy pewnie potrwa jakis czas jeszcze. Ale ogladam sobie Twoje prace zeby sie wzorowac.   SZACUNEK,szczery szacunek.
Tytuł: Odp: Opinie o moich wypocinach.
Wiadomość wysłana przez: erwinw w 16-07-2008, 22:47:36
 Mam jednego z turystów (rękojeść z czarnej, polerowanej micarty). 

Jeżeli chodzi o użytkowość, to nie mam do niego żadnych zastrzeżeń, wszystkie prace obozowe wykonuje lepiej od posiadanego wcześniej RAT/TAKa (wyjatek to rąbanie-rat był cięższy oraz nie próbuję nim nic podważać oprócz suchej kory-rat to mały łom)  Ostre zakończenie nieosłoniętego tanga było dość niewygodne (wpijało się w dłoń), więc je zaokrągliłem i problem zniknął. Ostrość trzyma długo- dopiero po kilku godzinach strugania, cięcia, palikowania i innych podobnych zabaw które zapewne każdy użytkownik nowego noża dobrze zna przestał golić (gdy go wziąłem od Kubka to był tak ostry, że bałem się go wyciagać z pochwy ;)) Teraz nadal jest ostry wystarczajaco do użytkowania go, ale już wiem że czeka mnie zakup jakiejś lepszej ostrzałki i nauka robienia z noża brzytwy.
 Moje obawy co do "śliskości" polerowanej micarty w kontakcie z wodą okazał się całkowicie bezpodstawne-nawet mokra pewnie leży w dłoni, a przy tym nie brudzi się i nie zmienia kolorów jak to ma się przy jej szorstkiej odmianie.
 Jeżeli chodzi o trwałość to jest jeszcze dużo za wcześnie o tym mówić, ale nie widzę na dzień dzisiejszy żadnych elementów które mogłyby zostać uszkodzone w czasie normalnego używania.
 Jedyne szczegóły do których można by się przyczepić to malutka skaza z jednej strony pina mozaikowego, delikatna skaza mikarty przy jednym z pinów igiełkowych, oraz nacięcie skóry na pochwie (od wewnętrznej strony, więc niewidoczne gdy pochwa jest przytwierdzona do pasa)
 Wszystkie te drobiazgi są widoczne dopiero przy bardzo dokładnych oględzinach i nie maja żadnego wpływu na własności użytkowe tego noża (trzeba być prawdziwym zboczeńcem na punkcie estetyki by przykładać do nich jakąkolwiek wagę) a do używania własnie został on stworzony- z pewnoscia nie skończy jako pułkownik.

 Wielkie dzięki KUBEK!!! Wykonałeś kawał dobrej roboty!!!   

ps. przed chwilką kilka razy przejechałem po nim kawałkiem pręta z aluminy (kiedyś był dłuższy, obecnie zostało go jakieś 5cm-oczywiscie pręta, nie noża) Turysta znowu z łatwoscia goli włosy na przedramieniu, choć aż tak ostry nie jest,  jak kiedy go odbierałem (nie wiem jakich Kubek zaklęć używasz podczas ostrzenia, ale są niesamowicie skuteczne)
Tytuł: Odp: Opinie o moich wypocinach.
Wiadomość wysłana przez: Kubek w 28-09-2010, 00:19:43
Pojawił się test jednego z moich noży.

http://www.knives.pl/forum/index.php/topic,99741.0.html
Tytuł: Odp: Opinie o moich wypocinach.
Wiadomość wysłana przez: Pitt w 14-01-2011, 22:17:22
Różnym zbiegiem okoliczności, trafił do mnie Utylitarny Klasyk.
Nóż używany przez poprzedniego właściciela (o ile pamięć nie zawodzi, myśliwego).
Lekkie, płytkie rysy na głowni, mikro wżery przy czubku (2 szt.). Wiadomo, nóż naprawdę używany.
Drewno na rękojeści w stanie perfekcyjnym. Nie skurczyło się nawet o 0,5mm; tang idealnie przylega na obrysie. Wszędzie pełna szczelność między drewnem a stalą. To w używanych nożach tego typu naprawdę rzadkość.
Ostrze wypolerowałem, położyłem satin, zrobiłem nową krawędź tnącą (uuuuu.... twarda stal). Teraz szyje się pochwa (oryginalna gdzieś, komuś, zaginęła).
Nóż jest tak wspaniały, że już 3 dzień nie chce mi się odkleić od dłoni. Przewaliłem już ze 100 PCK, więc to naprawdę chemia :-)
Kubek, kawał wspaniałej roboty!
Tytuł: Odp: Opinie o moich wypocinach.
Wiadomość wysłana przez: Kubek w 15-01-2011, 00:50:25
Cieszę się, że nóż był używany, bo moje noże do tego są. Nie na półkę je robię. Jeśli masz jakieś pytania, czy też życzenia to wal na PW.
Tak jak we wszystkich moich nożach obowiązuje tutaj gwarancja, dopóki chodzę po tym "łez padole", więc jeśli widzisz jakieś uszkodzenia, to daj znaka.
Dzięki za wpis.
Pozdrawiam.
P.J.
Tytuł: Odp: Opinie o moich wypocinach.
Wiadomość wysłana przez: romasz w 15-01-2011, 21:34:27
Wrzuciłbyś Piotrze fotki niejakie??
Tytuł: Odp: Opinie o moich wypocinach.
Wiadomość wysłana przez: Pitt w 15-01-2011, 21:38:45
Wrzuciłbyś Piotrze fotki niejakie??

