Autor Wątek: Suszenie drewna  (Przeczytany 33648 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Farulf

  • Opinii: (16)
  • Mieszkaniec knives.pl
  • *****
  • Wiadomości: 1481
  • Płeć: Mężczyzna
  • CBB
Suszenie drewna
« dnia: 18-11-2007, 16:21:22 »
Dostałem wczoraj kawałek świeżo ściętego pnia jabłoni, z korą zdjętą razem ze sporą ilością drewna, praktycznie aż do tej części pnia o czerwonawym zabarwieniu, i nie bardzo wiem, jak to suszyć, żeby nie popękało, a jednocześnie schło dość szybko. Pociąć od razu na kawałki, czy zostawić w całości? Zostawić w domu i  niech leży w cieple, np na kaloryferze, czy lepiej w chłodniejszym miejscu, a może w piwnicy? Niby wiem, że lepiej w chłodniejszym miejscu, ale czekać też mi się nie chce za bardzo.
Już nie marudzę tak bardzo. Dorosłem czy się zestarzałem?

Offline krystian

  • Opinii: (2)
  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 39
Odp: Suszenie drewna
« Odpowiedź #1 dnia: 18-11-2007, 17:20:17 »
najlepiej  gdzieś na strychu  . ok 1,5 - 2 lat :)



krystian
« Ostatnia zmiana: 18-11-2007, 18:57:44 wysłana przez krystian »

Offline Vercengetoryx

  • Quant4life
  • sheathmakers
  • Opinii: (87)
  • *****
  • Wiadomości: 6726
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Suszenie drewna
« Odpowiedź #2 dnia: 18-11-2007, 17:21:58 »
Lepiej suszyć w całości albo dużych kawałkach, inaczej sie pognie :)

Offline Geriatryk

  • Opinii: (73)
  • Mieszkaniec knives.pl
  • *****
  • Wiadomości: 1419
  • Płeć: Mężczyzna
  • Dla Naszych 20% rabatu !
Odp: Suszenie drewna
« Odpowiedź #3 dnia: 18-11-2007, 17:25:38 »
Podjąłeś dobry temat. Ja zamalowałem końce farbą olejną i odarłem ze skóry - kory i widzę , że pęka wzdłuż. Wydaje mi się , że to odarcie było błędem.  :x
ed. dopis; na pewno nie można poganiać. Leżały różne kawałki , ale w korze nie popękały. Zastrzegam , że nie jestem autorytetem. Trzeba zwabić Janusza UPJ , a może Karuda
« Ostatnia zmiana: 18-11-2007, 17:29:01 wysłana przez Geriatryk »
MAZOWIECKIE  TOWARZYSTWO  PRZYJACIÓŁ NOŻY
http://ntn.knives.pl/  NÓŻ TO NARZĘDZIE

Polak w demokracji źle się odnajduje. Jest tradycjonalistą i jak dwa X dziennie w pysk nie dostanie, to jest chory .... Cytat z klasyka.

Offline wojtekn

  • knifemaker
  • Opinii: (57)
  • *
  • Wiadomości: 3581
  • ciulkwens zmienilem nicka
    • NIE ROBIE NOZY NA ZAMOWIENIE
Odp: Suszenie drewna
« Odpowiedź #4 dnia: 18-11-2007, 18:03:49 »
nie ciagac skory, malowac konce, jak najwieksze kloce
miejsce o malej wilgotnosci ale bron boz enie przy zrodle ciepla
i tak jakies pare lat
a w kontrolowanych warunkach da sie to skrocic
NIE ROBIE NOZY NA ZAMÓWIENIE
koń roboczy nie musi być uwalony gównem po samą grzywę, żeby był roboczy[pecado]
Nie każdy chce żeby jego wiedza (i niektóre kruczki podnoszące jakość i estetykę) wyszła, że tak napiszę - na jaw!

Offline Farulf

  • Opinii: (16)
  • Mieszkaniec knives.pl
  • *****
  • Wiadomości: 1481
  • Płeć: Mężczyzna
  • CBB
Odp: Suszenie drewna
« Odpowiedź #5 dnia: 18-11-2007, 20:00:59 »
Czyli utwierdziliście mnie w tym, co wiedziałem, że przyspieszyć nie da rady. Szkoda, bo czekać ponad rok nie mam chęci. (A bo to ja wiem, czy w ogóle tak długo pożyję?)
Mam za to chęć zaryzykować i pociąć to na klocki trochę większe niż potrzeba na rękojeść, ponieważ kawałek, który posiadam i tak nie ma już kory i ryzyko że popęka jest spore. A może akurat, naprężenia podczas schnięcia w mnie będą mniejsze i nie popękają...
Już nie marudzę tak bardzo. Dorosłem czy się zestarzałem?

