Autor Wątek: Raptora Akademia Pilnika  (Przeczytany 36244 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Online Raptorartur

  • knifemaker
  • Opinii: (142)
  • *
  • Wiadomości: 6437
  • SzlabanDestrojer
Odp: Raptora Akademia Pilnika
« Odpowiedź #100 dnia: 08-03-2020, 18:52:12 »
co do długości i szerokości pilników to już jest kwestia indywidualna i moim zdaniem zależna też od długości Blanka, te dłuższe lepiej się robi dłuższym i szerszym pilnikiem, krótsze z kolei odwrotnie.

Spoko. Ja natomiast zaczynałem od 250 mm pilników i skończyłem na 350 mm. Nie widzę różnicy między obrabianiem, dużym pilnikiem, małego czy dużego blanka.
PGK swoich i świadków nigdy nie zostawia  :P

Offline Shinigami

  • Opinii: (0)
  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 39
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Raptora Akademia Pilnika
« Odpowiedź #101 dnia: 08-03-2020, 23:32:50 »
Nie wiem jakie masz ramię ;) ale moje pilniki 350 mm były zużyte od mocowania do mocowania czyli 300mm. Po to właśnie jest potrzebny pilnik 350 lub 400 mm. Oczywiście jest to tez kwestia budowy jiga, wysokości jego umieszczenia itd. Wyszlifuj katanę pilnikiem to gwarantuję, że zmienisz zdanie :)

Mam cichą nadzieję, że moje ramię nie odbiega zasadniczo od ogólnie przyjętych standardów. Nie wykluczam jednak tego, że być może fakt, że jestem do niego (tj. mojego ramienia) raczej dość mocno przywiązany, wpływa w jakimś stopniu na obiektywność powyższego stwierdzenia.  ;-)

A tak poważnie – oczywiście zgodzę się, że wybór pilnika jest w dużym stopniu związany z budową jiga. Mój jest chyba raczej dość nietypowy, gdyż postawiłem na konstrukcję wielofunkcyjną i jednocześnie kompaktową. Cóż, trzeba być odrobinkę kreatywnym, gdy się chronicznie cierpi się na brak przestrzeni w swoim M4. Tak więc, chociaż przyznaję, że katany nie piłowałem (nie dlatego, że bym nie chciał, ale głównie dlatego, że nie dam rady jej zahartować na balkonie... :rotfl:) to w okolicach długości jednego shaku raczej spokojnie sobie działam 3-setkami. Tak więc sobie myślę, że jakieś przyzwoite wakizashi jest jak najbardziej w moim zasięgu. Żeby zilustrować temat, trochę się dzisiaj namęczyłem i zrobiłem parę fotek by dokonać małego jig'owego coming out'u.  :D

Na początek, pilnik 300mm i jak mam nadzieję widać, jego 250mm zębatej powierzchni gotowej do pracy:


Nie wiem czy to długo, czy krotko, ale wypiłowanie 30-centymetrowego ostrza zajmuje mi średnio dwa dni – ale muszę na swoje usprawiedliwienie dodać, ze od dziecka nie lubię się spieszyć i przemęczać ani także zbytnio pocić. Do tego, nic mnie raczej nie goni i piłowanie kawałka stali mogę traktować w sumie jako jedną z przyjemniejszych form fizycznej aktywności. :D

Wracając do budowy samego jiga – dzięki wspomnianej już wcześniej jego kompaktowej formie,  mogę go przechowywać w stanie złożonym jako dość zgrabną skrzynkę o wymiarach 50x40x10cm:


Tak więc, przygotowanie jiga do pracy polega jedynie na wyciągnięciu go z kąta i ustawieniu na blacie roboczym. Wszystkich możliwych funkcji imadła maszynowego raczej nie będę tłumaczyć, zwrócę tylko uwagę na to, że świetnie działa ono także jako dodatkowy element dociążający i stabilizujący całą konstrukcję:


Ponieważ wszystko w  moim jigu jest podporządkowane oszczędności miejsca, błyskawicznie mogę go przekształcić w prostą szlifierkę do dopracowywania kształtów blanków:


Pokazany tu uchwyt wiertarki, to tylko jedna z wielu możliwych opcji.
Dzięki modularnej konstrukcji, po odkręceniu raptem trzech śrub otwierają się przede mną właściwie dowolne możliwości rozbudowy lub wymyślania dodatkowych funkcji jiga:


Sam rdzeń konstrukcji przypomina już w znacznym stopniu wszystkie inne „klasyczne” jigi:


Oprócz trzech gniazd pod oczko ma on jednak także dodatkową regulację długości:


Pewnym plusem tej konstrukcji, jest mz dość spora swoboda wyboru położenia mocowania zacisków przytrzymujących obrabiany materiał: 


Nie wnikając w budowę uchwytu pilnika, dodam tylko, że istnieje oczywiście możliwość przekształcenia go za pomocą płytki aluminiowej w uchwyt papieru ściernego:


Ponieważ trochę trudno jest mi piłować i fotografować jednocześnie, nie mam niestety zbyt wielu fotografii mojego jiga w akcji.
Tak więc, jedynie tytułem ilustracji, jakaś tam faza szlifowania:


I może jeszcze na koniec, mała "zajawka" powyższego projektu niedługo od chwili jego zejścia z jiga:


BTW - Tej swobodnej wariacji na temat Shinogi Zikuri Tanto nie szlifuję na jigu papierami ściernymi. Może to i głupie, ale staram się choć trochę nawiązywać do tradycyjnych metod i zrobię to dopiero po udanym hartowaniu na kamieniach wodnych. 
Najlepszym lekarstwem na zmartwienia będzie ciężka praca, intensywny trening od świtu do nocy, który nie pozostawia zbyt wiele czasu na daremne rozważania.
(John Flanagan)

Online Raptorartur

  • knifemaker
  • Opinii: (142)
  • *
  • Wiadomości: 6437
  • SzlabanDestrojer
Odp: Raptora Akademia Pilnika
« Odpowiedź #102 dnia: 09-03-2020, 08:15:17 »
Bardzo fajny post. Super, że Ci się chciało tak obszernie przedstawić swoje "rozwiązanie".
Napisz proszę jak mocujesz jiga do stołu roboczego?
PGK swoich i świadków nigdy nie zostawia  :P

Offline Shinigami

  • Opinii: (0)
  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 39
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Raptora Akademia Pilnika
« Odpowiedź #103 dnia: 09-03-2020, 08:37:03 »
"Bezinwazyjnie" tj. za pomocą kolejnego zacisku stolarskiego. Część robocza (tj. ta z blachą perforowaną) jiga to w sumie otwarta skrzynka, więc zacisk zakładam z jej przodu tak by chwytał za jej spód i blat stołu. Nie widzę jednak specjalnych problemów by zrobić to za pomocą np jakiś śrub - jest sporo miejsc w których można by dodać odpowiednie okucia. Tyle, że taka metoda pewnie wymagałaby już małej ingerencji w blat roboczy.
Najlepszym lekarstwem na zmartwienia będzie ciężka praca, intensywny trening od świtu do nocy, który nie pozostawia zbyt wiele czasu na daremne rozważania.
(John Flanagan)

Online Raptorartur

  • knifemaker
  • Opinii: (142)
  • *
  • Wiadomości: 6437
  • SzlabanDestrojer
Odp: Raptora Akademia Pilnika
« Odpowiedź #104 dnia: 09-03-2020, 09:10:07 »
Na początku też miałem drewnianego jiga ale zmieniłem go na stalową płytę ze względu na brak ugięcia. Ponadto użyłem sztywnej rury prowadzącej z cienkościennej kwasówki, również ze względu na małe ugięcie. To w sumie daje sztywność układu co przekłada się na precyzję. 
PGK swoich i świadków nigdy nie zostawia  :P