Na razie tylko mam to co zrobiłem z okazji uszycia pochwy do Utylitarnego. Zapraszam do mojego działu.
Tytuł: Odp: Opinie o moich wypocinach.
Wiadomość wysłana przez: Jasiek w 27-11-2014, 09:25:39
Ten oto:
http://forum.knives.pl/index.php/topic,122974.0.html

W użyciu codziennym od 2 lat. Najpierw był z moją Żoną na obczyźnie i w kuchni głównie działał; także na wycieczkach polnych i leśnych, i raz na spływie kajakowym. Teraz wrócił i też pod ręką cały czas jest.
Okazał się kompletnie nierdzewny - Joasia się z nim raczej obchodziła 'praktycznie' - bardzo dobrze trzyma ostrość. A gatunek drewienka - po prostu super. Nie nasiąka, nie rozsycha się: cały czas równo spasowane okładki.

Jednym słowem - doskonały.
Tytuł: Odp: Opinie o moich wypocinach.
Wiadomość wysłana przez: WOJPAP w 27-11-2014, 12:22:11
Mam od Kubka Nunivak Ulu .
Wykonanie bardzo staranne , obróbka OC świetna .
Mój ulubiony siekacz dużych ilości zieleniny ,świetnie rozdrabnia chili ,imbir ,czosnek .
Obróbka twardych dyni to dla niego pestka .
Bardzo ciężko kupić w Polsce  dobre  Ulu ,a nasi makerzy niezbyt chętnie je robią .
Kubek zrobił już kilka,kilkanaście noży tego typu , a więc ma doświadczenie jak taki nóż ma pracować ,jak ma być ergonomiczny ,jaki najlepiej zastosować szlif itd.
A przy tym chętnie słucha sugestii zamawiającego.


A oto mój kuchenny pogromca rodem z pracowni Kubka .
            Nunivak Ulu  ( Kubek )       http://forum.knives.pl/index.php/topic,152264.0.html (http://forum.knives.pl/index.php/topic,152264.0.html)         i  pochewka wzorowana na alaskańskich wyrobach                                               http://forum.knives.pl/index.php/topic,154971.0.html (http://forum.knives.pl/index.php/topic,154971.0.html)
Tytuł: Odp: Opinie o moich wypocinach.
Wiadomość wysłana przez: Jasiek w 15-07-2016, 07:16:48
Ten oto:
http://forum.knives.pl/index.php/topic,122974.0.html

W użyciu codziennym od 2 lat. Najpierw był z moją Żoną na obczyźnie i w kuchni głównie działał; także na wycieczkach polnych i leśnych, i raz na spływie kajakowym. Teraz wrócił i też pod ręką cały czas jest.
Okazał się kompletnie nierdzewny - Joasia się z nim raczej obchodziła 'praktycznie' - bardzo dobrze trzyma ostrość. A gatunek drewienka - po prostu super. Nie nasiąka, nie rozsycha się: cały czas równo spasowane okładki.

Jednym słowem - doskonały.

Dopisuję po kolejnych prawie dwóch latach używania kuchennego, bo ciekawostka wystąpiła: posypała się KT; raptem wyszczerbienia na całej długości, najwięcej przy samym sztychu. Na mój rozum - korozja. (Pisałem, że nóż często zostawiany mokry, brudny itp.) Czy to znaczy, że RWL34 także ulega 'korozji międzykrystalicznej' (nie wiem, czy to się tak nazywa)?

Został ponownie porządnie naostrzony, tak żeby szczerbki zniknęły i dalej działa.

Rękojeść (okładki) nadal OK.
Tytuł: Odp: Opinie o moich wypocinach.
Wiadomość wysłana przez: Kubek w 16-07-2016, 21:51:56
Jaśku, jak będziesz w pobliżu to przynieś go do warsztatu. Popatrzymy podumamy, może coś wymyślimy.