Offline soballa

  • knifemaker
  • Opinii: (51)
  • *
  • Wiadomości: 1850
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Suszenie drewna
« Odpowiedź #6 dnia: 18-11-2007, 20:12:56 »
Farulf, jeśli chcesz na szybko spróbować to zrób crushtest na kawałku na jedną rękojeść, w temp. pokojowej nie powinno się nic popieprzyć, a zająć niewiele czasu. Ale nie ryzykuj całości, szkoda by było  :dead:
Hartowanie niemal wszystkiego, do 65 cm maks, do 20cm w pionie, "nierdzewki" w folii, marketingowe wymrażanie do -80 ;), selektywne hartowanie też- zapraszam ;)

Offline Kubek

  • knifemaker
  • Opinii: (69)
  • *
  • Wiadomości: 3454
  • Płeć: Mężczyzna
  • Nożownik, dla niemców knifemaker
    • www.kubekknives.pl
Odp: Suszenie drewna
« Odpowiedź #7 dnia: 18-11-2007, 20:43:41 »
Jabłoń zawiera sporo wilgoci, małe kawałki w czasie wysychania na 100% się powykręcają.
Śpieszyć się też nie warto.
Tak jak Ciulkwens gadał, w przewiewnym miejscu składować na 2 latka i będzie dobrze.

Offline rak

  • Opinii: (41)
  • Mieszkaniec knives.pl
  • *****
  • Wiadomości: 1283
Odp: Suszenie drewna
« Odpowiedź #8 dnia: 18-11-2007, 20:53:42 »
 jak pili czas to do mikrofalówki
na max moc -czas 1minuta
odczekać do wystygnięcia
i czynność powtarzamy

Offline RNL

  • Opinii: (58)
  • Mieszkaniec knives.pl
  • *****
  • Wiadomości: 10260
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Suszenie drewna
« Odpowiedź #9 dnia: 18-11-2007, 20:55:49 »
i co schnie czy eksploduje?
„Good luck, Mr. Gorsky”

Pozdrawiam wszystkich frustratów z pieczątką :*

Offline Misza

  • Raczej cienki
  • knifemaker
  • Opinii: (9)
  • *
  • Wiadomości: 2824
  • Płeć: Mężczyzna
  • ---- Dawniej A`te ----
Odp: Suszenie drewna
« Odpowiedź #10 dnia: 18-11-2007, 21:13:51 »
w realu tez sie drewno suszy mikrofalami.
MBR Custom Knives   ][   Knives 4 fun, not 2 kill.  ][   StoPoWUz ][ TKLM ][- Jestem z TEGO Świebodzina. Komu autograf?

Offline aambeeld

  • Opinii: (29)
  • Mieszkaniec knives.pl
  • *****
  • Wiadomości: 5014
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Suszenie drewna
« Odpowiedź #11 dnia: 18-11-2007, 21:33:18 »
mnie UPJ radził zatargać drewno do suszarni w tartaku - po kilku dniach - ready - ale niech się rzeczony wypowie
Sursum corda

Offline Bona

  • knifemaker
  • Opinii: (94)
  • *
  • Wiadomości: 2419
  • Cieszmy się małymi radościami :)
    • Bona Knives
Odp: Suszenie drewna
« Odpowiedź #12 dnia: 19-11-2007, 09:43:20 »
W okrągłym pniaku wierci się otwór w samym środku słojów.
Na wylot.
Jak pieniek schnie to się kurczy, jak nie ma gdzie się kurczyć to pęka...
Miłego dnia i wszelkiego szczęścia życzę

Offline aambeeld

  • Opinii: (29)
  • Mieszkaniec knives.pl
  • *****
  • Wiadomości: 5014
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Suszenie drewna
« Odpowiedź #13 dnia: 19-11-2007, 11:36:25 »
?? ktoś może potwierdzić sposób Bony? Mam ja na ogół dobry dostęp do drewna.. i niestety kilka pniaczków już się zmarnowało - tzn, da się je jeszcze wykorzystać na "trzanki", ale desek to już z nich nie będzie.
Stąd bardzom zainteresowany efektywnym sposobem na bezbolesne suszenie/przechowywanie drewna.
Sursum corda