Offline Shinigami

  • Opinii: (0)
  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 39
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Raptora Akademia Pilnika
« Odpowiedź #105 dnia: 09-03-2020, 10:02:50 »
Rozważałem stalową konstrukcję. Niemniej drewno jest dla mnie osobiście materiałem znacznie wdzięczniejszym, a już szczególnie gdy muszę trochę improwizować, tak jak to było w przypadku budowy tego jiga. Moim zdaniem, ewentualne ugięcia drewna przy zwartej konstrukcji skrzynkowej właściwie zostają wyeliminowane.
A co do rury prowadzącej, u mnie jest to wymienna grubościenna aluminiowa rura osadzona na utwardzonym stalowym pręcie gwintowanym fi10. Oczywiście, aluminium chociaż fajnie się ślizga na stalowym pierścieniu, to dość szybko zaczyna się wycierać co faktycznie może wpływać na precyzję. Mam już jednak w zanadrzu bezszwowe stalowe rurki 14/10, więc problem ten raczej nie będzie się już w przyszłości powtarzał.
Najlepszym lekarstwem na zmartwienia będzie ciężka praca, intensywny trening od świtu do nocy, który nie pozostawia zbyt wiele czasu na daremne rozważania.
(John Flanagan)

Online Raptorartur

  • knifemaker
  • Opinii: (142)
  • *
  • Wiadomości: 6437
  • SzlabanDestrojer
Odp: Raptora Akademia Pilnika
« Odpowiedź #106 dnia: 09-03-2020, 11:24:47 »
To aluminium musi nieźle hamować na stalowym pierścieniu. Można zastosować wkładkę z np. polipropylenu, będzie śmigał jak ta lala.
A ugięcia na drewnie są spore, jak się wkręcisz to zmnienisz na stal :)
PGK swoich i świadków nigdy nie zostawia  :P

Offline Shinigami

  • Opinii: (0)
  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 39
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Raptora Akademia Pilnika
« Odpowiedź #107 dnia: 09-03-2020, 13:31:49 »
Ze stalą pewnie jeszcze poczekam, a co do oczka – to chyba faktycznie muszę sobie je wytoczyć tyle, że z derlinu. 
Najlepszym lekarstwem na zmartwienia będzie ciężka praca, intensywny trening od świtu do nocy, który nie pozostawia zbyt wiele czasu na daremne rozważania.
(John Flanagan)

Online Raptorartur

  • knifemaker
  • Opinii: (142)
  • *
  • Wiadomości: 6437
  • SzlabanDestrojer
Odp: Raptora Akademia Pilnika
« Odpowiedź #108 dnia: 09-03-2020, 14:01:16 »
Dobre posunięcie :)
PGK swoich i świadków nigdy nie zostawia  :P

Offline Norquad

  • Opinii: (1)
  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 70
Odp: Raptora Akademia Pilnika
« Odpowiedź #109 dnia: 09-03-2020, 23:51:02 »
Widac że kupę roboty włożyłeś w tego jiga, pogratulować inwencji twórczej. fajny ;) podoba mi się motyw z wiertarka i ściernica ;)

Offline Shinigami

  • Opinii: (0)
  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 39
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Raptora Akademia Pilnika
« Odpowiedź #110 dnia: 10-03-2020, 08:12:32 »
A bardzo dziękuję.  :)
Trochę pracy w sumie faktycznie z nim było, ale ta konstrukcja „rosła i dojrzewała” przez niemal dwa lata. Teraz zbudowałbym ją w parę dni.

Co do wiertarki i ściernicy, to muszę jeszcze przy okazji zakupić sobie aluminiowy dysk kamieniarski 125mm z rzepem. Teraz używam niestety klasycznego „plasticzanego marketowca” który ma niestety tendencję do uginania się i tym samym lekkiego zaokrąglania szlifowanych krawędzi. Da się to co prawda zniwelować umiejętnym prowadzeniem blanka po tarczy, ale sztywna tarcza załatwi ten problem całkowicie.