Offline simon

  • prawie jak Scrimshander
  • knifemaker
  • Opinii: (12)
  • *
  • Wiadomości: 4350
  • Płeć: Mężczyzna
  • nożorób na odwyku :/
    • Simon Knives
Odp: Suszenie drewna
« Odpowiedź #14 dnia: 22-11-2007, 23:01:49 »
co do wiercenia to kiedys powiercilem tak kawalek i popekal strasznie...
czeczotka upolowana na Wolinie rok temu, zafoliowalem folia spozywcza z pozostawieniem kilku miejsc na "przewiew". suszylem w duzym kawalku ale bez kory- nie miala juz. nie popekal.
Jestem żonaty 8D i mam syna!!!
Aambeld pokazał nóż (swój) ;P

Offline upj

  • knifemaker
  • Opinii: (148)
  • *
  • Wiadomości: 2216
  • Płeć: Mężczyzna
  • nie robię noży na zamówienie ... robię je bo lubię
    • ....takie tam moje robótki
Odp: Suszenie drewna
« Odpowiedź #15 dnia: 25-11-2007, 18:06:17 »
mnie UPJ radził zatargać drewno do suszarni w tartaku - po kilku dniach - ready - ale niech się rzeczony wypowie
Tak na szybko to mozna w przemysłowej suszarni a domowe sposoby to jednak strych i cierpliwość ...cierpliwość ..cierpliwość
Japońce drewienko pod lakę brali po 60 latach sezonowania i było pewne ze się nie spaczy pod wpływem zmiennych warunków .... ;)

Offline Farulf

  • Opinii: (16)
  • Mieszkaniec knives.pl
  • *****
  • Wiadomości: 1481
  • Płeć: Mężczyzna
  • CBB
Odp: Suszenie drewna
« Odpowiedź #16 dnia: 25-11-2007, 18:49:11 »
Mój kawałek popękał i tak. Mniejsza część, suszona w mikrofalówce sposobem podanym przez raka ma mniejsze pęknięcia, większa, zostawiona sama sobie, popękała bardziej, ale przypuszczam, że ma to związek raczej z wielkością kawałka niż sposobem suszenia.
Wniosek - tak wilgotne drewno suszyć powoli i absolutnie nie ściągać kory przed suszeniem.
Już nie marudzę tak bardzo. Dorosłem czy się zestarzałem?

Offline wrath

  • Opinii: (21)
  • Użytkownik knives.pl
  • ****
  • Wiadomości: 616
  • Płeć: Mężczyzna
  • ręka gniewu pijanych stochastyków
Odp: Suszenie drewna
« Odpowiedź #17 dnia: 26-11-2007, 09:15:45 »
Ja przy okazji porządków na działce, skroiłem kawałki parchatej śliwy, parchatej brzoskwini i parchatej wiśni.
Zostawiłem je w altance - umiarkowanie suchej, nieogrzewanej - i jak dotąd (2 miesiące) odpukać w parchate ani szczelinki
Ale kawałek brzoskini wziąłem do domu i ususzyłem na kaloryferze (letnim) pękła tylko na końcu ze 3 mm i po odcięciu była ok. Czy parchatość ma wpływ na suszenie. zaznaczam że wszystkie gałęzie były parchate ale żywe.
HA! HA! ten arszenik był zatruty!

Offline w0jna

  • Opinii: (4)
  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 64
  • Płeć: Kobieta
Odp: Suszenie drewna
« Odpowiedź #18 dnia: 07-03-2009, 19:25:05 »
Witam,
mam małe pytanie. Wpadł mi w łapę kawał czarnego dębu, niestety pare wieków przeleżał w wodzie. Ktoś wie jak się zabrać za suszenie ?

Offline kali

  • edgy
  • Szef
  • Opinii: (100)
  • *
  • Wiadomości: 14973
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Suszenie drewna
« Odpowiedź #19 dnia: 07-03-2009, 19:29:25 »
gdyby nie leżał w wodzie, to nie byłby czarny ;)

http://www.knives.pl/forum/index.php/topic,66570.msg325924.html#msg325924
There are no tactical knives, only tactical minds
FP