BTW – co prawda miałem zamiar nie pisać nic o imadle, ale jednak muszę wspomnieć o pewnej oczywistej oczywistości: dopełnia ono mój ciąg technologiczny. Po wystawieniu jiga na świeże powietrze (u mnie to balkon), bardzo się mi ono przydaje do wstępnych prac z szlifierką kątową i płaskownikami. Tak więc, większość prac ogarniam na samym jigu. ;)
Najlepszym lekarstwem na zmartwienia będzie ciężka praca, intensywny trening od świtu do nocy, który nie pozostawia zbyt wiele czasu na daremne rozważania.
(John Flanagan)

Offline depravedsouls

  • Opinii: (46)
  • Mieszkaniec knives.pl
  • *****
  • Wiadomości: 5336
  • Płeć: Mężczyzna
  • Jest OK, bycie białym.
Odp: Raptora Akademia Pilnika
« Odpowiedź #111 dnia: 10-03-2020, 09:58:43 »
Bardzo ładny multi-jig,klinga też wydaje się super wykonana.Brawo Ty.
Czasy inne - pomidorka nie tnie , oj a 500 stów dałem . Tam się żyło nożem i nikt nie biadolił . Orcanus

Offline Jerzy z bagien

  • knifemaker
  • Opinii: (2)
  • *
  • Wiadomości: 2844
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Raptora Akademia Pilnika
« Odpowiedź #112 dnia: 10-03-2020, 22:14:26 »
Wypadłem z obiegi pilnikowego ciut dawno. Po prostu łokiec mi siadł. Ale chodziło mi po głowie zastosowanie na prowadnicę pręta cnc i zmajstrowanie jakiegoś mocowania uchylnego dla łożyska liniowego. Co sądzicie?

Online Raptorartur

  • knifemaker
  • Opinii: (142)
  • *
  • Wiadomości: 6437
  • SzlabanDestrojer
Odp: Raptora Akademia Pilnika
« Odpowiedź #113 dnia: 10-03-2020, 22:53:43 »
Miałem przez chwilę. Mocno hałasuje :) Ponadto prowadnica jest bardzo ciężka, bo żeby się nie gięła trzeba użyć 12 mm. Bardziej sprawdzała mi się cienkościenna, polerowana nierdzewna rura 14mm, w oczku łożysko ślizgowe z polipropylenu z luzem 1 mm.
PGK swoich i świadków nigdy nie zostawia  :P

Offline Jerzy z bagien

  • knifemaker
  • Opinii: (2)
  • *
  • Wiadomości: 2844
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Raptora Akademia Pilnika
« Odpowiedź #114 dnia: 10-03-2020, 23:13:47 »
Miałem przez chwilę. Mocno hałasuje :) Ponadto prowadnica jest bardzo ciężka, bo żeby się nie gięła trzeba użyć 12 mm. Bardziej sprawdzała mi się cienkościenna, polerowana nierdzewna rura 14mm, w oczku łożysko ślizgowe z polipropylenu z luzem 1 mm.

O hałasie nie pomyślałam. :I   Używałam pręta...14mm :O   No tak można było pomyśleć!

Offline Shinigami

  • Opinii: (0)
  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 39
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Raptora Akademia Pilnika
« Odpowiedź #115 dnia: 11-03-2020, 23:55:12 »
Bardzo ładny multi-jig,klinga też wydaje się super wykonana.Brawo Ty.

@depravedsouls – Dzięki.
Przyznam, że strasznie mi namieszałeś z tą nazwą „Multi-Jig”. Brzmi ona tak cholernie „profesjonalnie”, że aż mi się ta moja kompaktowa kupa desek z każdą chwilą zaczyna coraz bardziej podobać. :)
Zapewne właśnie w wyniku zauroczenia tą nazwą i chwilowego nadmiaru wolnego czasu, dałem dzisiaj się trochę ponieść i nagryzmoliłem krotką obrazkową instrukcję budowy „Multi-jig’a”:



Kto wie - może się to komuś kiedyś przyda i zbuduje np. „Giga-Jig’a"? :rotfl:

Większą wersję tej „instrukcji” umieściłem pod likiem:
https://imagizer.imageshack.com/img922/8867/UwTJMj.png
Najlepszym lekarstwem na zmartwienia będzie ciężka praca, intensywny trening od świtu do nocy, który nie pozostawia zbyt wiele czasu na daremne rozważania.
(John Flanagan)